jestem nieśmiała i spróbowałam poznać faceta przez internet, napisałam mu smsa a on po godzinie zadzwonił, bo nie lubi pisać, niestety za dobrze mi nie poszło bo się zestresowałam, ale mądrze facet mówił, nie wyśmiał mnie jak mu powiedziałam czemu jestem nieśmiała i samotna, a jak mu trochę o sobie opowiedziałam, tylko zaczął wypytywać co jak itd., a później pytał się co jeszcze powiem i ze zdenerwowania nie umiałam nic powiedzieć, on też trochę opowiedział o sobie, powiedział, ze w weekend można by było drinka wypić, zapytał się jak się ubieram i o wygląd i zdjęcie ale mam stary tel to nie mogliśmy wysłać sobie zdjęć a chciał mnie sprawdzić facebooku, chociaż on nie ma, ale nie wiedział która to ja jestem, powiedział że miał ciężki dzień, jest zmęczony i co chwilę ziewał, to zakończyliśmy rozmowę a na koniec powiedział "odezwij się ale we wcześniejszej porze" i teraz nie wiem czy mam się odzywać czy nie, bo nie jestem odważna, i nie wiem czy tylko tak powiedział
Powiedział, żebyś się odezwała, ale we wcześniejszej porze, więc masz odpowiedź.
Według mnie powinnaś się odezwać, ale nie od razu... Pomyśl o czym chciałabyś z nim porozmawiać, zapytaj o jego zainteresowania, pasje, co najbardziej ceni w kobietach, jaki jest, co lubi... Nie bój się rozmawiać, kiedyś miałam identyczny problem. Nie potrafiłam mówić tego, co zechcę, bo bałam się reakcji. A teraz? Nawijam jak opętana...oczywiście z umiarem i głową, bo o głupotach i na siłę też nie ma co rozmawiać. Poćwicz rozmowy z jakąś przyjaciółką, jakkolwiek. Facet Cię nie zna, nigdy się nie widzieliście, więc także nie masz nic do stracenia. Jak to się mówi - ,,tego kwiatu jest pół światu". Jeśli nie będziecie mieli o czym ze sobą rozmawiać, to będzie po prostu znaczyło, że nie jesteście sobie pisani. Ale przy następnej rozmowie spróbuj poruszyć temat, który interesuje Ciebie. Może muzyka? Literatura, filmy? Można rozmawiać naprawdę o wszystkim, a jak się rozgadacie o jednym, to i kolejne tematy same się nasuną.
Powodzenia ![]()
3 2014-10-22 23:31:27 Ostatnio edytowany przez em83 (2014-10-22 23:36:03)
zaczęłam pisać z jednym chłopakiem przez internet, chciałam popisać, bo samotna jestem za granicą a do odważnych nie należę żeby się tak po prostu umówić. Fajnie się pisało, tak normalnie o pracy, filmach, jedzeniu. poprosił o fotkę więc wysłałam jedną zwykła, a po tygodniu napisał " prześlij jeszcze jakieś fotki" a ja napisałam że nie mam za dużo, bo w Polsce zostawiłam na komputerze a tu za granicą nie robiłam za dużo zdjęć bo brzydko wychodzę, to napisał "prześlij te co masz, a po drugie masz nowy telefon ( napisałam że kupiłam) którym możesz robić fotki:) dawaj:)" to mi się głupio zrobiło, nie wiem co myśleć o tym
"odezwij się ale we wcześniejszej porze" i teraz nie wiem czy mam się odzywać czy nie, bo nie jestem odważna, i nie wiem czy tylko tak powiedział
Może chodzi do pracy na bardzo wczesną godzinę i zwyczajnie chce sie wyspać. Mam kolegę, który juz o 20 jest w łóżeczku i zasypia. Wiadomo, że do niego nie mozna dzwonić, czy esemesować po 20 i już. Jest to jednak uzasadnione tym, że do pracy ma na 5, więc przynajmniej o 4 wstaje.
A jesli chodzi o fotki, to powiem Ci tak: jesli po pierwszej fotce sie nie rozczarował to spokojnie możesz mu wysłac kolejne. Staraj sie jak najfajniejsze, ale... bez przesady.
gdybys mu sie chociaż troche nie podobała to pewnie juz kolejnych by nie chciał.
Bez spiny, nie denerwuj się, bo jakby nie patrzeć to tylko facet;) jak ma coś być więcej z Waszej znajomości to i tak będzie. Z tego co piszesz wydaje się być miły i sympatyczny, tak więc rób co uważasz za słuszne, działaj intuicyjnie. Skądś się jednak musiało wziąć sformułowanie: "kobieca intuicja"
działaj intuicyjnie. Skądś się jednak musiało wziąć sformułowanie: "kobieca intuicja"
W rubryce 'rozstanie, flirt, zdrada' jest szczególnie dużo entuzjastek intuicyjnych działań.
Bl@nka napisał/a:działaj intuicyjnie. Skądś się jednak musiało wziąć sformułowanie: "kobieca intuicja"
W rubryce 'rozstanie, flirt, zdrada' jest szczególnie dużo entuzjastek intuicyjnych działań.
Zamiast hejtować każdy post, może jakaś rada od Ciebie?