Nie potrafię go zrozumieć - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Nie potrafię go zrozumieć

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 22 ]

Temat: Nie potrafię go zrozumieć

Witam Was serdecznie postanowiłam do Was napisać i prosić o pomoc bo sama już nie daje rady sad
Poznałam 3 tygodnie temu na portalu eDarling chłopaka, najpierw wysłał mi uśmiech, później 5 pytań i dalej poszło , spodobał mi się z charakteru, myślałam że tam są ludzie na poziomie szukający swojej drugiej połówki . Zaryzykowałam i dałam mu nr tel, tego wieczoru pisaliśmy do 1 w nocy, chociaż z wyglądu mi się nie podobał jest gruby, nie atrakcyjny ale spodobał mi się z osobowości . Następnego dnia napisał mi na dzień dobry i w ciągu dnia jest kierowcą, rozwoźi przesyłki wiec pomiędzy roznoszeniem pisał  , nawet dzwonił i po tygodniu zaproponował spotkanie. Na spotkaniu wyglądał inaczej gorzej ale to nie ważne spodobał mi się i już smile fajnie nam się rozmawiało, miło spędziliśmy czas zaprosił mnie do kawiarni . Na spotkaniu był pewny siebie, opowiadał mi o swoich związkach odwiózł mnie nawet do domu . Jedynie co mnie zaskoczyło że chcę przesłonić swój wygląd tatuażami , ma dużo ...ale to też mi nie przeszkadzało smile mówił o kolejnym spotkaniu, pożegnaliśmy się całusem w policzek . Kiedy wrócił do domu napisał sms że już jest i jak tam po spotkaniu, że ja się jemu podobam i fajnie spędził czas... Następnego dnia napisał tylko dzień dobry i to wszystko nie zapytał sie czy się wyspałam itp., weszłam na internet nie wiem co mnie podkusiło ale miałam złe przeczucia że jest coś nie tak i weszłam na eDarling i tam zobaczyłam że był aktywny ... pomyślałam że szuka dalej sad po paru godzinach wszedł na fb i napisałam do niego że widzę że szuka dalej że przypadkiem zobaczyłam, a on że szuka też koleżanek, że ja mu się podobam jako dziewczyna i z nikim tyle nie sms co ze mną że go palce bolą... że on lubi motory a ja nie bo się boje jeździć i szuka koleżanek żeby o tym mówić dla mnie to było dziwne ...ale odpuściłam pisał normalnie ....Następnego dnia było jak wcześniej. Pod koniec tygodnia nie napisał mi już nawet dobranoc, nie zapytał się czy się wyspałam, czułam że jest coś nie tak ...mieliśmy się spotkać w sobotę ale godzinę przed spotkaniem napisał że fucha mu się trafiła i musi do pracy i smutne minki, napisałam że rozumiem a on to dobrze i cisza... wkurzyłam się teraz wiem że nie potrzebnie liczyłam na to że napisze do mnie dzisiaj się nie spotkamy ale innym razem a przecież jutro miał być dzień kobiet a on nic ! do wieczora nic nie pisał, ja wariowałam zaczęło mi zależeć na nim i to bardzo na nim ....wieczorem wszedł na fb napisałam jak było, i zaczęłam się z nim droczyć i zarazem pokazać jemu ze mi zależy na nim jak na chłopaku, mówiłam tyle razy że jak nam nie wyjdzie to zostaniemy tylko znajomymi , sam mi parę razy powiedział że jest za równo uprawnieniem .Wkurzył się że go sprawdzam, a to nie tak chciałam tylko pokazać że mi na nim zależy, że nie potrzebnie robię awanturę a ja pisze że przykro mi się zrobiło że się nie spotkaliśmy i liczyłam na to że napiszesz że jak nie dzisiaj to jutro a on że miał mi zrobić niespodziankę i przyjechać z kwiatkiem a ja to spaliłam i nie będzie niespodzianki że ja też mu się podobam jak dziewczyna a nie koleżanka.... i powiedział że może się jutro odezwie a teraz idzie na piwo i poszedł i nic już nie napisał sad w niedziele napisałam z rana do niego że jeżeli ma jeszcze chęc to możemy się spotkać o 15 ale nic nie napisał. Weszłam na fb w południe i on był na fb, chwilę poczekałam czy napisze ale nic nie napisał a był dzień kobiet! wkurzyłam się i napisałam co myślę, że nigdy mu nie zależało, że jest dwulicowy że jest mi przykro i żałuje że z nim się spotkałam sad a on nic
Napisałam żeby usunął mój nr ale miałam na myśli nr tel a on mnie od razy wyrzucił z fb szoku doznałam !spanikowałam od razu zadzwoniłam do niego nie odbierał, dopiero za 5 razem odebrał i powiedział że sama tego chciałam a ja że nie, że to wszystko przez jego milczenie, że gdyby mi napisał to bym nigdy tak nie napisała , i czy przyjmie zaproszenie jak wyślę na fb, że mi zależy, że źle mnie zrozumiał , że dalej go chcę poznawać a on że on mnie też ale na razie nie ma ochoty na spotkania, że musi przemyśleć odpowiedziałam tylko że dobrze i się rozłączył ....nie odezwał się a zaproszenie przyjął dopiero we wtorek, wcześniej napisałam do niego sms bo był dzień mężczyzny odpisał dziękuje . W środę chciałam zobaczyć czy mi odpisze i napisałam do niego co słychać, jak zdrowie odpisał po godzinie i zapytał się co u mnie i to wszystko...miałam wrażenie że nie wie z kim pisze napisałam to do niego a on że się domyślił ...napisałam że dla mnie to takie trudne a on że jeszcze o nas nie myślał i że na razie nie ma ochoty się spotykać ... od tamtej pory była cisza... w piątek napisałam komentarz pod jego zdjęcie, chciałam zobaczyć czy usunie a on polubił. Wczoraj postanowiłam zalogować się na sympatii, przypadkowo zobaczyłam że on też ma tam konto weszłam na jego str z ciekawości co pisze i to co przeczytałam to dla mnie był istny szok, koleś pisze że bardziej go podniecają dziewczyny starsze od niego!!(on ma 32 lata)zrozumiałam że jestem młodsza niby o rok ale jednak woli starsze sad Poczułam się oszukana, poczułam jednocześnie smutek i żal....postanowiłam do niego napisać i powiedzieć czego się dowiedziałam, odpisał od razu że to nie tak jak myśle, że znowu źle jego zrozumiałam ....i że to ja pierwsza zerwałam z nim kontakt bo kazałam mu usunąć nr chociaż wiele razy to wyjaśniałam a on swoje , i że on teraz  mocno ograniczył ze mną kontakt bo niby ja tego chciałam !!znowu tłumaczyłam się, a on dalej swoje ... godzine nie odpisywał napisał żę ogląda film pisałam że teraz by było inaczej gdyby mi od razu powiedział że szuka znajomości itp. a on nic, w końcu napisałam że musze się pogodzić z tym że dla niego nigdy nie byłąm ważną osobą tak jak on był dla mnie, i że nie jestem bo nie traktuje mnie z szacunkiem i że przykro mi jest .Napisałam że szkoda że mnie tak nie traktował na samym początku znajomości tylko mówił i zachowywał się inaczej i że myślałam że chce koleżeństwa i pewnie znowu go źle zrozumiałam i napisałam że go nie rozumiem i dla mnie jest dziwny,że jak traktowałam go więcej niż kolegę  to było źle jak zaczęłam go traktować jak kolegę to też jest źle i że nic już nie rozumiem:( odpisał że film ogląda i był się kąpać a ja już piszę sms z głupimi domysłami napisał jeszcze żebym nie myślała tyle bo pisze potem niepotrzebne  głupoty i tym sama sobie szkodzę i dobranoc, Jeszcze napisał po co piszę głupoty i dalej roztrząsuje tą naszą znajomość było minęło jak się nie umiesz z tym pogodzić to trudno .Zapytałam się czy chce się kolegować odpisał jak na razie nie mam ochoty dobranoc.
Ja zwariuje z jednej str nie mogę sobie z tym pogodzić że on tak potrafił zerwać znajomość, że nie brakuje mu naszych rozmów, dlaczego wtedy w niedziele się tak zachował że mnie olał ?? Proszę pomóżcie mi bo chyba zwariuje :(czy jemu nie zależało nigdy?? czy nie traktował naszej znajomości poważnie skoro tak teraz pisze, czy coś jeszcze z tej znajomości będzie??? czy będzie chciał ??

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Nie potrafię go zrozumieć

Znacie się zaledwie kilka tygodni, a Ty na niego naciskasz i wymagasz nie wiadomo czego. Koleś szuka dziewczyny/koleżanki etc, widocznie coś mu w Tobie lub Twoim zachowaniu nie odpowiadało. Poczuł presję ale starał się być do końca miły, odpowiadał na Twoje nagabywanie. Proponuję wyluzować, sama powiedziałaś żeby Cie usunął więc nie wiem czego oczekiwałaś skoro dało się wyczuć niechęć z jego strony.

3

Odp: Nie potrafię go zrozumieć

Czyli uważasz że to koniec ? nigdy już się nie odezwie ?

4

Odp: Nie potrafię go zrozumieć

żaba123, gdyby chciał to juz by sie odezwał, ma twój fb i numer telefonu, no nie? Ale zamiast skupiać się na nim zrób coś dla siebie, porozmawiaj lub spotkaj się z kimś innym i nabierz dystansu do sprawy, poprawi ci sie humor i samopoczucie.

5

Odp: Nie potrafię go zrozumieć

Wiem ale boli mnie to że mnie oszukał, że ma rak samo jak ja a raptownie co mieniło mu się bo nie mógł mi wybaczyć jednej wpadki ?przepraszałam go ale do niego nic nie docierało to tak jak by nigdy mu nie zależało, musiałam mu to wygarnąć .Gdyby tydzień temu się odezwał do mnie to bym nigdy mu takiego czegoś nie napisała w ogóle nie mogę zrozumieć dlaczego tak postąpił że się nie odezwał ...milczenie jest najgorsze ma wiele interpretacji a my kobiety wybieramy najgorsza sad

6

Odp: Nie potrafię go zrozumieć

Żaba, ja myślę że w ogóle zbytnio nadinterpretujesz wszystkie jego zachowania. Minęły jedynie 3 tygodnie, Ty z kolei zachowujesz się jakby oszukał Cię wieloletni przyjaciel. Chłopak miał widocznie inne oczekiwania wobec swojej koleżanki/przyjaciółki/potencjalnej dziewczyny. Nie spełniłaś ich, więc się wycofał. Może wtedy skłamał a może teraz kłamie... nie wiesz tego. Zachował się tak jak się zachował, widocznie tylko taki pomysł przyszedł mu do głowy. Nie zmienisz tego i właściwie nie ma sensu nad tym się rozwodzić.
Jeśli zmieni zdanie i zechce się odezwać, to się odezwie. Ma namiary na Ciebie. Odpuść, bo nękaniem nic nie zyskasz. Nic pozytywnego.

7

Odp: Nie potrafię go zrozumieć

Wiem, odpuściłam ....ale on był wyjątkowy, pierwszy raz spotkałam takiego człowieka jak on, i dlatego tak bardzo mi szkoda tej znajomości, myślałam że ma jak ja że też mu zależy na koleżeństwie ....tak bardzo bym chciała żeby się odezwał

8

Odp: Nie potrafię go zrozumieć

A on mi pisze że teraz nie ma ochoty się kolegować sad:( a wcześniej miał czy tylko udawał ??

9

Odp: Nie potrafię go zrozumieć
żaba123 napisał/a:

A on mi pisze że teraz nie ma ochoty się kolegować sad:( a wcześniej miał czy tylko udawał ??

Może miał a może nie miał. Jakie to teraz ma znaczenie? Chłopak nie chce się spotykać i kontaktować. Tyle. Nie zmusisz go do tego. Nie każdemu musi pasować "kolegowanie się" z nami. Nie pasuje mu, trudno. Nie rozbieraj tego na części pierwsze, bo nie ma sensu.
Nie on, to będzie ktoś inny.

10

Odp: Nie potrafię go zrozumieć

Wcześniej było tak że codziennie pisał, dzwonił chciał się spotykać, i to przez cały dzień i wieczór i co raptownie mu się odmieniło ??no bo pod wpływem emocji mówiłam głupoty ??? przepraszałam. żałuje tego ale czasu nie cofnę, chociaż bym wszystko oddała żeby to zrobić .On był wyjątkowy...zgubiłam się w tym wszystkim ,nie chce mi powiedzieć z czym go znowu źle zrozumiałam, ale gdyby mu nie zależało to by nie przyjął mnie z powrotem do znajomych, by nie opisywał jeszcze wczoraj napisał że mi na mojego sms w którym napisałam że tyle jeszcze miałam tematów z nim do omówienia a on odpisał że jeszcze nic straconego że będzie na to czas, a później że nie ma na razie ochoty na koleżeństwo, że to ja pierwsza zerwałam kontakt ,a ja tylko się wkurzyłam że pół dnia 8 marca się nie odzywa sad nie rozumiem go ...wszystko bym zrobiła żeby mi powiedział o co chodzi dlaczego tak to każe mi się domyślać sad mam bałagan w głowie, i jest mi ciężko nie potrafię z niego zrezygnować za bardzo mi zależy ... dlatego postanowiłam napisać do Was żebym jakoś zrozumieć jego postępowanie sad

11

Odp: Nie potrafię go zrozumieć

Żaba, desperacją nic dobrego nie wskórasz. On widzi, że "ganiasz" za nim i korzysta z tego. Moim zdaniem nic w nim niesamowitego nie ma.
Serio w wieku 31 lat, zamartwiasz się jak facet "pół dnia" się nie odzywa? Dziewczyno ocknij się. Mi taki problemy pasują do 16latki, która wymaga smsowania przez cały dzień, pisania co w danej chwili je, czy właśnie ogląda film... Daj spokój. Ja rok czasu byłam w związku na odległość. Telefon raz dziennie, a czasami co dwa dni. Smsów nie liczyłam ale na pewno nie było to chodzenie z komórką na każdym kroku. No i co na litość... ma wspólnego dodanie na fb z zaangażowaniem? Matko... Na fb można kliknąć "lubię to" komukolwiek, choćby od niechcenia "co mi zależy". Ogarnij się Żaba. Dałaś mu do zrozumienia, że jesteś zainteresowana znajomością z nim. Teraz piłka jest po jego stronie kortu. Ty nic nie rób, bo jedynie utwierdzisz go w przekonaniu, że może zrobić wszystko a Ty i tak będziesz wciąż czekać.

12

Odp: Nie potrafię go zrozumieć

Margolinka masz rację !głupio wyszło że wypisywałam do niego co myślę  w danym momencie, ale godzinę mi nie odpisywał a wiem że ogląda film, tylko że jak ja kiedyś oglądałam film to dla niego nie było przeszkodą żeby mi pisać ...chciałam tylko żeby się określił, lubię klarowne sytuacje, lubię wiedzieć na czym stoję i dlaczego się zepsuło ,żeby się w końcu raz a dobrze określił.... tak naprawdę ja nie widziałam powodu żeby on tak postąpił, no ok mówił żebym przestała go sprawdzać, ale ja tego nie robiłam na umyślnie też trochę się droczyłam z nim, chciałam mu pokazać swoje zainteresowanie nie jest atrakcyjny ,i dlatego chciałam żeby wiedział że nie jest mi obojętny ...nie tak miało wyjść, a wkurzyło mnie to że w niedziele w dniu kobiet nawet mi życzeń nie złożył dla mnie to było chamskie zagranie ...był zły, ale to nie powód żeby olać kobietę ...dzisiaj rozmawiałam o nim z moimi przyjaciółmi ,pokazałam im zdjęcie jak wygląda to stwierdzili że dobrze się stało, że on szukał tylko przygód na fb lubi takie strony że oni są tego pewni, no faktycznie była taka sytuacja że przed spotkaniem zszedł na temat seksu w związku, pomyślałam że skoro szuka drugiej połówki to w porządku powiedziałam że nie rozmawiam na takie tematy z kolegami tylko z chłopakiem jak już jestem w związku. Po spotkaniu napisał mi że mu się podobam że fajnie by było jak by coś wyszło ale martwi go mój stosunek do seksu, i faktycznie zapaliła mi się czerwona lampka ale na moment , dla mnie był inteligentny i zapomniałam o temacie .....ale chyba moim znajomi mają rację on szukał przygód tylko, zobaczył że nie jestem jak inne dziewczyny  i odpuścił sobie:( lubi takie str na fb że faktycznie obawiam się że moi przyjaciele mogą mieć rację, myślałam na początku że chodzi im o to jak wygląda żebym sobie go odpuściła ale nie tylko o to....czuje żal, rozczarowanie że pokazywał swoją inną twarz ,a inna się okazała z czasem i to jest smutne, przykre sad nie wiem jak mam sobie poradzić, ja naprawdę go bardzo polubiłam jak człowieka nie obchodził mnie jego wygląd a on ma to gdzieś ....nawet nie brakuje jemu naszych rozmów sad

13

Odp: Nie potrafię go zrozumieć

Żaba, jest jak jest. Trudno. Odpuść sobie. Takich jak on jest wielu. Pomyśl też o tym, że co chwile podkreślasz, że on nie był atrakcyjny. Nie sądzisz, że po czasie gdy pierwsze zauroczenie jego sposobem bycia by minęło,brakowało by z Twojej strony pociągu fizycznego w tym wszystkim? Co wtedy?

14

Odp: Nie potrafię go zrozumieć

Myślę że po tylu rozczarowaniach, które przeszłam w życiu już na wygląd nie patrzę, liczy się serce i charakter człowieka no i to że musi być ode mnie wyższy, bo już byłam pół roku w związku z chłopakiem trochę niższym od siebie i źle się czułam , nie mogłam przy nim nałożyć szpilek, butów na koturnie a lubię chodzić w takich butach. Owszem, kiedyś by mi przeszkadzał wygląd ,ale dzisiaj już nie liczy się tylko wnętrze człowieka no i żeby był trochę wyższy ode mnie. Podkreślam jego atrakcyjność a raczej brak bo nie docenił mnie jako osoby, chociaż podkreślał że ja mam dobry charakter, że jestem silna bo dużo w życiu przeszłam i to jemu się podoba... no cóż pora się pogodzić że to były tylko jego puste słowa sad a najgorsze jest to że ja spotkam nie raz na ulicy, może w kinie, w sklepie, w kawiarni. Bardzo mi zależało na znajomości  nim bo on był wyjątkowy (mam a myśli charakter ) przy nim czułam się inaczej, bezpiecznie, ciężko mi opisać ale nigdy wcześniej tak nie miałam na samym początku znajomości sad

15

Odp: Nie potrafię go zrozumieć

Żaba a skąd ty taka pewna jesteś, że on taki świtny.
A ile ty masz zwrostu?
Mam takie wrażenie, że szukasz na siłę faceta.
Pełno jest facetów a ty po jednej rozmowie jesteś święcie przekonana, ze to fajny facet.
A ja po przeczytaniu twojego pierwszego tekstu myślę, że on nie jest wcale fajny, tylko szuka głupiej cizi.

16 Ostatnio edytowany przez żaba123 (2015-03-17 13:05:13)

Odp: Nie potrafię go zrozumieć

paulo71 mam 167 boso . No bo wielu ludzi poznawałam w tym mężczyzn i mam tzw czuja do ludzi ...czasami się mylę, ale co do niego to byłam pewna ... ma dużo koleżanek czy każda musi służyć mu do jednego ?? on nie wyglądał na takiego faceta, ale z czasem to już sama nie wiem ... sad pogubiłam się w tym wszystkim.Nie na siłę!!!tylko już byłam tyle razy rozczarowana ,że po prostu byłam pewna że ten jest inny...dwa ostatnie związku to ja skończyłam a nie facet, więc gdybym faktycznie szukała na siłę faceta to bym dalej była w związku ...tylko ja chcę być szczęśliwa a nie szczęśliwa na siłę...chcę w końcu poznać tego jedynego, założyć rodzinę chyba to normalne że ludzie do tego dążą ??a ja nie chcę skończyć jak moje znajome, wyszły za mąż po to tylko żeby zdążyć przed 30 i są teraz nieszczęśliwe ....

17

Odp: Nie potrafię go zrozumieć

Żabko a skąd jesteś z jakiej miejscowści

18

Odp: Nie potrafię go zrozumieć

wolę być anonimowa smile

19

Odp: Nie potrafię go zrozumieć

Może odpowiedz częściowo na to pytanie, może to ten facet akurat tez ma tutaj konto i sobie wyjaśnicie sprawę osobiście. smile
Miałem podobna sytuacje,  kochałem się w takiej dziewczynie i jej szukałem kilka lat aż znowu miałem okazję,  umówiliśmy się raz i później kolejny. W końcu okazał się,  że ma faceta i ze musi odwołać spotkanie. Myślę,  że Ty wiesz jak się wtedy czułem.  Minęło kilka miesięcy i czasem nadal mnie ta sprawa boli, chociaż poznałem juz inna kobietę i się z nią zbliżam.

20

Odp: Nie potrafię go zrozumieć

Raczej to jest nie możliwe smile on nie ma chyba czasu i nie jest z Tych facetów którzy wolą się wygadać na takich stronach i szukać porad. Więc to jest nie możliwe:) nie odzywa się do mnie, dalej mnie to boli ale nie ma nic na siłę i wiem że już się nie odzewie sad:( gdyby miał się odezwać to by już to uczynił sad

21 Ostatnio edytowany przez zxcvbnm (2015-03-22 17:32:55)

Odp: Nie potrafię go zrozumieć

Czasem facet uchodzi za twardziela a na prawdę tez lubi się wyglądać,  ale anonimowo, gdy nikt o oo tym nie wiem. smile
Musisz zapomnieć i ułożyć sobie życie na nowo. Pamiętaj,  że co Cię nie zabije to jedynie Cię wzmocni.
Wiem jak to jest ja widzę czasem ze ta dziewczyna o której pisałem jest dostępna coś publikuje na profilu bo mam ja w znajomych.
Wiem, że to nie kulturalnie ale jeśli to nie problem to napisz w jakim jesteś wieku tak mniej więcej, pytam z ciekawości bo miałem wrażenie,  że mało jest zlodszyxhkobiet na takich portalach.

22

Odp: Nie potrafię go zrozumieć

zxcvbnm napisałam w pierwszym poście ile mam lat smile hmm a Ty ile masz lat?

Posty [ 22 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Nie potrafię go zrozumieć

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024