W jaki sposób rozmawiacie z dziećmi o sprawach płci? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » WYCHOWANIE, ZDROWIE I EDUKACJA DZIECKA » W jaki sposób rozmawiacie z dziećmi o sprawach płci?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 6 ]

1

Temat: W jaki sposób rozmawiacie z dziećmi o sprawach płci?

Zanim przejdę do głownej myśli, pomogę sobie wstępem smile.

W ubiegłym tygodniu szwedzka telewizja publiczna wyemitowała program dla dzieci, którego bohaterami były śpiewające i tańczące narządy płciowe - penis i wagina, te jednak otrzymały zdrobnienia ?snopp? i ?snippan?, co można tłumaczyć jako "ptaszek? czy "siusiak? i "cipka?. Całość opatrzona została kolorowym, wesołym teledyskiem.

Spójrzcie:

               

Sam tekst można przetłumaczyć mniej więcej tak:
"Oto siusiak w pełnym galopie,
Ten, kto nie ma majtek, dynda siusiakiem i pokazuje goły tyłek.
Cipka jest świetna, uwierz w to
Nawet u starszej damy wygląda elegancko.
Są tak różne, ale właściwie to taka sama rzecz.
Sikasz przez penisa albo cipkę, jeśli jesteś dziewczynką.
Siusiak i cipka to wspaniały gang.
Siusiak i cipka śpiewają nasz refren.
Siusiak i cipka mieszczą się w naszym ciele.
Wiszą i machają na małym ciałku.
Cipka jest świetna!
Baby I Love You!"
(źródło tłumaczenia: Newsweek)

Całość od kilku dni robi furorę w sieci, a w samej Szwecji rozpętała się dyskusja - bo choć większa część rodziców poparła sposób przybliżania dzieciom tematu, to jednak niektórzy uznali, że nie jest to najlepsza metoda przybliżania ludzkiego ciała maluchom w wieku 3-6 lat. 

Reżyserka programu, Kajsa Peters, tak argumentowała swój zamysł:
"Celem 'Bacillakutens' (nazwa programu - przyp. red.) jest edukacja dzieci na temat ciała i jego funkcji. Mieliśmy nadzieję, że piosenka w tej nauce pomoże. Jest częścią zabawy, a to naszym zdaniem najlepszy sposób na dotarcie do dzieci. Chcemy też w zabawny sposób porozmawiać z dziećmi o tym, dlaczego mamy 'siusiaki i cipki' i zachęcić dorosłych do rozmawiania na ten temat ze swoimi dziećmi." 

Pomysł wydaje się kontrowersyjny, o czym zresztą świadczy sama dyskusja, którą wywołał, ale zawsze może stanowić punkt wyjścia do rozmowy z dziećmi na temat płci i różnic, jakie pomiędzy nimi występują. 
Uważacie, że to dobry sposób edukowania dzieci, metoda właściwa, warto?

Czy - i jeśli tak, to w jaki sposób - sami rozmawiacie z maluchami o sprawach płci? Kiedy jest dobry moment, aby zacząć?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: W jaki sposób rozmawiacie z dziećmi o sprawach płci?

Oczywiście, że rozmawiam z córką o sprawach płci. Dzieci przyjmują wszystko naturalnie, dopóki dorośli nie robią wokół danego tematu "niepotrzebnego cyrku". Samej idei nauki przez zabawę też nie mogę niczego zarzucić - jest przecież jedyną odpowiednią metodą dla takich maluszków. Ale w tym przypadku to jakoś... nie wyszło. Piosenka jest głupawa hmm Oprócz szóstej linijki, która przekazuje jakąś informację, jest to zbieranina bezsensownych wykrzykników. Czy zachęci dorosłych do rozmawiania z dziećmi - wątpię, bo obawiam się, że tych rodziców, którzy i tak już mieli jakieś opory przed poruszaniem takich tematów, zgorszy, zniesmaczy i zawstydzi jeszcze bardziej.

Szkoda, że nie znam języka i nie mogę ocenić, na ile "neutralne" są tytułowe słowa w oryginale. Polska "cipa" jest dla mnie wulgaryzmem i zdrabnianie jej niczego nie zmienia (tak, wiem, polski jest pod tym względem ubogi).

3

Odp: W jaki sposób rozmawiacie z dziećmi o sprawach płci?

Uważam, że lepsza jest taka edukacja niż żadna smile Jako, że w Polsce wciąż króluje żadna, chciałabym, by polskie dzieci mogły się uczyć choćby na takich piosenkach jak ta, choć ta jest głupawa. Wolałabym, by moja potencjalna córka uczyła się, że "cipka jest świetna" niż by wmawiano jej, tak jak to robi się w Polsce, że jej narządy płciowe są brzydkie, są powodem do wstydu i w ogóle narzędziem Szatana.

W zasadzie to nie rozumiem, czego dotyczą kontrowersje w przypadku tego szwedzkiego programu - przecież nie ma w nim słowa o seksie, chodzi tylko o edukację dotyczącą różnic w budowie ciała dziewczynek i chłopców, a to dzieciaki w wieku 3-6 lat badają już same, niezależnie od tego, czy są chowane pod kloszem, czy nie.

A dobry moment, by zacząć rozmawiać z dziećmi na tematy płci jest wtedy, kiedy same wykazują tym zainteresowanie.

4

Odp: W jaki sposób rozmawiacie z dziećmi o sprawach płci?

Nie mam nic przeciwko takiej metodzie.Może rzeczywiście nie wnosi wiele sensownych informacji ale oswaja z płciowością.To akurat mało potrzebne w Szwecji ale w Polsce na pewno by się przydało.
Z tego co pamiętam, nieraz jedynym faktem jaki mają przyswojone polskie trzylatki jest to,że trzeba się wstydzić i w żadnym wypadku nie pokazać się nigdzie-w szatni na basenie także- nago.
Od zawsze rozmawiam z córką o płci,odpowiadam na pytania,czasem sama coś jeszcze dodam.
Teraz ma 10 lat i numerem jeden-od kilku lat zresztą jest temat miesiączki.
Wie co to łechtaczka,do czego służy,co to wzwód,mało tego parę razy wzwód widziała i nie robi z tego kwestii.
Nie zdarzyło się jeszcze by śmiała się z takich rzeczy lub się ich wstydziła.

5 Ostatnio edytowany przez była_panna (2015-02-15 14:00:12)

Odp: W jaki sposób rozmawiacie z dziećmi o sprawach płci?
Anemonne napisał/a:

Wolałabym, by moja potencjalna córka uczyła się, że "cipka jest świetna" niż by wmawiano jej, tak jak to robi się w Polsce, że jej narządy płciowe są brzydkie, są powodem do wstydu i w ogóle narzędziem Szatana.

Też uważam, że akceptacja własnego ciała jest świetna, ale wolałabym, żeby moja córka nie śpiewała takiej piosenki ;-)
O narządach płciowych trzeba z dziećmi rozmawiać, ale naturalnie, a nie lansować ten temat.
Natomiast nie może to być temat tabu, coś przemilczanego. Dzieci przyjmują wyjaśnienia naturalnie.

gojka102 napisał/a:

Wie co to łechtaczka,do czego służy,co to wzwód,mało tego parę razy wzwód widziała i nie robi z tego kwestii.
Nie zdarzyło się jeszcze by śmiała się z takich rzeczy lub się ich wstydziła.

Moja 10-letnia córka ma podobnie. Jest wychowywana ze starszym o 3,5 roku bratem i od dzieciństwa widziała go nago, a on ją. Moją teściową zawsze gorszył fakt, że kąpałam dzieci wspólnie.

Posty [ 6 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » WYCHOWANIE, ZDROWIE I EDUKACJA DZIECKA » W jaki sposób rozmawiacie z dziećmi o sprawach płci?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024