witam, kończę niedługo licencjat z ratownictwa medycznego i mam do Was pytanie. Nie chcę kończyć studiowania tylko na licencjacie dlatego co można jeszcze do tego "dorobić"? Wiadomo jak z pracą w RM zwłaszcza dla kobiet, dlatego nie chce na tym poprzestać. Mogłabym zacząć inny kierunek od nowa, spokrewniony tylko no właśnie jaki? Od razu mówię, że pielęgniarstwo odpada bo chyba nie przebrnęłabym przez studia. Interesuje mnie od jakiegoś czasu zarządzanie kryzysowe, sytuacjami ratowniczymi itp. Co mogłabym jeszcze studiować, aby w razie nieznalezienia pracy w zawodzie móc pracować gdzieś indziej jednocześnie nie przekreślając tych 3 lat ratmedu??
Nie wiem czy wiesz, ale drugi kierunek jest płatny. I nie chodzi tu o to, że płacisz, jak chcesz studiować dwa na raz. Ja tak przynajmniej pomyślałam. Nie lepiej iść i zrobić magistra z pokrewnego kierunku?
Nie wiem czy wiesz, ale drugi kierunek jest płatny. I nie chodzi tu o to, że płacisz, jak chcesz studiować dwa na raz. Ja tak przynajmniej pomyślałam. Nie lepiej iść i zrobić magistra z pokrewnego kierunku?
Nie jest już płatny. Od obecnego roku akademickiego zniesiono opłaty. Sama zaczęłam teraz kolejną magisterkę i niczego nie płacę.