Kupno połowy mieszkania.proszę o pomoc - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PRAWO , ODSZKODOWANIA , FINANSE , UBEZPIECZENIA » Kupno połowy mieszkania.proszę o pomoc

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 10 ]

Temat: Kupno połowy mieszkania.proszę o pomoc

Witam, chciałabym prosić o poradę dotyczącą mieszkania. Zacznę od początku. Od 4 lat mieszkamy(sami) z narzeczonym w mieszkaniu, które należy do jego rodziców.Rodzice chcieliby przepisać to mieszkanie na nas jednak musielibyśmy spłacić jeszcze brata, któremu to mieszkanie tez się należy.Ja od swoich rodziców otrzymałam kwotę równą połowie wartości tego mieszkania czyli akurat wystarczająca na splatę brata.Do tej pory wszystko wydaje się proste, jednak na drodze stoi nam kilka problemów
1. Mozna by załatwic to darowizną. Rodzice przepisuja na nas mieszkanie a ja daje im do reki pieniadze, ale wtedy nie będzie nigdzie udokumentowane, że ja zapłaciłam jakies pieniadze bratu narzeczonego tylko że dostałam za darmo mieszkanie a brat jest poszkodowany.
2. Więc można to mieszkanie kupić ale tu jest problem bo na całość nas nie stać wiec musielibysmy wziąć kredyt, do tego dochodzą jeszcze podatki od kupna ( a od kwoty 200 tys podatek nie bedzie maly, poza tym dlaczego mamy placic podatek od calej sumy jesli dajemy tylko polowe.
3. kolejny problem jest taki, ze chlopak z pracy za brak lokalu otrzymuje pieniazki, kiedy juz jednak bedzie miec mieszkanie, dodatek ten zostanie odciety.
4. Dodam ze zalezy nam na czasie i pieniazkach bo spodziewamy sie dziecka oraz chcielibysmy wyremontowac meiszkanie ale tylko wtedy kiedy juz bedzie ono nasza wlasnoscia.

Ponieważ nie mamy jeszcze slubu to wymyslilam ze ja po prostu kupie polowę mieszkania, a druga polowe rodzice narzeczonego zapisza mu w testamencie dzieki temu bedziemy meic pewnosc ze na tym nie stracimy i nikt nam juz tego nie zabierze. czy takie rozwiązanie w ogole wchodzi w grę, czy jest cos takiego jak kupno polowy mieszkania??

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Kupno połowy mieszkania.proszę o pomoc

Autorko, to jest tak ważna sprawa i skomplikowana , że lepiej zasięgnąć porady prawnika.
Lepiej wydać te kilkadziesiąt złotych za poradę i mieć pewność, że działamy i zgodnie z prawem i z korzyścią dla siebie niż wpakować się w problemy i utracić znaczny majątek.
W niektórych miejscowościach są też bezpłatne porady prawne finansowane ze środków unijnych. Sprawdź bo może akurat w twoim powiecie są. Porady tam udzielane są przez profesjonalnych prawników z doświadczeniem i można im całkowicie zaufać.

3

Odp: Kupno połowy mieszkania.proszę o pomoc
lola222 napisał/a:

Witam, chciałabym prosić o poradę dotyczącą mieszkania. Zacznę od początku. Od 4 lat mieszkamy(sami) z narzeczonym w mieszkaniu, które należy do jego rodziców.Rodzice chcieliby przepisać to mieszkanie na nas jednak musielibyśmy spłacić jeszcze brata, któremu to mieszkanie tez się należy.Ja od swoich rodziców otrzymałam kwotę równą połowie wartości tego mieszkania czyli akurat wystarczająca na splatę brata.Do tej pory wszystko wydaje się proste, jednak na drodze stoi nam kilka problemów
1. Mozna by załatwic to darowizną. Rodzice przepisuja na nas mieszkanie a ja daje im do reki pieniadze, ale wtedy nie będzie nigdzie udokumentowane, że ja zapłaciłam jakies pieniadze bratu narzeczonego tylko że dostałam za darmo mieszkanie a brat jest poszkodowany.
2. Więc można to mieszkanie kupić ale tu jest problem bo na całość nas nie stać wiec musielibysmy wziąć kredyt, do tego dochodzą jeszcze podatki od kupna ( a od kwoty 200 tys podatek nie bedzie maly, poza tym dlaczego mamy placic podatek od calej sumy jesli dajemy tylko polowe.
3. kolejny problem jest taki, ze chlopak z pracy za brak lokalu otrzymuje pieniazki, kiedy juz jednak bedzie miec mieszkanie, dodatek ten zostanie odciety.
4. Dodam ze zalezy nam na czasie i pieniazkach bo spodziewamy sie dziecka oraz chcielibysmy wyremontowac meiszkanie ale tylko wtedy kiedy juz bedzie ono nasza wlasnoscia.

Ponieważ nie mamy jeszcze slubu to wymyslilam ze ja po prostu kupie polowę mieszkania, a druga polowe rodzice narzeczonego zapisza mu w testamencie dzieki temu bedziemy meic pewnosc ze na tym nie stracimy i nikt nam juz tego nie zabierze. czy takie rozwiązanie w ogole wchodzi w grę, czy jest cos takiego jak kupno polowy mieszkania??

Według mnie, jedynym rozwiązaniem tej sprawy jest kupno mieszkania.
W jakiej formie dostałaś pieniądze od rodziców? Jeżeli gotówką - to im oddaj i poproś, żeby zrobili Ci przelew na konto. Wtedy zgłaszasz darowiznę do US, podatku od darowizny nie będzie (spec-grupa podatkowa) i połowę kasy na mieszkanie już macie.
Darowiznę mieszkania z pieniędzmi przekazanymi pod stołem odradzam.
Po pierwsze - jak zauważasz, nie miałabyś "kwitka" że te pieniądze zapłaciłaś.
Po drugie - jakkolwiek jest to postępowaniem żmudnym, to darowiznę można odwołać. Narażasz się na sytuację, że za połowę mieszkania zapłacisz, a za kilka lat, gdyby doszło do jakiegoś konfliktu (czego nie życzę, ale muszę uprzedzić) darowizna zostanie odwołana.
Po trzecie - jeśli rodzice narzeczonego zgodziliby się na dokonanie darowizny na Waszą rzecz, to będzie ogromny podatek. Co prawda syn od podatku będzie zwolniony, ale Ty, jako narzeczona (a później nawet żona) nie jesteś z nimi spokrewniona, a więc nie korzystasz ze zwolnienia. Podatek byłby (nie będę liczył) ogromny.
Kupując mieszkanie od rodziców, macie tylko podatek od czynności cywilnoprawnych w wysokości 2% (czyli 4 tysiące), ale interes zabezpieczony.
Jeśli chodzi o pokrycie na mieszkanie - jeśli Ty zgłosisz darowiznę do US, to już macie pokrycie na połowę (bo dali Ci rodzice 100 tys. tak?). Macie jakieś oszczędności/dochody wystarczające na pokrycie pozostałych 100 tys.?
Zasiłek z powodu braku mieszkania jest zasiłkiem z powodu braku mieszkania. Nie możecie kantować pracodawcy/miasta (nie wiem kto go wypłaca). To przestępstwo oszustwa. Więc decyzja nalezy do Was - mieszkanie, czy zasiłek?

Zakup połowy mieszkania, przy jednoczesnym testamencie na narzeczonego jest pomysłem ryzykownym. Testament za życia można w każdej chwili odwołać/zmienić. Wyobraźcie sobie sytuację, kiedy Ty kupujesz 50% mieszkania, a narzeczony kłóci się z rodzicami i oni drugą połowę przekazują bratu?

Według mnie najlepszym rozwiązaniem będzie więc sprzedaż. Jedyny problem, to uzyskanie pokrycia na to mieszkanie. Jeśli macie w miare stałe dochody, to myślę że możnaby się zastanowić czy nie wystarczyłyby na pokrycie brakujących 100 tys. Możecie porozmawiać z notariuszem - być może rozwiązaniem byłoby podzielenie płatności w ten sposób, że: 100 tys. przy podpisaniu aktu, pozostałe 100 tys. - za 5 lat. Wtedy US na pewno nie będzie mógł się doczepić. Porozmawiałbym o tym z notariuszem.
Podatku nie unikniecie. Pytanie, czy lepiej zapłacić PCC w wysokości 4 tysięcy złotych, czy podatek od darowizny na Twoją rzecz, w wysokości kilkunastu, czy nawet więcej tysięcy.

Pozdrawiam

4

Odp: Kupno połowy mieszkania.proszę o pomoc

Komplikujesz sobie życie.
Po pierwsze mieszkanie jest rodziców twojego chłopaka.
Po drugie to rodzice decydują komu i w jakiej części zapisują.
Jeden może dostać mieszkanie, a inny co innego.
Ty nie musisz spłacać czyjeść części. Co innego jak on otrzymuje to w spadku po rodzicach. To wtedy musiałby twoj chłopak spłacić brata.
Po trzecie, możesz kupić normalnie połowę mieszkania, czyli staniesz się współwłaścicielem tego mieszkania. Czyli rodzice przepisują połowę synowi a drugą część sprzedają tobie.
Ale najlepszym rozwiązaniem jest wziąć ślub, przepisać na obojga z was mieszkanie, wtedy dasz pieniądze notarialnie za odpis od majątku.
A tak naprawdę , daj sobie spokój.
To ich sprawa z mieszkaniem a nie twoja, oni muszą załatwić to między sobą.
A jak mają problem, to mieszkanie kup w całości od nich, połowę twój chłopak  da bratu , a połowa zostanie u ciebie, co pomniejszy kredyt.

Odp: Kupno połowy mieszkania.proszę o pomoc
lola222 napisał/a:

Witam, chciałabym prosić o poradę dotyczącą mieszkania. Zacznę od początku. Od 4 lat mieszkamy(sami) z narzeczonym w mieszkaniu, które należy do jego rodziców.Rodzice chcieliby przepisać to mieszkanie na nas jednak musielibyśmy spłacić jeszcze brata, któremu to mieszkanie tez się należy.Ja od swoich rodziców otrzymałam kwotę równą połowie wartości tego mieszkania czyli akurat wystarczająca na splatę brata.Do tej pory wszystko wydaje się proste, jednak na drodze stoi nam kilka problemów
1. Mozna by załatwic to darowizną. Rodzice przepisuja na nas mieszkanie a ja daje im do reki pieniadze, ale wtedy nie będzie nigdzie udokumentowane, że ja zapłaciłam jakies pieniadze bratu narzeczonego tylko że dostałam za darmo mieszkanie a brat jest poszkodowany.
2. Więc można to mieszkanie kupić ale tu jest problem bo na całość nas nie stać wiec musielibysmy wziąć kredyt, do tego dochodzą jeszcze podatki od kupna ( a od kwoty 200 tys podatek nie bedzie maly, poza tym dlaczego mamy placic podatek od calej sumy jesli dajemy tylko polowe.
3. kolejny problem jest taki, ze chlopak z pracy za brak lokalu otrzymuje pieniazki, kiedy juz jednak bedzie miec mieszkanie, dodatek ten zostanie odciety.
4. Dodam ze zalezy nam na czasie i pieniazkach bo spodziewamy sie dziecka oraz chcielibysmy wyremontowac meiszkanie ale tylko wtedy kiedy juz bedzie ono nasza wlasnoscia.

Ponieważ nie mamy jeszcze slubu to wymyslilam ze ja po prostu kupie polowę mieszkania, a druga polowe rodzice narzeczonego zapisza mu w testamencie dzieki temu bedziemy meic pewnosc ze na tym nie stracimy i nikt nam juz tego nie zabierze. czy takie rozwiązanie w ogole wchodzi w grę, czy jest cos takiego jak kupno polowy mieszkania??

Dopóki rodzice żyją to chyba pozwolą Wam tam zamieszkać dopóki jednak nie będziecie po ślubie to odradzam takie ruchy jak dawanie połowę pieniędzy narzeczonemu na mieszkanie choćby nie wiem jaki był święty.Jak już ślub otrzymacie to darowizna darowizną ale lepszym i chyba normalniejszym pomysłem jest to iż rodzice przepiszą mieszkanie na Was w formie testamentu a drugiemu synowi zostawią np gotówkę,samochód i rower(lub nic bo może ich wkurza)Wtedy zostanie wam się sporo pieniążków w kieszeni.To według mnie uczciwe wyjście.A zameldować mogą Was tam w każdym momencie.
A czy rodzice chłopaka mają drugie mieszkanie?Bo tak nie do końca wiem gdzie Ci rodzice mieszkają?

6

Odp: Kupno połowy mieszkania.proszę o pomoc

nie pchaj się w taki układ!
kup maleńkie mieszkanie,będziesz spokojnie spała
mieszkanie jak rodzice podzielą też połowa będzie wasza,wtedy sprzedaż małe mieszkanie a kupisz większe

7

Odp: Kupno połowy mieszkania.proszę o pomoc

miałam kiedys w rodzinie troche podobna sytuacje. Mysle ze w takim przypadku najlepiej szukać porady o notariusza. Generalnie  to mysle tak jak poprzedniczka, ze ;epiej byłoby sprzedac i mieszkac na swoim oddzielnie.  Jeśli chodzi o Wrocław to naszej rodzinie wiele pomogła kancelaria rejenta, to jest notariat państwa Czyniewskich.

8 Ostatnio edytowany przez pomocnikgargamela (2015-09-07 19:58:16)

Odp: Kupno połowy mieszkania.proszę o pomoc
Jaśka897 napisał/a:

miałam kiedys w rodzinie troche podobna sytuacje. Mysle ze w takim przypadku najlepiej szukać porady o notariusza. Generalnie  to mysle tak jak poprzedniczka, ze ;epiej byłoby sprzedac i mieszkac na swoim oddzielnie.  Jeśli chodzi o Wrocław to naszej rodzinie wiele pomogła kancelaria rejenta, to jest notariat państwa Czyniewskich.

Chwila, chwilunia, czy czasem reklama (nawet ta ukryta) nie jest u rejentów zakazana? cool
Sami sobie szmacicie rynek. Albo jest zakaz reklamy i stosują się do niego wszyscy albo robicie wojnę podjazdową, co odbije się wyłącznie na Waszych kancelariach.

9

Odp: Kupno połowy mieszkania.proszę o pomoc
Kleoma napisał/a:

W niektórych miejscowościach są też bezpłatne porady prawne finansowane ze środków unijnych. Sprawdź bo może akurat w twoim powiecie są. Porady tam udzielane są przez profesjonalnych prawników z doświadczeniem i można im całkowicie zaufać.

Od 1 stycznia 2016 roku takie porady będą organizowane w KAŻDYM powiecie, w co najmniej 2 punktach.
Jednakże nie będzie ona dostępna dla wszystkich.
Polecam ustawę.

10 Ostatnio edytowany przez kammiś (2015-09-08 08:31:53)

Odp: Kupno połowy mieszkania.proszę o pomoc
pomocnikgargamela napisał/a:
Jaśka897 napisał/a:

miałam kiedys w rodzinie troche podobna sytuacje. Mysle ze w takim przypadku najlepiej szukać porady o notariusza. Generalnie  to mysle tak jak poprzedniczka, ze ;epiej byłoby sprzedac i mieszkac na swoim oddzielnie.  Jeśli chodzi o Wrocław to naszej rodzinie wiele pomogła kancelaria rejenta, to jest notariat państwa Czyniewskich.

Chwila, chwilunia, czy czasem reklama (nawet ta ukryta) nie jest u rejentów zakazana? cool
Sami sobie szmacicie rynek. Albo jest zakaz reklamy i stosują się do niego wszyscy albo robicie wojnę podjazdową, co odbije się wyłącznie na Waszych kancelariach.

He, he, no właśnie.

1. Co do sprawy: tak, można by załatwić to darowizną. Zapomniałaś o jednej rzeczy - jeśli Ty dasz rodzicom swojego faceta (w świetle prawa to osoby obce) to oni również powinni zapłacić darowiznę, ale ktoś tu chyba bardzo lubi mataczyć.
2. No tak, od transakcji kupna - sprzedaży wypadałoby zapłacić podatek, wielkie mi halo. Tak czy siak podatku nie unikniesz - albo od spadków i darowizn, albo PCC (czyli od czynności cywilno - prawnych).
3. no to już trudno... kasy z pracy nie będzie. albo kasa, albo mieszkanie.

Ja tu widzę JEDYNĄ opcję niepłacenia żadnego podatku, żeby mieszkanie było w połowie jego, w połowie Twoje:
Rodzice Twojego faceta robią darowiznę całego mieszkania na niego.
Hajtacie się.
Twój facet robi darowiznę połowy mieszkania na Ciebie.
Zaliczasz się wtedy do tzw. "grupy zerowej" - co prawda niewyodrębnionej w ustawie, ale ustanowionej jako zwolnienie.
Trzeba tylko złożyć zawiadomienie do US.

Jak byście chcieli "spłacać" brata bezpodatkowo:
Ty - darowizna na rzecz współmałżonka. Twój mąż - darowizna na rzecz brata.
I oczywiście zawiadomienia do US.

A, i radziłabym, żebyś tę kasę jednak zgłosiła do US. Masz na to całe pół roku od momentu spełnienia świadczenia, czyli wykonania darowizny. A nie takie mataczenie.
Dochód ze źródeł nieujawnionych, hehe big_smile W dodatku niezgłoszony dobrowolnie big_smile 75% PITu big_smile big_smile big_smile
To, że ktoś przekazał Ci darowiznę która nie musi być opodatkowana, to nie znaczy, że masz nigdzie tego nie zgłosić i wsadzić do kieszeni, moja panno. Ja nawet głupi telewizor od ojca zgłosiłam - to mój wstępny, więc podatku nie zapłacę, telewizor ma wartość powyżej 1000 zł (chociaż tę granicę musiałabym sprawdzić, bo prawo finansów publicznych zdawałam rok temu, może coś się pozmieniało), a wredny sąsiad zawsze zgłosić może.
A Ty to jesteś taki podstępny zstępny, jak to zwykliśmy mówić big_smile Nie dość że i tak nie płaci, to jeszcze nie zgłosi big_smile

Posty [ 10 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PRAWO , ODSZKODOWANIA , FINANSE , UBEZPIECZENIA » Kupno połowy mieszkania.proszę o pomoc

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024