felizaa napisał/a:Może podobają mu się takie chłodne księżniczki, które sam musi zdobyć , tylko chciałby , żeby po jakimś czasie z zimnej nagle stała się bardzo wylewna ? A to nie możliwe raczej - jak zimna to zimna, nic się raczej nie zmieni. Skoro On dziewczyny od razu przyzwyczaja do tego, że nie muszą o niczym decydować , wszystko On inicjuje to może się rozleniwiają ?
Doprecyzuję, bo w sumie trafiłaś. Nie zimne, ale nie lubi ciepłych kluch, oczekuje ciętej riposty, ale nie kastrowania, oczekuje czułości, ale nie ciepłych kluch.
Powiedział mi, że jak zostawia im wolną rękę, typu co byś chciała zrobić, to często spotykał się z zarzutem, że to niemęskie zostawiać wolną rękę.
Nektarynka53 napisał/a:A dziewczyny od początku znajomości były "zimne", czy po pewnym czasie? Jeśli lubi tylko czasami ponarzekać (czyli typowy Polak
) to nie widzę, większych powodów do niepowodzeń.
Czyli w grę wchodzi brak odwzajemnionej miłości lub "gustowanie" w tego typu kobietach. Albo w związku zachowuje się "trochę" inaczej, niż na co dzień.
A w jakich sytuacjach najczęściej poznaje kobiety, które z czasem stają się Jego dziewczynami?
W sumie też mu to powiedziałam, na początku, że nie ma szczęścia póki co, musi poczekać, ale on się wtedy fochnął na mnie i wtedy zaczęłam myśleć, no i generalnie nie wierzy w przeznaczenie, itp.
Poznaje różnie, kursy tańca, może coś w knajpach, choć to nie w jego stylu, raczej imprezy, gdzie przychodzą znajome jego znajomych. Kiedyś poznał taką jedną na konwencie gier, czy coś, ale to mimoza była. Jeszcze mi powiedział, że imponują mu dziewczyny, które trochę są niebezpieczne, np. jeżdżą szybko. I jak mi tak się żalił to, że np. siedzi na stadionie a obok nie dość, że ładna laska, zainteresowana piłką, bo ogarniała spalone to jeszcze mega czuła dla swego faceta i wcale nie wyglądał na bogatego czy coś - to akurat umie rozpoznać.
Chyba dam mu ten temat poczytać, bo mi nie daje to już spokoju.