Mój brat kilka lat temu związał się z dziewczyną będącą formalnie w związku małżeńskim. Zamieszkał z nią i jej córką, wkrótce też urodziło się ich własne dziecko, również córka. W akcie urodzenia został wpisany mąż dziewczyny, a ona, z tylko sobie znanych przyczyn nie założyła sprawy o zaprzeczenie ojcostwa. A więc już prawie 4 lata brat wychowuje dziecko, które formalnie nie jest jego, może tylko domniemywać, że jest ojcem dziecka, ale pewności nie ma.
Obudził się dopiero niedawno, gdy dziewczyna zaczęła go zdradzać i pojawiła się groźba, że go zostawi i zabierze dzieci ze sobą, a on nie będzie mógł nic na to poradzić, bo nie ma żadnych praw do dziecka, które niby jest jego.
Co brat może w takiej sytuacji zrobić, żeby dowiedzieć się, czy jest ojcem dziecka (lub też nie jest)? Jak ma dochodzić swoich praw, jeśli dziecko rzeczywiście jest jego?
1 2015-03-23 11:37:08 Ostatnio edytowany przez Colette1981 (2015-03-23 11:47:00)
Wystarczy zrobić test na ojcostwo (czyli badania DNA) i tyle.. I będzie miał 100% 'tową pewność..
3 2015-03-23 14:11:39 Ostatnio edytowany przez Colette1981 (2015-03-23 14:38:11)
No tak, prywatnie może test zrobić i wszystko będzie jasne, ale nawet jeśli jest ojcem, to prywatnego testu sąd nie uzna i trzeba będzie robić drugi raz. Po co podwójnie ma ponosić koszty? pytam, jak prawnie można tą sprawę załatwić, bo z tego, co się orientuję, to ani on ani matka dziecka nie mogą już wnieść sprawy o zaprzeczenie ojcostwa. Mąż tej dziewczyny może na pewno wie o "dodatkowym" dziecku z jego nazwiskiem, ale nie interesuje się tym. Przecież nie będzie czekać aż córka skończy 18 lat i sama się sprawą swojego prawnego ojcostwa zainteresuje ![]()
No tak, prywatnie może test zrobić i wszystko będzie jasne, ale nawet jeśli jest ojcem, to prywatnego testu sąd nie uzna i trzeba będzie robić drugi raz. Po co podwójnie ma ponosić koszty? pytam, jak prawnie można tą sprawę załatwić, bo z tego, co się orientuję, to ani on ani matka dziecka nie mogą już wnieść sprawy o zaprzeczenie ojcostwa. Mąż tej dziewczyny może na pewno wie o "dodatkowym" dziecku z jego nazwiskiem, ale nie interesują się tym. Przecież nie będzie czekać aż córka skończy 18 lat i sama się sprawą swojego prawnego ojcostwa zainteresuje
Test uznawany przez sąd trzeba zrobić w obecności biegłego sądowego.
Brat musi więc poszukać placówki gdzie takowego mają.Poza tym w teście o charakterze sądowym muszą wziąć udział trzy osoby: ojciec,matka i dziecko.Rodzice będą poproszeni o dokumenty potwierdzające tożsamość.Nie wiem jak jest w tym wypadku z dzieckiem.
5 2015-03-23 18:22:56 Ostatnio edytowany przez klaudia0104 (2015-03-23 18:26:20)
Wystarczy wystąpić do sądu z pozwem o ustalenie ojcostwa z tym że trzeba go bardzo dobrze uzasadnić ponieważ sytuacja jest o tyle skomplikowana że jako ojciec jest wpisany mąż matki dziecka. Sąd wtedy zleca badania DNA i sprawa jest jasna. Wiem bo sama to przerabiałam z tym że to ja wnosiłam ten pozew no i obeszło się bez badań bo "tatuś" dobrowolnie uznał dziecko. Dobrze by jednak było aby to matka wniosła do sądu pozew o zaprzeczenie ojcostwa, ponieważ w papierach automatycznie został wpisany jej mąż.
Żeby wystąpić o uznanie ojcostwa najpierw trzeba zaprzeczyć ojcostwu. Matka miała na to 6 miesięcy od dnia porodu. Twój brat może próbować przez prokuratora, ale ze względu na długi czas jaki upłynął od urodzenia to i tu raczej marne szanse.
Wydaje mi się, że jedyną drogą jest pogadanie z mężem kobiety, żeby wystąpił o zaprzeczenie ojcostwa. Ma na to 6 miesięcy od momentu dowiedzenia się, że ojcem biologicznym nie jest.
Dopiero kiedy ojcostwo zostanie zaprzeczone można wystąpić o ustalenie ojcostwa.
Twój brat może próbować przez prokuratora, ale ze względu na długi czas jaki upłynął od urodzenia to i tu raczej marne szanse.
"Prokurator, jeżeli wymaga tego dobro dziecka bądź ochrona interesu społecznego. Ingerencja prokuratora nie jest ograniczona żadnym terminem, wniosek o zaprzeczenie ojcostwa może on wnieść w każdej chwili( Art. 86 k.r.o)"
To znalazłam na necie więc pewnie w tym przypadku to jedyna droga.
Żeby wystąpić o uznanie ojcostwa najpierw trzeba zaprzeczyć ojcostwu. Matka miała na to 6 miesięcy od dnia porodu. Twój brat może próbować przez prokuratora, ale ze względu na długi czas jaki upłynął od urodzenia to i tu raczej marne szanse.
Wydaje mi się, że jedyną drogą jest pogadanie z mężem kobiety, żeby wystąpił o zaprzeczenie ojcostwa. Ma na to 6 miesięcy od momentu dowiedzenia się, że ojcem biologicznym nie jest.
Dopiero kiedy ojcostwo zostanie zaprzeczone można wystąpić o ustalenie ojcostwa.
Tak myślałam, że bez kontaktów z mężem tej dziewczyny się nie obejdzie ![]()
Prokurator, jeżeli wymaga tego dobro dziecka bądź ochrona interesu społecznego. Ingerencja prokuratora nie jest ograniczona żadnym terminem, wniosek o zaprzeczenie ojcostwa może on wnieść w każdej chwili( Art. 86 k.r.o)"
To znalazłam na necie więc pewnie w tym przypadku to jedyna droga.
Dzięki za radę, pewnie innego wyjścia z tej sytuacji nie ma.
Otóż to- testy na ojcostwo ![]()
Ja tez....
Jestem za