Witam
Musze was o coś zapytać w imieniu kolezanki. Jest ona nadal niestety zakochana w pewnym koledze z naszej pracy. Dostała kosza;on nie zauroczyl sie tak jak ona, ale do sedna. Mija miesiąc od dania kosza,,,a ona nadal to przezywa. Mianowicie,zaakceptowała fakt,że gość ma kogoś i jest w niej zakochany ...ale ciągle powtarza jaki on jest super i zazdrości tej dziewczynie z ktorą jest. Jest w niego wpatrzona,widzi ideał.Jest ślepa na niego wady, tłumaczy to poczuciem humoru. Chcemy jej pomóc.
Mianowcie ów ideał moim zdaniem ma rysy, które powinny odpychać adoratorki. Ja czasami wątpie czy jestem przewrażliwiona czy gość "zdradza" sie ,że jest cham i prostak pewnymi tekstami, ktore fajnemu facetowi nie przystoją i wręcz zatykają.
Kilka sytuacj:
- kolezance , która nam sie żalila i kiedyś jemu,że nigdzie nie ma umowy na stałe poradził "To przespij sie ze szefem i ją dostaniesz"
-przy innej ,która miala 29 lat, byla sama i jej to doskwierało podkreślił,ze jest "bezdzietna" (gdy pani z działu kadr przyszła pytać kto ma dzieci bo paczki rozdaje)
- tej samej kolezance (wie,ze faceta nie ma)spojrzał na brzuch i powiedział"Dzieci nie ma ale może w drodze jest...ooo brzuch płaski to nie jest"
I inne perełki jak mi sie przypomną, to napisze. Gość jest ogólnie miły ale...jak coś powie to aż zatyka...i czy aby on nie myśli co mówi i to KRETYN///?