Ewel widzę, że Twojej firmie zupełnie rozminęli się z atmosferą motywowania pracowników, do tego jeszcze dochodzi kwestia różnicy wyznań
Można zatem podsumować, że najczęściej stosowane są bony lub dodatkowe pieniądze, jak też symboliczna wigilia.
Agatka czy fakt, że wigilia organizowana jest tylko dla kierowników nie jest u Was przez resztą pracowników odbierany negatywnie ?
Ja pamiętam z okresu dzieciństwa, że rodzice zawsze przynosili dla mnie i mojego brata paczki ze słodyczami, zaś np. u brata obecnie w firmie zawsze organizowane są dla dzieciaków mikołajki, gdzie dzieci otrzymują prezenty, które rodzice sami im kupują z refundacją z firmy do pewnej kwoty. Myślę, że jest to bardzo pozytywny gest choć jakby nie było nie wszyscy pracownicy mają dzieci.
W mojej firmie natomiast organizowana jest najczęściej wspólna wigilia - choć bez jakiegoś szczególnie religijnego wymiaru. Zauważyłam natomiast, że kiedyś ludzie o wiele chętniej w niej uczestniczyli niż obecnie.
Czy u Was też są takie osoby, które traktują wigilię jako firmowy wymysł, wręcz przymus?