Mój problem polega na tym, że nie wiem co robić dalej w życiu. Chciałem iść do SW lub Policji, ale zdając sobie sprawę, że bardzo ciężko się dostać to nie mam jakiś większych nadziei. Aktualnie pracuję u Taty w jego firmie, ale mam już 20 lat i chciałbym być juz samodzielny i wyprowadzić się, ale nie mmogę bo nie ma koło mnie jakiejś stałej pracy, wszystko fabryki. I drugi problem blokuje mnie wzrok, wadę mam-3 na P i L oko. Zastanawiam się jeżeli by mnie przyjęli do SW (podanie juz zaniesione) to czy jeżeli okulista da mi N to czy napisać odwołanie i iść na zabieg laserowy. Druga sprawa to jeżeli nie uda się mi do SW czy policji to pójść na ta korektę i iść na kolej, wzrok tez tam musi być dobry, lepszy nawet niż do służb mundurowych. Znajomych tam mam więc by pomogli na wstępie. Dodam, że od małego mi wpierano żebym szedł do mundurowki. Teraz nie chce iść do jakiegoś zakładu bo martwię się, że jak tam pójdę a zakład będzie zwalnial to wylece i nie dam rady się utrzymać. A chciałbym mieszkać z kobietą wkrótce. Nie wiem co zrobić teraz. Mam napady smutku, chodzę przygnebiony. Jeżeli chodzi o rodziców nie mam co liczyć na ich wsparcie. A też nie chce ciągle próbować do tej policji, SW bo mogę zostać przyjęty w wieku 30lat i nie wyobrażam sobie mieszkać z rodzicami do tego wieku.
1 2014-10-24 08:49:43 Ostatnio edytowany przez nex52201 (2014-10-24 12:38:11)
Hej kolego.
Na początku to Ty musisz się porządnie zastanowić nad tym : Co chcesz robić w życiu?
Ale nie myśl wtedy, co inni od Ciebie wymagają, tylko pomyśl o sobie. Jak Ty to czujesz i w jakiej pracy Ty byś się czuł spełniony.
Na razie to się za mocno wszystkim martwisz na zapas. Próbujesz wielu rzeczy na raz, a nie skupiasz się na tym, czego na prawdę chcesz.
To że chcesz być samodzielny już teraz, nie oznacza że tak będzie. Każdy w innym czasie staje się dojrzałym i czuje, że może się usamodzielnić. Próbuj ale nie wymagaj od siebie za dużo. I nie dołuj się tym, że coś musisz. Nic nie musisz. Ale możesz ![]()
ale nie bój się, to nie jest depresja ![]()