Kochane jak to z Wami jest z aptytem na poczatku ? Ja jestem juz w 6 tyg a jesc jak mi sie nie chce tak nie jem a boje sie o malenstwo .. Biore kwas foliowy gdy cos przegryze ale nie na tyle by bylo pelne ;/ Jak Wy sobie z tym problemem radzicie ? Ja wogole nie mam czucia smaku i wstret do jakiegokolwiek jedzenia ![]()
kociak.. ja za równo w pierwszej jak i w drugiej ciąży przez pierwsze 3 miesiące apetyt miałam zerowy.. schudłam po 10 kg.. Jednak próbowałam sie zmuszać, żeby cokolwiek zjeść dla dobra maleństwa.. Różnie to z nami kobietami jest.. jedna apetyt ma wilczy od początku a inna tak jak Ty w ogóle..
Spokojnie ja miałam tak samo, teraz wraca do normy ale na mięso i niektóre rzeczy dalej patrzeć nie mogę.
Ja jak sie zmusze to odrazu mi nie dobrze i tego nie lubie dlatego unikam ;/ Ja w ciagu 4 dni schudlam juz 4kg:(
Taki szybki spadek wagi też dobry nie jest.. jesli masz mdłosci to powiedz lekarzowi to powinien coś przepisać jesli uzna, że faktycznie za dużo tracisz z wagi.
wizyte mam kochana dopiero 14 lutego , no bardzo szybko mi spadla waga sama dzis doznalam szoku ;/
Staraj się jeść owoce, warzywa
pij soki ![]()
I nie martw się zbytnio tą wagą ![]()
a ty cie zaskocze od sokow mam mdlosci
lepiej sie czuje po gazowanym np fancie ;/
Ja też miałam mdłości po sokach ale wyjątkiem był sok tymbarka wiśnia jabłko, jest lekko kwaskowy i pić mogłam go normalnie, na mdłości pomagaly mi banany. Zawsze miałam je przy łóżku i jadłam jednego kilka minut przed wstaniem z łóżka. Spróbuj. Zjedz coś jeszcze zanim wstaniesz do pionu:) i odczekaj chwilę zanim wstaniesz.
Ja miałam mdłości także gdy zbyt długo nie jadłam mi też pomagały banany jadłam np pół dużego wstawałam i póki było lepiej wciskałam inne jedzenie w siebie. Trzeba jeść mało a często. Pomagała mi też herbatka granulowana malinowa jedzona na sucha;)
Ilo ma rację, nie można dopuścić do głodu. Też tak kombinowalam. ![]()
No ale ja dziewczyny wogole nie mogę!! Bo zaraz bym zwróciła np dzis zjadłam pół banana o 4 rano bo szykował się do prqcy w prqcy zjadłam później jednego wafle różowego potem kanapkę na śniadanie później znowu wafle i trochę krakersow solowych. Na obiad był Paluch czosnkowy nie zjedzony do.końca a nastepnoe kolo 20 jabblko i na tym się skończyło. Jedna wielka masakra tak się boje!! ;(