Niemaly problem z nieco dziwna dziewczyna. Blagam o pomoc... - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Niemaly problem z nieco dziwna dziewczyna. Blagam o pomoc...

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 17 ]

1 Ostatnio edytowany przez DobryFacetz1 (2014-10-25 14:00:23)

Temat: Niemaly problem z nieco dziwna dziewczyna. Blagam o pomoc...

Witam, chcialbym sie pierw przedstawic nazywam sie Jakub. Mam 21 lat. Jestem osoba bardzo spokojna, honorowa i wyrozumiala, niezmiernie ciezko jest wyprowadzic mnie z rownowagi, jestem zabawny i praktycznie zawsze wesoly.

Mam pewien problem..

Poznalem dziewczyne okolo rok temu na komunikatorze glosowym teamspeak3. Rozmawialo nam sie idealnie, z poczatku dystansowalem cala ta znajomosc ( co jej sie podobalo i byla bardzo ciekawa mojej osoby ) mowila ze jestem inny od reszty, mam spory a nawet bardzo duzy dystans do siebie i otoczenia, z czym sie zgodze bo taki poprostu jestem.

Po paru miesiacach rozmowy, czasami nawet po 12godzin dziennie.. nocami i dniami. Zaczelem cos do niej czuc, bylo to zwyczajne zauroczenie jej glosem i sposobem rozmowy, zachowaniem i tym ze otwierala sie przedemna jak przed nikim innym. Po jakims czasie lekko sie zdystansowalem bo nie chcialem sie zakochac w kims kogo znam tylko przez internet, zrobilem to dyskretnie. Przy okazji pojechalem w delegacje co mi bardzo pomoglo odsunac sie troszeczke od niej, gdy wrocilem nie byla juz chetna do rozmowy ( wydawalo mi sie jakby poznala kogos innego ). A wiec przestalem wchodzic na komunikator i zaczelem do niej pisac, smsy, fb. Rozmowa toczyla sie rownie dobrze jak zawsze. Po jakims czasie razem stwierdzilismy ze moglibysmy sie spotkac na tydzien-dwa. A wiec zaprosilem ja do siebie, gdy przyszedl termin spotkania ( kiedy miala sie spakowac i przyjechac do mnie ) odmowilem.. Nie bylem pewny czy tego chce, myslalem ze to nie ma sensu i to nigdy sie nie uda. Wiedzialem ze lubi poprostu dobra zabawe z facetami.. 2 tygodnie mnie namawiala codziennie zebym sie zgodzil ze bedzie super itp. Wkoncu uleglem, przyjechala w poniedzialek wieczorem. Juz w ten sam wieczor pakowala mi sie do lozka i chciala uprawiac ze mna seks.. oczywiscie ODMOWILEM. Dalem jej do zrozumienia ze takie zagrywki nie beda stosowane w moim domu. ( moj honor mi na to nie pozwalal, totalnie wiem ze wiekszosc facetow by nie odmowilo szczuplej, pieknej, szatynce, lecz ja to zrobilem) odmawialem jej przez kolejne 2 tygodnie, wkoncu powiedzialem jej ze musze poczuc to cos by sie z nia kochac bo inaczej nie potrafie, oczywiscie dotykalem jej intybnie ( ni chcialem zeby pomyslala ze jestem jakis anty-seks, a sam w sobie kocham seks, jak kazdy zreszta) wszystko bylo wspaniale, spedzalismy cale dnie patrzac sie w siebie, spacerujac, calujac sie, nie bardzo rozumiem dlaczego przy 1 wyjsciu z domu juz chwycila mnie za reke. Czy to zaurocznie czy nie, nie wazne. Chodzi mi o to ze mieszkamy juz razem ponad 2 miesiace, Ona ma bardzo ciezki charakter, z kazdej rzeczy zrobi awanture.. przyklad :

Lezymy sobie pod koldra bo tak poprostu lubimy. Ona trzyma laptopa i pyta sie czy ogladamy jakis film, ja z pelnym usmiechem na twarzy odpowiadam ze oczywiscie kotelku, wiec zapytala swojego kolegi z komunikatora czy ma jakis fajny film do polecenia, odpowiedzial tak, wyslal nam film o Notorious B.I.G aka Biggie Smalls, raper z brooklynu, ktory zmarl w 97 r. Mowie wspaniale, uwielbiam rap a tego filmu nie widzialem, na to Ona odpowiada ze znajdzmy cos innego, uparlem sie przy tym filmie i mowie 2 razy zebysmy go wlaczyli, mowi dobrze w porzadku wlaczymy ten film. Jutro miala jechac do wroclawia na spotkanie z administracja z teamspeaka, oczywiscie powiedzialem zeby jechala i dobrze sie bawila, lecz gdy chcialem ogladac film ona pisala z jakims kolesiem i zadala mu pytanie "bedziesz za mna tesknil? jak mnie nie bedzie do niedzieli gdyz jade do wroclawia na spotkanie z administracja" wkurzylem sie lekko i mowie zeby nie pisala takich rzeczy w mojej obecnosci. Ona odpowiedziala mi zebym przestal, zreszta zawsze odpowiada zebym przestal, cokolwiek sie dzieje mowi " Przestan! " zapytalem 4 razy czy mozemy wlaczyc juz film, ona zaraz, zaraz x4. A wiec powiedzialem ze nie musze nic ogladac i poszedlem zapalic papierosa z nerwow. Wracam zadaje mi pytanie czy chce laptop, mowie nie. Ogladajmy film, odpowiada ze nie ma ochoty i idzie spac, a wiec pytam co sie stalo? Mowi nie mam ochoty Ide spac. A wiec mowie kolejny raz, powiedz o co chodzi bo przed chwila mielismy ogladac film i mialas zasnac podczas ogladania wiec nie widze problemu chodz ogladac, odpowiada kolejny raz ze nie. A wiec zakonczylem temat zgasilem laptop i polozylem sie koloniej, objelem ja a ona do mnie ze mam przestac i odrzucila moja reke, chcialem ja tylko przytulic i zasnac. Ale nie musiala pokazac swoje, a wiec zaczelem sie wypytywac o co jej chodzi, a ona ze ty strzelasz fochy i mowisz ze nie musisz nic ogladac to teraz ja nie mam ochoty i ide spac. Klocilismy sie od 23 do 4 rano.. o jakis zjebany film. Wyszla z domu z rykiem i wrocila po godzinie, szukalem i dzwonilem do niej cala ta godzine, wkoncu wrocila. Mielismy plany wyjechac do szkocji pracowac i ulozyc sobie zycie, gdy ja spotkalem wkoncu na dworze, mowi ze nigdzie ze mna nie jedzie, ze jestem idiota, i ogolnie mnie zwyzywala ( zanim wyszla z domu bila mnie rekoma i krzyczala + placz ) totalnie nie rozumiem takiego zachowania.. a wiec mowie uspokoj sie wszystko bedzie dobrze to tylko nie porozumienie o jakis glupi film. Powiedziala mi ze wraca do domu do warszawy i odpowiedzialem jej ze nie, nie mozesz przeciez zalatwilem mieszkanie i prace w szkocji, wystarzczy tylko zabukowac bilety.. ona do mnie ze nie wie co zrobic bo jestem durny i nic nie rozumiem. DOdala ze popsulem jej caly weekend i przez 2 miesiace nie spotkalo jej nic dobrego bedac u mnie..... strasznie mnie to zabolalo, ale nie potrafie sie na nia gniewac, wkoncu o 4 rano doszlismy do porozumienia i obrocilismy ta cala sytuacje w glupi zart. zaczelismy sie smiac w lozku i przytulac, poczulem wtedy pierwszy raz ze ja kocham. To bylo przedwczoraj. Nie powiedzialem jej tego chociaz chcialem jej to powiedziec, ale przytoczylem i powiedzialem. To nie odpowiednia chwila zeby Ci to powiedziec, zapytala co? a ja odpowiedzialem nie wazne. Rano wstalismy i odprowadzilem ja na autobus, ogolnie do wroclawia pojechala w 2 sprawach, zakonczyc sprawe ze swoim bylym gdyz on nie uznaje zerwan telefonicznych i internetowych itp. O 13 byla juz we wroclawiu i napisalem jej smsa czy jest wszystko oki i czy dojechala spokojnie, odpowiedziala tak wszystko wporzadku dojechalam. Zapytalem sie czy idzie sie spotkac z tym kolesiem ( ex ) odpowiedziala ze na niego czeka. Pozniej pisalem jeszcze 3 razy do niej ale przez 7 godzin nie odpowiedziala ani slowa, martwilem sie i nie wiem co robila z nim, czy skonczyla z nim znajomosc czy sie z nim kochala, nie wiem tego......... jestem w strasznym dolku nie jem nic od 2 dni bo nie potrafie nic przelknac, pije tylko herbate i pale papierosy. odpowiedziala mi na smsa dopiero o 21 jak byla lekko pijana bo pojechala na ten zlot adminow i mowila ze beda pili, napisala pare slow ze jest fajnie i to w sumie wszystko, powiedzialem ze ma ich pozdrowic i nie robic nic glupiego ( w sensie z jakims kolesiem ). Nic nie odpisala, z wroclawia mieli jechac do poznania o 5 rano wiec napisalem jej smsa czy serio chca jechac do poznania o 5 rano? gdy o 1 jeszcze imprezuja.. odpisala tylko " No " zapyutalem czy lezy juz w lozku? i dodalem ze glupio sie czuje jak Cie nie ma przy mnie :<. Nic nie odpisala.a wiec napisalem Boli mnie glowa caly dzien nic nie spalem, sprobuje zasnac. Dobranoc ksiezniczko. Napisala do mnie dopiero o 5 rano " Hajs the end xd " w sensie ze niema juz hajsu.. nie wazne. Napisalem jej o 10 gdy wstalem, dzien dobry jak tam po wczoraj? nie odpisala nic a wiec napisalem hallo kotel odezwij sie, odpisala Nic pakuj manatki - w sensie ze mam sie spakowac i przyjechac do poznania z jej ciuchami bo mieszkamy ogolnie w malej miejscowosci ale mam drugie mieszkanie w poznaniu. napisalem jej ze nie moge w tej chwili bo pewna pani robi problemy ze bede tam robil imprezy itp. nic nie odpisywala wiec zadzwonilem do niej, nie odbierala. do teraz nie odpisuje i jestem w totalnym dole, nie wiem co robic, po tym wszystkim. Prosze o pomoc. Bardzo prosze.

@dodam ze zdradzila tego kolesia z wroclawia ze mna. Wiec mysle ze moze mnie rownie dobrze zdradzic jak zdradzila go.. * nic o nim nie wiedzialem, myslalem ze nikogo nie ma.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Niemaly problem z nieco dziwna dziewczyna. Blagam o pomoc...

eh skoro chiała się przespać za pierwszym razem, to o miłość jej raczej nie chodziło wink ale to tylko moje zdanie

3

Odp: Niemaly problem z nieco dziwna dziewczyna. Blagam o pomoc...
DobryFacetz1 napisał/a:

Jestem osoba bardzo spokojna, honorowa i wyrozumiala, niezmiernie ciezko jest wyprowadzic mnie z rownowagi, jestem zabawny i praktycznie zawsze wesoly.

DobryFacetz1 napisał/a:

Prosze Cie, to smiec a nie facet. Mow po imieniu do takiego skurwiela. Moim zdaniem to powinnas mi powiedziec gdzie mieszkasz to przyjade i zrobie z nim porzadek i bedzie klekal na kolanach przed Toba. WYPROWADZ SIE DO MATKI I OLEJ TEGO SKURWYSYNA A JA KBEDZIE CIE NEKAL TO DZWON NA POLICJE I ZROB MU GNOJ W SADZIE! SZANUJ SWOJA KOBIECOSC JEBAC TEGO CWELA!

...

Co do opowiadania, przeczytałem ledwo połowe i już mi sie odechciało..

4

Odp: Niemaly problem z nieco dziwna dziewczyna. Blagam o pomoc...
edytka55 napisał/a:

eh skoro chiała się przespać za pierwszym razem, to o miłość jej raczej nie chodziło wink ale to tylko moje zdanie

dlatego tez nie chcialem jej pozwolic przez 2 tyg zeby do mnie przyjechala bo wiedzialem ze uwielbia przygody i seks.. popelnilem blad zapraszajac ja tutaj a tymbardziej popelnilem blad zakochujac sie w niej. nie wiem co robic totalnie.

5

Odp: Niemaly problem z nieco dziwna dziewczyna. Blagam o pomoc...
Majki napisał/a:
DobryFacetz1 napisał/a:

Jestem osoba bardzo spokojna, honorowa i wyrozumiala, niezmiernie ciezko jest wyprowadzic mnie z rownowagi, jestem zabawny i praktycznie zawsze wesoly.

DobryFacetz1 napisał/a:

Prosze Cie, to smiec a nie facet. Mow po imieniu do takiego skurwiela. Moim zdaniem to powinnas mi powiedziec gdzie mieszkasz to przyjade i zrobie z nim porzadek i bedzie klekal na kolanach przed Toba. WYPROWADZ SIE DO MATKI I OLEJ TEGO SKURWYSYNA A JA KBEDZIE CIE NEKAL TO DZWON NA POLICJE I ZROB MU GNOJ W SADZIE! SZANUJ SWOJA KOBIECOSC JEBAC TEGO CWELA!

...

Co do opowiadania, przeczytałem ledwo połowe i już mi sie odechciało..

Nie potrafie czytac o tym ze ktos sie nad kims zneca fizycznie i odejsc od tego bez komentarza. Ponioslo mnie sorry

6

Odp: Niemaly problem z nieco dziwna dziewczyna. Blagam o pomoc...
Majki napisał/a:
DobryFacetz1 napisał/a:

Jestem osoba bardzo spokojna, honorowa i wyrozumiala, niezmiernie ciezko jest wyprowadzic mnie z rownowagi, jestem zabawny i praktycznie zawsze wesoly.

DobryFacetz1 napisał/a:

Prosze Cie, to smiec a nie facet. Mow po imieniu do takiego skurwiela. Moim zdaniem to powinnas mi powiedziec gdzie mieszkasz to przyjade i zrobie z nim porzadek i bedzie klekal na kolanach przed Toba. WYPROWADZ SIE DO MATKI I OLEJ TEGO SKURWYSYNA A JA KBEDZIE CIE NEKAL TO DZWON NA POLICJE I ZROB MU GNOJ W SADZIE! SZANUJ SWOJA KOBIECOSC JEBAC TEGO CWELA!

...

Co do opowiadania, przeczytałem ledwo połowe i już mi sie odechciało..

No i to by było na tyle, jeśli chodzi o autoreklamę big_smile

7

Odp: Niemaly problem z nieco dziwna dziewczyna. Blagam o pomoc...
DobryFacetz1 napisał/a:
edytka55 napisał/a:

eh skoro chiała się przespać za pierwszym razem, to o miłość jej raczej nie chodziło wink ale to tylko moje zdanie

dlatego tez nie chcialem jej pozwolic przez 2 tyg zeby do mnie przyjechala bo wiedzialem ze uwielbia przygody i seks.. popelnilem blad zapraszajac ja tutaj a tymbardziej popelnilem blad zakochujac sie w niej. nie wiem co robic totalnie.

Też kiedyś byłam zakochana w nieodpowiednim człowieku, nawet z nim spalam, ale pewnego dnia postanowiłam z nim zerwać kontakty. Laska zachowuje się jak rozkapryszony dzieciak. Nawet jeśli z Tobą będzie, to czy będzie fajne takie ciągłe użeranie się z jej osobowością. Musisz wiedzieć, ze gdyby była zakochana to by Tobie odpisywała chociaż w odrobine bardziej czuły sposób. Ja wiem, że dziewczyny czasem udają niosiąglane, prowokuja faceta by się o nie starał, ale myśle, że w tym przypadku nei o to chodzi. "hajs the end" - żadna by tak nie odpisałą facetowi, który się o na stara i się jej podoba.

8

Odp: Niemaly problem z nieco dziwna dziewczyna. Blagam o pomoc...

A ona pracuje na swoje utrzymanie?
Napisałeś, że masz dwa mieszkania, dla mnie z opisu wynika, że ona poleciała na Twoją kasę, dlatego nalegała na spotkanie i wpakowała ci się do łóżka.
Mój brat kiedyś sprowadził do domu dziewczynę, która się kłóciła z rodzicami i za wszelką cenę szukała jelenia, który da jej wikt i opierunek. Same problemy.
Oczywiście mogę się mylić, bo nie znam całej sytuacji.

9

Odp: Niemaly problem z nieco dziwna dziewczyna. Blagam o pomoc...
Kareena napisał/a:

A ona pracuje na swoje utrzymanie?
Napisałeś, że masz dwa mieszkania, dla mnie z opisu wynika, że ona poleciała na Twoją kasę, dlatego nalegała na spotkanie i wpakowała ci się do łóżka.
Mój brat kiedyś sprowadził do domu dziewczynę, która się kłóciła z rodzicami i za wszelką cenę szukała jelenia, który da jej wikt i opierunek. Same problemy.
Oczywiście mogę się mylić, bo nie znam całej sytuacji.

Nie pracuje, ale z poczatku zwiazku udawalem przez pare dni ze nie dostalem wyplaty zeby ja sprawdzic czy nie jest materialistka i nie bylo zadnego problemu zeby zaplacila w sklepie itp. Moze to ta sama dziewczyna.. jak ona miala na imie ?

10

Odp: Niemaly problem z nieco dziwna dziewczyna. Blagam o pomoc...
edytka55 napisał/a:
DobryFacetz1 napisał/a:
edytka55 napisał/a:

eh skoro chiała się przespać za pierwszym razem, to o miłość jej raczej nie chodziło wink ale to tylko moje zdanie

dlatego tez nie chcialem jej pozwolic przez 2 tyg zeby do mnie przyjechala bo wiedzialem ze uwielbia przygody i seks.. popelnilem blad zapraszajac ja tutaj a tymbardziej popelnilem blad zakochujac sie w niej. nie wiem co robic totalnie.

Też kiedyś byłam zakochana w nieodpowiednim człowieku, nawet z nim spalam, ale pewnego dnia postanowiłam z nim zerwać kontakty. Laska zachowuje się jak rozkapryszony dzieciak. Nawet jeśli z Tobą będzie, to czy będzie fajne takie ciągłe użeranie się z jej osobowością. Musisz wiedzieć, ze gdyby była zakochana to by Tobie odpisywała chociaż w odrobine bardziej czuły sposób. Ja wiem, że dziewczyny czasem udają niosiąglane, prowokuja faceta by się o nie starał, ale myśle, że w tym przypadku nei o to chodzi. "hajs the end" - żadna by tak nie odpisałą facetowi, który się o na stara i się jej podoba.

No tak jest, ryczy z byle powodu i robi awantury o to ze powiem ze cos zrobie za chwile (2-3 min). Ona nie miala latwo w domu rodzinnym i dlatego tez jestem bardzo na nie zeby tam wrocila.. Matka jej robila awantury i nia rzucala o sciany, tylko mi to mowila. I dlatego tez mam straszny dystans do tego ze jest choleryczka ale juz nie wytrzymuje powoli... wewnetrznie bo zewnetrznie tego staram sie tak bardzo nie okazywac bo klotnia zrobi sie jeszcze wieksza i wtedy totalnie sie wszystko posypie.. Nie chodzi mi o zakochanie, bo to przychodzi z czasem ja tez dopiero po 2 miesiacach spania z nia codziennie w lozku poczulem ze ja kocham, nie wiem serio nie chce konczyc tej znajomosci, jestem za duzym optymista chyba i zawsze probuje wszystko ponaprawiac.. a czasami sie po prostu nie da. Sam ni wiem ale dziekuje za szczere slowa.

11

Odp: Niemaly problem z nieco dziwna dziewczyna. Blagam o pomoc...

Tamta miała na imię Kasia, ale tego typu dziewczyn jest na pęczki tongue
Twojego testu nie traktowałabym jako dającego jakąkolwiek pewność, bo cóż z tego, że nie dostałeś wypłaty, mieszka przecież u Ciebie wink Z czego sie utrzymuje w takim razie skoro nie pracuje, a relacje z rodzicami są złe?

12

Odp: Niemaly problem z nieco dziwna dziewczyna. Blagam o pomoc...

Osobiście bym próbował zerwać znajomości. Ja tutaj przyszłości nie widzenia. Nie wyobrażam sobie żeby kobieta tak robiła, z kimś tak pisała. Jeżeli tak ją do seksu ciągnie to wybacz, ale z kimś na pewno spala jak była ta impreza. Jak dla mnie to nie jest kandydatka na żonę. Wiem, wiem ze łatwo się mówi, a serce się pewnie terazkroi i cholernie w środku boli.

13

Odp: Niemaly problem z nieco dziwna dziewczyna. Blagam o pomoc...

Wpakowałeś się w niezły cyrk. Osobiście radziłabym Ci pozbyć się jej ze swojego życia (i mieszkania) jak najszybciej. Widać, że to niezła numerantka, która umie się fajnie ustawić, a nawet zaskarbić czyjeś uczucia. Ale ewidentnie widać, że dziewczyna jest niestabilna psychicznie. Czort wie czego się możesz po niej spodziewać. Szukała kogoś na szybko, o czym świadczy jej zachowanie już przy pierwszym spotkaniu. Odwagi jej nie brak, ale rozumu trochę tak...

Daj sobie spokój, tak każdy myślący człowiek ci poradzi...

14 Ostatnio edytowany przez stefan kazimierz (2015-03-26 02:54:52)

Odp: Niemaly problem z nieco dziwna dziewczyna. Blagam o pomoc...

Twoja znajoma to przypadkiem nie Aleksandra L. ?
Odezwij się na prv, coś Ci opowiem.

15

Odp: Niemaly problem z nieco dziwna dziewczyna. Blagam o pomoc...

Jako dziewczyna powiem Ci: uciekaj!!!

Odp: Niemaly problem z nieco dziwna dziewczyna. Blagam o pomoc...

A jako dziewczyna, możesz rozwinąć temat ? Byłbym bardzo wdzięczny.

17

Odp: Niemaly problem z nieco dziwna dziewczyna. Blagam o pomoc...

Dziewczyna Cię wyzywa, nie szanuje kompletnie ani Ciebie ani Twojego zdania, liczy się tylko ONA i jej zachcianki. Na pierwszy rzut oka widać, że chciała się dobrze ustawić. Źle jej? Nie pracuje, mieszka u Ciebie (btw. dokłada się do rachunków?). W Twojej obecności piszę z jakimiś gachami a Ty nie reagujesz albo reagujesz lekko, więc ona częściej będzie to robić. Już sprawdziła, na ile może sobie pozwolić (jak widać na dużo) i będzie pozwalać na jeszcze więcej. Czemu Ty jej nie wyrzucisz? To nie jest miłość ani zauroczenie. Ona Cię zwyczajnie wykorzystuje. I nawet nie stara się, żeby Ci się przypodobać. Uciekaj, zanim zniknie i ona i Twoje pieniądze.

Posty [ 17 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Niemaly problem z nieco dziwna dziewczyna. Blagam o pomoc...

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024