mam 18 lat i problem otóż:
zaprosiłem na kawę koleżankę którą znam od 2 lat z widzenia
od razu rozmowa typowo z emocjami (tzn. by nie zanudzać) = uważa nie za osobe pewną siebie która ma gadane i rozmowna , 3 spotkanie pocałunek u policzek ba pożegnanie,
na 4 spotkaniu , flirt z jej strony do mnie, zauważyli nas znajomi ijeden z nich powiedział mi później że Agnieszka jest zainteresowana
5 spotkaniu pocałowałem ją w usta (ja całowałem) i siśmy za ręke, na 6 spotkaniu na koniec szliśmy trzymając się za rece 30min i pocałunek (ja całowałem)
ona widać że nie całowała sie wczześniej
nie mówiła ŻADNYM wspólnym znajomym o randkach
6 spotkanie rozmowa w kawiarni (wydawało mi sie że nie mam co mówić= zaczęło zależeć) ona mówiła zdecydowanie więcej niż wcześnej
co zrobić byśmy zostali parą
jak zapytać trzymać się za ręce mówiąc
"od teraz jesteśmy parą" - dziwacznie ale po męsku, zawsze ja ustalałem termin i godź spotkania i co robimy, taki rozkaz wręcz
czy
"myślałem o tobie, jesteś naprawdę piękna i ciekawa, spotykamy już się trochę warto by zacząć być parą" - nie powiedziałem Agnieszcze jeszcze żadnego konplementu a przebywaliśmy ze sobą już 30godź (spotkania)
nie mam pojęcia jak to zrobić ze skutkiem na +
pomóżcie kobiety znawczyni tematu ![]()
dodać warto że była to osoba ZAINTERESOWANA mną tak na oko patrząc i nadal jest , podnosi brwi jak sie do niej mówi, uśmiecha się, zbliża się by usłyszeć
ona wydaje sie byc ( i tak mówi) że jest nieśmiała - to duży plus i lekka przeszkoda