Stara miłość odezwała sie do mojego mężczyzny ,czy mam sie niepokoić? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Stara miłość odezwała sie do mojego mężczyzny ,czy mam sie niepokoić?

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 65 z 105 ]

1 Ostatnio edytowany przez Przestraszonaaa (2014-11-16 23:02:41)

Temat: Stara miłość odezwała sie do mojego mężczyzny ,czy mam sie niepokoić?

On 33 ja 25 lat, jesteśmy ze sobą od ok2 lat,
Przedwczoraj napisała do mojego narzeczonego maila jego miłość z przed 5 lat z ktora rozstał sie ,bo ona wyjechała i kontakt sie urwał ,
ona odezwała sie mailowo i dał jej swój nr tel tak aby tylko pogadać co sie u nich zmieniło,powiedział jej ,ze jest. W związku , ona oczywiście nie jest i pewnie dlatego sie odezwała...
Dziś zadzwoniła do niego on nie patrzył kto dzwoni i odebrał ,porozmawiali ona oczywiście chce sie spotkać .
Mój mężczyzna oczywiście mi to wszystko powiedział , ja powiedziałam mu ,ze nic sie nie stało rozumiem,ze był ciekawy itp. Ale powiedziałam tez ,ze ja na jego miejscu w ogóle nie dawałbym swojego nr i,ze dziś zabolało mnie to,ze znowu z nią rozmawiał i ,ze zle sie z tym czuje i prosze go aby dla mojego spokoju nie kontaktował sie. Z nią ,powiedział w skrócie,ze nie czuje aby robił cos złego ale " nodobra nie będę sie z nią kontaktować" po czy, rozmawialiśmy normalnie jak zwykle , powiedział ,ze mnie kocha a nie mówi tego aż tak często .
Nie dałam po sobie zauważyć,ze zaraz sie rozrycze ,bo jestem teraz zaniepokojona,
To pierwszy facet ,któremu mogłam bezgranicznie żaufac i którego tak kocham,ze chce byc jego żona i odczuwał wielki niepokój...
Nie wiem co teraz robić, czy pytać czy dzwoniła i co zrobił czy nie , czy postarać sie jakoś jeszcże bardziej umocnić uczucie do mnie ? Moze plotę głupstwa ale naprawdę jestem z lekka zdesperowana...

Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez Margolinka (2014-11-16 23:22:26)

Odp: Stara miłość odezwała sie do mojego mężczyzny ,czy mam sie niepokoić?

Co zrobić? Nic nie robić. Powiedziałaś swojemu narzeczonemu co czujesz. On powiedział, że rozumie. To wszystko. Trochę zaufania. Chcesz z nim stworzyć stały związek, być jego żoną, zamierzasz się go pytać o każdy telefon, o każdą rozmowę? Będziesz żoną kontrolującą wszystko i szperającą po telefonie, komputerze i skrzynkach mailowych w poszukiwaniu dowodów zdrady?
Po co? Jak Cię kocha, jak jest mu dobrze z Tobą, to nie zawiedzie Twojego zaufania. Jeśli ma zdradzić, to zdradzi choćby w tydzień po ślubie. Kontrolowanie nic nie da. Miłość albo jest albo jej nie ma. Jeśli jest, to nie ma potrzeby kontrolować.

No i co miałaś na myśli pisząc "czy starać się umocnić uczucie do mnie"?

3

Odp: Stara miłość odezwała sie do mojego mężczyzny ,czy mam sie niepokoić?

Witaj Przestraszona

Nie dziwi mnie to że niepokoi  Ciebie ta sytuacja, w której się znalazłaś. Ważne że powiedziałam mu o swoich obawach od razu. Pomimo wszystko podejdz  do tego spokojnie  i nie denerwuj się na zapas.
Przeczekaj ten trudny moment, ale oczywiście obserwuj jak zachowuje się narzeczony....


Trzymaj się  smile pozdrawiam

4 Ostatnio edytowany przez Nektaryna (2014-11-16 23:24:24)

Odp: Stara miłość odezwała sie do mojego mężczyzny ,czy mam sie niepokoić?

Potraktuj to jako próbę Waszego związku, Waszej miłości. Wiem, ze trudno Ci będzie, ale nie interweniuj, tylko się przyglądaj. Jeśli  darzy Cie prawdziwym uczuciem, ona nic nie zdziała, a Ty będziesz miała satysfakcje i dowód, że jest mężczyzną Twojego życia. A jak da się skusić? pomyślisz wtedy - dobrze, że teraz a nie po ślubie, dobrze, ze wyszło szydło z worka, nie ma tego złego...

Odp: Stara miłość odezwała sie do mojego mężczyzny ,czy mam sie niepokoić?
Margolinka napisał/a:

Co zrobić? Nic nie robić. Powiedziałaś swojemu narzeczonemu co czujesz. On powiedział, że rozumie. To wszystko. Trochę zaufania. Chcesz z nim stworzyć stały związek, być jego żoną, zamierzasz się go pytać o każdy telefon, o każdą rozmowę? Będziesz żoną kontrolującą wszystko i szperającą po telefonie, komputerze i skrzynkach mailowych w poszukiwaniu dowodów zdrady?
Po co? Jak Cię kocha, jak jest mu dobrze z Tobą, to nie zawiedzie Twojego zaufania. Jeśli ma zdradzić, to zdradzi choćby w tydzień po ślubie. Kontrolowanie nic nie da. Miłość albo jest albo jej nie ma. Jeśli jest, to nie ma potrzeby kontrolować.

No i co miałaś na myśli pisząc "czy starać się umocnić uczucie do mnie"?

Nie zamierzam go kontrolować tak samo jak nie zamierzam munokazywac,jak bardzo mocno sie denerwuje
To po prostu mój wyśniony książę z bajki,pierwszy mężczyzna u którego czuje,ze naprawdę mocńo mnie kocha. Dlatego po prostu boje sie


Miałam na myśli to czy w ńiedalekeij przyszłości moze weźmie mnie na wspominki wszystkich miłych chwil razem i przez to on utwierdzi sie w przekonaniu ,ze jest nam dobrze ,choć do dziś nie wyczuwam aby cos było nie tak , wiec pewnie tylko panikuje i jakieś durne pomysły strzelają mi do glowy

Odp: Stara miłość odezwała sie do mojego mężczyzny ,czy mam sie niepokoić?
Nektaryna napisał/a:

Potraktuj to jako próbę Waszego związku, Waszej miłości. Wiem, ze trudno Ci będzie, ale nie interweniuj, tylko się przyglądaj. Jeśli  darzy Cie prawdziwym uczuciem, ona nic nie zdziała, a Ty będziesz miała satysfakcje i dowód, że jest mężczyzną Twojego życia. A jak da się skusić? pomyślisz wtedy - dobrze, że teraz a nie po ślubie, dobrze, ze wyszło szydło z worka, nie ma tego złego...

Tak masz racje ale panika jest silniejsza

Dużo poświęciłam dla tego związku i dlatego tak bardzo boje sie ,ze to wszystko mogłoby sie posypac

Odp: Stara miłość odezwała sie do mojego mężczyzny ,czy mam sie niepokoić?
Milionek napisał/a:

Witaj Przestraszona

Nie dziwi mnie to że niepokoi  Ciebie ta sytuacja, w której się znalazłaś. Ważne że powiedziałam mu o swoich obawach od razu. Pomimo wszystko podejdz  do tego spokojnie  i nie denerwuj się na zapas.
Przeczekaj ten trudny moment, ale oczywiście obserwuj jak zachowuje się narzeczony....


Trzymaj się  smile pozdrawiam

Kupie zapas melisy wink
Ale ziarno ńiepewnosci zostało zasiane

8

Odp: Stara miłość odezwała sie do mojego mężczyzny ,czy mam sie niepokoić?

Kontrolować nie ma po co.
Ale przyglądać się powinnas.
Nie chodzi tu o sprawdzian na wiernosć ale ja bym swego pilnowała.
Skąds się wzieło powiedzenie stara milosć nie rdzewieje.
W dodatku nie wiesz co ta byla zamierza.
Więc - przyglądaj się.

Odp: Stara miłość odezwała sie do mojego mężczyzny ,czy mam sie niepokoić?

Czysto teoretycznie

A co jeśli on jednak odbierze tel od niej i bedą rozmawiac( póki co fizyczne spotkanie nie wchodzi w gre w ogóle)
to jak mam sie zachować?

Nie chce z niego rezygnować to raz
A dwa czytałam dużo na forach o tym ,ze jednak istnieje jakaś tam przyjaźń pomiędzy facetem a kobieta w co w sumie nie wierze...

Był ktoś w takiej sytuacji?

10 Ostatnio edytowany przez slońce1 (2014-11-17 12:40:03)

Odp: Stara miłość odezwała sie do mojego mężczyzny ,czy mam sie niepokoić?

Póki co nie masz co się przejmować na zapas. Tylko z nią rozmawiał, nie flirtował przecież.
Ja na twoim miejscu dałabym znać twojemu że mu ufam ale przy tym bacznie bym go obserwowała.
I nie chodzi mi wcale o jakieś śledzenie czy sprawdzanie, ale o obserwowanie jego zachowania - czy coś się zmieni.

11

Odp: Stara miłość odezwała sie do mojego mężczyzny ,czy mam sie niepokoić?
slońce1 napisał/a:

Póki co nie masz co się przejmować na zapas. Tylko z nią rozmawiał, nie flirtował przecież.
Ja na twoim miejscu dałabym znać twojemu że mu ufam ale przy tym bacznie bym go obserwowała.
I nie chodzi mi wcale o jakieś śledzenie czy sprawdzanie, ale o obserwowanie jego zachowania - czy coś się zmieni.

Powiedziałam mu ,ze mu ufam i,ze chodzi tu o to ze on z nią rozmawia sprawia mi przykrość.

Jak jeszcze moge sprawić,żeby wiedział ,ze mu ufam?

12 Ostatnio edytowany przez slońce1 (2014-11-17 12:48:02)

Odp: Stara miłość odezwała sie do mojego mężczyzny ,czy mam sie niepokoić?

wystarczy mu tu powiedzieć i szczerze ufać.
Póki co nic się nie dzieje więc i ty z tym nic nie zrobisz.
Owszem... możesz mu zabronić kontaktować się z nią, ale czy to dobre rozwiązanie?? Wątpię
tylko byś się poniżyła i niepotrzebnego zamętu zrobiła

13 Ostatnio edytowany przez kosmiczny nick (2014-11-17 13:15:41)

Odp: Stara miłość odezwała sie do mojego mężczyzny ,czy mam sie niepokoić?

Takie zapewnianie o bezgranicznym zaufaniu może "trochę" wpłynąć na jego postępowanie. Bo może wpaść na pomysł spotkania się "sam na sam" z tamtą dziewczyną, a jakiekolwiek wątpliwości rozwiać świadomością, że "przecież moja dziewczyna i tak mi ufa..."
Trochę ...niefortunna sytuacja, a podanie numeru telefonu jakiejś odzywającej się z przeszłości byłej, z która w dziwnych okolicznościach się rozstał (z opisu wygląda to na takie niedokończone rozstanie...) - było z jego strony zagraniem nie fair wobec Autorki. Ok, jakaś niewinna rozmowa w necie i tyle. PO CO DALSZE KONTAKTY? Ma teraz inną dziewczynę, z którą mu jest dobrze. Takie odgrzewanie dawnej znajomości/przyjaźni/miłości jest dyskusyjne...
Autorka ma teraz pełną świadomość, że "nić porozumienia" między nimi została nawiązana... Ufność ufnością, ale wypada bacznie teraz to wszytko obserwować.
Nie wiem, czy ten chłopak opowiadał Autorce o swojej przeszłości i o pojawiającej się teraz dziewczynie. Jak wyglądał ich związek, w jakich okolicznościach i z jakich powodów się rozstali? To może mieć tu duże znaczenie. Jeśli takiego tematu nie było dotychczas - wypadałoby nakierować rozmowę na te zagadnienia i może ...zasugerować, że skoro się rozstali - niech to zostanie już PRZESZŁOŚCIĄ. Inna opcja to - jeśli już odgrzewanie kontaktu - tylko w Twoim, Autorko towarzystwie...
No sorry...
Co jak co, ale takie po latach pojawiające się byłe i byli zazwyczaj niczego dobrego nie wnoszą do aktualnych związków...
W sytuacji Autorki zalecałbym w rozmowach, mimochodem zasugerowanie zamknięcie tamtego rozdziału i zaprzątnięcie uwagi aktualną, będącą wobec niego fair partnerką...
I wypada tylko liczyć na dojrzałość faceta, jego wyczucie i takt...

14

Odp: Stara miłość odezwała sie do mojego mężczyzny ,czy mam sie niepokoić?
Przestraszonaaa napisał/a:
slońce1 napisał/a:

Póki co nie masz co się przejmować na zapas. Tylko z nią rozmawiał, nie flirtował przecież.
Ja na twoim miejscu dałabym znać twojemu że mu ufam ale przy tym bacznie bym go obserwowała.
I nie chodzi mi wcale o jakieś śledzenie czy sprawdzanie, ale o obserwowanie jego zachowania - czy coś się zmieni.

Powiedziałam mu ,ze mu ufam i,ze chodzi tu o to ze on z nią rozmawia sprawia mi przykrość.

Jak jeszcze moge sprawić,żeby wiedział ,ze mu ufam?

To, co narzeczony z tym zrobi lub nie, nie zależy od Twojego zaufania, lecz od jego intencji i odpowiedzialności.
Na Twoim miejscu, poprosiłbym o przedstawienie mi tej kobiety.
Za dużo tych "nierdzewnych" miłości...

15

Odp: Stara miłość odezwała sie do mojego mężczyzny ,czy mam sie niepokoić?
kosmiczny nick napisał/a:

Takie zapewnianie o bezgranicznym zaufaniu może "trochę" wpłynąć na jego postępowanie. Bo może wpaść na pomysł spotkania się "sam na sam" z tamtą dziewczyną, a jakiekolwiek wątpliwości rozwiać świadomością, że "przecież moja dziewczyna i tak mi ufa..."
Trochę ...niefortunna sytuacja, a podanie numeru telefonu jakiejś odzywającej się z przeszłości byłej, z która w dziwnych okolicznościach się rozstał (z opisu wygląda to na takie niedokończone rozstanie...) - było z jego strony zagraniem nie fair wobec Autorki. Ok, jakaś niewinna rozmowa w necie i tyle. PO CO DALSZE KONTAKTY? Ma teraz inną dziewczynę, z którą mu jest dobrze. Takie odgrzewanie dawnej znajomości/przyjaźni/miłości jest dyskusyjne...
Autorka ma teraz pełną świadomość, że "nić porozumienia" między nimi została nawiązana... Ufność ufnością, ale wypada bacznie teraz to wszytko obserwować.
Nie wiem, czy ten chłopak opowiadał Autorce o swojej przeszłości i o pojawiającej się teraz dziewczynie. Jak wyglądał ich związek, w jakich okolicznościach i z jakich powodów się rozstali? To może mieć tu duże znaczenie. Jeśli takiego tematu nie było dotychczas - wypadałoby nakierować rozmowę na te zagadnienia i może ...zasugerować, że skoro się rozstali - niech to zostanie już PRZESZŁOŚCIĄ. Inna opcja to - jeśli już odgrzewanie kontaktu - tylko w Twoim, Autorko towarzystwie...
No sorry...
Co jak co, ale takie po latach pojawiające się byłe i byli zazwyczaj niczego dobrego nie wnoszą do aktualnych związków...
W sytuacji Autorki zalecałbym w rozmowach, mimochodem zasugerowanie zamknięcie tamtego rozdziału i zaprzątnięcie uwagi aktualną, będącą wobec niego fair partnerką...
I wypada tylko liczyć na dojrzałość faceta, jego wyczucie i takt...

Rozstali sie kiedyś tam to nie była z tego co wiem jakaś żwyczajna była dziewczyna o której nawet nie warto było wspominać , a rozstali sie bo ona wyjechała i kontakt sie po prostu urwał czyli myśląc logicznie jakby sie naprawdę kochali to by przetrwało , pózniej miał kolejna kobietę z ktora był kilka lat i sie rozeszli i ma mnie.

Tez przeszło mi to przez myśl żeby zaproponować jak już to spotkanie u nas

Wczoraj porozmawialiśmy powiedziałam mu o tym,że mnie to zabolało itd powiedział ze nie czuje aby robił cos złego ale nie będzie sie z nią kontaktował.rozmowa miło sie zakończyła zobaczymy co będzie dziś wieczorem.

Nie wiem czy jest sens dziś znowu poruszać ten temat skoro niby wczoraj wszystko zostało wyjaśnione ale jeśli temat powróci to zaproponuje jak iż spotkanie w trójkę.
I powiem,ze jeśli to była to niech nią pozostanie ,bo skoro mnie kocha to powinny sie liczyć dla niego moje uczucia i przyszłość naszego związku.

16

Odp: Stara miłość odezwała sie do mojego mężczyzny ,czy mam sie niepokoić?

Rozmowa, rozmowa, rozmowa...nie udawaj, że wszystko jest w porządku kiedy nie jest. Jeśli odczuwasz niepokój to powiedz mu o tym. Powinien zrozumieć. Ja również nie życzyłabym sobie kontaktu z byłą...zwłaszcza, że nie jest ona w związku, a z Twoim mężczyzną być może chce się spotkać bo liczy na to że "stara miłość nie rdzewieje". Tak przynajmniej wnioskuję z Twojego wpisu. Natomiast uważam że on zachował się bardzo dobrze mówiąc kontakcie z jej strony. Facet to prosta istota, teraz jest z Tobą jest szczęśliwy i nie domyślił się, że była chce po prostu odnowić kontakt w kontekście osobistym.
Nie kontroluj, nie wypytuj ale bądź czujna...zgodnie z zasadą moje to nie ruszać:))

17

Odp: Stara miłość odezwała sie do mojego mężczyzny ,czy mam sie niepokoić?

Witaj. Nie panikuj, skoro powiedziałaś mu,że cię to drażni, a on to przyjął do wiadomości to już nie odgrzebuj tego tematu codziennie. Sama się nakręcasz. Prawda jest taka,że jak będzie chciał się z nią spotkać to zrobi to i ty o tym się nie dowiesz. Jeśli mu ufasz zwyczajnie zostaw temat jego byłej. Żyj normalnie, a jego sobie obserwuj czy w jego zachowaniu nic się nie zmieniło.. Ale u licha nie truj mu codziennie o tym jak bardzo cię to wkurza. On już to wie..

18

Odp: Stara miłość odezwała sie do mojego mężczyzny ,czy mam sie niepokoić?

przestraszonaaa ja rozumiem Twój niepokój, ale moim zdaniem źle zrobiłaś, że prosiłaś go o to, aby nie odbierał od niej telefonu. Czemu? Bo będzie go kusić by to zrobił. Poza tym mi się wydaję, że on chce się na tej byłej odegrać. Coś na zasadzie: wyjechałaś, nie walczyłaś, to teraz zobacz jaki szczęśliwy jestem, a Ty żałuj, że już nie z Tobą...
Nie proś go o takie rzeczy, bo nigdy nic dobrego z tego nie wynika. Ja mojemu w ogóle nie zabraniam z nikim kontaktu i on sam dochodzi do niektórych wniosków. On ufa mi, ja jemu i jest dobrze. Będzie chciał kiedyś być z inną to trudno, siłą go nie zatrzymam, ale jak na razie przekonuje się, że woli mnie i sam do tych wniosków doszedł, więc nie ma sensu czegoś komuś zabraniać.

19

Odp: Stara miłość odezwała sie do mojego mężczyzny ,czy mam sie niepokoić?

Pomóżcie


Rozmawialiśmy dziś przez tel i on powiedział,ze ona znowu dzwoniła i on z rozmach odebrał i rozmawiali i powiedział,ze ona chce sie z nim zobaczyć , ja na to ,ze możemy ja do siebie zaprosić na herbatę ,a on ,ze tak dziwnie i wolałby z nią sam sie spotkać i powspominać,powiedziałam ,ze dobrze skoro chce tylko porozmawiać to ok ,

Potem dziwnie ze mną rozmawiał stwierdziła nagle,czy m sypie ze sobą nie nudzimy?jestesmy w związku na odleglosc ,bo jesteśmy do tego zmuszeni jeszcze przez miesiąc jakoś do tej pory kiedy nie odezwała sie ta była ńie nudzilismy sie ze sobą...

Powiedziałam ,z dziwaczek na odleglosc jest trudny na pewno nie nudzilibysmy sie będąc obok ,bo mamy wspólne zainteresowania i ,ze życie codzienne już za miesiąc na nas czeka i ze chciałabym go odwiedzić chociaż na chwile i w sumie wyszło na to,ze mam czekac ale jak będę czekac to tamta mi go świśnie kurde


Zapytałam czy mógłby jutro zadzwonić i mnie obudzić próbowałam zagadać nic był oziębły odpowiadał zdawkowo i tak sucho powiedział dobra idziemy spać , dobranoc i nawet nie odpowiedział i sie rozłączył


On jest humorzasty ale tym razem boje sie ,ze mnie zostawi , nie chce rad typu olej go czy cos,
Jak moge ratować nasz zwiazek jak przemówić mu do rozsądku,ze już niebawem po półtorej roku możemy byc ze sobą nazwijmy to realnie co moge zrobić ??? sad

20

Odp: Stara miłość odezwała sie do mojego mężczyzny ,czy mam sie niepokoić?

Wygląda na to, że on już szykuje sobie grunt pod rozstanie.

Wyjaśnij mi, jak to się "odbiera z rozpędu" telefon od byłego/byłej, ZWŁASZCZA jeśli się obiecało nie kontaktować i w dodatku zna nr,z którego dzwoni?

boje sie ,ze mnie zostawi , nie chce rad typu olej go czy cos,

Ok, to uwieś się na nim i siłą zmuś do tego by był z tobą.
Albo zagroź, że się zabijesz jak cię zostawi.

Puknij się w głowę dziewczyno, trochę szacunku do siebie.

21 Ostatnio edytowany przez Emilia (2014-11-18 22:40:43)

Odp: Stara miłość odezwała sie do mojego mężczyzny ,czy mam sie niepokoić?

No cóż, nic nie możesz zrobić. Nie przywiążesz go do kaloryfera, ani nie założysz chipa. On ewidentnie chce się spotkać z byłą, a na twoje protesty reaguje chłodem. Co byś nie zrobiła, to on prawdopodobnie i tak się z nią spotka. Widać, że mu zależy na tym spotkaniu. Jeśli wyrazisz zgodę, to poczuje się rozgrzeszony. A jeśli nie... To dowiesz się, że go ograniczasz i jesteś zaborcza/zazdrosna.

Pewnie gdyby ona nie wyjechała, to nadal byliby razem. Mój partner miał wiele lat temu podobną kobietę, też wyjechała, a potem zachowała się w stosunku do niego bardzo nie fair. Gdyby dziś chciał się z nią spotkać, to dostałby jasny komunikat: proszę bardzo., niech jedzie, ale nie ma do czego wracać i nie interesuje mnie tłumaczenie, że to niewinne spotkanie. Powiedz mu wprost, że sobie życzysz i że widzisz po nim, że mu zależy na spotkaniu. Powiedz też, że cię dziwi ta jego przemożna chęć zobaczenia się z tą osobą mimo tego, że wie, iż ciebie to rani. Zapytaj go, jak by się czuł w analogicznej sytuacji, gdybyś to ty leciała jak na skrzydłach na spotkanie z eks. Może to podziała. A jeśli nie - no cóż, nie był tym jedynym i wyjątkowym, skoro ważniejsze jest dla niego zobaczyć się z laską, która puściła go w trąbę od zaufania i związku.

22

Odp: Stara miłość odezwała sie do mojego mężczyzny ,czy mam sie niepokoić?
Elle88 napisał/a:

Wygląda na to, że on już szykuje sobie grunt pod rozstanie.

Wyjaśnij mi, jak to się "odbiera z rozpędu" telefon od byłego/byłej, ZWŁASZCZA jeśli się obiecało nie kontaktować i w dodatku zna nr,z którego dzwoni?

boje sie ,ze mnie zostawi , nie chce rad typu olej go czy cos,

Ok, to uwieś się na nim i siłą zmuś do tego by był z tobą.
Albo zagroź, że się zabijesz jak cię zostawi.

Puknij się w głowę dziewczyno, trochę szacunku do siebie.

Kurde tez tak czuje , nie będę sie uwierzyć ale powiem mu,ze w związku trzeba sie starać,ze każdy przechodzi słabsze chwile i trzeba porozmawiać zażegnać problem ,oboje musimy sie postarać , w końcu mamy szanse na bycie razem tak normalnie na co dzień to jak byśmy poznawali sie na nowo ,ze nie będziemy sie nudzić itp.
Czy to złe ,ze próbuje ?

23 Ostatnio edytowany przez Elle88 (2014-11-18 22:44:32)

Odp: Stara miłość odezwała sie do mojego mężczyzny ,czy mam sie niepokoić?

Dokładnie. Pobite gary.
Ja od swojego ex tez usłyszałam, że "go ograniczam", tylko ustami jego ex-kochanki w tamtym czasie. Tak jej tłumaczył powody, dla których ze mną się nie da wytrzymać smile

Najlepsze co możesz zrobić to pokazać mu, że nie robi to na Tobie wrażenia - ja dziś bym tak zrobiła, wtedy reagowałam emocjonalnie jak ty i straciłam szacunek do siebie.

Kobieto, NICZEGO mu nie wytłumaczysz w tym stanie, w którym jest- on już jest myślami przy byłej.
Tłumacząc ty inwestujesz kolejne emocje w jego osobę, a w efekcie wzmacniasz jego pewność siebie i ciebie. Ale atrakcyjniejsza się przez to nie stajesz.

24

Odp: Stara miłość odezwała sie do mojego mężczyzny ,czy mam sie niepokoić?

Ale co nie mam sie ten ostatni raz postarać ,
powiedzieć mu,ze już za chwile będziemy razem tak naprawdę i będziemy blisko fizycznie i "duchowo" ,ze poznamy sie na nowo

Nic nie mam robić? Plulabymsobie potem w twarz,

25

Odp: Stara miłość odezwała sie do mojego mężczyzny ,czy mam sie niepokoić?

i będziemy blisko fizycznie i "duchowo" ,ze poznamy sie na nowo

Niezły rap big_smile

Nie no.. jesteś tak zdesperowana, że zero szans.

26

Odp: Stara miłość odezwała sie do mojego mężczyzny ,czy mam sie niepokoić?
Elle88 napisał/a:

i będziemy blisko fizycznie i "duchowo" ,ze poznamy sie na nowo

Niezły rap big_smile

Nie no.. jesteś tak zdesperowana, że zero szans.

Jestem ,bo mi zależy i nie wie jak sie zachowac

27

Odp: Stara miłość odezwała sie do mojego mężczyzny ,czy mam sie niepokoić?

Jak nie wiesz jak się zachować to zachowaj się tak żebyś mogła potem sobie spojrzeć w oczy.
Ty będzie "się starać" i walczyć SAMA o relację, na której jemu jak widać mocno średnio zależy, a on będzie posuwał byłą.
O co i o kogo ty chcesz walczyć?

Zachowujesz się jakbyś z nim zjadła beczkę soli i bylibyście małżeństwem z długim stażem.
A on wali prosto z mostu: "Znudziłaś mi się maleńka, teraz idę sprawdzić czy mi coś bryknie na widok byłej. Elo, bywaj! :*"

A ty chcesz walczyć..

28

Odp: Stara miłość odezwała sie do mojego mężczyzny ,czy mam sie niepokoić?

Nie widzieliśmy sie rok, napisze do niego,ze musimy sie spotkać tak realnie i jeśli wtedy tez nasze uczucie nie odżyje to trudno pożegnamy sie,
Tyle chyba moge zrobić...

29

Odp: Stara miłość odezwała sie do mojego mężczyzny ,czy mam sie niepokoić?

Nie widzieliśmy sie rok

big_smile komedia.
Albo jesteś trollem, albo masz naprawdę 15-lat.
Nie widziałaś faceta ROK i ty to coś nazywasz związkiem?
Wolne żarty

30

Odp: Stara miłość odezwała sie do mojego mężczyzny ,czy mam sie niepokoić?

Ty się ze swoim narzeczonym rok nie widziałaś??
I on Ci powiedział, że znudziliście się sobą? I Ty chcesz teraz do niego lecieć? Dziewczyno: o związek walczy się RAZEM! Na tym polega PARTNERSTWO! Jak będzie ja w łóżku posuwał to też mu przez dziurkę od klucza będziesz tłumaczyła by z niej zszedł i porozmawiał z Tobą?!?!
Weź się przestań do niego odzywać kompletnie. Tylko w ten sposób masz szansę to uratować jak tak bardzo tego chcesz!

31

Odp: Stara miłość odezwała sie do mojego mężczyzny ,czy mam sie niepokoić?
Myszeczka23 napisał/a:

Ty się ze swoim narzeczonym rok nie widziałaś??
I on Ci powiedział, że znudziliście się sobą? I Ty chcesz teraz do niego lecieć? Dziewczyno: o związek walczy się RAZEM! Na tym polega PARTNERSTWO! Jak będzie ja w łóżku posuwał to też mu przez dziurkę od klucza będziesz tłumaczyła by z niej zszedł i porozmawiał z Tobą?!?!
Weź się przestań do niego odzywać kompletnie. Tylko w ten sposób masz szansę to uratować jak tak bardzo tego chcesz!

Chce to uratować jeśli sie nie uda trudno, co mi da nie odżywianie sie do niego , pomyśli,ze jestem jakąś obrażalska i tyle z tego będzie,
Dziękuje wam za wypowiedzi , moze teraz zachowuje sie jak 15 latka ale nie myśle racjonalnie ,



odezwę sie za jakiś czas i napisze co sie stało.

32

Odp: Stara miłość odezwała sie do mojego mężczyzny ,czy mam sie niepokoić?

No to rzeczywiście związek na odległość.. Myślę, że jeśli mu zależy na Tobie, to nie musisz się bać. To, że się z nią spotka, to nic złego. To nic nie znaczy. Ktoś pisał o flircie. A nawet jeśli? To tylko słowa, póki nie ma czynów, nic się nie dzieje. Sama byłam kiedyś świadkiem, jak koleżanka mojego faceta ewidentnie go podrywała..a on nic. smile

33

Odp: Stara miłość odezwała sie do mojego mężczyzny ,czy mam sie niepokoić?
koni napisał/a:

No to rzeczywiście związek na odległość.. Myślę, że jeśli mu zależy na Tobie, to nie musisz się bać. To, że się z nią spotka, to nic złego. To nic nie znaczy. Ktoś pisał o flircie. A nawet jeśli? To tylko słowa, póki nie ma czynów, nic się nie dzieje. Sama byłam kiedyś świadkiem, jak koleżanka mojego faceta ewidentnie go podrywała..a on nic. smile

Już nawet nie obchodzi mnie ta baba,

Powiedział,ze sie nudzi,a kto by sie nie znudził żyjąc przez rok tylko na telefonie,
Dlatego napisałam mu,ze przyjadę i gdy zobaczymy sie porozmawiamy w cztery oczy,jeśli uczucie nie wróci to trudno,pożegnamy sie,
Co innego moge zrobić

Czuje,ze robię dobrze.

34

Odp: Stara miłość odezwała sie do mojego mężczyzny ,czy mam sie niepokoić?

Jak będzie ja w łóżku posuwał to też mu przez dziurkę od klucza będziesz tłumaczyła by z niej zszedł i porozmawiał z Tobą?!?!

Hihihihi <piąteczka> Lubię takie poczucie humoru- prosto w twarz (murzyna) wink
Sorry, autorko, ale czasem ironia bywa odżywczym powiewem, kiedy się siedzi po szyje w koszu na pranie z brudnymi skarpetami lubego i wyobraża sobie, że to fiołki- jak w Twoim przypadku trochę wink

35

Odp: Stara miłość odezwała sie do mojego mężczyzny ,czy mam sie niepokoić?
Przestraszonaaa napisał/a:
koni napisał/a:

No to rzeczywiście związek na odległość.. Myślę, że jeśli mu zależy na Tobie, to nie musisz się bać. To, że się z nią spotka, to nic złego. To nic nie znaczy. Ktoś pisał o flircie. A nawet jeśli? To tylko słowa, póki nie ma czynów, nic się nie dzieje. Sama byłam kiedyś świadkiem, jak koleżanka mojego faceta ewidentnie go podrywała..a on nic. smile

Już nawet nie obchodzi mnie ta baba,

Powiedział,ze sie nudzi,a kto by sie nie znudził żyjąc przez rok tylko na telefonie,
Dlatego napisałam mu,ze przyjadę i gdy zobaczymy sie porozmawiamy w cztery oczy,jeśli uczucie nie wróci to trudno,pożegnamy sie,
Co innego moge zrobić

Czuje,ze robię dobrze.

TY chcesz jechać do niego?! A po co?!

Zimny prysznic, to pierwsze, że powinnaś zrobić.

I trochę racjonalizmu. Jak się rok nie widzieliście, to jaką Ty masz pewność, że on cały czas przez telefon z nią nie gada i się jeszcze z nią nie spotkał?? Z nią, czy z jakąś inną?

36

Odp: Stara miłość odezwała sie do mojego mężczyzny ,czy mam sie niepokoić?
Teo napisał/a:
Przestraszonaaa napisał/a:
koni napisał/a:

No to rzeczywiście związek na odległość.. Myślę, że jeśli mu zależy na Tobie, to nie musisz się bać. To, że się z nią spotka, to nic złego. To nic nie znaczy. Ktoś pisał o flircie. A nawet jeśli? To tylko słowa, póki nie ma czynów, nic się nie dzieje. Sama byłam kiedyś świadkiem, jak koleżanka mojego faceta ewidentnie go podrywała..a on nic. smile

Już nawet nie obchodzi mnie ta baba,

Powiedział,ze sie nudzi,a kto by sie nie znudził żyjąc przez rok tylko na telefonie,
Dlatego napisałam mu,ze przyjadę i gdy zobaczymy sie porozmawiamy w cztery oczy,jeśli uczucie nie wróci to trudno,pożegnamy sie,
Co innego moge zrobić

Czuje,ze robię dobrze.

TY chcesz jechać do niego?! A po co?!

Zimny prysznic, to pierwsze, że powinnaś zrobić.

I trochę racjonalizmu. Jak się rok nie widzieliście, to jaką Ty masz pewność, że on cały czas przez telefon z nią nie gada i się jeszcze z nią nie spotkał?? Z nią, czy z jakąś inną?

Są rzeczy,których jestem pewna ,a których nie będę nawet tłumaczyć.
Już pisałam pojadę i kiedy zobaczę na własne oczy,ze już nic z tego to trudno...

37

Odp: Stara miłość odezwała sie do mojego mężczyzny ,czy mam sie niepokoić?

To są jakieś jaja, bo trudno uwierzyć żeby dorosła kobieta po 30-ce (!!) wierzyła, że "jest w związku", który polega na rozmowach przez gg albo telefon, gdzie w 21w. są pociągi, samoloty, samochody, etc. a oni się nie widza rok.
Komedyja

38

Odp: Stara miłość odezwała sie do mojego mężczyzny ,czy mam sie niepokoić?
Elle88 napisał/a:

To są jakieś jaja, bo trudno uwierzyć żeby dorosła kobieta po 30-ce (!!) wierzyła, że "jest w związku", który polega na rozmowach przez gg albo telefon, gdzie w 21w. są pociągi, samoloty, samochody, etc. a oni się nie widza rok.
Komedyja

zrozum,ze nie mogłam go odwiedzać ,bo musiał byc odizolowany,bo był chory , teraz mogłabym już go odwiedzić ,bo jest lepiej chociaż nie wiem chyba teraz rzuciło mu sie na mózg kurde

39 Ostatnio edytowany przez Elle88 (2014-11-19 00:16:56)

Odp: Stara miłość odezwała sie do mojego mężczyzny ,czy mam sie niepokoić?

Co to znaczy, że jest chory? Odizolowany?
Przez ROK?

Tak czy inaczej to bardzo dziwaczna relacja, bo związkiem bym tego nie nazwała.

Czy tego właśnie oczekujesz od związku mając swoje lata i w czym oprócz klikania ten facet Cię wspierał, ale tak REALNIE, bo pogadać to sobie można przez telefon.

Ps. Przepraszam, czy my też już jesteśmy w związku? wink <joke>

40

Odp: Stara miłość odezwała sie do mojego mężczyzny ,czy mam sie niepokoić?
Przestraszonaaa napisał/a:

Rozstali sie kiedyś tam to nie była z tego co wiem jakaś żwyczajna była dziewczyna o której nawet nie warto było wspominać , a rozstali sie bo ona wyjechała i kontakt sie po prostu urwał czyli myśląc logicznie jakby sie naprawdę kochali to by przetrwało , pózniej miał kolejna kobietę z ktora był kilka lat i sie rozeszli i ma mnie.

A ja nie bylabym taka pewna. U mnie bylo tak , ze sie wyprowadzilam i tez kontakt sie urwal. A jak sie odezwalam po dlugim czasie i powiedzialam , ze chce sie spotkac to on chcial. I okazalo sie, ze caly ten czas ja bylam jego miloscia, a ja potrzebowalam czasu zeby zrozumiec , ze go kocham.


A co do nie widzenia sie przez rok. Naprawde nie daliscie rady sie ani razu spotkac? Dlaczego?

41

Odp: Stara miłość odezwała sie do mojego mężczyzny ,czy mam sie niepokoić?
Elle88 napisał/a:

Co to znaczy, że jest chory? Odizolowany?
Przez ROK?

Tak czy inaczej to bardzo dziwaczna relacja, bo związkiem bym tego nie nazwała.

Czy tego właśnie oczekujesz od związku mając swoje lata i w czym oprócz klikania ten facet Cię wspierał, ale tak REALNIE, bo pogadać to sobie można przez telefon.

Ps. Przepraszam, czy my też już jesteśmy w związku? wink <joke>

Dziwna no ale nic nie mogłam na to poradzić i naprawdę nie mogliśmy sie zobaczyć wcześniej

Oczekuje tego,ze skoro tyle czasu na niego " czekałam" to jednak jest to cos poważnego i miałam zapewnienia o tym z jego strony i nie wmawialam sobie tego.

42 Ostatnio edytowany przez Przestraszonaaa (2014-11-19 00:49:31)

Odp: Stara miłość odezwała sie do mojego mężczyzny ,czy mam sie niepokoić?
NinaLafairy napisał/a:
Przestraszonaaa napisał/a:

Rozstali sie kiedyś tam to nie była z tego co wiem jakaś żwyczajna była dziewczyna o której nawet nie warto było wspominać , a rozstali sie bo ona wyjechała i kontakt sie po prostu urwał czyli myśląc logicznie jakby sie naprawdę kochali to by przetrwało , pózniej miał kolejna kobietę z ktora był kilka lat i sie rozeszli i ma mnie.

A ja nie bylabym taka pewna. U mnie bylo tak , ze sie wyprowadzilam i tez kontakt sie urwal. A jak sie odezwalam po dlugim czasie i powiedzialam , ze chce sie spotkac to on chcial. I okazalo sie, ze caly ten czas ja bylam jego miloscia, a ja potrzebowalam czasu zeby zrozumiec , ze go kocham.


A co do nie widzenia sie przez rok. Naprawde nie daliscie rady sie ani razu spotkac? Dlaczego?

Nie pocieszylas mnie ...

43

Odp: Stara miłość odezwała sie do mojego mężczyzny ,czy mam sie niepokoić?

Domyslam sie, ale Ty sama musisz ocenic jaka wartosc ona ma w jego zyciu. Zreszta ten facet o , ktorym ja mowie nie spotykal sie z zadna inna, ani nie wyznawal nikomu milosci, tylko wpadl w depreche.
Takze nie wiem, za to Twoj partner wydaje mi sie z kolei nie takim az romantykiem. Ale juz niby z rozpedu odbiera i juz mowi o nudzie...

44

Odp: Stara miłość odezwała sie do mojego mężczyzny ,czy mam sie niepokoić?

nie jest powiedziane ze zacznie cie teraz zdradzac, choc wg. mnie powinnas wprowadzic wzgledny spokuj i z boku obserwowac sytuacje, swojemu mezczyznie powinno sie ufac, na tym opiera sie zwiazek ale inna sprawa jest zaufanie do jego bylej dziewczyny, nie kazda kobieta jest fair, niektorym nie przeszkadza ze facet jest zajety i tworzy szczesliwy zwiazek. no i nie kazdy facet widzi ze kobieta niekoniecznie ma dobre intencje:) zycze powodzenia i trzymam kciuki, znaj swoja wartosc.

45

Odp: Stara miłość odezwała sie do mojego mężczyzny ,czy mam sie niepokoić?
kasia2303 napisał/a:

nie jest powiedziane ze zacznie cie teraz zdradzac, choc wg. mnie powinnas wprowadzic wzgledny spokuj i z boku obserwowac sytuacje, swojemu mezczyznie powinno sie ufac, na tym opiera sie zwiazek ale inna sprawa jest zaufanie do jego bylej dziewczyny, nie kazda kobieta jest fair, niektorym nie przeszkadza ze facet jest zajety i tworzy szczesliwy zwiazek. no i nie kazdy facet widzi ze kobieta niekoniecznie ma dobre intencje:) zycze powodzenia i trzymam kciuki, znaj swoja wartosc.

Tylko,ze teraz zabolało mnie to,ze powiedział,ze sie nudzi ze mna ,
nie wiem moze miał zły dzień nie chce go tłumaczyć



Byłam dzisiaj zimna kiedy mipowiedzial o telefonie nawet zaproponowałam żeby ja do nas zaprosił i co ,dupa

46

Odp: Stara miłość odezwała sie do mojego mężczyzny ,czy mam sie niepokoić?

Dziewczyno szkoda mi Ciebie, serio. Facet kręci z inną, a Ty chcesz za nim latać... To on powinien przyjechać do Ciebie, jak mu zależy. Takim zachowaniem pokazujesz mu, że dobrze robi pisząc z inną, bo w nagrodę jeszcze przyjeżdżasz do niego, starasz się, chcesz walczyć... Rozumiesz, że Ty go w ten sposób NAGRADZASZ? DOCIERA???

47

Odp: Stara miłość odezwała sie do mojego mężczyzny ,czy mam sie niepokoić?
Myszeczka23 napisał/a:

Dziewczyno szkoda mi Ciebie, serio. Facet kręci z inną, a Ty chcesz za nim latać... To on powinien przyjechać do Ciebie, jak mu zależy. Takim zachowaniem pokazujesz mu, że dobrze robi pisząc z inną, bo w nagrodę jeszcze przyjeżdżasz do niego, starasz się, chcesz walczyć... Rozumiesz, że Ty go w ten sposób NAGRADZASZ? DOCIERA???

Mhm,mam sie nie odzywać do niego, pewnie pozwolić mu odejść i liczyć na to,ze tamta sie znudzi i moooze wróci do mnie kiedyś tam , no jasne juz

48

Odp: Stara miłość odezwała sie do mojego mężczyzny ,czy mam sie niepokoić?

Pisałem tu wcześniej, ale muszę cos znowu dorzucić skoro pojawiły sie nowe fakty...
Dotychczas sądziłem, że mamy tu do czynienia z normalnym i realnym zwiazkiem.
No cóż, Autorko... Ten Twój związek związkiem niestety nie jest. Moze w Twoim wyobrażeniu podsycany wirtualnie przez tamtego faceta... Wątpię aby faktycznie "choroba" była tu powodem braku kontaktu na żywo przez rok (miał dżumę, trąd, ebolę?). A moze jest członkiem tajnej ekspedycji na Marsa? Co jak co, ale w przeciągu roku - jak sie chce - znajdzie sie sposób by spotkać sie z ważna dla siebie osobą, chocby dzieliły ogromne odległosci... Skoro tego nie było - to dość dziwnie wyglada... Moze w tym zwiazku jednak byłaś tylko Ty, a on - mamiąc Cię - nie? Bo tak to wygląda teraz...
Co do tej pojawiajacej sie byłej... Jak widzisz momentalnie coś mu sie zaczęło przestawiać. Rozumiem, ze czujesz teraz przeogromna potrzebę spotkania się z nim "na żywo" i zobaczenia jak to wszystko w rzeczywistosci wygląda. Niby normalne posunięcie zdesperowanej osoby. I wiem, że to zrobisz. Jednak tez wiem chyba, ze będziesz wracać do siebie totalnie zdruzgotana żałując decyzji.
Jest parę przesłanek świadczących o tym, ze ten facet nie traktował Cie serio:
1. Nie potrafił "wyjść z siebie" by sie z Toba zobaczyć przez taki czas (a jak było wczesniej?);
2. Nie ma jakiejś wewnętrznej blokady przed ożywianiem (o ile to tak wygladało, a nie powolne oswajanie Cię teraz z sytuacją utrzymujacą sie od dawna...) niebezpiecznego dla aktualnego zwiazku z kimś z przeszłosci i dalsze w to brniecie (chęć "spotkania się");
3. Gdy czuje Twoje poddenerwowanie i brak akceptacji - posuwa sie do tekstów kwestionujących Waszą znajomość...

Myszeczka23 dobrze Ci napisała: "...I on Ci powiedział, że znudziliście się sobą? I Ty chcesz teraz do niego lecieć? Dziewczyno: o związek walczy się RAZEM! Na tym polega PARTNERSTWO! ... Weź się przestań do niego odzywać kompletnie. Tylko w ten sposób masz szansę to uratować jak tak bardzo tego chcesz!".
Niestety, ale to jedyna opcja by ten związek miał szansę... Ale ruch nalezy juz do tego faceta. Ty powinnaś odpuścić po czymś takim i zamilknąć. Nie lecieć jeszcze do niego... Twoje milczenie i wycofanie się - jesli w ogóle ta Wasza znajomość miała dla niego wartość - powinna go otrzeźwić i dać do myślenia... I to on powinien do Ciebie OSOBIŚCIE sie pofatygować i porozmawiać, a nie zagaic dalszy kontakt poprzez telefon czy net...
I tak zrobisz jak zechcesz, ale moim zdaniem (i chyba nie tylko moim) ten cały facet mało ma chyba predyspozycji do bycia partnerem w zwiazku...

49

Odp: Stara miłość odezwała sie do mojego mężczyzny ,czy mam sie niepokoić?
Przestraszonaaa napisał/a:
Myszeczka23 napisał/a:

Dziewczyno szkoda mi Ciebie, serio. Facet kręci z inną, a Ty chcesz za nim latać... To on powinien przyjechać do Ciebie, jak mu zależy. Takim zachowaniem pokazujesz mu, że dobrze robi pisząc z inną, bo w nagrodę jeszcze przyjeżdżasz do niego, starasz się, chcesz walczyć... Rozumiesz, że Ty go w ten sposób NAGRADZASZ? DOCIERA???

Mhm,mam sie nie odzywać do niego, pewnie pozwolić mu odejść i liczyć na to,ze tamta sie znudzi i moooze wróci do mnie kiedyś tam , no jasne juz

Tak, masz nie odzywac do niego. Chyba , ze chcesz byc kolejna zostawiana na lodzie i zmanipulowana kobieta.
Ja nigdy nie bylam tak olewana i traktowana, NIGDY. Ale ja nigdy tak nie histeryzowalam i nie latalam do faceta , ktory mnie tak traktowal.

50

Odp: Stara miłość odezwała sie do mojego mężczyzny ,czy mam sie niepokoić?
Przestraszonaaa napisał/a:
Myszeczka23 napisał/a:

Dziewczyno szkoda mi Ciebie, serio. Facet kręci z inną, a Ty chcesz za nim latać... To on powinien przyjechać do Ciebie, jak mu zależy. Takim zachowaniem pokazujesz mu, że dobrze robi pisząc z inną, bo w nagrodę jeszcze przyjeżdżasz do niego, starasz się, chcesz walczyć... Rozumiesz, że Ty go w ten sposób NAGRADZASZ? DOCIERA???

Mhm,mam sie nie odzywać do niego, pewnie pozwolić mu odejść i liczyć na to,ze tamta sie znudzi i moooze wróci do mnie kiedyś tam , no jasne juz

Tak! Masz się nie odzywać i pozwolić mu odejść jeśli on tego chce! A jeśli pójdzie do niej, tzn, że mu nie zależało na Tobie dostatecznie mocno, aby był Twoim narzeczonym, zasługujesz na lepszego! A jeśli po jakimś chciał by wrócić do Ciebie to powinnaś go wyśmiać!

51

Odp: Stara miłość odezwała sie do mojego mężczyzny ,czy mam sie niepokoić?
kosmiczny nick napisał/a:

Pisałem tu wcześniej, ale muszę cos znowu dorzucić skoro pojawiły sie nowe fakty...
Dotychczas sądziłem, że mamy tu do czynienia z normalnym i realnym zwiazkiem.
No cóż, Autorko... Ten Twój związek związkiem niestety nie jest. Moze w Twoim wyobrażeniu podsycany wirtualnie przez tamtego faceta... Wątpię aby faktycznie "choroba" była tu powodem braku kontaktu na żywo przez rok (miał dżumę, trąd, ebolę?). A moze jest członkiem tajnej ekspedycji na Marsa? Co jak co, ale w przeciągu roku - jak sie chce - znajdzie sie sposób by spotkać sie z ważna dla siebie osobą, chocby dzieliły ogromne odległosci... Skoro tego nie było - to dość dziwnie wyglada... Moze w tym zwiazku jednak byłaś tylko Ty, a on - mamiąc Cię - nie? Bo tak to wygląda teraz...
Co do tej pojawiajacej sie byłej... Jak widzisz momentalnie coś mu sie zaczęło przestawiać. Rozumiem, ze czujesz teraz przeogromna potrzebę spotkania się z nim "na żywo" i zobaczenia jak to wszystko w rzeczywistosci wygląda. Niby normalne posunięcie zdesperowanej osoby. I wiem, że to zrobisz. Jednak tez wiem chyba, ze będziesz wracać do siebie totalnie zdruzgotana żałując decyzji.
Jest parę przesłanek świadczących o tym, ze ten facet nie traktował Cie serio:
1. Nie potrafił "wyjść z siebie" by sie z Toba zobaczyć przez taki czas (a jak było wczesniej?);
2. Nie ma jakiejś wewnętrznej blokady przed ożywianiem (o ile to tak wygladało, a nie powolne oswajanie Cię teraz z sytuacją utrzymujacą sie od dawna...) niebezpiecznego dla aktualnego zwiazku z kimś z przeszłosci i dalsze w to brniecie (chęć "spotkania się");
3. Gdy czuje Twoje poddenerwowanie i brak akceptacji - posuwa sie do tekstów kwestionujących Waszą znajomość...

Myszeczka23 dobrze Ci napisała: "...I on Ci powiedział, że znudziliście się sobą? I Ty chcesz teraz do niego lecieć? Dziewczyno: o związek walczy się RAZEM! Na tym polega PARTNERSTWO! ... Weź się przestań do niego odzywać kompletnie. Tylko w ten sposób masz szansę to uratować jak tak bardzo tego chcesz!".
Niestety, ale to jedyna opcja by ten związek miał szansę... Ale ruch nalezy juz do tego faceta. Ty powinnaś odpuścić po czymś takim i zamilknąć. Nie lecieć jeszcze do niego... Twoje milczenie i wycofanie się - jesli w ogóle ta Wasza znajomość miała dla niego wartość - powinna go otrzeźwić i dać do myślenia... I to on powinien do Ciebie OSOBIŚCIE sie pofatygować i porozmawiać, a nie zagaic dalszy kontakt poprzez telefon czy net...
I tak zrobisz jak zechcesz, ale moim zdaniem (i chyba nie tylko moim) ten cały facet mało ma chyba predyspozycji do bycia partnerem w zwiazku...

Wiec

Choroba jest naprawdę i nie chce wszystkiego zdradzać ale faktycznie nie mogliśmy sie zobaczyć w to musicie uwierzyć.

Nie wiem jak myśli facet ale ja gdybym była na jego miejscu i gdybym On nie odzywał sie do mnie pomyślałbym,ze pewnie wcale jej tak na mnie nie zależy i pójdę do tamtej , a jeśli z kolei ja postaram sie to tez będzie złe ,taki z tego wniosek.

52

Odp: Stara miłość odezwała sie do mojego mężczyzny ,czy mam sie niepokoić?

Kobieto ręce mi opadają... Rób jak chcesz. Jeśli czujesz, że robisz dobrze to ok, ale potem nie miej pretensji, że Cię przestał szanować, lub coś w ten deseń ok?

53

Odp: Stara miłość odezwała sie do mojego mężczyzny ,czy mam sie niepokoić?

Nie wiem jak myśli facet ale ja gdybym była na jego miejscu i gdybym On nie odzywał sie do mnie pomyślałbym,ze pewnie wcale jej tak na mnie nie zależy i pójdę do tamtej , a jeśli z kolei ja postaram sie to tez będzie złe ,taki z tego wniosek.

Na pewno to ze względu na JEGO chorobę nie mogliście się spotkać?
Moje wrażenia po czytaniu kolejnych twoich wniosków są takie, że to tobie coś poważnego dolega.. jesteś kompletnie odrealniona.

Facet pewnie ma z ciebie niezłą bekę.

54

Odp: Stara miłość odezwała sie do mojego mężczyzny ,czy mam sie niepokoić?

No to nie odzywam sie do niego,
Już widzę jak jutro do mnie dzwoni po południu i zaczyna,ze czemu sie nie odzywam bla bla bla
Ja powiem mu,ze nie mam zamiaru byc tak traktowana itp. No i finisz zapewne.

Zapowiada sie świetny dzień

55

Odp: Stara miłość odezwała sie do mojego mężczyzny ,czy mam sie niepokoić?

To lepiej jest się upokarzać, tak?

56

Odp: Stara miłość odezwała sie do mojego mężczyzny ,czy mam sie niepokoić?
Przestraszonaaa napisał/a:

...Nie wiem jak myśli facet ale ja gdybym była na jego miejscu i gdybym On nie odzywał sie do mnie pomyślałbym,ze pewnie wcale jej tak na mnie nie zależy i pójdę do tamtej , a jeśli z kolei ja postaram sie to tez będzie złe ,taki z tego wniosek.

Pomijasz w takiej, jak to napisałaś, sytuacji jeden szczegół: gdyby on sie nie odzywał do Ciebie (teoretyzując...) bez powodu - to tak! Wyglądałoby to na olanie całkowite Twojej osoby i tyle...
Ale...
Ale jakby nie odzywał sie PO JAKIMŚ TWOIM "NIEFAJNYM" ZAGRANIU WOBEC NIEGO - to zupełnie zmienia postac rzeczy. Bo to dowodziłoby jakiegoś ...zranienia. I wówczas obowiązkiem wręcz - o ile związek miał znaczenie - byłyby Twoje zabiegi o naprawę...
Widzisz tu róznicę?

57

Odp: Stara miłość odezwała sie do mojego mężczyzny ,czy mam sie niepokoić?

Przestraszona to on olał dzisiaj Ciebie, nie zapominaj o tym.

58

Odp: Stara miłość odezwała sie do mojego mężczyzny ,czy mam sie niepokoić?
kosmiczny nick napisał/a:
Przestraszonaaa napisał/a:

...Nie wiem jak myśli facet ale ja gdybym była na jego miejscu i gdybym On nie odzywał sie do mnie pomyślałbym,ze pewnie wcale jej tak na mnie nie zależy i pójdę do tamtej , a jeśli z kolei ja postaram sie to tez będzie złe ,taki z tego wniosek.

Pomijasz w takiej, jak to napisałaś, sytuacji jeden szczegół: gdyby on sie nie odzywał do Ciebie (teoretyzując...) bez powodu - to tak! Wyglądałoby to na olanie całkowite Twojej osoby i tyle...
Ale...
Ale jakby nie odzywał sie PO JAKIMŚ TWOIM "NIEFAJNYM" ZAGRANIU WOBEC NIEGO - to zupełnie zmienia postac rzeczy. Bo to dowodziłoby jakiegoś ...zranienia. I wówczas obowiązkiem wręcz - o ile związek miał znaczenie - byłyby Twoje zabiegi o naprawę...
Widzisz tu róznicę?

Tak.
Boje sie ,naprawdę sie boje... ale wy tu myślicie trzeźwo nie ja ,
Wiec zostało postanowione nie odzywam sie
Gorzej jak zadzwoni żebym sie tylko nie rozryczala

Nie wiem jak mam z nim rozmawiać ,czy sama mam doprowadzić rozmowę do KOŃCA
Mam tyle myśli w głowie

59

Odp: Stara miłość odezwała sie do mojego mężczyzny ,czy mam sie niepokoić?
Przestraszonaaa napisał/a:

...Wiec zostało postanowione nie odzywam sie
Gorzej jak zadzwoni żebym sie tylko nie rozryczala

Nie wiem jak mam z nim rozmawiać ,czy sama mam doprowadzić rozmowę do KOŃCA
Mam tyle myśli w głowie

Boisz się utraty tego zwiazku? No wybacz, ale co to za zwiazek, gdy druga strona ma nas "za opcję" i to opcje mało ważną, gdy na horyzoncie pojawia sie "ktoś lepszy"? Bo tak to u Ciebie wygląda... Sama za chwile to zaczniesz dostrzegać.
Jak sie jest z kimś w związku to liczy się z tą druga osoba i nie robi rzeczy, które ranią czy kwestionują tzw. jedność, lojalność... Twój facet chyba nie bardzo jeszcze wie...
Albo załapie, ze cos zdrowo teraz chrzani, albo skończy się to wszystko, a Ty będziesz mieć szansę związać sie z normalnie myślącym i traktującym Cię poważnie facetem....

60

Odp: Stara miłość odezwała sie do mojego mężczyzny ,czy mam sie niepokoić?

Przestraszona, a płacz. Kto Ci broni? Niech wie, że Cię to boli. Nie ukrywaj przed nim co czujesz. Ale nie leć do niego, nie pisz pierwsza, nie dzwoń. Jak mu zależy to on się spotka z Tobą. Bo jeśli z tamtą może, to czemu nie z Tobą? Na tamtą chory nie jest, a na Ciebie jest?

61

Odp: Stara miłość odezwała sie do mojego mężczyzny ,czy mam sie niepokoić?
kosmiczny nick napisał/a:
Przestraszonaaa napisał/a:

...Wiec zostało postanowione nie odzywam sie
Gorzej jak zadzwoni żebym sie tylko nie rozryczala

Nie wiem jak mam z nim rozmawiać ,czy sama mam doprowadzić rozmowę do KOŃCA
Mam tyle myśli w głowie

Boisz się utraty tego zwiazku? No wybacz, ale co to za zwiazek, gdy druga strona ma nas "za opcję" i to opcje mało ważną, gdy na horyzoncie pojawia sie "ktoś lepszy"? Bo tak to u Ciebie wygląda... Sama za chwile to zaczniesz dostrzegać.
Jak sie jest z kimś w związku to liczy się z tą druga osoba i nie robi rzeczy, które ranią czy kwestionują tzw. jedność, lojalność... Twój facet chyba nie bardzo jeszcze wie...
Albo załapie, ze cos zdrowo teraz chrzani, albo skończy się to wszystko, a Ty będziesz mieć szansę związać sie z normalnie myślącym i traktującym Cię poważnie facetem....

Nie wiem dlaczego ale Twoje słowa najbardziej do mnie przemawiają.
Przyjmę wszystkie Twoje złote rady, jeszcze jedno przychodzi mi do głowy pewnie będzie próbował zrzucić cała" winę" na mnie tak jakoś czuje..

Zaparte sobie melisę i spróbuje zasnąć , napisze jutro jak sytuacja jeśli ktos byłby zainteresowany telenowela w wersji prawię live.

62

Odp: Stara miłość odezwała sie do mojego mężczyzny ,czy mam sie niepokoić?
Myszeczka23 napisał/a:

Przestraszona, a płacz. Kto Ci broni? Niech wie, że Cię to boli. Nie ukrywaj przed nim co czujesz. Ale nie leć do niego, nie pisz pierwsza, nie dzwoń. Jak mu zależy to on się spotka z Tobą. Bo jeśli z tamtą może, to czemu nie z Tobą? Na tamtą chory nie jest, a na Ciebie jest?

Pewnie tak będzie,ze sie poręcze .
Co do spotkania z tamta zobaczyłby sie po wyjściu jak już .

63 Ostatnio edytowany przez Myszeczka23 (2014-11-19 02:24:30)

Odp: Stara miłość odezwała sie do mojego mężczyzny ,czy mam sie niepokoić?

Przestraszona, ale Ty musisz być silna i nie dać się obwiniać. Bo jak na razie to właśnie to robisz. Ty już się obwiniasz, że zdecydowałaś się nie walczyć o niego, że chcesz go olać... Jeśli Ty sama uważasz to za błąd, to on jutro tym bardziej Cię za wszystko obwini.

64

Odp: Stara miłość odezwała sie do mojego mężczyzny ,czy mam sie niepokoić?
Myszeczka23 napisał/a:

Przestraszona, ale Ty musisz być silna i nie dać się obwiniać. Bo jak na razie to właśnie to robisz. Ty już się obwiniasz, że zdecydowałaś się nie walczyć o niego, że chcesz go olać... Jeśli Ty sama uważasz to za błąd, to on jutro tym bardziej Cię za wszystko obwini.

Z minuty na minutę wiem,ze dobrze zrobię jeśli posłucham Waszych rad ,
Moze i popłacze sie przy nim na koniec ale powiem mu,co mnie zabolało,i ze nie traktuje mnie poważnie , ze jeśli mnie kocha to powinien otrzeźwić i zakończę rozmowę niech sobie przemyśli wszystko , zawsze byłam optymistka ale dzisiejszy dzień widzę w czarnych bbarwach

65 Ostatnio edytowany przez Myszeczka23 (2014-11-19 02:44:53)

Odp: Stara miłość odezwała sie do mojego mężczyzny ,czy mam sie niepokoić?

A jeśli zapyta Cię czemu nie odzywałaś się do niego, to mu powiedz, że chciałaś dać mu czas na to, aby przemyślał sobie, co się dla niego w życiu najbardziej liczy i kto. I wtedy nie będzie miał powodów by Ci robić awantury o olewanie. wink

Posty [ 1 do 65 z 105 ]

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Stara miłość odezwała sie do mojego mężczyzny ,czy mam sie niepokoić?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024