Prośba o pomoc materialną od kogoś z forum, wiarygodna dla Was? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » STYL ŻYCIA I SPOŁECZEŃSTWO KOBIECYM OKIEM » Prośba o pomoc materialną od kogoś z forum, wiarygodna dla Was?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 11 ]

1

Temat: Prośba o pomoc materialną od kogoś z forum, wiarygodna dla Was?

Odebrała maila dość podejrzanego jak dla mnie na adres forumowy, o takiej treści:
witam.prosze wybaczyc mi smialosc by prosic o pomoc .jestesmy rodzina wielodzietna  obecnie jest naprawde ciezko .musze cos wymyslec by zaplacic rachunek za prad.tydzien mija odupomnienia a ja dalej niezebralam piniazkow .prosze wybaczyc ale wstyd mi i ciezko pisac o swojej sytulacji .niechce piniedzy do reki podam nr rachunku  .zebraly mi sie za trzy miesiace .boze moze bede mogla cos dla pani zrobic wmiare mozliwosci .prosze oo pomoc .pozdrawiam

Odpowiedziałam tak:

Przykro mi ale nie udzielam pomocy finansowej jesli kogoś nie znam osobiście. Ja nie pracuję, zarabia tylko mój mąż. Jeśli juz to wplacamy jakies kwoty na konta fundacji lub organizacji spolecznych. Proszę opisać dlaczego ma Pani trudna sytuacje i jak ona wygląda a ja postaram się dowiedziec, dokąd może się Pani udać po pomoc.

Pozdrawiam

No i dziś odpowiedź była taka:

przepraszam.czytajac artykol. przez chwile wierzylam w cod .dziekuje za szczere slowa


I teraz odpowiadam wszystkim potrzebującym.
Nie jestem milionerką, żyjemy spokojnie, utrzymuje nas mąż. Mamy dwoje dzieci, psy i dom na kredyt. Moja sytuacja finansowa jest dobra, tzn. mam na chleb, ubranie - bez szaleństw i rachunki, staramy się oszczędzać. Jestem szczęśliwa ale dlatego, że umiem cieszyć się tym co mam. Nie mam markowych ciuchów i wypasionej fury ale jakoś mnie ten fakt nie frustruje.
Nie znaczy to, że zamierzam  wpłacać pieniądze na konto tych, którzy mają gorzej, bo to byłaby skrajna głupota.
Pomagamy wpłacając na konta fundacji, wspieramy ludzi którzy w jakiś sposób uwiarygodnili swoją sytuację.

Jeśli ma Pani trudną sytuację finansową, kilkoro dzieci, to po pierwsze, gdzie jest ojciec dzieci???? Powinien je utrzymywać, ewentualnie płacić alimenty, jeśli tego nie robi jest fundusz alimentacyjny. MOPS i zasiłki. Jeśli liczy Pani na cud to informuję, że cuda się nie zdarzają, jeśli sami sobie nie pomożemy. Trzeba działać i myśleć. Mogę pomóc wskazując organizację pomocową, mogę podarować ubrania z których wyrosły moje dzieci. Nie widzę możliwości, żebym wpłaciła na konto osoby wirtualnej choćby złotówkę!
Jestem ciekawa opinii  innych ludzi z forum. Co Wy zrobilibyście na moim miejscu????
Ja się wkurzyłam, nie tyle pierwszym mailem ile odpowiedzią i " wiarą w cuda".

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Prośba o pomoc materialną od kogoś z forum, wiarygodna dla Was?

Podziwiam cię, że ci się chciało odpisać tongue

3 Ostatnio edytowany przez Joga (2014-10-21 10:33:43)

Odp: Prośba o pomoc materialną od kogoś z forum, wiarygodna dla Was?

Ja naprawdę chciałam pomóc. Niestety słowo "pomoc" rozumiemy inaczej. Ja daję wędkę a nie rybę. Pokazuję możliwości, podpowiadam rozwiązania a nie daję kasę. Nie jestem Świętym Mikołajem! Rozumiem, że ktoś może mieć ciężko w życiu, bo sama miałam kiedyś bardzo trudną sytuację. Tylko, że ja szukam rozwiązań i działam a nie wyciągam ręce po datki. Wkurzyłam się, bo teraz na przykład muszę sobie kupić buty i co??? Mam może z nich zrezygnować bo Pani anonimowa nie ma kasy na prąd???? Mogę oddać własną kasę matce, przyjaciółce, nawet teściom, których nie cierpię, jeśliby potrzebowali ale nie komuś wirtualnemu. Świetny sposób na zarabianie, 20 naiwniaków po 10PLN i już 200PLN wpłynęło - tak to mniej więcej czuję!

No się wkurzyłam maksymalnie tongue !

Ps. zresztą na buty też muszę sobie dopiero odłożyć, ktoś reflektuje big_smile ????

4

Odp: Prośba o pomoc materialną od kogoś z forum, wiarygodna dla Was?

Odpisalam kiedys na prosbe o pomoc- na tym forum. Prosba byla o zywnosc, chemie lub pieniadze. Ze moge skontaktowac z ludzmi ktorzy zatrudniaja w Danii na tzw, polskich warunkach lub na czarno. Ciezka harowka, ale jak ktos bierze duzo godzin to kilka tysiecy do domu miesiecznie wysle. Nie otrzymalam odpowiedzi - ta osoba nie byla zainteresowana praca.

5

Odp: Prośba o pomoc materialną od kogoś z forum, wiarygodna dla Was?

A mnie to rozbawiło: "niechce piniedzy do reki podam nr rachunku". Co to za różnica? Uwiarygodnienie? Rozumiem, że ktoś powie, że nie chce pieniędzy, żeby nikt nie pomyślał, że wyda na wódkę, a prosi o kupno bułki. Ale to? Na mnie to zrobiło przeciwne wrażenie "nie chcę pieniędzy do ręki, bo jestem małym, paskudnym wyłudzaczem i nie chcę, żebyś mnie poznała, ale na konto możesz przelać". No ale ja to ogólnie nieufna jestem i nikomu ot tak pieniędzy nie daję. Jakbym miała za dużo, to wolę dać na zwierzęta - one same o siebie na pewno nie zadbają, nie próbują oszukać ani nie czekają na mannę z nieba, bo pracować się nie chce. Zresztą czasem wyślę coś na kocią fundację albo kupię żywność dla kotów. I to się nigdy u mnie nie zmieni.

6

Odp: Prośba o pomoc materialną od kogoś z forum, wiarygodna dla Was?

Na takiego maila nie odpowiedziałabym wcale lub z pewnością odpowiedziałabym coś... niezbyt cenzuralnego.
Owszem,pomagam ludziom ale jeśli są to prośby w granicach przyzwoitości i niezbyt nachalne.
W dziale ogłoszenia jest sporo takich próśb. Najczęściej zadaję pytania a jak autor nie kwapi się odpowiedzieć to nie zamierzam się narzucać:)
Pomogłam dziewczynie z szóstką dzieci- wysłałam mega pakę z zabawkami i ciuszkami. Ale dziewczyna liczyła na cykliczną pomoc bez żadnego wysiłku czyli: ja wysyłam paczki i za nie płacę a ona nic nie robi ze swoim życiem.Numer wykasowałam i dałam sobie spokój.
Teraz staram się pomagać też osobie z tego forum.Nie jest to jakaś wielka pomoc- ot ciuszki, ksiązki i zabawki po córce.
Rozmawiamy często przez telefon.Nie jest oszustką. Ma talent i robi coś w tym kierunku:)

7

Odp: Prośba o pomoc materialną od kogoś z forum, wiarygodna dla Was?

Szczerze mówiąc raczej nie pomagam ludziom z internetu. No chyba że komuś kogo znam kilka lat, nie tylko pisałam, ale i rozmawiałam.

U mnie w mieście jest wielu biednych ludzi, często biednych na własne życzenie bo "tu za mało, tu za ciężko, bardziej mi się opłaca zasiłek", ale są i tacy którzy ciężko mają naprawdę, jeśli ktoś prosi mnie o jedzenie to w 99% zawsze je dostanie z pieniędzmi bywa różnie to musi być osoba o której wiem że nie wyda tego np na alkohol.

8

Odp: Prośba o pomoc materialną od kogoś z forum, wiarygodna dla Was?

Ostatnio odebrałam maila, ż odziedziczylam spadek. Po długiej, "prawniczej" wypocinie w języku angelskim, było napisane, że musze przyjechać. W życiu nei zgadniecie gdzie - do Emiratów Arabskich, niedaleko granicy Arabii Saudyjskiej. To by pewnie wyjaśniło wiele zaginięć wink

9

Odp: Prośba o pomoc materialną od kogoś z forum, wiarygodna dla Was?

Ja nigdy nie dostalam żadnej takiej wiadomości na prywatna skrzynkę.

Sama nie jestem w stanie pomoc, nie pracuje mam marny zasilek który nie dlugo sie kończy a telefon milczy mimo ze cv rozniosłam chyba ze 100.

Pewnie bym odpisała i pewnie bym kulturalnie odmówiła pomocy.

Pomagam jednej rodzinie ale nie z forum, znam ta osobę wiem dobrze ze nie jest ja stać na wiele rzeczy. Moze to nie jest wielka pomoc ale daje jej ciuchy po sobie, mamie, siostrze a nawet po teściowej. Czasem cos slodkiego kupie jej maluchom. Ot taka pomoc.

10

Odp: Prośba o pomoc materialną od kogoś z forum, wiarygodna dla Was?

Kochani mam52 lata  24 lata pracy wychowałam sama 6dzieci iwyksztalcilam miałam alimenty kazde dziecko jest ma swoją rodzinę jeszcze mam 2dzieci w wieku 15 lat bliźnięta mieszkam na osiedlu socjalnym i doszłam do takiego momentu w życiu ze zalecam z c zynszem ale to nie tak utbs bardzo szybko się dopatrzył i złożył sprawę do sądu a sąd poprawił tyle samo odsetek pisałam prośbę o raty i jak mogę to płacę ale i jak czytam ze sa ludzie którzy mogą pomóc sama dzile się kromka chleba ze starszą sąsiadka zosiedla Boże nie jestem pasozytem ale w tej sytuacji czy macie państwo jakieś logiczne wytłumaczenie co robić dalej nie śmie prosić o pomoc ale utbs mnie straszy że jak nie zapłacą to wyląduje na barażach choć mieszkam w dwóch pokojach z 7ludzi   proszę o pomoc albo choć radę  z poważaniem Iwona

11

Odp: Prośba o pomoc materialną od kogoś z forum, wiarygodna dla Was?

Droga Pani!
Może to co napiszę wyda się okrutne, ale ma Pani 52 lata, sądząc po stylu pisania, skończoną zawodówkę, albo i nie. Urodziła i wychowała Pani 6 dzieci, a staż pracy ma Pani 24 lata. To daje z 35 lat zdolności do pracy i przepracowane faktycznie 20.
Nie wiem czy pamięta Pani bajkę o mrówce i koniku polnym, ale Pani przypadek jest doskonałą ilustracją tej bajki.

Trzeba było trochę wcześniej troszczyć się o przyszłość, bo teraz to nieco późnawo.

Posty [ 11 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » STYL ŻYCIA I SPOŁECZEŃSTWO KOBIECYM OKIEM » Prośba o pomoc materialną od kogoś z forum, wiarygodna dla Was?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024