Cześć dziewczyny z góry przepraszam że moje pytanie nie do końca mieści się w temacie ale bardzo zależy mi na opinii kogoś kto ma jakieś pojęcie w dziedzinie prawa. Mianowicie chodzi mi o wyrok narzeczonego co w sumie dotyka i mnie bo za 4mies ślub. Rok temu dostal 2na 5lat i dozor kuratora, wiec pani kuratorka społeczna odwiedza nad 1czy2 razy w miesiącu wszystko jest w jak najlepszym porządku,narzeczony jest "grzeczny" ze tak powiem, splaca grzywne do sadu regularnie w ratach, pracuje, ma stały kontak z kuratorka społeczną i informuje ją o wszystkim. A tu nagle przyszlo wezwanie na sprawę o Odwieszenie wyroku, od razu zadzwonilismy do kuratorki ktora byla sama zdziwiona ale sie dowiedziała ze to kuratorka sadowa wystąpiła do sadu właśnie w tej sprawie ponieważ kiedy trzy miesiące temu przeprowadzilismy sie to narzeczony nie napisal do niej z prośbą o pozwolenie na zmianę miejsca zamieszkania. Mimo ze kuratorka spoleczna o tym wiedziala bo byla juz u nas kilka razy pod nowym adresem, czy sędzia na sprawie może faktycznie odwiesic wyrok za cos takiego? A może da się jeszcze sprawę odkręcić zeby odeszło sie jednak bez rozprawy? Dziewczyny bardzo przepraszam jeszcze raz ze trochę nie w temacie ale na żadnym forum prawniczym nir uzyskalam odpowiedzi, a spędza mi to sen z powiek
Dziewczyny żadna mi nic nie podpowie? ![]()
Dziewczyny żadna mi nic nie podpowie? ![]()
To kurator nie udzielila zadnych informacji na ten temat? Ja radze udac sie do prawnika tak zeby wiedziec jakie dokladnie ma sie opcje. Poza tym moze nie wiesz wszystkiego?
5 2015-04-13 20:05:42 Ostatnio edytowany przez dominika1984 (2015-04-13 20:19:42)
Cześć dziewczyny z góry przepraszam że moje pytanie nie do końca mieści się w temacie ale bardzo zależy mi na opinii kogoś kto ma jakieś pojęcie w dziedzinie prawa. Mianowicie chodzi mi o wyrok narzeczonego co w sumie dotyka i mnie bo za 4mies ślub. Rok temu dostal 2na 5lat i dozor kuratora, wiec pani kuratorka społeczna odwiedza nad 1czy2 razy w miesiącu wszystko jest w jak najlepszym porządku,narzeczony jest "grzeczny" ze tak powiem, splaca grzywne do sadu regularnie w ratach, pracuje, ma stały kontak z kuratorka społeczną i informuje ją o wszystkim. A tu nagle przyszlo wezwanie na sprawę o Odwieszenie wyroku, od razu zadzwonilismy do kuratorki ktora byla sama zdziwiona ale sie dowiedziała ze to kuratorka sadowa wystąpiła do sadu właśnie w tej sprawie ponieważ kiedy trzy miesiące temu przeprowadzilismy sie to narzeczony nie napisal do niej z prośbą o pozwolenie na zmianę miejsca zamieszkania. Mimo ze kuratorka spoleczna o tym wiedziala bo byla juz u nas kilka razy pod nowym adresem, czy sędzia na sprawie może faktycznie odwiesic wyrok za cos takiego? A może da się jeszcze sprawę odkręcić zeby odeszło sie jednak bez rozprawy? Dziewczyny bardzo przepraszam jeszcze raz ze trochę nie w temacie ale na żadnym forum prawniczym nir uzyskalam odpowiedzi, a spędza mi to sen z powiek
Bez paniki powiem tak moja znajoma miała kuratora oraz wyrok jakis tam w zawieszeniu oraz grzywne po zajściu w ciąże wyprowadziła sie do chłopaka dogadała sie z kuratorką środowiskową ze w związku na przyszłą tesciową bo u niej mieszkali i nie chciała by kurator ja odwiedzał w domu teściowej znieść dozór zgodziła sie pokazała papiery ze jest w ciazy i było ok po kilku miesiacach przyszło jej od kuratora sądowego ze napisał wniosek do sądu o odwieszenie wyroku w zawiasach w związku z nie zapłaconymi grzywnami ale ona je zapłaciła tylko nie dostarczyła do kurator sądowej potwierdzen wpłat i odbyła sie sprawa wezwano ja na salę pokazała kwity że popłacone i nie wiem czy je dołączył do akt w każdym razie nic złego sie nie stało ja proponuje udać się do kurator tej w sądzie i wyjaśnienie tej sprawy , bo tak to juz z nimi jest że masz się stawic sam w celu wyjasnień i juz jeśli chłopak nic nie zawinił to nikt mu wyroku nie odiwesi no chyba że coś odwalił przez ten czas to inna sprawa WSZYSTKO ZAŁATWIA SIE Z KURATOR GŁÓWNA CZYLI TA KTÓRA SIEDZI W SĄDZIE TA KTÓRA ZLECA SPOŁECZNEMU PRZYCHODZENIE TO OD NIEJ WSZYSTKO ZALEŻY!! bo społeczna piszę tylko opinie przychodzi czy jest ok karty czynności oddaje raz w miesiacu itd
Bylismy dziś właśnie u niej, ale nie bardzo chciała gadać
powiedziała ze teraz juz za późno i będzie się tłumaczyl na posiedzeniu przed sądem.. To jest jakieś chore
uczą mnie na studiach ze kurator jest po to żeby pomagać skazanemu a nie go pogrążac ![]()
7 2015-04-14 10:56:49 Ostatnio edytowany przez dominika1984 (2015-04-14 11:08:51)
Bylismy dziś właśnie u niej, ale nie bardzo chciała gadać
powiedziała ze teraz juz za późno i będzie się tłumaczyl na posiedzeniu przed sądem.. To jest jakieś chore
uczą mnie na studiach ze kurator jest po to żeby pomagać skazanemu a nie go pogrążac
No ale z czego ma sie niby tłumaczyc przed tym sądem????Wiesz teoria jest taka jak piszesz w praktyce wyglada to troche inaczej bo kiedys ksiadz był z powołania ludzie wybierali zawody z zamiłowania do ich wykonywania a teraz zostaje sie kuratorem księdzem dla kasy
za każdego dozorowanego kuratorka ma kasę wiec tak łatwo z niego nie schodzi ![]()