Catwoman napisał/a:Przyjęło się, że święta są "rodzinne". Nie wiem kiedy tak zadecydowano i dlaczego, ale tak jest i mało kto wyobraża sobie, że mogłoby być inaczej. A mogłoby
Można na przykład spędzić święta tylko z przyjaciółmi, lub z rodziną oraz z przyjaciółmi jednocześnie.
Praktykowaliście kiedyś? Co o tym sądzicie? Jestem ciekawa zdania zarówno dzieci (dorosłych) rodzeństwa jak i..... rodziców co do takiego pomysłu.
Uważam, że święta po prostu najlepiej jak są nam z bliskimi ludźmi, a nie jest takie ważne czy z rodziną czy z przyjaciółmi, bo jak np ma się rodzinę, z którą nie da się dogadać, mimo starań dla przykładu, to wtedy zdecydowanie lepiej nawet i całe święta spędzić z przyjaciółmi. Ja z rodziną się dobrze dogaduje, więc spędzam z nimi, ale kawałek świąt też często spędzam z przyjaciółką i koleżanką np albo z samą przyjaciółką. Najczęściej Boże Narodzenie, rzadziej Wielkanoc, ale też może spędzimy trochę, nie jest powiedziane, że nie. W Boże Narodzenie wtedy np widzimy się np w domu przyjaciółki, jej rodzinie nie przeszkadza jak mówią, gadamy, dajemy sobie prezenty. To też bliska mi osoba, więc nie widzę nic dziwnego, że też trochę świąt czasem z nią spędzę
Tzn święta spędzam ze swoją rodziną, z chłopakiem, trochę z rodziną chłopaka, no ale kawałek też czasem jak piszę z przyjaciółką choćby na trochę staramy się 