Nie rozumiem was kobiety.... - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Nie rozumiem was kobiety....

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 55 ]

Temat: Nie rozumiem was kobiety....

Witam
Poznałem na imprezie dziewczynę ,która mi się bardzo podobała z charakteru przede wszystkim i  z wyglądu także ,chodź dla mnie to drugorzędna sprawa . Podrywała mnie  na imprezie szturchała ewidentnie jej sie podobałem .Postanowiłem do niej napisać i tu chyba popełniłem duży błąd . Jestem za bardzo pewny siebie i poszłem na całość .Za duzo komplementow z mojej strony itd. ,chciałem się z nią spotkac dwa dni po imprezie .Ona mowila ,ze nie mogla itd . Gdy spytalem nastepnego dnia to ona powiedziala mi ze ma kogos " w pewnym sensie " ma .Co mam robic ? Wiem ,ze ona nikogo nie ma ,ze jest to tylko jej przyjaciel . Dodam ,ze ostatnio do mnie zagadywala ,ze podoba jej sie muzyka ,ktora udostepnilem itd.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Nie rozumiem was kobiety....

Co dokładnie do niej napisałeś ?

3

Odp: Nie rozumiem was kobiety....

Pewny siebie to byś był gdyby była naga, a Ty byś machnął ręką big_smile a nie prawił komplementy.
A co masz robić? Ano nic, bo widać trzyma dystans widząc takiego napaleńca tongue

4

Odp: Nie rozumiem was kobiety....

To co mam robić teraz ? Fakt na napaleńca na pewno wyszłem .

5

Odp: Nie rozumiem was kobiety....

Pewnie dałeś jej do zrozumienia,że może Cię łatwo mieć,a wszystko co można mieć łatwo nie jest doceniane...
Nie dawaj po sobie poznać ,że Ci zależy...chociaż to trudne tongue

6

Odp: Nie rozumiem was kobiety....

Czyli nie pisać z nią ,mieć wywalone ? Gdy ją spotkam przypadkiem to cześć ,śpieszę się  i koniec rozmowy ?

7 Ostatnio edytowany przez Lovelka17 (2014-10-11 23:29:23)

Odp: Nie rozumiem was kobiety....

Jak dziewczyna mówi, że 'w pewnym sensie kogoś ma', to znaczy, że serducho zajęte jest smile

I zachowuj się normalnie, jak kolega, znajomy, a nie jakieś gierki tu ci proponują, tylko ją do siebie zrazisz takim dystansem i chłodem.

8

Odp: Nie rozumiem was kobiety....

Tylko ja nie chce zeby ona myslala ,ze chce byc jej jakims tam "przyjecielm" itd . ,mi na tym wgl nie zalezy chce byc kims wiecej .

9

Odp: Nie rozumiem was kobiety....

Choc tak naprawde troche ja testowalem przyznam sie wam .Sprawdzalem czy umowi sie ze mna na spotkanie ,choc sam tego spotkania tak szybko nie chcialem bo jej prawie nie znam .Chcialem spr czy jest latwa czy nie .. Teraz znalezc dziewczyne porzadna naprawde jest ciezko ...

10 Ostatnio edytowany przez thepass (2014-10-11 23:38:02)

Odp: Nie rozumiem was kobiety....

No to graj, bo to kobieta pierwsza powinna zaciągnąć Cie do związku (musisz byc wystarczająco "fajny"). Ty co najwyzej mozesz do wyra, jeśli umiesz różne sztuczki i/lub reaguje na Ciebie. Pozniej z górki, jak nie bedziesz pokazywał kim dla Ciebie jest wink Działa w wiekszej ilosci przypadków niż mniejszej. Ale jesli ona nie chce sie zblizyc, a Ty pokazujesz ze stoi wyżej nad Tobą w hierarchii to jesteś tylko napaleńcem dla niej.

"w pewnym sensie kogoś ma" to znak, że jak będziesz fajny to może uchyli Ci ... rąbka tajemnicy tongue a nie że kogoś ma. Nawet jak powie, że ma kogos to nie znaczy, że ma big_smile

11 Ostatnio edytowany przez pakoneksti (2014-10-11 23:46:33)

Odp: Nie rozumiem was kobiety....

No dobra tylko teraz to ja chyba jestem na spalonej pozycji .Wyszłem na konkretnego napaleńca ,ona pewnie mysli ze ma mnie w garsci, a w cale tak nie jest .Ja ja ciagle sprawdzalem piszac z nia ,gdyby byla za latwa to bym sobie dal spokoj podejrzewam .Tylko co ja mam teraz robić ,zeby ona zabiegała teraz o moje wzgledy . Z góry dziękuje za każde odpowiedzi :*

12

Odp: Nie rozumiem was kobiety....

Jak zaczniesz grać, to licz się z tym, że ona prędzej czy później to wyczuje, a wtedy to już nic nie pomoże. Bądź szczery po prostu. Wypytaj ją o tego kogoś, kto niby jest w jej życiu, zobaczysz co będzie mówiła, ale skoro ma przyjaciela i mówi w taki sposób, to raczej wszystko jasne.

13

Odp: Nie rozumiem was kobiety....

Nie myślcie ,że jestem jakimś cwaniaczkiem ,który gra i chce wyrwać dziewczynę do łóżka bo taki nie jestem .Po prostu naoglądałem się na idiotki na imprezach co one wyprawiają itd .  chce mieć normalną dziewczynę tylko o to mi chodzi ! ;D

14

Odp: Nie rozumiem was kobiety....
pakoneksti napisał/a:

Nie myślcie ,że jestem jakimś cwaniaczkiem ,który gra i chce wyrwać dziewczynę do łóżka bo taki nie jestem

A powinienes taki byc właśnie tongue
Jakby tak wszystkie kobiety "wyczuwały" gierki (lub inaczej - nie mowienie wprost że chce się czegokolwiek) to by nie brnęły w nierokujące relacje lub relacje od dupy strony.
Wiekszosc zainteresowania już zabiłeś, jeśli cokolwiek było. Mozesz działac jak kolega i liczyć na cud.

15 Ostatnio edytowany przez NinaLafairy (2014-10-11 23:57:18)

Odp: Nie rozumiem was kobiety....
thepass napisał/a:

No to graj, bo to kobieta pierwsza powinna zaciągnąć Cie do związku (musisz byc wystarczająco "fajny"). Ty co najwyzej mozesz do wyra, jeśli umiesz różne sztuczki i/lub reaguje na Ciebie. Pozniej z górki, jak nie bedziesz pokazywał kim dla Ciebie jest wink Działa w wiekszej ilosci przypadków niż mniejszej. Ale jesli ona nie chce sie zblizyc, a Ty pokazujesz ze stoi wyżej nad Tobą w hierarchii to jesteś tylko napaleńcem dla niej.

"w pewnym sensie kogoś ma" to znak, że jak będziesz fajny to może uchyli Ci ... rąbka tajemnicy tongue a nie że kogoś ma. Nawet jak powie, że ma kogos to nie znaczy, że ma big_smile

Ale to naprawde dziala?
W sensie probowales nie dawac kobiecie znac kim dla Ciebie jest, byles olewajacy i to zadzialalo?
Ja nie umawiaam  sie z olewajacymi draniami, ale np moja kolezanka zawsze wybiera takich i oni wlasnie na poczatku sa super cudowni, jak ksiaze z bajki. A pozniej dopiero wchodzi olewnie.
Nie wiem jak kobiete moze interesowac ktos kto ja olewa na starcie?
Moj maz za mna nie latal z jezorem do pasa, nie pisal mi tysiaca komplementow, ale byl i dzwonil i organizowal spotkania. No, ale nie mowil od razu, ze chce mnie. Raczej lubil mnie i patrzyl czy chce. Po prostu chcial ze mna spedzac czas i nie udawal, ze jest inaczej.

16

Odp: Nie rozumiem was kobiety....

Ninka dobrze pisze. Nie ma opcji aby coś zaczęło się dziać między tobą, a tą dziewczyną jeśli zaczniesz ją olewać, albo robić coś niezgodnego z samym sobą, to jaki to ma sens? Nawet jak ją 'wyrwiesz' to i tak ona nie zakocha się w tobie, tylko w jakimś storze, którego zbudujesz w jej wyobraźni. I wszystko piznie jak domek z kart, jak zaczniesz wychodzić prawdziwy TY smile

Jedynie wyjście jakie masz to jakoś się koło niej zakręcić, spotykać się i pogłębiac relację, nie rzucać się na nią, ale poznać, zobaczyc jak wam razem ze sobą będzie na 'luzie'. Stopniowo będziesz okazywał coraz większe zainteresowanie i sam spostrzeżesz, czy ona się wycofuje, czy jej odpowiadasz smile

17 Ostatnio edytowany przez pakoneksti (2014-10-12 00:03:25)

Odp: Nie rozumiem was kobiety....
thepass napisał/a:
pakoneksti napisał/a:

Nie myślcie ,że jestem jakimś cwaniaczkiem ,który gra i chce wyrwać dziewczynę do łóżka bo taki nie jestem

A powinienes taki byc właśnie tongue
Jakby tak wszystkie kobiety "wyczuwały" gierki (lub inaczej - nie mowienie wprost że chce się czegokolwiek) to by nie brnęły w nierokujące relacje lub relacje od dupy strony.
Wiekszosc zainteresowania już zabiłeś, jeśli cokolwiek było. Mozesz działac jak kolega i liczyć na cud.

To według Ciebie jak to mam ciągnąc dalej ? Jak wzbudzic jej zainteresowanie ponownie ..

18

Odp: Nie rozumiem was kobiety....

Lovelka17 dobrze Ci radzi big_smile

19 Ostatnio edytowany przez thepass (2014-10-12 00:08:55)

Odp: Nie rozumiem was kobiety....

Nie nie, o olewaniu nic nie pisałem. Jak juz wzbudzi się zainteresowanie to co innego.
Tylko zeby zainteresowac to trzeba mieć czym, a przede wszystkim nie mozna sie tak przymilać (czyli co pisałaś, wystarczą spotkania kolezenskie). Nie robienie bogini z niej, a z siebie automatycznie desperata/przydupasa, który chce czcić kogoś kogo nie zna, za np sam wygląd. Przymilanie moooze działać tylko jak juz kobieta na to CZEKA. O to wtedy mamy nawet romantyczną otoczke. Ona patrzy, on jej komplement, pierwszy pocałunek, big love. Tylko akurat u niego to "trochę" inaczej poszło.

To działa jak proszenie o uczucia. Minus 1000 do atrakcyjności zanim jeszcze coś się zrobiło konkretnego.

Lovelka17 napisał/a:

Ninka dobrze pisze. Nie ma opcji aby coś zaczęło się dziać między tobą, a tą dziewczyną jeśli zaczniesz ją olewać, albo robić coś niezgodnego z samym sobą, to jaki to ma sens? Nawet jak ją 'wyrwiesz' to i tak ona nie zakocha się w tobie, tylko w jakimś storze, którego zbudujesz w jej wyobraźni. I wszystko piznie jak domek z kart, jak zaczniesz wychodzić prawdziwy TY smile

Jedynie wyjście jakie masz to jakoś się koło niej zakręcić, spotykać się i pogłębiac relację, nie rzucać się na nią, ale poznać, zobaczyc jak wam razem ze sobą będzie na 'luzie'. Stopniowo będziesz okazywał coraz większe zainteresowanie i sam spostrzeżesz, czy ona się wycofuje, czy jej odpowiadasz smile

Z tym sie zgodzę, oprócz z gierkami, jeśli sie nie zna ich prawdziwego sensu wink Jesli umiesz udawać kogos kim nie jesteś, to spokojnie mozna kims takim być.
Reszta 100% zgody, tylko patrz niżej. Prosi o zainteresowanie, uczucia, spotkanie. Dla mnie juz spalona sytuacja, bo juz wszystkie karty odkrył, a ona nawet po kolezensku nie chce sie spotkać.

No chyba ze macie patent na "przekonywanie".

20

Odp: Nie rozumiem was kobiety....
Lovelka17 napisał/a:

Ninka dobrze pisze. Nie ma opcji aby coś zaczęło się dziać między tobą, a tą dziewczyną jeśli zaczniesz ją olewać, albo robić coś niezgodnego z samym sobą, to jaki to ma sens? Nawet jak ją 'wyrwiesz' to i tak ona nie zakocha się w tobie, tylko w jakimś storze, którego zbudujesz w jej wyobraźni. I wszystko piznie jak domek z kart, jak zaczniesz wychodzić prawdziwy TY smile

Jedynie wyjście jakie masz to jakoś się koło niej zakręcić, spotykać się i pogłębiac relację, nie rzucać się na nią, ale poznać, zobaczyc jak wam razem ze sobą będzie na 'luzie'. Stopniowo będziesz okazywał coraz większe zainteresowanie i sam spostrzeżesz, czy ona się wycofuje, czy jej odpowiadasz smile

Właśnie z drugiej strony nie chce udawać kogoś kim nie jestem .Mówisz mi ,że mam się z nią spotkać jedyny kontakt mam z nią przez internet .Co mam znowu robic z sibie pajaca i naklaniac ja do spotkania ? To nie dziala ..

21

Odp: Nie rozumiem was kobiety....

A tak, to prawda. Warto sprawic zeby komplementy, ktore mowisz byly 'drogie', a nie nic nie warte.

22

Odp: Nie rozumiem was kobiety....

No to powiedzcie jak z tego wyjść teraz ?

23

Odp: Nie rozumiem was kobiety....

ciężka sprawa.. jak dobrze, że mam takie gierki za sobą.

24

Odp: Nie rozumiem was kobiety....

Nie widzę sensu w udawaniu kogoś kimś się nie jest, bo TO się umie. Oszukuje się samego siebie i wszystkich innych. Budowanie związku na nieszczerości? nie ma szansy przetrwać.

No to pisz do niej, pozwalaj się jej wygadać, wspieraj, interesuj się. I stopniowo zwiększaj dawkę. Nie od razu dniami i nocami. I pamietaj, że póki co jesteś tylko kolegą, więc nie skacz, jak ci zatańczy (to zapewne będziesz robił w związku big_smile), po jakimś czasie sam zauważysz, że jak nie napiszesz do niej, to ona sama to zrobi. I wtedy ponownie zaproponuj spotkanie, na stopie koleżeńskiej na początek. Jak będziecie się dobrze rozumiec i nie będzie miała nikogo, to nie ma opcji żeby się nie zgodziła na takie spotkanie. A później to już z górki smile

25

Odp: Nie rozumiem was kobiety....

Już jakieś dwa dni do niej nie pisałem.Nie chce teraz się narzucać ,co mam tak po prostu do niej napisać ?

26

Odp: Nie rozumiem was kobiety....

No jasne, no na co czekasz człowieku? Chcesz żeby ktoś inny to zrobił i sprzątnął ją ci sprzed nosa? Albo sie decydujesz i działasz, albo nie robisz nic, a wtedy pozostanie ci tylko narzekanie, i stracona szansa.
Chyba, że nie jestes do końca pewny, czy ci zalezy na tyle, aby się troche wysilić?

27

Odp: Nie rozumiem was kobiety....
pakoneksti napisał/a:

Już jakieś dwa dni do niej nie pisałem.Nie chce teraz się narzucać ,co mam tak po prostu do niej napisać ?

A nie przyszło CI do głowy, że ona na tej imprezie Cię podrywała tylko tak ot, a potem wytrzeźwiała i jej przeszło?

28

Odp: Nie rozumiem was kobiety....

Nic nie piła ;D

29

Odp: Nie rozumiem was kobiety....
Lovelka17 napisał/a:

No jasne, no na co czekasz człowieku? Chcesz żeby ktoś inny to zrobił i sprzątnął ją ci sprzed nosa? Albo sie decydujesz i działasz, albo nie robisz nic, a wtedy pozostanie ci tylko narzekanie, i stracona szansa.
Chyba, że nie jestes do końca pewny, czy ci zalezy na tyle, aby się troche wysilić?

Tylko ja nw co ona sobie teraz o mnie mysli ,tak spieprzylem to.. Co mam z nia pisac dalej jak gdyby nigdy nic ,no okej bede probowal smile

30

Odp: Nie rozumiem was kobiety....

Jesli nie masz zdolności czytania w myslach, to raczej chodź byś pękł, to jak nie zrobisz, nic, to się nie dowiesz co ona myśli wink
Dokładnie, jak gdyby nigdy nic big_smile
Daj znać jak ci poszło wink

31

Odp: Nie rozumiem was kobiety....

Będzie ciężko dam znać na pewno ;D Dzięki za pomoc:)) :*

32

Odp: Nie rozumiem was kobiety....

Jak kobiety poradzą facetowi w takich sprawach,to trafi do friendzone,o ile już tam nie jest,nie pisz do niej,ciekawe czy pierwsza się odezwie....

33

Odp: Nie rozumiem was kobiety....

Haha, no tak zapomniałam, bo to faceci znają kobiety, a nie one same tongue

Nie odezwie się, bo on ją napadł swoimi uczuciami, po dosłownie paru chwilach znajomości, a jak facet nie chce jej stracić, to pozostaje mu wziąć sprawy w swoje ręce, kapisz? smile

34

Odp: Nie rozumiem was kobiety....
theonlyone napisał/a:

Jak kobiety poradzą facetowi w takich sprawach,to trafi do friendzone,o ile już tam nie jest,nie pisz do niej,ciekawe czy pierwsza się odezwie....

Twoim zdaniem czekać na jej ruch?Jak nie napisze to atakować hehe;D

35

Odp: Nie rozumiem was kobiety....
Lovelka17 napisał/a:

Haha, no tak zapomniałam, bo to faceci znają kobiety, a nie one same tongue

No widzisz,dzięki mnie sobie przypomniałaś smile
A jakim to sposobem siebie znacie?Skoro kobiety robią jedno,myślą drugie,robią trzecie ?

Moim zdaniem jest w friendzone, a stamtąd powrotu nie ma,gdyby była zainteresowana,to by się odezwała,a że takich napaleńców ma na pęczki,to ma go gdzieś.

36

Odp: Nie rozumiem was kobiety....

Nie mogę pisać za wszystkie kobiety, jakie są, ale mogę pisać jak ja bym to odebrała i zinterpretowała i co by na mnie zadziałało, a co nie smile

A moim zdaniem to ona póki co nawet w friendzone nie jest, bo za mało się znają. Ale jeśli zachodziłaby taka mozliwość, wówczas tym bardziej powinien się do niej odezwać, jak inaczej może pokazać, że wartościowy z niego facet, że nadaje się do związku? To jedyna mozliwość jest. Jeśli ona nie wkonuje żadnego ruchu, i on tez nie, to umrze to śmiercią naturalna i nie będzie nawet miało szansy się rozwinąć, a z tego co autor pisze, to zalezy mu na niej, więc nie powinien tak ot rezygnować.

37 Ostatnio edytowany przez kicur (2014-10-12 01:41:16)

Odp: Nie rozumiem was kobiety....

Piszesz bzdury theonlyone(co to za ksywa szpanera) nie czytałeś książek o prostu kobieca psychika jest inna.

38

Odp: Nie rozumiem was kobiety....

No dobra,Lovelka17 pytanie zasadnicze-dlaczego nie chce Ci się spać o tej godzinie ? wink
A tak szczerze,to kiedyś byłem w identycznej sytuacji i właśnie nic z tego nie wyszło,zbyt szybko pokazałem,że mi zależy i tyle w temacie,trzeba po prostu też być wyzwaniem dla kobiety,niech ona też się postara i wykaże choć trochę zainteresowania...

39

Odp: Nie rozumiem was kobiety....

Może poczekać z 3-4 dni i gdy nie napisze,wtedy sie odezwać ?

40

Odp: Nie rozumiem was kobiety....

Dla desperatek nie musisz być wyzwaniem...
Mój kumpel taką miał, wszystko zależy od osoby. Ty też nie idziesz jeszcze spać ?
Takie generalizowanie jest na poziomie fanix szkoła uwodzenia czyli poziomie dna smile

41

Odp: Nie rozumiem was kobiety....

Faktycznie, problem mojej bezsenności to sprawa nadrzędna w tym temacie wink

Eh.., bo ty pewnie trafiłeś na taką, która lubi drani, czyli wyzwania, czyli wiecznie muszą nią targać emocje, dlatego nie poleciała na faceta, który dał jej pełne zainteresowanie. Na tym forum bardzo dużo o tym wszystkim piszą, na pewno znajdziesz jak troche poszperasz i poczytasz. Musisz pamiętać jednak, że nie każda kobieta lubi i chce być z takim draniowatym typem i wtedy taki chłód, dystans, tylko ją do ciebie zniechęci, a nie wzbudzi zainteresowanie.

42

Odp: Nie rozumiem was kobiety....
kicur napisał/a:

Piszesz bzdury theonlyone(co to za ksywa szpanera)

Nie jestem,żadnym szpanerem,każdy jest wyjątkowy i jeden jedyny więc nie rozumiem zarzutów,jakieś kompleksy ?
Ja bym poczekał te kilka dni i wtedy zobaczysz,ale zrobisz jak uważasz,jesteś facetem,to zdecyduj...
Uwodzenie na poziomie DNA ?To już jest taka możliwość ? tongue

43

Odp: Nie rozumiem was kobiety....

Autorze nie odzywasz się do niej 2 dni, możesz poczekać jeszcze jeden, a możesz i kilka, oby tylko nie zadziałało to w drugą stronę, że całkiem wylecisz jej z głowy.

44

Odp: Nie rozumiem was kobiety....

Lovelka17 jest dokładnie tak,jak napisałaś w swoim poście,masz też racje,że nie na wszystkie to działa,bo są różne typy kobiet,no i facetów też...generalnie swój musi trafić na swojego smile

45

Odp: Nie rozumiem was kobiety....

Mam nadzieje ,że ma ona szczelną głowę i nie wylece^^

46 Ostatnio edytowany przez Lovelka17 (2014-10-12 02:07:07)

Odp: Nie rozumiem was kobiety....

i w tym cały jest ambaras żeby dwoje chciało na raz.. big_smile

czyli czekasz jednak autorze?

47

Odp: Nie rozumiem was kobiety....

Poczekam jeszcze jeden dzień ..

48

Odp: Nie rozumiem was kobiety....
Lovelka17 napisał/a:

i w tym cały jest ambaras żeby dwoje chciało na raz.. big_smile

A jakże smile
Ja kiedyś zawsze dawałem serce na talerzu i niestety nie spotkało się to z dobrym przyjęciem,ale cóż,trzeba chyba się zainteresować kimś  swojego pokroju,bo z kobiet z syndromem księżniczki,jestem już wyleczony tongue

49 Ostatnio edytowany przez Lovelka17 (2014-10-12 02:16:49)

Odp: Nie rozumiem was kobiety....

Jesli wytrzymasz to ok, mnie by już niecierpliwość zjadła, ale ty jesteś facet, pewnie dasz radę big_smile

Only, och jak ja nie lubie określenia 'księżniczki'..
I fakt, że mam taki sam problem z tym talerzem, tylko ja jeszcze się tego nie oduczyłam, więc pewnie stanie się to dopiero jak dostanę od życia po dupie wink A jeszcze jak wrażliwcem jesteś to całkiem, umarł w butach normalnie big_smile

50

Odp: Nie rozumiem was kobiety....

Wytrzymam:)

51 Ostatnio edytowany przez theonlyone (2014-10-12 02:44:38)

Odp: Nie rozumiem was kobiety....
Lovelka17 napisał/a:

Only, och jak ja nie lubie określenia 'księżniczki'.

czemu ?
Tak jestem wrażliwcem,masz mnie ;)ale już to trochę u siebie uśpiłem...,ale jak tylko znajde odpowiednią kobietę,to... smile
Kto ma miękkie serce,ten ma twardą d... znasz pewnie to powiedzenie-nie powstało z powietrza wink

52

Odp: Nie rozumiem was kobiety....

Osobiście odpychają mnie faceci którzy ciągle mówią komplementy, większe wrażenie robi na mnie ciekawa dyskusja niż ciągłe ochy i achy.

53

Odp: Nie rozumiem was kobiety....

Ale wy macie rozkminy... Dziewczyna sobie poflirtowala i jej przeszło, a Autor napalil się jak szczerbaty na suchary. Koniec tematu, nic z tego nie będzie, bo jej się nie podobasz, a jak tak wypisujesz to ona ma tylko pompę z Ciebie i rozrywki trochę.

54

Odp: Nie rozumiem was kobiety....

Teo nie przesadzaj wink szturchała go w koncu! coś było na rzeczy tongue ja tam się zgadzam, że nadzieja nie umarła, spalił się trochę na początku ale kobiety są różne, jest jeszcze szansa,  że się wykaraska z tego, generalnie zgadzam się z tym co napisała Lovelka:)

Posty [ 55 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Nie rozumiem was kobiety....

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024