okres ostatni miałam 19 listopada, więc teraz następny powinien być 17 grudnia. Cykle 28 dniowe.
trzy dni temu byłam u gina i dostałam tabl antyk belara. mam je brać od 1 dn cyklu, czyli od 17 grudnia.
ale.. uświadomiłam sobie teraz, że 17 grudnia dostanę okres, a 20 grudnia mam urodziny i wyjazd na spa i saune do poznania. jak temu zaradzić, by okres ten przesunąć.
Czy któraś z Was, zaczynała brać antyk od połowy cyklu, czy udało się przesunąć okres, czy tylko porobiły się problemu z cyklem ?
kurcze, szkoda, że od razu gina nie zapytałam, byłam prywatnie, płaciłam za wizytę. teraz z takim pytaniem o opóźnienie okresu, znów sobie za wizytę skasuje. czy mozecie coś poradzić, ??
2 2014-12-10 19:44:38 Ostatnio edytowany przez bakalia (2014-12-10 19:45:00)
Ja podczas pierwszego opakowania miałam krwawienie przez prawie 3 tygodnie, zanim się to wszystko "unormowało". Także, nawet jakbyś teraz zaczęła opakowanie, to i tak niekoniecznie ominiesz krwawienie...
różnie z tym bywa... i to wszystko zależy, o ile ten okres chcesz opóźnić... z tego co mówisz twoje urodziny wypadną 4 dnia okresu, czyli krwawienie będzie już znikome... trochę za późno o tym pomyślałaś, bo przesuwanie okresu nie polega na tym, że weźmiesz tabletkę, dzięki której go nie dostaniesz (przynajmniej ja o czymś takim nie słyszałam)... gdy bierzesz już pigułki, to możesz go przesunąć nie przerywając ich brania (czyli, że nie robisz przerwy tylko rozpoczynasz kolejny blister, bo krwawienie pojawia się po ich odstawieniu na tydzień)
ale takie zabawy to nic dobrego i nie powinny się zdarzać często to raz, ani tym bardziej na 4 dni przed (przesunięcie o 1 lub 2 dni to luz) generalnie zabawa hormonami nigdy nie wychodzi na zdrowie
4 2014-12-17 22:13:08 Ostatnio edytowany przez maskotek00 (2014-12-17 22:15:11)
hm.. no i dostałam okres, o 6 dni wczesniej
zaczęłam brać tabl Bellara, antykonc, które mi lekarz przepisał, z 1wszym dniem cyklu. Aktualnie wzięłam dziś 5 tabletkę, a okres non stop jest ..
w 1 dniu cyklu, wszystko ok,
w 2 dniu cyklu- silne bóle podbrzusza, skurcze
w 3 dniu cyklu- silne mdłości, nawet podczas chodzenia.
potem już ok, tylko lekkie krwawienie. cera sie poprawiła, piersi bolą, jestem senna.
Przed braniem tych tabletek, nigdy nie korzystałam z tabletek antykoncepcyjnych, a okres trwał mi zazwyczaj maks 4 dni, lekki, bez bólu.
urodziny za dwa dni. jeśli dalej będę krwawic, to moje pytanie- czy mogę je odstawić , tak po prostu, jakie konsekwencje będą, krwawienie ustąpi, czy się jeszcze przedłuży ?
nie znalazłam konkretnej odpowiedzi w necie, gdyż są to nowe tabletki, w przypadku innych hormonalnych, czytałam, że plamienie może trwać przez cały miesiąc, ale ginekolog mi wmawiał, że to są jednofazowe, bezpieczne, plamienia nie będzie.
sama już nie wiem, czy je odstawić, nie chce cały czas, przez grudzień, gdzie są moje ur, potem święta, sylwester zrezygnować z moich planów. jak facetowi to wytłumaczyć.
Nie wierzę, że to czytam. Mam nadzieję, że to jest marna prowokacja.
Co Ty myślisz, że tabletki anty to są cukiereczki? Jak masz ochotę- bierzesz, a jak nie, to nie?
ginekolog mi wmawiał, że to są jednofazowe, bezpieczne, plamienia nie będzie
Krwawienie jest bardzo powszechne na początku, przy pierwszym opakowaniu zwłaszcza. Ciężko mi uwierzyć, że ginekolog coś takiego powiedział.
Tak jak pisałam- ja miałam plamienia przez jakieś pierwsze 3 tygodnie.
cera sie poprawiła
Jakby Tobie dać tabletkę placebo, to też by nagle wszystko Ci się poprawiło. Ogarniasz, że po połknięciu zaledwie 5-ciu tabletek NIC CI SIĘ NIE POPRAWIŁO? Wiesz po jakim czasie zazwyczaj są widoczne efekty? Szacuje się, że po około 3-ech miesiącach. Wkręcasz sobie.
sama już nie wiem, czy je odstawić, nie chce cały czas, przez grudzień, gdzie są moje ur, potem święta, sylwester zrezygnować z moich planów.
A co byś zrobiła, gdybyś nie wzięła tych tabletek i dostała okres normalnie? Też by były Twoje urodziny, święta itd. No proszę Cię, okres to nie koniec świata. Tym bardziej, że stwierdziłaś, iż wcześniej nigdy Cię brzuch nie bolał itd., a i tak wielce narzekałaś, jak to Ci okres życie utrudni.
Ja stosuję tampony i nieraz nawet zapominam o tym, że "coś mi leci".
Wytłumacz mi interakcje pomiędzy sylwestrem a okresem?
jak facetowi to wytłumaczyć.
A co Ty chcesz tłumaczyć? Jesteś kobietą, masz okres. Tym bardziej, że tabsy bierzesz po to, żeby i jemu było "wygodniej". Jeśli nie zrozumie, to zwykły dupek z niego. ![]()
bakalio... trochę spuść pary jak "starszym odpisujesz", "ogarniasz", "wkręcasz" i nie w Twojej gestii leży, by określać, czy mój facet to dupek- gimnazjum zalatuje..
dziś 6sta tabletka- o.. i krwawienia nie ma.
To, że Ty miałaś aż omg.. 3 tygodnie, nie oznacza, że każda będzie mieć. Ginekolog miał rację, przedłużyło się krwawienie o te 2 dni, ale dziś widzę , że jest ok.
cera się poprawiła.. no widzisz, jakie magiczne tabsy mam. Jak to gin powiedział, "najnowsze na rynku".
Normalnie okres mam maks 4 dni, ledwo zauważalny. Tabletki mi jednak trochę zmieniły intensywność krwawienia ( w nocy zalewało), oraz przedłużyły o te parę dni. jeśli miałabym tak tkwić cały miesiąc, to nie widzę tego.
taka już moja logika.. plamienia, a normalne krwawienie przez te 3 tyg to jest różnica..
na tabletki godziłam się tylko dlatego, że miał być spokój podczas ich przyjmowania, bez żadnych niespodzianek.
Gimnazjum to zalatuje, gdy ktoś jest niewiele starszy od kogoś, nie ma wystarczających argumentów w danej kwestii, więc odwołuje się do tego, że jest starszy. Nawiązując do Twego przykładu- uczeń pierwszej i drugiej klasy gimnazjum- jedno i drugie dziecko, ale to starsze tak się obnosi tym, że jest aż rok wyżej! Może nie mieć racji, ale co z tego, przecież starsze!
W żaden sposób Cię nie obraziłam i nie mam zamiaru niczego "spuszczać". Mam chłopaka w Twoim wieku, jak również i sporo znajomych. Może jeszcze per Pani mam pisać?
Przeczytaj jeszcze raz mój post, ze zrozumieniem. Tego już w gimnazjum uczą. Nigdzie nie napisałam, że Twój facet to dupek. Nie ogarniam po prostu jak taka DOROSŁA KOBIETA ma tak wielki problem z wytłumaczeniem facetowi, że kobiety w wieku rozrodczym mają to do siebie, że miesiączkują.
no widzisz, jakie magiczne tabsy mam. Jak to gin powiedział, "najnowsze na rynku".
No to zazdroszczę. ![]()
Serio, po Twoich postach myślałam, że masz max 20 lat. Trochę się zdziwiłam. No, ale cóż- każdy dzień mnie zaskakuje.
na tabletki godziłam się tylko dlatego, że miał być spokój podczas ich przyjmowania, bez żadnych niespodzianek.
Życie jest pełne niespodzianek. Organizm ludzki ma to do siebie, że nie działa w systemie zero-jedynkowym. Nawet jeśli lekarz Ci coś takiego powiedział, nawet jeśli u 100 jego pacjentek nie wystąpiły takie skutki uboczne, to wcale nie znaczy, że i u Ciebie się nie pojawią.
Zrezygnuj ze współżycia- to nie będziesz mieć "niespodzianek".
8 2014-12-19 18:19:48 Ostatnio edytowany przez Shrew (2014-12-19 18:59:48)
Nie wierzę, kobieta nie wie jak wytłumaczyć facetowi że ma okres
To żart?
Mój zawsze cieszy się na słowo okres ,bo wtedy ma dni w których może kończyć w środku(normalnie stosujemy stosunek przerywany-tak wiem że to nie jest antykoncepcja,ale nie zamierzam się truć chemią a stosunek w prezerwatywie jest do bani).Może to ryzykowne ale przez 7 lat nic się nie wydarzyło więc czemu nie...