Lęk przed bliskością, związkiem? Co to jest? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » STRES, LĘK, NERWICA, DEPRESJA » Lęk przed bliskością, związkiem? Co to jest?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 4 ]

Temat: Lęk przed bliskością, związkiem? Co to jest?

Witam wszystkich forumowiczów.
Nie wiem jeszcze jak mi się to uda Wam przedstawić, postaram się jak najkrócej i najprościej.
Kochani, od pewnego czasu mam pewien problem, który jest dla mnie bardzo uciążliwy, nie wiem jak sobie z nim radzić. Szczerze mówiąc liczę na to, że trafi się tu osoba, która walczy bądź miała podobny problem do mojego i chciałaby się podzielić ze mną swoimi nizbyt przyjemnymi doświadczeniami.

Mam...nie wiem jak to nazwać...lęk przed związkiem? Płcią przeciwną? Chodzi o to, że gdy zaczynam coś czuć do tej drugiej osoby, poznaję faceta to mam dziwny stan samopoczucia, czyli jest mi niedobrze, mam odruchy wymiotne, wiecznie mnie mdli, mam biegunkę i dreszcze. Uwierzcie mi, że to nie są normalne objawy zakochania, bo to nie jest zwykłe zdenerwowanie. Pewnie część z was stwierdzi, że to błahy problem, co ja w ogóle wygaduje.
Przecież miłość to motylki w brzuchu i najwspanialszy stan jaki może być - cóż, chciałabym tak reagować jak inni. Niestety, moje objawy nie pozwalają mi z nikim związać się na stałe bądź na dłużej.
Przez to co się ze mną dzieje, unikam spotkań z facetami.
2 lata temu zakochałam się w chłopaku, na którym bardzo mi zależało. Chciałam z nim być, ale wtedy właśnie gdy zaczęło mi na nim zależeć i między nami dochodziło do jakiejkolwiek bliskości to od razu pojawiły się właśnie te objawy. Gdy tylko wstawałam rano, miałam odruchy wymiotne, biegunkę a jeść nie mogłam nic! Wytrzymałam tak miesiąc i ze łzami w oczach musiałam zakończyć naszą relację. Nie wiem co się ze mną działo. Zaznaczam, że nie mam żadnych problemów zdrowotnych. W innych sytuacjach funkcjonuję normalnie, jak gdyby nigdy nic. Każdego dnia zastanawiam się jaka może być przyczyna takiego zachowania, nie rozumiem...
Na co dzień jestem osobą wesołą, mam wielu kolegów, z którymi dobrze się dogaduję, możemy chodzić razem do kina, na kolacje i normalnie rozmawiać. Jednak jakbym miała iść z kimś na randkę na kim mi zależy - to włącza mi się po prostu blokada i te potworne objawy, z którymi ciężko sobie radzę.

Nie wiem już co mam robić. Najgorsze jest to, że jak w zeszłym roku zaczęłam spotykać się z innym chłopakiem, do którego coś poczułam objawy były te same. Być może w mniejszym stopniu (bo byłam już przygotowana na to jak będę reagować), ale one nadal były, nie zniknęły.Znowu miałam te odruchy wymiotne przed każdym spotkaniem i nic nie mogłam jeść.
Strasznie mnie to martwi, bo po prostu boję się, że nigdy nie uda mi się zbudować z kimś trwalszej i normalnej relacji. Nie chcę odpychać od siebie facetów, bardzo bym chciała już kogoś mieć u boku, ale jak pomyślę co będę przeżywać to po prostu mi się odechciewa....

Czy to może być jakaś nerwica? Skąd u mnie te objawy?

Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez TakaOtoJa (2015-03-16 14:14:59)

Odp: Lęk przed bliskością, związkiem? Co to jest?

(...)  Być może w mniejszym stopniu (bo byłam już przygotowana na to jak będę reagować), ale one nadal były, nie zniknęły.Znowu miałam te odruchy wymiotne przed każdym spotkaniem i nic nie mogłam jeść.

No właśnie .. "bo byłam już przygotowana na to jak będę reagować" .. miałaś to raz, wystraszyłaś się tego .. i od tamtej pory sama sobie to wmawiasz i z góry zakładasz że będziesz miała te odruchy ... "Wszystko siedzi w Twojej głowie' - Ty sama to sobie robisz.. bo za dużo o tym myślisz.. jest randka, jest fajnie, macie się pocałować a Ty zapewne tylko czekasz aż złapią Cie te odruchy i co wtedy ..
Takie jest moje zdanie.. ale być może to być coś głębszego.. ale wtedy to myślę że powinnaś iść z tym do psychologa.
Porozmawiać, wyjaśnić .. chociażby na jedną wizytę.. może on Ci coś poradzi ... bo to wszystko siedzi w Twojej podświadomości..

Taka jest moja opinia.
Pozdrawiam

3

Odp: Lęk przed bliskością, związkiem? Co to jest?

Nie miałam tego raz. Niestety tak mi się dzieję za każdym razem, gdy ktoś chce się do mnie zbliżyć.
Nie mam pojęcia dlaczego tak się dzieje. Próbowałam pare razy nad tym zapanować, ale marnie mi to wychodziło.
Czy to jest nerwica?

4

Odp: Lęk przed bliskością, związkiem? Co to jest?

Są dwie możliwości i one obie mogą występować. Pierwsza jest taka, że to jest poważny skrywany uraz do seksu i boisz się że facet może tego wymagać, a druga to jest lęk przez otworzeniem się przed kimś i zaprzyjaźnieniem się bo boisz się że nie zostaniesz zrozumiana i odrzucona. Jeśli chodzi o pierwszą sprawę, to na to nic się nie poradzi. Mogłabyś jedynie wytłumaczyć facetowi, że nie interesuje ciebie seks a jedynie przyjaźń. W drugim przypadku daje się to leczyć jeżeli się przełamiesz i będziesz się starać jednak częściej rozmawiać z chłopakiem który ci się podoba, ale prawdopodobnie będziesz musiała mu na początku powiedzieć że zależy ci tylko na przyjaźni.

Posty [ 4 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » STRES, LĘK, NERWICA, DEPRESJA » Lęk przed bliskością, związkiem? Co to jest?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024