kufera93 napisał/a:Koledzy? Czemu przejmujesz się ich naciskami?
Nie przejmuje bo jak by tak bylo to bym dla swietego spokoju zaliczyl z nimi jakas polke, ich opinia mnie az tak nie interesuje
Bardziej przemyslalem to co oni mowili...
kufera93 napisał/a:Wiele Polek ulega czarowi Turków, Armenów, Włochów, Hiszpanów itd. Ciemniejsza karnacja, inne rysy twarzy... Tylko że ja nie lubię przewrażliwionych na punkcie swojego wyglądu lalusiów, więc w moich oczach są prawie z miejsca mentalnie kastrowani (z wyjątkiem, o czym wiesz
).
Oj no wiem, zawsze jest jakis wyjatek tak ja w twoim przypadku 
kufera93 napisał/a:Na Twoim miejscu nie zastanawiałabym się nad narodowością kobiet, które wpadają Ci w oko. Masz inne preferencje wizualne, ale odnoszę wrażenie, że postrzegasz chociażby te Hiszpanki jako te bardziej szalone i bardziej interesujące niż np. Polki. A to błędne myślenie. Każdy jest inny. Owszem, można mieć jakieś wspólne dla danego narodu cechy, ale nie chce mi się wierzyć, że każda Hiszpanka jest rezolutną, szaloną i pełną pasji kobietą, a każda Włoszka czy Francuska kobietą o wysokim poczuciu wartości, wręcz wyższości.
Ja sie nie zastaniawiam, ja "kocham" ich ulozenie kosci policzkowych i sie nie zastanawiam nad narodowoscia bo widze po twarzy skad ona jest, lub z skad moze byc
Mi tez sie nie wszystkie hiszpanki podobaja, a i z tego co zauwarzylem ostatnio wpadaja mi w oko same niskie dziewczyny, na poczatku nawet tego nie zauwarzalem, ale dzisiaj na wykladzie zobaczylem ze taka ladna portugalka co ma z nami zajecia(i co mi wpadla w oko - chociaz jakas piekna nie jest... w polsce sa ladniejsze, ale ona mi wpadla w oko) to jest duzo nizsza jak ta poprzednia co mi sie podobala tez byla niska jeszcze nizsza od tej. 
Oj to ty jeszcze tak naprawde wloszek nie znasz, wiesz co tylko nie porownuj starszych wloszek do tych co sa w "naszym wieku", wloszki maja bardzo duze poczucie wyzszosci, zebys ty wiedziala co te mieszkajace za granica wloszki mowia o wlochach...
Co do francuzek to te co znam to wlasnie sa bardzo mile nie wywyzszaja sie, ale tez narzekaja na francuzow, mowia ze francuzi to zapatrzone w siebie zabojady 
Co do samych hiszpanek mam male doswiadczenie, bardziej brazylijki, wenezuelki, kolumbijki, ekuadorki, peruwianki, kubanki.
kufera93 napisał/a:Co oznacza stwierdzenie "otwarcie na kontakty międzyludzkie"? Mierzysz wszystkich jedną miarą.
Takie zdania są krzywdzące. Bo jak Polka - to daje, zwłaszcza obcokrajowcom. Gów. prawda! Wszystko to kwestia wychowania i tyle. To co? Każdy Włoch to lovelas, Hiszpan rozrywkowy nygus, a Polak ochleja?
Wiesz nie kazdy wloch to lovelas, ale ci co sa w polsce to raczej wiekszosc jest wszystkich co znam to sa lovelasy nawet tacy co maja rodziny. Tylko moi koledzy co mieszkaja we Wloszech nie sa lovelasami... bo i tak takiego wloszka splawi... chyba ze jest kim i ma $.
A o "otwarcie na kontakty międzyludzkie" chodzi o to ze w polsce ludzie sa wychowywani w troche inny sposob bo poludniowcy sa bardziej otwarci w kontaktach, maja inne podejscie do ludzi itp. to kwestia wychowania...
Ja nie mierze wszystkich jedna miara, albo przynajmniej sie staram nie traktuje zle polek dla mnie sa super jako kolezanki.
Wiesz co do dawania "dupy" to jak sie zapytasz wlocha to moze ci powie jak wychowuja matki swoje corki, ucza je ze "cipka" to jest miejsce ktore moze dac im lepsze zycie etc.
A co do chlejacego polaka to ja wogole nie pije, ale jak myslisz co mowia o polakach ze pijak i zlodziej, taka jest prawda i dlatego duzo dziewczyn daje polakowi kosza na starcie - chociaz jesli jakas byla w polsce to ma juz inne podejscie do polakow...