Hej kobietki.
Na.pewno wiele z Was nie raz widziało program Tv o kobietach, które nie wiedziały, że były w stanie błogosławionym aż do.... samego porodu!!
Dziś przeczytalam artykuł o tym na Onecie.
Naukowcy przypisują takie sytuacje do chorób psychicznych.
Tu cytuje "jeden z zespół doszedł do wniosku, że takie matki mają poważne problemy psychiczne. Dzieląc wspomnianą "chorobę" na odmianę "psychotyczną" i "niepsychotyczną", badacze napisali, że ?ten niewłaściwy mechanizm [obronny] może być tak silny, że kobieta autentycznie jest nieświadoma swojego stanu?.
Jestem ciekawa jakie wy macie zdanie na ten temat?
Czy faktycznie można nie zdawać sobie sprawy, że jest się w ciąży?
Nie czuć ruchów płodu i nie mieć zaokroglonego brzuszka?
A.może znacie takie przypadki gdzie kobieta dopiero na sali porodowej dowiedziała się, że zostanie za chwile mamą?
Ja osobiście słyszałam o jednej kobiecie, która urodziła dziecko i nie wiedziała o tym, że była w.ciąży, ale ta kobieta faktycznie miała nie małe problemy typu alkohol i inne używki.
Czekam na wasze wypowiedzi.