Nie wiem co jest przyczyną mojego nieświeżego oddechu, ale strasznie jest to męczące i czuję się bardzo niekomfortowo, szczególnie gdy jestem z mężem. Jak mam się tego POZBYĆ? Na pewno nie jest to wina zębów, bo są zdrowe i dbam o nie. Podejrzewam, że chodzi o katar. Niestety towarzyszy mi non stop, zawsze i wszędzie.... ![]()
1 2009-10-16 21:22:34 Ostatnio edytowany przez anna_po (2009-10-16 21:25:49)
Może właśnie od zatok. Tak kiedyś słyszałam, że to moze być przyczyną nieświeżego oddechu, skoro zęby masz zdrowe.Moze wybierz się do lekarza,on napewno coś poradzi. A na codzień moze weź co jakiś czas tik taka czy gumę do rzucia, żebyś nie czuła się niekomfortowo.
Mogą to też być problemy z gardłem lub, co jest bardzo częste, z żołądkiem. Zbadaj jedno i drugie.
4 2009-10-17 13:48:58 Ostatnio edytowany przez polyanna (2009-10-17 13:49:44)
wejdź sobie na kafeterię i poszukaj tematu: śmierdzi ci z ust jak Shrekowi- polecam, przyczyn może być bez liku- np migdałki, chorowałaś na anginę?
tak. idź do lekarza. a póki co możesz stosować cynk organiczny lub stary babciny sposób... rzuć natkę pietruszki.
inny trop, to próchnica. także radziłabym wizytę u stomatologa:-)
a ja mysle,ze powodow moze byc kilka:
- popsute zeby,prochnica
- katar ale taki zatokowy( niestety ta wydzielina jak 'schodzi' to strasznie brzydko pachnie)
- klopoty zoladkowe.
Zeby rozwiac watpliwosci radzilabym skontaktowac sie z lekarzem.
Hej dziewczyny, chciałam odnowić wątek. Poszukuję środka, który natychmiast pomoże mi odświeżyć oddech. Odrzucam problemy z zatokami czy z żołądkiem. Staram się dbać o zęby, ale czasem gdy zjem jakieś pikatne potrawy czuję dyskomfort. A do tego mam straszny problem z krwawiącymi dziąsłami. Znajoma poleca mi gumy ApiDentic. Ona bierze bo ma podobny problem z dziąsłami, a mówi że wpływają też na poprawę świeżości oddechu i mają natychmiastowe działanie.
może to głupio zabrzmi, ale warto też używać nici dentystycznych, bo resztki jedzenia zalegają w przerwach, gdzie szczotka nie sięga...
poza tym często mogą to być problemy żołądkowe (jeśli oczywiście wykluczymy problemy w samej jamie ustnej, o którą trzeba bardzo dbać) więc jeśli stomatolog nic nie wskaże, to warto sprawdzić gardło bądź żołądek ![]()
Na krwawiące dziąsła zawsze pomaga mi dieta z dużą ilością witaminy C, ale u Ciebie przyczyna krwawień może być oczywiście inna. Te krwawiące dziąsła sugerują, że problem rzeczywiście może leżeć w jamie ustnej. Czasem zresztą coś dzieje się w środku, np. kwitnie zgorzel, a my nic nie czujemy, nie boli. Warto pójść do dentysty i zlokalizować ewentualnych podejrzanych, ale ostatecznie sprawę może rozwiązać tylko RTG.
Dodam, że u mnie zgorzel powstała po leczeniu zęba, omal go nie straciłam przez to, a wcześniej był to ząb w całkiem niezłej formie. ![]()
11 2016-12-10 15:10:16 Ostatnio edytowany przez adiafora (2016-12-10 15:14:13)
zatoki owszem, czasem żołądek z powodu refluksu też, ale warto przyjrzeć się swoim migdałkom. One najcześciej są powodem halitozy a dokładniej to, co kryje się w ich czeluściach ![]()
Fachowo zwie się to czopy retencyjne a po ludzku kamienie migdałkowe. I to one cuchną niemożebnie, w zależności ile ich jest. Na pierwszy rzut oka nie widać ich, bo ukrywają się sprytnie w kryptach migdałków, więc jeśli ktoś często chorował na anginy i ma podziurawione migdałki, niech weźmie oprocz latarki, jakąś szpatułkę czy cokolwiek nieostrego i długiego, i ponaciska sobie migdałki. Jak wylezie mu białe coś, to ma odpowiedź na to, czemu ma nieświeży oddech, pomimo, iż dba o zęby i regularnie chodzi do dentysty. W takim przypadku pozostaje wyciąć sobie sfatygowane migdałki, które w tym stanie są siedliskiem bakterii, ewentualnie isć na kryptolizę, czyli zamykanie lub zmniejszanie laserem krypt.
Wycinania pracujących migdałków nie polecam, a te bakterie nie powodują infekcji a często wręcz bronią przed innymi patogenami "swój teren". Już lepiej zamknąć krypty. Sama mam to w planach przy jednoczesnym zmniejszeniu jednego migdałka bo jest wielki. Kiedyś nie było takich rozwiązań.