różnice temperamentów - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » różnice temperamentów

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 9 ]

Temat: różnice temperamentów

Hej smile
Pisze bo.. chciałam się wygadać. Nie ma chyba już dla mnie żadnej rady sad Jestem mega nieśmiała w nowym towarzystwie i przy większej liczbie nowych osób. Nie umiem zagadywać, jedyne, co przychodzi mi w takich chwilach do głowy, to jakieś półsłówka, przytakiwanie, ewentualnie dopytuję, gdy czegoś nie zrozumiałam albo niedosłyszałam. Oprócz tego - milczę jak zaklęta.

Jakoś z tym żyłam, unikałam stresujących sytuacji, było mi dobrze. Ale ostatnio poznałam faceta. Jest świetnie, spotykamy się, gdy jesteśmy we dwoje, buzia mi się nie zamyka, często żartujemy albo gadamy na poważne tematy. Jest tylko jeden problem - on jest strasznie towarzyski. Próbuje mnie zapoznać ze swoimi znajomymi. I klops. Nic z tego nie wychodzi, chyba go rozczarowywuję. Uśmiecham się na tych spotkaniach, przytakuje, jak ktoś mnie o coś spyta a poza tym nic. Wiem, jak wygląda to z boku. Jakbym była mrukiem.

Nie chciałabym, żeby musiał się za mnie wstydzić. Gdy wiem, że czeka mnie znów jakieś spotkanie z nim i większą liczbą ludzi stresuję się od rana. Ostatnio boli mnie przez to brzuch.

Boję się, że przez to mnie zostawi, a jest na prawdę świetnym człowiekiem, nie chciałabym go stracić.

Czasami myślę, że może warto by było z nim o tym porozmawiać, mogłabym mu powiedzieć, dlaczego tak robię, że potrzebuję czasu żeby się z ludźmi oswoić, ale jakoś nie potrafię o tym rozmawiać. Dla mnie to jest okropnie wstydliwe.

Czeka mnie niedługo taka większa impreza... Macie jakieś rady? Jak to zmienić? Czy się w ogóle da? Czy Wy będąc na jego miejscu, przestalibyście się z kimś takim jak ja spotykać?

Odp: różnice temperamentów

Nie jestes jakas gorsza i nie mniej przez to kompleksow. Choc ja jestem Typen domownika a moj byly masz byl towarzyski. No wlasnie byly.. Na dalsza Skale wam nie wypali

3

Odp: różnice temperamentów

Właśnie czuję się przez to gorsza sad
Chciałabym być taka, jak on. Żeby nie przejmować się ciągle takimi sytuacjami, bo ciężko ciągle ich w życiu unikać.

Nie darowałabym sobie, gdyby przez takie coś nam nie wypaliło hmm Obwiniałabym się chyba do końca życia, że jestem taka beznadziejna.

4

Odp: różnice temperamentów

Zbyt przejmujesz się tym co pomyślą o Tobie inni. Każdemu się zdarzy czasami palnąć coś głupiego od czasu do czasu więc jak Tobie się to zdarzy uwierz nikt się tym nie przejmie. Ja jestem osobą, która lubi poznawać nowych ludzi. Zazwyczaj to właśnie ja podtrzymuje rozmowy. Jedyne czym się kieruje to bycie sobą. Nie udawaj kogoś kim nie jesteś. Skoro jesteś raczej cicha i nieśmiała to nie rób z siebie nagle duszy towarzystwa- Twój mężczyzna ceni Cię taką jaka jesteś. Aczkolwiek uważam, że powinnaś się przełamać i z nim o tym porozmawiać. Nie możesz ciągle się chować w swojej nieśmiałości. Nie chodzi tu tylko o jego znajomych, ale o całe życie. Nie wiem czy pracujesz? Jeżeli nie to wtedy prędzej czy później będziesz musiała się przełamać w kontaktach międzyludzkich. A teraz masz świetną okazję pracować nad tym. Spróbuj sobie ułożyć kilka ciekawych tematów w głowie przed spotkaniem. Na pewno uda się jakoś nawiązać. Dodatkowo jak już raz się widziałaś z jego znajomymi to wiesz jaki to typ ludzi. Spróbuj się zainteresować tym o czym rozmawiają, dowiedzieć się czegoś w tym kierunku żeby potem swobodnie coś powiedzieć. I pamiętaj nie musisz być mistrzem w każdej dziedzinie, podejdź do tego na luzie i porozmawiaj ze swoim facetem żeby Cię wspierał na tym spotkaniu. Uszy do góry zobaczysz będzie dobrze!!:)

5 Ostatnio edytowany przez asiek_aa (2015-04-24 14:22:53)

Odp: różnice temperamentów

Nie jesteś beznadziejna !! jesteś sobą smile Twój partner nie zainteresował by się Tobą gdybyś była beznadziejna, bądź co bądź ta Twoja nieśmiałość zapewne dodaje Tobie uroku smile Osoby nieśmiałe po prostu potrzebują ciut więcej czasu na oswojenie się z towarzystwie i tyle.

Moja rada- porozmawiać bo gdybanie na necie nic Ci nie da.
Mówisz, że nie umiesz  o tym rozmawiać, a jednak napisałaś nam o tym. Więc może, MOŻE, wyżalić się na papier i przekazać? Wiem, że to szczeniackie, ale zawsze jakieś rozwiązanie. Zrobisz pierwszy krok a ta kula śnieżna już się sama potoczy.

6 Ostatnio edytowany przez cslady (2015-04-24 14:38:28)

Odp: różnice temperamentów

U mnie też było podobnie, a częściowo teraz też tak jest. Chociaż u mnie aktualnie to nie przez nieśmiałość, ale po prostu nie odnajduję się w takich rozmowach grupowych. Wolę w 4 oczy. Też się stresowałam, gdy poznawałam znajomych mojego partnera. Okazało się, że niepotrzebnie. Ja to rozwiązałam w ten sposób, że "znałam" tych znajomych wcześniej z opowieści, więc przed spotkaniem przemyślałam sobie o co kogo mogę zapytać, o czym porozmawiać, jakie możemy mieć wspólne tematy itp. To pomogło, bo później właściwie wystarczyło zadawać pytania i słuchać, co ludzie mają do powiedzenia. Ludzie lubią mówić, więc nie trzeba się wysilać, ale trzeba umieć aktywnie słuchać, bo brak zainteresowania bardzo szybko widać. Dodatkowo, jeśli wchodzę w obce mi towarzystwo, to siadam obok bardzo gadatliwej osoby, wtedy nie mam żadnych problemów z niezręczną ciszą i dobrze wtapiam się w tłum nie sprawiając wrażenia mruka. Nie ma sensu zmieniać się na siłę, bo nie będziesz z tym szczęśliwa. Ale warto opanować sobie własne proste sztuczki, które sprawią, że jakoś się wtopisz w grupę znajomych.

7

Odp: różnice temperamentów

Dziękuję za pozytywny odzew, dziewczyny wink spodziewałam się raczej, że mnie zjedziecie jako totalnie aspołeczną osobę wink

Boję się pogadać o tym z partnerem, bo chyba staram się udawać, że tego problemu nie ma. Chociaż wiem, że przecież on doskonale widzi, jak się zachowuję. hmm

Kolejny problem, że to jest środowisko dość specyficzne, którzy mają takie zainteresowania, na których temat ja kompletnie nic nie wiem. I głupio mi by było tak ciągle dopytywać o czym oni w ogóle mówią big_smile Tu też dochodzi fakt, iż mój partner mi nie pomaga za bardzo podczas takich spotkań. Myślę, że gdyby mi może jakoś pomógł, wciągnął do rozmowy to by było inaczej. Albo chociaż gdybym wiedziała, że mnie wspiera i nie ma mi tego za złe... Ale żeby tego oczekiwać, musiałabym z nim najpierw poważnie porozmawiać, wiec robi się takie błędne koło.

Moim jedynym atutem jest właśnie to, że potrafię słuchać innych. Ale w tej sytuacji trudno mówić, że to jest zaleta big_smile Gdybym jeszcze zdobyła się na to, by dodawać coś od samej siebie...

Mam wrażenie, że mój problem jest trochę dziwny, ponieważ w codziennych sytuacjach nie mam raczej problemu z rozmową z obcymi. Potrafię załatwiać sprawy w chociażby jakimś urzędzie, często gadam z ludźmi na ulicy big_smile tylko w tym przypadku nagle jakoś się zamykam i hamuję.

PS. Nie pracuję jeszcze, jestem na etapie studiowania smile

8

Odp: różnice temperamentów

Z tego co piszesz, to u mnie było bardzo podobne. Mój facet był wtedy programistą, a dosłownie 95% jego znajomych to również programiści mający swoje firmy albo jacyś dyrektorzy w branży IT. Mnie dzieliły od nich lata świetlne, bo kompletnie się na tym nie znałam. Bałam się, że uznają mnie za głupią. Tym bardziej, że kończyłam hobbystyczny w ich mniemaniu kierunek. No ale ja sobie tak to wtedy wytłumaczyłam, że przecież nie ma sensu udawać, że się znam. Nie ma też sensu wstydzić się, że się czegoś nie umie, bo przecież umiemy po prostu inne rzeczy. Nie udawałam, że coś wiem, tylko zadawałam dużo pytań i starałam się nauczyć mówienia ich językiem. Może moje pasje lingwistyczne tutaj coś ułatwiły, bo na początku miałam wrażenie, że weszłam w grupę ludzi mówiących do mnie innym językiem i chciałam ten język poznać. Tak mnie to zainteresowało, że zamiast zostać tłumaczką jak planowałam, teraz sama założyłam firmę w branży IT. Postaraj się być otwarta i dowiadywać się, dopytywać o ich zainteresowania. Na pewno chętnie się nimi podzielą i wytłumaczą. To tylko Tobie wydaje się, że głupio się dopytywać. Ja też tak sobie myślałam, że pewnie jestem strasznie męcząca, ale po czasie okazało się, że nikt tak wówczas o mnie nie myślał. Wprost przeciwnie. Cieszyli się, że chcę się dowiedzieć więcej o ich zainteresowaniach i lubili tłumaczyć. Ale udział partnera też jest ważny, porozmawiaj z nim. Przecież on też Ci może dopowiadać to, czego nie rozumiesz. Po jakimś czasie wszystko sama ogarniesz i będziesz to wspominać ze śmiechem.

9

Odp: różnice temperamentów

Na początku w nowym towarzystwie zawsze jest trudno. Oni się znają, a ty przychodzisz nowa. Piwo może dodać trochę odwagi. ale musisz też ich stopniowo poznać, żeby wiedzieć o czym gadają smile

Posty [ 9 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » różnice temperamentów

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024