Matka powiedziała że jestem najgorszym człowiekiem na świecie - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » Matka powiedziała że jestem najgorszym człowiekiem na świecie

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 16 ]

1 Ostatnio edytowany przez czarnechmury (2014-12-23 13:58:36)

Temat: Matka powiedziała że jestem najgorszym człowiekiem na świecie

Moja Mama - z jednej strony czuła osoba, z którą mogę porozmawiać o wszystkim, zrobiła dla mnie wiele, chyba aż za dużo.
Właśnie, za dużo..
z drugiej osoba sfrustrowana, choleryczka, manipulantka.
Poświęciła mi całe życie, lubi to wypominać i często z tego korzysta. W zasadzie u mnie słowa "zobacz ile dla ciebie zrobiłam, zobacz mogłam mieć super pracę, mężczyznę, ale ty byłaś najważniejsza i zrezygnowałam z tego".
Wiem, że to okrutne, ale mam wrażenie, że towszystko co ona robi dla mnie, to jakiś instrument do gry, jakiś element manipulacji. Bo zawsze było "ja ci to zrobiłam, a ty tak mało się cieszysz" 'nie chcesz tego zrobić, a zobacz co ja dla ciebie zrobiłam" To straszne, ale mam takie uczucie. Powinnam być wdzięczną, kochającą córką, a ja mam do matki tyle żalu, że jak byłam u psychologa to od razu na słowo "matka' zaczęłam ryczeć jak noworodek.
Cokolwiek by się nie stało - moja wina. Zginęło coś w domu, gdzieś tam była plama, nigdy nie słyszałam 'co tu się stało" tylko OD RAZU "zobacz co zrobiłaś", choc czesto nie miałam o niczym pojęcia i naprawdę nic nie zrobiłam. I usilne przekonywanie, że tak to ja, że pewnie zapomniałam albo nie chcę się przyznać. Zawsze wszystko nie tak- a to źle jem, źle mówię, źle coś tam.
Niby takie błahostki, ale nie wiecie jak to bolało. Ja - wiecznie wszystkiemu winna w tym cierpieniu mojej mamy.
Wiele razy próbowałam z nią rozmawiać, ale się nie dało - od razu foch, histeria i "jaka ja jestem nieszcżęśliwa".
Mama często opowiadała mi jakie miała ciężkie życie, opowiadała  o swoich prywatnych ciężkich sprawach. I zawsze tak naprawdę koncetrowałam się wokół jej uczuc - mama smutna, mama zła, a ja nigdy nawet nie wiedziałam, co czuję i nawet nie zwracałam na to uwagi.
Myślałam, że sobie to uroiłam, wiem, że jestem niedobra dla mamy, czasami olewałam jej problemy, nie pomagałam jej. Przyznaję się. Ale to nie znaczy, że kompletnie jestem niewdzięczna, że zostawię ją na pastwę losu. Martwię sięo nią, naprawdę. Ona w to nigdy nie wierzyła.
Wczoraj nie wytrzymałam i powiedziałam tyle przykrych słów. Po prostu nie wytrzymałam tego napięcia. Powiedziałam, że jej nienawidzę i że zniszczyła mi psychikę.
Matka chodzi po domu i dzwoni do każdego i płacze i mówi jaka jest nieszczęśliwa i że życ jej się odechciewa przeze mnie. Od wczoraj co 10 minut powtarza mi jaka jestem okropna i że każdy jest w szoku, jak się zachowałam. Mówi, że to co zrobiłam jest karygodne.
No i co siedzę i płaczę od wczoraj, jestem wrakiem człowieka. A ona do mnie "co się nie garniesz do pracy, nawet na tyle cię nie stać ????"
Ona ma prawo płakać, rozpaczać i być zniechęcona, a ja mam sobie słuchać jakim to jestem złym człowiekiem i normalnie funkcjonować? Ona zawsze uważała, ze skoro płaczę, jestem smutna, to z powodu moich fanaberii, nigdy nie potrafiła zrozumieć, że ja nie jestem robotem, tylko normalnym człowiekiem i też mam prawo do słabości, błędów. Dla niej zawsze musiałam być idealna, usmiechnieta 24 na dobę i co 5 minut powtarzać jaka jestem szczęśliwa, bo mam wspaniałą mamę i żyć tylko dla niej.
Tak, mam takie odczucia, mam masę żalu i pretensji.

Byłam u psychologa, Pani powiedziała, że prawdopodobnie mam depresję, żyje pod ogromnym ciężarem poczucia winy, nie widzę sensu życia, nie znam swoich potrzeb, nie potrafię rozmawiać o uczuciach, bo nawet nie wiem co czuję. Skąd by u mnie to się wzięło? Miałam normalnych znajomych, chodziłam do szkoły, dobrze się uczyłam. Więc skąd te problemy?

Sama już nie wiem, moze to ja jestem totalnym śmieciem i nie zasługuję na życie. Zrobiłam tyle zła, ona chciała dobrze i zrobiła duzo dobrego. Nie wiem dlaczego jestem aż tak niechętna dla niej... w sumie nie mialam jakiejś patologii, bicia, alkoholu. Nie rozumiem tego co czuję, czemu jestem taka niwdzięczna i naprawdę mam do niej aż taki żal.
Jestem tak rozdarta. Jutro przyjeżdża do mnie mój chłopak. Jestem pewna że to koniec naszych relacji, nie wiem czy na niego zasługuję, jeśli jego też tak skrzywdze jak matkę? Poza tym jak mu powiem prawdę to pewnie mnie zostawi i stwierdzi, że nie chce być z potworem.

Chciałabym popełnić samobójstwo, jestem tak zrozpaczona, ze jedyne na co mam ochote to się zabic...błagam, niech mi ktos pomoze...

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Matka powiedziała że jestem najgorszym człowiekiem na świecie

To straszne co napisałaś...Twoja matka pragnie Tobą całkowicie manipulować i zrobić Cię bezwolną. Musi sama mieć wielkie problemy i przez to przelewać wszelkie frustracje na Ciebie.
Dobrze, że już się zorientowałaś że coś jest nie tak. Dobrze, że byłaś już u psychologa. Oczywiście, że to Ty masz rację, masz prawo walczyć o swoją niezależność! Nie wiem ile masz lat, czy możliwe jest w Twoim wypadku wyprowadzenie się od matki? Moim zdaniem powinnaś kontynuować terapię u psychologa.

3 Ostatnio edytowany przez czarnechmury (2014-12-23 14:41:55)

Odp: Matka powiedziała że jestem najgorszym człowiekiem na świecie
judyta333 napisał/a:

To straszne co napisałaś...Twoja matka pragnie Tobą całkowicie manipulować i zrobić Cię bezwolną. Musi sama mieć wielkie problemy i przez to przelewać wszelkie frustracje na Ciebie.
Dobrze, że już się zorientowałaś że coś jest nie tak. Dobrze, że byłaś już u psychologa. Oczywiście, że to Ty masz rację, masz prawo walczyć o swoją niezależność! Nie wiem ile masz lat, czy możliwe jest w Twoim wypadku wyprowadzenie się od matki? Moim zdaniem powinnaś kontynuować terapię u psychologa.

Na szczęscie studiuję poza domem, ale przyjechałam na święta i od razu mi się odechciało. Wystarczy 2 dni a ja źle czuję się w domu, i zbiera się we mnie żal, więc zazwyczaj błahostka i wymsknie mi się coś nie tak, a potem mama odpysknie i rodzi się awantura, w konsekwencji powiem wiele przykrych słow, a zaraz potem mam ogromne wyrzuty sumienia i mam ochotę przepraszać mamę na kolanach i błagać o wybaczenie. Tak jest zawsze, ja tak nie umiem żyć.
Terapię na pewno będę kontynuowała. Z jednej strony mama jest fajną osobą, bo jest mądra, doradzi,ale ja nie umiem się dobrze czuć w jej towarzystwie. Zawsze pojawia się ból, żal, czasem złość. I co ja to poradzę? Chciałabym namówić ją na wizytę u psychologa, nie chcę urywać z nią kontaktu, ale ona uważa ze wszystko jest okej, a ja jestem zła. Nawet ani razu nie przemyślała swojego zachowania i nie spytałą się skąd u mnie takie problemy, dlaczego chodze na tę terapię i w ogole. Według niej to ze mną jest coś nie tak i po prostu coś mi sie ubzdurało.
Jeżeli ona nie zrozumie swojego zachowania,to ja chyba naprawdę się od niej odetnę - jeśli będę potrafiła. Czasami zbier asię we mnie siłe, a czasami jest tak źle, że mam ochotę przestać istnieć. Moje poczucie własnej wartości jest na minusie.
Mamy w rodzinę osobę po psychologii i ona próbowała rozmawiać z mamą, ale to nie zdało rezultatu. "ona się nie zna i nie ma pojęcia co ja przeżyłam  i jaka ty jesteś naprawdę, że mi ciągle dokopujesz" skwitowała mama

4

Odp: Matka powiedziała że jestem najgorszym człowiekiem na świecie

Pachnie mi tu sfrustrowaną mamą. Wylewająca żale za swoje porażki na najbliższej osobie. Czy jest... samotna mamą? Dobrze ustawioną finansowo? Niezależną pod tym względem? Zadbaną. Przepraszam za pytania, ale to dość istotne w dalszych rozważaniach.

Ile masz lat? Uczysz się?

Mama Twoja powinna skorzystać również z terapii. Przecież tak nie da się żyć.

I nie jestes potworem. Nawet jeśli wykrzyczałas mamie, że ją nienawidzisz. to tak jakbys chciała powiedzieć: "ratuj mnie mamo..."

5

Odp: Matka powiedziała że jestem najgorszym człowiekiem na świecie

Skąd wziął sie pomysł terapii? Kiedy zaczęły sie wasze problemy? A.... tata?

6 Ostatnio edytowany przez czarnechmury (2014-12-23 14:48:17)

Odp: Matka powiedziała że jestem najgorszym człowiekiem na świecie
Sponiewierana napisał/a:

Pachnie mi tu sfrustrowaną mamą. Wylewająca żale za swoje porażki na najbliższej osobie. Czy jest... samotna mamą? Dobrze ustawioną finansowo? Niezależną pod tym względem? Zadbaną. Przepraszam za pytania, ale to dość istotne w dalszych rozważaniach.

Ile masz lat? Uczysz się?

Mama Twoja powinna skorzystać również z terapii. Przecież tak nie da się żyć.

I nie jestes potworem. Nawet jeśli wykrzyczałas mamie, że ją nienawidzisz. to tak jakbys chciała powiedzieć: "ratuj mnie mamo..."

Mam 20 lat, studiuję. Od liceum mam problemy ze sobą,  teraz odważylam się na terapię, bo juz nie mogłam dłuzej zyc tak jak zyłam przez te kilka lat. Moja mama nie pracuje na cały etat, zarabia mało, ale mam rentę po tacie (zmarł), więc tak jakby ja ją utrzymuję. Jest samotna...Czy jest zadbana? Tak. Zawsze dbała  o siebie.

Kiedy byłam mała byłam szczęśliwym dzieckiem, byłam pewna siebie, miałam masę znajomych, byłam lubiana w szkole. Problemy pojkawiły się pod koniec gimnazjum. Sama nie wiem skąd się wzięły.

7

Odp: Matka powiedziała że jestem najgorszym człowiekiem na świecie

w nosie z ta matka. te tosyczne wydry absorbuja uwage i placza ze umieraja i sa chore. truja dzieciom, najlepiej zeby dzieci wszystko rzucily i pocieszaly starsza pania.
zwiewaj stamtad.

8 Ostatnio edytowany przez EXTRA_terrestrial (2014-12-23 19:11:49)

Odp: Matka powiedziała że jestem najgorszym człowiekiem na świecie

Jesteś w takim momencie życia w którym - przynajmniej emocjonalnie dziecko wyprowadza się z domu. Matka zaś całe życie starała się o to aby moment ten nie nastąpił. Wiąże cię przy sobie z obawy przed samotnością, używając do tego poczucia winy.

Im bardziej boisz się życia, wolności, bycia ze swoim chłopakiem ("skrzywdzę go") tym większa szansa że jej się to uda. Im bardziej czujesz się winna, nic nie warta, tym większe prawdopodobieństwo, że nie dasz sobie bez niej rady. I ona - na jakimś tam emocjonalnym poziomie to wie. Nie kupuj tego, ratuj się, nie wchłaniaj jak gąbka czegoś co jest odwróceniem normalnej relacji rodzicielskiej - w tym wydaniu to TY masz dbać o emocje matki a nie ona o Twoje. Tak NIE robią "normalni" rodzice.

I nie odpuszczaj pracy z psychologiem. Wyzwolenie się spod tej "okupacji" to wyższa szkoła jazdy, więc lepiej mieć kogoś do pomocy.

9

Odp: Matka powiedziała że jestem najgorszym człowiekiem na świecie

Koniecznie przeczytaj książkę Susan Forward pt. "Toksyczni rodzice". To przykre, ale wygląda na to, że twoja mama jest takim właśnie toksycznym rodzicem...

10

Odp: Matka powiedziała że jestem najgorszym człowiekiem na świecie

Współczuję, znam ten ból. Rozumiem, że Twoja odporność na ataki matki, jest cienka jak warstwa lodu przy -0,5. Postaraj się jednak trochę znieczulić, choćby ze względu na przyjazd Twojego chłopaka. Nie będzie czuł się dobrze w grobowej atmosferze. Wytrzymaj ten "świąteczny" nastrój który tworzy Twoja matka. Nie walcz z nią, nie tłumacz się, nie atakuj, wytrzymaj. Spróbuj może za każdym razem przyznawać jej rację, dla świętego spokoju, choćby Cię skręcało w środku tylko po to, żeby jakoś przetrwać. Dobrze, że chodzisz na terapię, myślę, że psycholog uświadomił Cię, że nie ponosisz winy za zachowania matki, ani za to jak ułożyło się jej życie. Okropne jest to co ona Ci robi. Poproś psychologa, żeby nauczył Cię technik rozmowy, jak konkretnie reagować w danych sytuacjach. Najgorszy jest chyba wybuch agresji i wykrzykiwanie słów, których się potem żałuje co tylko zaognia sytuację. Nie obarczaj się winą. Tak jak żadne dziecko nie prosi się na świat, tak każdy rodzic, który to dziecko na świat powoła ma obowiązek zapewnić mu, w miarę swoich możliwości, wyżywienie, ubranie, dach nad głową i warunki do nauki nie wspominając o miłości.  Wypominanie tych "darów" jest niedopuszczalne. Polecam książkę "Toksyczni rodzice".

11

Odp: Matka powiedziała że jestem najgorszym człowiekiem na świecie

Dokąd będziesz blisko takiej toksycznej mamy , to  źadna  terapia , psycholog , psychiatra nie wiele pomogą . Tobie jest potrzebne wsparcie Twojego chłopaka i Jego Rodziców . Nie po to się rodzi  dzieci ,  źeby oczekiwać od nich wdzięczności i wypominania całe źycie . A Twoja mama teź taka wdzięczna  nadal Swoim rodzicom ???????? bez przesady  !  Sama się nie uchowała na tym trudnym świecie . Mama nie ma Swojego źycia , skupiła się tylko namTobie , jak Ci dopiec i czuje się  dowartościowana . Jest to bardzo przykre , ale niestety Mama nie radzi Sobie Sama ze Sobą . Tacy ludzie nie chcą się leczyć , a juź nie wspominając o psychologu . Mama Cię nie przygotowywuje do bycia źoną i matką , a wręcz hamuje . Moim zdaniem powinnaś naprawdę szczeźe porozmawiać ze Swoim chłopakiem o zachowaniu Twojej Mamy . Nie ma się czego wstydzić i  obawiać , bo nikt  z Nas Rodziców Sobie nie wybiera .

12

Odp: Matka powiedziała że jestem najgorszym człowiekiem na świecie

Jesteś dobrą, wrażliwą dziewczyną, nie daj sobie wmówić że jest inaczej! Być może rzeczywiście Twoja mama miała ciężkie życie, ale jest bardzo niesprawiedliwa obarczając Ciebie winą za wszystkie swoje niepowodzenia. Piszesz: "Kiedy byłam mała byłam szczęśliwym dzieckiem, byłam pewna siebie, miałam masę znajomych, byłam lubiana w szkole. Problemy pojawiły się pod koniec gimnazjum. Sama nie wiem skąd się wzięły." Czy może to wtedy zmarł Twój tato?
   Nie poddawaj się, ucz się wyrażać Twoje uczucia, masz do nich prawo, w tym również do smutku czy gniewu. Myślę, że powinnaś być szczera z chłopakiem, powiedz jasno skąd się biorą Twoje problemy. Swoją drogą ciekawe jak przyjmie go Twoja mama. Czy będzie grała przed nim męczennicę, która użera się z niewdzięczną córką, czy raczej przedstawi mu obraz sielanki rodzinnej. Tak czy inaczej, lepiej bądź z nim szczera, bo inaczej chłopak się pogubi.

13

Odp: Matka powiedziała że jestem najgorszym człowiekiem na świecie
czarnechmury napisał/a:

Zawsze pojawia się ból, żal, czasem złość. I co ja to poradzę?

Nic nie musisz na to poradzić, takie uczucia są całkowicie naturalne dla osoby, która przeżywa to co Ty.
W trakcie terapii zostaniesz prawdopodobnie nauczona jak ten żal dopuścić do siebie (nie wypierać), jak dać sobie samej prawo do niego, jak go przeżyć. Bo przeżycie tego, skonfrontowanie się z tymi uczuciami, jest jedną z ważniejszych rzeczy na drodze do poprawy.

czarnechmury napisał/a:

Problemy pojkawiły się pod koniec gimnazjum. Sama nie wiem skąd się wzięły.

Zaczęłaś dorastać i mieć własne zdanie, prawdopodobnie.


Jest bardzo dobry artykuł na Gazecie w tym temacie, dostępny w sieci, nazywa się "Dlaczego dorosłe dzieci zrywają więzy z rodzicami".

14

Odp: Matka powiedziała że jestem najgorszym człowiekiem na świecie
Czarna Kotka napisał/a:
czarnechmury napisał/a:

Zawsze pojawia się ból, żal, czasem złość. I co ja to poradzę?

Nic nie musisz na to poradzić, takie uczucia są całkowicie naturalne dla osoby, która przeżywa to co Ty.
W trakcie terapii zostaniesz prawdopodobnie nauczona jak ten żal dopuścić do siebie (nie wypierać), jak dać sobie samej prawo do niego, jak go przeżyć. Bo przeżycie tego, skonfrontowanie się z tymi uczuciami, jest jedną z ważniejszych rzeczy na drodze do poprawy.

czarnechmury napisał/a:

Problemy pojkawiły się pod koniec gimnazjum. Sama nie wiem skąd się wzięły.

Zaczęłaś dorastać i mieć własne zdanie, prawdopodobnie.


Jest bardzo dobry artykuł na Gazecie w tym temacie, dostępny w sieci, nazywa się "Dlaczego dorosłe dzieci zrywają więzy z rodzicami".

Dlaczego ma nie wypierć , dlaczego ma jeszcze bardziej cierpieć . ??????? To 20 letnia dziwczyna , pół sierota . Lepiej jak się właśnie nauczy wypierać i tłumaczyć Sobie , źe mamuśka ma skrzywienie mózgu . Za Swoje nie powodzenia zyciowe obarcza Swoją Bogu Ducha winną  córkę . Dziewczyno jak masz dokąd uciekać od takiej matki , to nogi za pas i wiejjjjjjjjjj  .

15

Odp: Matka powiedziała że jestem najgorszym człowiekiem na świecie

Dlatego, że ten żal, poczucie winy i gniew nie znikną kiedy zostaną wyparte, po prostu przejdą głębiej i z tamtej głębszej warstwy będą niszczyć życie Autorki.

16

Odp: Matka powiedziała że jestem najgorszym człowiekiem na świecie

Dziewczyna 20 letnia jest dorosla kobieta ,powinna wyprowadzic sie z domu i zyc na wlasny rachunek starajac sie egzystowac niezaleznie, Matka powinna dac jej do zrozumienia jasno i wyraznie corko kocham cie ale musisz rozwinac skrzydla,jesli bedziesz miala problem ,jesli bedziesz potrzebowala pomocy wal jak w dym ja ci pomoge ale tylko w powaznych sprawach.Kochajmy sie i badzmy dla siebie dobrzy.

Posty [ 16 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » Matka powiedziała że jestem najgorszym człowiekiem na świecie

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024