Witajcie! Mam pomysł na urodziny męża by zorganizować mu trójkąt.
Parę dni temu powiedział mi jak go zapytałam o największe marzenie, że jest nim trójkąt z dwoma kobietami. Dlatego myślę by zorganizować trójkącik ze mną i inną kobietą dla mojego miśka. Zresztą sama też marzę by zrobić to z kobietą...
Nie wiem tylko jak na to zareagowałby mąż i czy znajdę w 3 tygodnie odpowiednią kobietę. I nie wiem czy byłoby fajnie. Chciałabym to zrobić ale trochę się boję. Wiem że powinno się spełniać swoje marzenia, ale co jak coś pójdzie nie tak? A jak mu się bardziej spodoba? Warto?
2 2015-01-08 22:37:24 Ostatnio edytowany przez Margolinka (2015-01-08 22:43:26)
Dobrze się zastanów, czy jesteś gotowa na "podzielenie się" swoim mężem z obcą kobietą. "Nie tak" może pójść i to dość prawdopodobne. Mianowicie "marzenie" męża się spełni, będzie on mega nakręcony, że dostał taki prezent od żony. Będzie pewny, że skoro sama to zorganizowałaś, to nie masz nic przeciwko temu jeśli "bardzo mu się spodoba" seks z inną.
Nie będziesz miała do niego żalu, jeśli (według Ciebie) więcej uwagi poświęci tamtej?
Nie będziesz mu później tego wypominała?
Nie będzie Cię to gnębić?
Ja osobiście twierdzę, że nie warto. No chyba, że nie jesteś wcale zazdrosna o męża i widok jego uprawiającego seks z inną kobietą nie sprawi że potem będzie Cię to gnębić. Musisz pamietać, że nie będziesz mogła mieć do męża pretensji. Sama chcesz dać mu na to "pozwolenie".
Popieram zdanie Margolinki. Znam pary, które uprawiają takie zabawy, dobrze im z tym, namawiali mnie ;-) ale szczerze mówiąc nadmiaru miłości to ja u nich nie widzę.
Ja również popieram poprzedniczki.
Poza tym nie uważasz że taka forma prezentu jest po prostu niesmaczna?
Jako przedstawiciel rasy facetów czyli megazboków powiem tak... Zaj...sty pomysł
Oby tylko nie odbił Ci się czkawką ![]()
BTW: jeśli boisz się, że mu się bardziej spodoba to znajdź do trójkąta brzydką, najlepiej mega puszystą, z tłustymi włosami, ociakającą potem i śmierdzącą ![]()
Temat trójkątów jest dość drażliwy bo zazwyczaj odciska się w psychice, mniej lub bardziej.
BTW: jeśli boisz się, że mu się bardziej spodoba to znajdź do trójkąta brzydką, najlepiej mega puszystą, z tłustymi włosami, ociakającą potem i śmierdzącą
To wolałbym już kolację... Nawet z mikrofali ![]()
"Jako przedstawiciel rasy facetów" powiem, że ja bym nie chciał takiego prezentu. Gdybym już dostał - oczywiście, nie poczułbym się urażony, ale wyrzucił osobę 3. z sypialni jak najszybciej, żeby pokazać partnerce że do dobrej zabawy nikogo więcej nam nie trzeba.
No chyba, że to związek na weekend. To wolność Tomku w swoim domku ![]()
Ok, sprecyzuję dla czepialskich... Jako jeden z przedstawicieli
Miałem kiedyś znajomego, który swingował wraz ze swoją żoną, co ciekawe wogóle się z tym nie krył/nie kryli. Był to kolega z pracy, w sumie nawet nie kolega a znajomy. Któregoś razu przyszedł do roboty bardzo struty więc zapytałem o co kaman a on, że ma problem ze sobą i z żoną bo byli na spotkaniu swingerskim i jak ją tamten bzykał to doszła trzy razy pod rząd a jak się z nim bzyka to dochodzi raz albo wcale... I tak chodził struty kilka dni... Wnioski jak ktoś chce to niech wyciągnie sobie sam...
był na forum taki wątek
i to mężczyzna się ... nie sprawdził
przerosło go wyobrażenie o trójkącie
dziwne było też to, że miał pretensje do kobiety, bo ona dobrze się bawiła
scenariusze mogę więc być różne ...
Sam uciekłem "sprzed trójkąta", niestety nie udźwignąłem myśli, że moja partnerka, być może po wszystkim będzie mieć przed oczami obraz mnie bzykającego na jej oczach jej koleżankę...Wolałem nie ryzykować... ale jakby trafiły się dwie (nie)partnerki to pewnie chętnie bym skorzystał
Swoją drogą jakoś bardziej mnie kręci dwóch vs jedna niż dwie vs jeden
Ale ja to dziwny jestem ![]()
No właśnie, bo czasem jedna strona nie przemyśli dokładnie, a potem może być różnie. Ujawniony myślę więc, że dobrze zrobiłeś, to było duże ryzyko. Jak ktoś praktycznie nie jest zazdrosny, czuje, że swingowanie jest dla niego to co innego, ale taka spontaniczna decyzja, to myślę, że rzadko zakończy się dobrze. Może się wydawać komuś początkowo fajna, a często pewnie wyjdzie inaczej, a potem przecież szkoda tego co łączy ludzi, szkoda to zepsuć po prostu.
A czworokąt na następne? ![]()
Przemyśl to. Marzenia, marzeniami, ale jak to się często zdarza w życiu marzenia potem w realnym życiu mogą nie okazać się wcale takie fajne. Jak już pisało tu kilka osób, były takie temat, gdzie ktoś namawiał na trójkąt, partner nie chciał się zgodzić, ale zgodził się i potem to ta osoba co tak namawiała się nie sprawdziła, a partnerowi się spodobało i był kryzys. Ja wiem, że tego np. bym nie chciał.
Gdybym był singlem i ciągle zmieniał partnerki to korzystał bym zapewne z każdej tego typu okazji ale z własną żoną ???. No chyba, że ona jest mocno bi i było by to jej marzeniem to trójkąt typu 2K+M byłby do zaakceptowania, przeciwny absolutnie nie do przyjęcia. Niemniej moim zdaniem chcąc mieć normalny związek to lepiej unikać tego typu atrakcji.
Jako przedstawiciel rasy facetów czyli megazboków powiem tak... Zaj...sty pomysł
Oby tylko nie odbił Ci się czkawką
BTW: jeśli boisz się, że mu się bardziej spodoba to znajdź do trójkąta brzydką, najlepiej mega puszystą, z tłustymi włosami, ociakającą potem i śmierdzącą
Temat trójkątów jest dość drażliwy bo zazwyczaj odciska się w psychice, mniej lub bardziej.
Zgadzam się z ujawnionym.
A tak w ogóle, gdyby mój chciał koniecznie trójkącika, to powiedziała bym mu, że ok, chętnie, ale pod warunkiem, że zaczniemy od wersji: ich dwóch i ja jedna.
Na miły Bóg, chciałabym zobaczyć Jego minę na taką propozycję.
Jak u świstaków zawijających w sreberka, ta mina byłaby bezcenna ![]()
ujawniony napisał/a:BTW: jeśli boisz się, że mu się bardziej spodoba to znajdź do trójkąta brzydką, najlepiej mega puszystą, z tłustymi włosami, ociakającą potem i śmierdzącą
To wolałbym już kolację... Nawet z mikrofali
"Jako przedstawiciel rasy facetów" powiem, że ja bym nie chciał takiego prezentu. Gdybym już dostał - oczywiście, nie poczułbym się urażony, ale wyrzucił osobę 3. z sypialni jak najszybciej, żeby pokazać partnerce że do dobrej zabawy nikogo więcej nam nie trzeba.No chyba, że to związek na weekend. To wolność Tomku w swoim domku
Bombowy jesteś ![]()
:):):):):)
To wszystko zależy od obydwu partnerów. Jeżeli kobieta naprawdę ma na to ochotę i chce spróbować to w czym problem? Większość facetów ma taką fantazję.
To wszystko zależy od obydwu partnerów. Jeżeli kobieta naprawdę ma na to ochotę i chce spróbować to w czym problem? Większość facetów ma taką fantazję.
tak, fantazje miewa się różne, różniste i fajnie ...
realizacja tych fantazji, to już odrębna sprawa ![]()
Ale żeby nie było - na dwóch facetów i jedną kobietę nigdy się nie zgodzę;)
19 2015-01-12 13:29:55 Ostatnio edytowany przez Marcjano (2015-01-12 13:30:46)
dante085 napisał/a:To wszystko zależy od obydwu partnerów. Jeżeli kobieta naprawdę ma na to ochotę i chce spróbować to w czym problem? Większość facetów ma taką fantazję.
tak, fantazje miewa się różne, różniste i fajnie ...
realizacja tych fantazji, to już odrębna sprawa
I co ciekawe często "nawala" ten co najwięcej fantazjował.
Ale żeby nie było - na dwóch facetów i jedną kobietę nigdy się nie zgodzę;)
A to niby czemu. Jeśli Twoja by się zgodziła na dwie kobiety, a w rewanżu chciała dwóch facetów to byś się nie zgodził?
To, że istnieją takie fantazje nie oznacza, że trzeba je w życie wprowadzać. Ja nie chce układu 2M + 1K i tyle. Gdyby kobieta chciała spróbować z inną kobietą zastanowił bym się - nie umiem powiedzieć czy bym jednoznacznie odmówił czy też się zgodził. Ja nie chciał bym się dzielić kobietą a gdyby ona chciała się dzielić ze mną to musiał bym z nią poważnie porozmawiać czemu.
Dante zaraz Cię zwyzywają od szowinistycznych świń
Swoją drogą jak się powiedziało A to trzeba i powiedzieć B ![]()
To, że istnieją takie fantazje nie oznacza, że trzeba je w życie wprowadzać.
.
bingo ![]()
Jako facet zawsze będę miał mniejsze lub większe fantazje na temat trójkątów, czworoboków i co tam jeszcze jest. W naszej naturze już tak jest i tyle co nie znaczy, że mamy zapraszać do łóżka każdą kobietę jaką poznamy. Przyznam, że bliższy jest mi układ z dwiema kobietami niż z dwoma mężczyznami. Może to i szowinistyczne ale taka jest natura mężczyzn i tego pośrednio kobiety w kwestiach sexu od nas oczekują.
Ale żeby nie było - na dwóch facetów i jedną kobietę nigdy się nie zgodzę;)
No to jak to, zgodzisz się na trójkącik, ale tylko miły dla Ciebie?
Miałam kiedyś kolegę w pracy, który (zdeklarowany hetero) mówił, że lesbijki to on jeszcze może zrozumieć, dwie kobiety razem to miły widok, ale dwóch facetów razem, to nie na jego nerwy.
Przypuszczam, że dla niego trójkąt z dwiema Paniami to byłaby czysta przyjemność, ale dwóch Panów i jedna pani to byłby mur nie do przeskoczenia.
A tak poza tym.
Jeden fajny, wierny facet, czuły, zmysłowy, oczywiście bez nadwagi
w sypialni, to wystarczająco dużo.
Jak ktoś potrzebuje więcej ruchu (chociaż po takim kochaniu, po co to komu
), zawsze pozostaje triathlon lub inne biegi ![]()
25 2015-01-12 13:57:02 Ostatnio edytowany przez Marcjano (2015-01-12 13:57:44)
Ja nie uważam nikogo za szowinistę, ale uważam, że jeśli ktoś namawia np. swoją żonę na trójkąt, to nie powinien mieć problemu ze zgodą dwóch facetów i jedna kobieta. Nie sztuką jest tylko brać i oczekiwać na realizację tylko swoich fantazji. Skoro żona się zgadza, ale chce rewanżu to niech go dostanie. Proste dość.
Już pewnie dawno po urodzinach a My faceci dalej temat drążymy
Ciekawe dlaczego ![]()
Pomimo otwartości, ja bym się nie zgodziła na więcej 'boków' w sypialni, czy to faceci, czy kobiety. Mój partner kilka lat temu był z babką, która zaproponowała mu właśnie trójkąt z kobietą. Odmówił, bo uważa, że najlepsze przygody i uniesienia przeżywa się z kimś, kogo się kocha i nie trzeba do tego nic dodawać. Dziewucha była mocno zdziwiona, a ja dumna, że ma tak oryginalne poglądy. Laska chciała im wpuścić do łóżka inną babkę, którą na dodatek sam mógł wybrać, a on jej podziękował i odmówił. Mogłabym polemizować "a może bał się, że by się nie sprawdził?". Długo już jesteśmy razem i jestem pewna, że by się sprawdził, ale dla niektórych miłość to miłość i wszelkie potrzeby da się zrealizować we dwoje, jeśli tylko ludzie do siebie pasują i potrafią się porozumieć.
Nie mam zamiaru analizować czyjegoś związku, bo w sumie autorka spytała tylko czy to dobry pomysł na prezent, ale moim zdaniem związek, w którym ludzie zgadzają się na trójkąt jest już przynudzony albo nie ma w nim miłości. Jak inaczej pojąć ideę dzielani się ukochaną osobą? Gdyby mi coś takiego partner zaproponował (nawet z innm facetem) to bym się załamała i zaczęła zastanawiać... dlaczego pcha mnie w ramiona innego. Nie, nie i jeszcze raz nie. Ale wypowiedz się autorko, czy zaszalałaś, czy jednak standardowy zestaw do golenia albo dwudziesty z rzędy krawat i skarpetki? XD
Pomimo otwartości, ja bym się nie zgodziła na więcej 'boków' w sypialni, czy to faceci, czy kobiety. Mój partner kilka lat temu był z babką, która zaproponowała mu właśnie trójkąt z kobietą. Odmówił, bo uważa, że najlepsze przygody i uniesienia przeżywa się z kimś, kogo się kocha i nie trzeba do tego nic dodawać. Dziewucha była mocno zdziwiona, a ja dumna, że ma tak oryginalne poglądy. Laska chciała im wpuścić do łóżka inną babkę, którą na dodatek sam mógł wybrać, a on jej podziękował i odmówił. Mogłabym polemizować "a może bał się, że by się nie sprawdził?". Długo już jesteśmy razem i jestem pewna, że by się sprawdził, ale dla niektórych miłość to miłość i wszelkie potrzeby da się zrealizować we dwoje, jeśli tylko ludzie do siebie pasują i potrafią się porozumieć.
Nie mam zamiaru analizować czyjegoś związku, bo w sumie autorka spytała tylko czy to dobry pomysł na prezent, ale moim zdaniem związek, w którym ludzie zgadzają się na trójkąt jest już przynudzony albo nie ma w nim miłości. Jak inaczej pojąć ideę dzielani się ukochaną osobą? Gdyby mi coś takiego partner zaproponował (nawet z innm facetem) to bym się załamała i zaczęła zastanawiać... dlaczego pcha mnie w ramiona innego. Nie, nie i jeszcze raz nie. Ale wypowiedz się autorko, czy zaszalałaś, czy jednak standardowy zestaw do golenia albo dwudziesty z rzędy krawat i skarpetki? XD
Zgadzam się. Tzn oczywiście ktoś może mieć inne poglądy i może dla niego sprawdzi się trójkąt w związku. Jednak dla mnie tak samo nie i uważam, że w wielu związkach podobnie. Mało kto chce się dzielić, jest to zrozumiałe. A kochający się ludzie faktycznie zwykle nie potrzebują po prostu innych. No i masz rację, nie każdy facet zgadza się na trójkąt, po prostu sami widzą, że mają kobietę, którą kochają i to jest ważniejsze
Ja też tak uważam. Swoją drogą na innym forum była kobieta, która z poprzednim partnerem swingowała, był jej mężem potem. Wydawało jej się, że taka jest i że tak lubi. Nie negowałam też tego, bo różni są ludzie, wiadomo. Tymczasem rozstali się, bo facet zrobił coś niefajnego, ona poznała innego kiedyś i teraz nie wyobraża sobie innych osób w sypialni. Twierdzi, że teraz znalazła miłość. Widocznie w jej przypadku były mógł nie być odpowiedni, dlatego może myślała, że dzielenie się jest fajne. Na to wygląda.
Trójkąt to jedno z tych urozmaiceń na które na pewno się nie zgodzę. W żadnej konfiguracji.
Nie ma to jak dostac na urodziny ekierke.
A tak na serio, ludziom to chyba z nudow juz sie niezle w glowach poprzestawialo. Co tam trojkat? Wies cala albo blok zwolaj i zrob orgietke na 100 fajerek. Na pewno na popularnosci zyskasz.
Jak kto sobie zyczy , ja kiedys z 1 kumplem za czasow liceum , obrocilismy jedna panna , malo tego kazdy z nas byl w zwiazku z inna ;P Takze na pewno dyskrecja przy takich zabawach.
Statystyki sa jednak nieublagane. 4/5 malzenstw po takich zabawach rozpada sie. Dane te mowia wiec cos o wplywie tego na trwalosc zwiazku i relacje.
Wcale mnie to nie dziwi. Ja bym nie chciał widzieć, jak inny facet za przeproszeniem "posuwa" moją żonę i wiem, że żona by nie chciała widzieć jak ja to robię z inną. My naprawdę w łóżku nie mamy za wielu zahamowań, ale to przerasta zdecydowanie. Choć są tacy, który to podnieca. Ale tak jak piszesz. Pewnie z 1/5 wszystkich.
Nie ma to jak dostac na urodziny ekierke.
A tak na serio, ludziom to chyba z nudow juz sie niezle w glowach poprzestawialo. Co tam trojkat? Wies cala albo blok zwolaj i zrob orgietke na 100 fajerek. Na pewno na popularnosci zyskasz.
dzięki za ten post,
uśmiałam się na początek dnia w pracy,
tak, na forum coraz mnie zdrowego rozsądku widzę ale dobrze, jest od czasu do czasu przeczytać, że on jednak całkiem nie zaginął ...