Nowa znajomość-o co chodzi???? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Nowa znajomość-o co chodzi????

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 21 ]

Temat: Nowa znajomość-o co chodzi????

Witam
Nie wiem co tu robię poza tym, że mój mózg nie potrafi racjonalnie ocenić sytuacji w jakiej się znalazłem.Zaznaczam że jestem mężczyzną i skierowałem się tu jako do deski ostatniej rady, ale aby zachować pozory kultury i wyrachowania Pozdrawiam Wszystkie Panie!  smile
Przepraszam jeśli dubluje temat ale jestem w przeddzień sesji na studiach i wszystko robie ostatnio w pośpiechu ale pewna znajomość nie pozwala mi słusznie ocenić mojego postępowania, zatem...w skrócie:
-znajomość z pewną dziewczyną trwać już będzie jakieś pół roku niedługo,
-poznałem ją na ulicy....przedstawiła mi się sama,
-od tego czasu na uczelni jest do mnie bardzo miła, uśmiecha się i ciągle szukała kontaktu,
-przez pare dni ze sobą pisaliśmy ale jak dowiedziałem się od niej, że ma kogoś to wyciszyłem kontakt do zwykłej znajomości,
-od tego momentu ona starała się ze mną złapać jakiś kontakt(trwało to z 2 miesc).....od spojrzeń, niby przypadkowych jedności miejsc w tym samym czasie, robienia mi zdjęć 4fun xD  do poproszenia o pomoc w sprawie związanej z nauką,
-pomogłem, pogadaliśmy, ona dość często zaznaczała, że ma chłopaka itp. ale ona dalej posuwała znajomość dalej wykorzystując preteksty związane z nauką,
-przez komunikator wyjaśniłem od razu moje stanowisko do niej, że nie mam zamiaru jej odbijać itp.; jestem dość zimny i racjonalny oraz szczery więc wyjaśnienie takich kwestii po prostu ułatwia sprawę zrobiłbym to na żywo ale nie miałem możliwość,
-wszystko ok ale ona dalej do mnie pisała, wysyłając przedmiotowe sygnały świadczące, że czegoś od mnie oczekuje; a osoby postronne oceniały, że nie zachowuje się tak jak jakby zależało jej tylko na koleżeństwie....
-pewnego razu  gdy pomagałem pisać jakiś referat to była bardzo zdołowana ale strasznie ciągłą ją do mnie, wiedziała że jestem zbyt zmilitaryzowany aby złamać zasadę świętości zajętej kobiety i z akcji słownych oceniła negatywnie swojego partnera przy mnie, później nawet go ośmieszając,na tym etapie spędzała ze mną dużo czasu,
-była przerwa w zajęciach, w trakcie jak pisaliśmy trochę się sprzeczaliśmy, ale zawsze mi wybaczała mimo, że to jej fochy były ale ja nie lubię się kłócić z nikim,
-po przerwie znowu pogadaliśmy, ale widocznie nastąpiła jakaś poprawa, czy wspólne postanowienie wytrwałości w jej związku, miała obiekty przedmiotowe elektroniczne ukazujące ich uczucie i ona też starała się to pokazać, wtedy trochę poważniej się pokłóciliśmy, ale tym razem przeze mnie chociaż to była konsekwencja nieprzestrzegania kultury przez nią....,
-mimo poważnego mojego zachowania dość szybko mi wybaczyła a ja postanowiłem kontynuować swoją politykę z wcześniejszych miesięcy czyli wyciszyć to do zwykłej znajomości, ale od tego momentu ona stała się jeszcze bardziej do mnie miła...i czula?....mimo, że widywała się przy mnie ze swoim partnerem to komunikowała się ze mną ale przez telefon, sms i zwykłe połączenie żebym się odezwał tylko......

Sytuacja jest dla mnie o tyle głupia i dziwna, że ona ma kogoś a ja jako człowiek trzymający się sztywnych i żelaznych zasad postępowania nie potrafię znaleźć jakiegoś neutralnego wyjścia z tego.....nie wiem jak mam się w stosunku niej zachowywać....na razie jestem kulturalny jak do innych Kobiet ale tu jest sprawa mega dziwna i ostatnio tylko się z tego śmieje.....nie wiem xD
Ja rozumiem, że podobam się płci przeciwnej bo nie raz tego doświadczyłem lub doświadczam nawet codziennie, nie wiem przez co ale nie mam dnia kiedy nie byłbym potraktowany uśmiechami, spoglądaniem w oczy przez obce Kobiety itp. zaczepki etc.  ale jestem na tyle wychowany, że tego nie wykorzystuje ale chcę być jednak fair w stosunku do niej skoro kogoś ma

Liczę, pomożecie mi zrozumieć o co w tym chodzi bo takie skomplikowane sprawy nie są dla mnie.

Pozdrawiam

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Nowa znajomość-o co chodzi????

Masz 'obiekty przedmiotowe elektroniczne', inne zreszta tez, jak traktuje faceta, z którym jest. Chciałabyś sie znaleźć na jego miejscu?

3 Ostatnio edytowany przez hehe123 (2015-01-23 01:09:11)

Odp: Nowa znajomość-o co chodzi????

No nieeee.....
Przypominam, żem chop ! ;D 
Chodzi mi tylko o zrozumienie jej zachowania abym mógł się bez konsekwencji neutralnie do tego ustosunkować i wyciszyć znajomość bez kłótni.
A te obiekty elektro to np. jej normalnie zdjęcie ale dodanie do tego dużego serducha......

4

Odp: Nowa znajomość-o co chodzi????

Przepraszam, to literówka. Jeśli lubisz takie wojskowe porównania, to po prostu zrobiła sobie z Ciebie adiutanta. Przepraszam, ale tak to wyglada z boku

5

Odp: Nowa znajomość-o co chodzi????

Nie musisz przepraszać, wole szczerą odp niż żadną   wink 
z tymże w przeciągu tych miesięcy to ja łącznie przez lekko ponad 7 dni sam do niej podchodziłem,  cały czas a ostanie dni to jest nasielenie sama za mną biega i szuka kontatku za wszelką cene....

Oczywiście ja na komunikatorze, się do niej odzywam ponieważ w trakcie ostatniej kłótni napisała że ją to irytuje..................więc jak już coś mam odpisać bo to ona zazwyczaj sama jak napisałem wcześniej inicjuje każdy kontakt, krótkie odp techniczne dotyczące sensu pytania, nic poza

6 Ostatnio edytowany przez Amber_Eyes (2015-01-23 01:24:39)

Odp: Nowa znajomość-o co chodzi????

Albo Twoja znajoma rzeczywiście kogoś ma - jeśli tak, to nie sadze, zeby a) ten facet akceptował jej gierki w stosunku do Ciebie, b) te gierki w ogole były na miejscu. Jest druga opcja: nikogo nie ma i to tez sa gierki, ale zeby Ciebie nakręcić na zazdrość. Tak czy inaczej, ja bym sie odsunęła od niej. Nie dawała sie wciągać. Jak będzie pytać, o co chodzi, możesz zawsze powiedziec, ze męska solidarność i jej facet nie byłyby zadowolony z wasze zażyłości. Byc moze to jakiś dziecinny sposob na przywiązanie Ciebie, nie wykluczam, ze moze jej zalezy i po swojemu dąży związku, ale moze Twój chłód da jej w takim układzie do myślenia, przestanie sie wygłupiać, przestraszy i zacznie wie jakos poważniej zachowywać

7

Odp: Nowa znajomość-o co chodzi????

Też tak sądzę, mimo, że ich widziałem i niby "się pocałowali" itp. ale za nadto śmierdzi mi to albo zagrywką na zazdrość albo bezczelnym oszukiwanie tego chłopaka z powodu którego nie dawałem się wciągać dalej z racji właśnie solidarności oraz niepotrzebne mi są jakieś napięte sytuacje......



Dodatkowo ona jest dość dziecinna w swoim zachowaniu i byciu dlatego ciężko zweryfikować wszystko w sposób chociaż trochę jednoznaczny.....

8

Odp: Nowa znajomość-o co chodzi????

jak to o co chodzi?kobieta cię bardzo lubi, może nawet coś więcej

9

Odp: Nowa znajomość-o co chodzi????

Kiepski materiał na ewentualną partnerkę, raz że robi w ciula swego obecnego chłopaka, a dwa, że nie ma oporów go ośmieszać i krytykować wobec innych osób.
Jakaś niedojrzała.
Jak masz powodzenie u dziewczyn, to lepiej poszukaj jakieś normalnej, chyba że chcesz ją odbić i za jakiś czas znaleźć się w identycznej sytuacji jak obecny partner tej dziewczyny...

ps.
Jak zmienić płeć pod nikiem ?:P

10

Odp: Nowa znajomość-o co chodzi????

Moim zdaniem nie masz się co zastanawiać, tylko olać laskę.. Takim zachowaniem pokazuje, że nie ma żadnego szacunku do swojego obecnego chłopaka.

Kiedyś byłam w podobnej sytuacji - tyle, że na miejscu osoby nieświadomej grzeszków swojej drugiej połówki. Gorszego upokorzenia nie przeżyłam w swoim życiu...

Doprawdy nie wiem, co myślą sobie ludzie działający w taki sposób - boją się zerwać? bo ja już bym wolała, żeby mnie zostawił, nawet dla niej.. a nie zrobił tego, tylko trwaliśmy tak sobie we troje przez pół roku w nie wiadomo czym, póki sama nie odkryłam jego działań.

Jej jest bardzo wygodnie w tej sytuacji - ma chłopaka, który pewnie daje jej poczucie stabilności i ma Ciebie, który dajesz jej rozrywkę w jej nudnym związku.

Wydaje mi się też, że dziewczyna chcieć się dowartościować (mam chłopaka, a tamten na mnie leci! ale jestem zajebista)

Piszesz, że podobasz się dziewczynom? To otwórz oczy, a na pewno spotkasz taką, która zasługuje, aby ktoś taki jak Ty się nią zainteresował.

11

Odp: Nowa znajomość-o co chodzi????

Kilka dni temu, w krypto formie zapytała się czy będę x miejscu, ja odruchowo odpisałem i potem "przypadkowo" ja spotkałem a ona była ubrana nazbyt jednoznacznie oczywiście potem poszła do swojego, sytuacja jest dla mnie co raz bardziej żałosna i śmieszna xDDDDDDD  przez ostatnie pare dni w tym krypto stylu starała się wyciągać czy bede w tych x miejscach, ja w formie sprawdzenia jak to ma miejsce w kontrwywiadzie odpisywałem i zawsze zjawiała się ze swoim partnerem ale sms do mnie, dzwoniła przy tym do mnie i ogólnie kręciła się niby po coś szła też w mojej orbicie , oczywiście ja większość jej zachowań ignorował bo nie potrzebuje pretensji jakiegoś innego gościa i może tak samo żałosnego jak ona......

Padło tu stwierdzenie zerwania, rozmawiałem o tym ze znajomą i ona powiedziała, że może boi się zerwać z aktualnym i liczy na mnie, że dam jej pretekst...niemniej jest to śmieszne i tak i tak...

Proszę tylko nie brać mnie za kogoś kto udaje, że mu nie zależy....brak wiedzy w takich przypadkach nie oznacza, że jestem głupi i będę babrał się błocie wink

12

Odp: Nowa znajomość-o co chodzi????

Up^

Co kłóci się ze swoim chłopakiem to co raz bardziej jakby zbliżała się do mnie......................ostatnio otrzymałem sms w toku innych, że mam od niej wsparcie blablabla ale napisane to było z czymś........nie rozumiem jej wgl.........
planuje przycisnąć ją i dać do zrozumienia, że jak już to tylko stopa koleżeńska

13

Odp: Nowa znajomość-o co chodzi????

Daj jej to o co się prosi, ani mniej, ani więcej...

14

Odp: Nowa znajomość-o co chodzi????

Czyli co? ja jestem w takich sprawach zielony :C ?

Boje się, że mimo iż na studiach kumplujemy się i poza kilkoma jej zachowania jest wszystko ok i ona nie jest z tych "oszustek itp"  tylko jest niedojrzała jednak a ja boje się tego, że mogła mnie ona lekko rozkochać w sobie.........od momentu kiedy się z nią wtedy pokłóciłem porządnie i potem jakoś się przeprosiliśmy ja byłem do niej już tak samo obojętny jak wcześniej ale to jej ostatnie zachowanie trochę wpłynęło na mnie i obawiam się czy nie dałem się jej zbytnio podpuścić mimo woli............postanowiłem dalej obserwować sytuacje ale na dłuższą metę nie mam planu jak to zakończyć, osobiście nie chciałbym jednak ją tracić z zasięgu(jeśli jednak coś czuje do mnie) ponieważ spełnia   mój wzór kobiety praktycznie w 100% wyłączając jej dziecinadę a wielu ma adoratorów którzy sami się o nią starają a ona wybiera mnie......dlatego znowu proszę o jakieś nakierowanie

15

Odp: Nowa znajomość-o co chodzi????

Zdecyduj się albo ego, albo rozsądek. Decyzja jest Twoja nikt chyba nie będzie Jej podejmował za Ciebie, tym bardziej, że dziewczyna jasno pokazuje o co Jej chodzi.
Kurcze mówisz o Jej niedojrzałości, a co niby Ty masz dojrzałe podejście?

16

Odp: Nowa znajomość-o co chodzi????

No ja też nie mam dojrzałego podejścia i to przyznaje.............ale sytuacje komplikuje, że ona ma kogoś ale nie do końca wiadomo jak tam jest między nimi i czy nie jestem tylko pocieszeniem na jej kłótnie tongue.............gdyby tak to nie wyglądało to wgl bym na tym forum się nie znalazł

17 Ostatnio edytowany przez EXTRA_terrestrial (2015-02-01 02:36:48)

Odp: Nowa znajomość-o co chodzi????
hehe123 napisał/a:

od spojrzeń, niby przypadkowych jedności miejsc w tym samym czasie, robienia mi zdjęć 4fun xD
/.../
ona dalej do mnie pisała, wysyłając przedmiotowe sygnały świadczące, że czegoś od mnie oczekuje
/.../
wiedziała że jestem zbyt zmilitaryzowany aby złamać zasadę świętości zajętej kobiety i z akcji słownych oceniła negatywnie swojego partnera przy mnie
/.../
miała obiekty przedmiotowe elektroniczne ukazujące ich uczucie i ona też starała się to pokazać,
/.../
mimo, że widywała się przy mnie ze swoim partnerem to komunikowała się ze mną ale przez telefon, sms i zwykłe połączenie żebym się odezwał tylko....
/.../
Kilka dni temu, w krypto formie zapytała...
/.../
w formie sprawdzenia jak to ma miejsce w kontrwywiadzie odpisywałem
/.../
ostatnio otrzymałem sms w toku innych, że mam od niej wsparcie...

Uważam, że przedmiotowy obiekt, w toku wstępnej oceny wywiadowczej nie spełnił kryteriów
dobrego kontaktu, z uwagi na możliwość przejścia w przyszłości na stronę przeciwnika
lub gry na dwa fronty. Wywiad elektroniczny wsparty rozpoznaniem walką sugeruje wprawdzie
znaczną determinację i koncentrację obiektu na tobie, lecz dekryptarz jej zachowań
nie wróży konsekwencji w uczuciach. Sugeruję przegrupowanie sił i skierowania natarcia
w innym kierunku. Odmaszerować.

PS.IMHO masz zadatki na poetę wojskowego.

18 Ostatnio edytowany przez Mały_Książe (2015-02-01 08:22:53)

Odp: Nowa znajomość-o co chodzi????

Oj ciągnie Cię do niej ciągnie...
Tylko sam zadaj sobie pytanie, po co CI laska, która będąc z jednym kręci z drugim?
Do związku się nie nadaje, na romans za to w sam raz.
Jesteś w stanie przyprawić rogi drugiemu facetowi i nie mieć wyrzutów sumienia?
Odpowiedz sobie na to pytanie i będziesz wiedział co dalej...

Ja już dawno bym się odciął od tej dziewczyny, ale to Twoje  życie, i jak widać... kręci Cię ta zabawa.

19

Odp: Nowa znajomość-o co chodzi????

Dziękuje za odp i rady. Musiałem zapytać ponieważ zawsze istnieje błąd artyleryjski, że jednak coś jest do rzeczy ale w iście w wojskowym stylu daliście do zrozumienia, że wątpliwy atak jest zawsze zły  dlatego postąpię tak jak większość tu pisze. 

Jeszcze raz dzięki!

20

Odp: Nowa znajomość-o co chodzi????

Witam ponownie....ten temat to druga część mojego innego pierwszego ale z innej strony bo jestem zbyt skamieniały żeby samemu coś podjąć... xD
Do rzeczy...pół roku znam się z dziewczyną którą uznałem za dobrą kumpele na równi z moimi najlepszymi kolegami, dużo piszemy ze sobą na różne tematy od głupich śmiechów po sprawy związkowe  a uznałem ją za taką kumpele przeze to, że lubimy dużo tych samych rzeczy i mamy ten sam poziom narąbania w głowie w sensie pozytywnym. big_smile
Wszystko byłoby fajnie ale ona miesza tu problemy ze swojego związku, ja już pomijam czy z boku ja ją odbijam bo tego nie robię wg mnie, bo pisze tak jakby to był chłopak ale sprawy jej związku i wg mojej opinii dwuznaczne gesty komplikują całość rozumienia przez mnie tego co się wokół dzieje....
Wygląda to tak...kiedy jest na uczelni w tyg to obowiązkowo jest pożarta ze swoim chłopakiem(na początku tej znajomości były to kłótnie co miesiąc, potem co pół, potem co tydz a teraz chyba co pare dni) jeszcze niedawno z tym się trochę kryła ale teraz ze mną o tym pisała....mocno się kłócą, nawet rękoczyny z jej strony xD, olewka jej przez niego, otwarcie go krytykowała przy mnie w kryptoformie porównując go do mnie gdzie ja jestem tym lepszym...a głównie pod tym względem i nie tylko ona mnie tak oceniła, że jej to zwykły wieśniak a ja nie tylko z wyglądu ale zachowania i zainteresowania jak arystokrata ( nie brać tego za jej podlizywanie się, nie tylko ona tak twierdzi); że przez niego wpadła na negatywną drogę zachowań itp. znerwicowana itp. nawet napisała ze z nim zerwała.... 
a mnie prawie, że otwarcie przed innymi zaczyna pokazywać jakbym był jej ale tu dochodzi absurd bo kiedy wraca do domu co tydz no tak jakby, tak myślę, że wracają do siebie i ona znowu do mnie się nie odzywa mimo, że ja mam na celu tylko pogadanie i pośmianie się jak z kumplem, takie błędne koło mogę powiedzieć trwa już dość długo....największą irytacją jest to, że jak czasami coś muszę z nią załatwić to jest mi głupio pisać bo wyjdzie to na spam bo ona tak nagle nie odpisze na poprzednie i następne wiadomości dziwnie wyglądają.......
w realu czasami zachowuje się jakby mnie ignorowała ale nagle później z boku z koleżanką/-ami się do mnie uśmiecha, puszcza mi oko i pisze żebym z nią posiedział czy podbił!  ale ja tego poważnie nie traktuje bo jak wraca do siebie to zaczyna się powrót i to samo w kółko......
pomijam to ale może jest istotne, ze wysyła mi tylko mi raczej swoje zdj z elementami uczuciowymi xD serduszka itp.......

Teraz moja seria pytań:
Co ja mam zrobić w takiej sytuacji? Obecnie moje stanowisko do niej to przyjaźń ale nie wiem czy ona nie wyobraża sobie czegoś więcej, przyznaje gdyby sytuacja była "czysta" i minął jakiś czas od jej rozstania z byłym/obecnym to mógłbym coś odwzajemnić...
Jaką ja gram role? Czy ona też mnie ma za kumpla czy może za szmate to wysmarkania albo szykuje sobie coś nowego ze mnie? rozmawiałem o tym z koleżanką i ona mówiła, że to normalne i ją rozumie, że w jej związku coś nie gra i po prostu ja mam być nowym......

Z natury jestem dość kamiennym człowiekiem i ciężko mi jest ocenić sferę uczuć dlatego znowu napisałem tutaj ponieważ sytuacja i tak jest powalona na starcie hahaha........tak jak pisałem coś tam niby lekko we mnie się rusza, że mógłbym ją pokochać ale nie chce się sparzyć i zbytnio zaangażować w kupę problemów ale obawiam się też tego, że może taki poligon mam ja i ona po prostu przejść nim będziemy razem, czyli w skrócie, że sfrajeruje się iż przegapiłem taką osobę daną przez los

Myślę, że w miarę jakoś to przedstawiłem dlatego proszę o jakieś konstruktywne rady bo na moją głowę to może być dowodzenie, nauka albo muzyka ale nie takie zabawy w uczucia czy cholera wie w co

Pozdrawiam

21

Odp: Nowa znajomość-o co chodzi????

To ktoś coś wie na mój ostatni post?

Posty [ 21 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Nowa znajomość-o co chodzi????

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024