Hej! W co ubrałybyście się na sylwestra w gronie kilku znajomych? Nie mam jakoś pomysłu. W tamtym roku ubrałam się normalnie i trochę głupio mi było jak dziewczyny pozakładały wieczorowe sukienki. Jednak ja nie chcę jakoś szaleć z wieczorowymi kreacjami. W końcu będę wśród kilku znajomych więc nie widzę potrzeby stroić nie wiadomo jak. Ale jednocześnie chciałabym się podobać płci męskiej. W swojej szafie raczej nic nie znajdę, bluzki, koszule mam albo w stylu oficjalnym, albo takie zwykłe więc muszę coś kupić. Sukienkę mam jedną hmm taką trochę dyskotekową nad nią się zastanawiałam, ale chyba trochę schudłam i teraz na mnie trochę wisi.
Co radzicie? Może kupić jakąś sukienkę, ale nie wiem czy będę się dobrze czuła, a poza tym kupno sukienki w moim przypadku to trochę strata pieniędzy pewnie byłaby tylko na raz. Myślałam też żeby założyć czarne rurki z takiego eleganckiego materiału, do tego jakąś bluzeczkę, ale nie mam pojęcia jaką. Wybranie bluzki sprawia mi duży problem bo w wielu jest duży dekolt, a ja jestem płaska jak deska. Macie jakieś propozycje?
A i jeszcze jedna sprawa ze strony gospodarza nie ma zgody na chodzenie po mieszkaniu w jakichkolwiek butach więc albo na bosaka, albo w jakiś kapciach dlatego też średnio mi pasuje zakładać sukienkę i siedzieć w cienkich rajstopach a do spodni można założyć podwójne skarpety i będzie git.