Witam
Mam pytanie do Pan jak sie zapatruja na faceta po rozwodzie czy wiekszosc z Was to przeszkadza czy ogolnie taki facet ma jeszcze jakies szanse na normalny zwiazek. Wiem ze duzo zalezy od tego kim sie jest ale chciabym poznac Wasze opinie na ten temat. Dziekuje z gory za wasze opinie.
Ja bym nie miała nic przeciwko. Każdemu się może w miłości nie powieść. To zależy od tego dlaczego się ten związek rozpadł, rzadko jest tak, że wina jest po jednej stronie itd. Taki facet raczej nie będzie miał super idealistycznego podejścia do związków i miłości, bo się już raz poważnie przejechał, ale to nie oznacza, że nie warto z kimś takim być.
Dzieki za twoje spostrzezenia sadze, ze sa bardzo trafne. Mysle, ze wielu kobieta by to nie przeszkadzalo. Facet natomiast po przejsciach staje sie bardziej ostrozny w stosunku do kobiet.
Nie mam nic do rozwodników, ale nie chciałabym takiego, który by przenosił dawne urazy na nową relację.
Niech się najpierw facet w samotności ogarnie, dopiero potem za związki bierze.
Trzeba wchodzic w nowy zwiazek z tzw. "Czysta kartka" czy nawet z checia poznania kogos na dluzej. Najwazniejsze to nie popelniac juz tych bledow i wyciagac wnioski. Wiesz czasmi z tym ogarnieciem bywa roznie jednemu zajmie to miesiac drugiem rok lub wiecej a trzeciemu jeszcze wiecej. Mnie osobiscie zajelo to sporo czasu wcale nie bylo to latwe ale kto mowil ze bedzie lekko.