Witam
Poznałem na imprezie dziewczynę ,która mi się bardzo podobała z charakteru przede wszystkim i z wyglądu także ,chodź dla mnie to drugorzędna sprawa . Podrywała mnie na imprezie szturchała ewidentnie jej sie podobałem .Postanowiłem do niej napisać i tu chyba popełniłem duży błąd . Jestem za bardzo pewny siebie i poszłem na całość .Za duzo komplementow z mojej strony itd. ,chciałem się z nią spotkac dwa dni po imprezie .Ona mowila ,ze nie mogla itd . Gdy spytalem nastepnego dnia to ona powiedziala mi ze ma kogos " w pewnym sensie " ma .Co mam robic ? Wiem ,ze ona nikogo nie ma ,ze jest to tylko jej przyjaciel . Dodam ,ze ostatnio do mnie zagadywala ,ze podoba jej sie muzyka ,ktora udostepnilem itd.
Co dokładnie do niej napisałeś ?
Pewny siebie to byś był gdyby była naga, a Ty byś machnął ręką
a nie prawił komplementy.
A co masz robić? Ano nic, bo widać trzyma dystans widząc takiego napaleńca ![]()
To co mam robić teraz ? Fakt na napaleńca na pewno wyszłem .
Pewnie dałeś jej do zrozumienia,że może Cię łatwo mieć,a wszystko co można mieć łatwo nie jest doceniane...
Nie dawaj po sobie poznać ,że Ci zależy...chociaż to trudne ![]()
Czyli nie pisać z nią ,mieć wywalone ? Gdy ją spotkam przypadkiem to cześć ,śpieszę się i koniec rozmowy ?
7 2014-10-11 23:27:54 Ostatnio edytowany przez Lovelka17 (2014-10-11 23:29:23)
Jak dziewczyna mówi, że 'w pewnym sensie kogoś ma', to znaczy, że serducho zajęte jest ![]()
I zachowuj się normalnie, jak kolega, znajomy, a nie jakieś gierki tu ci proponują, tylko ją do siebie zrazisz takim dystansem i chłodem.
Tylko ja nie chce zeby ona myslala ,ze chce byc jej jakims tam "przyjecielm" itd . ,mi na tym wgl nie zalezy chce byc kims wiecej .
Choc tak naprawde troche ja testowalem przyznam sie wam .Sprawdzalem czy umowi sie ze mna na spotkanie ,choc sam tego spotkania tak szybko nie chcialem bo jej prawie nie znam .Chcialem spr czy jest latwa czy nie .. Teraz znalezc dziewczyne porzadna naprawde jest ciezko ...
10 2014-10-11 23:37:20 Ostatnio edytowany przez thepass (2014-10-11 23:38:02)
No to graj, bo to kobieta pierwsza powinna zaciągnąć Cie do związku (musisz byc wystarczająco "fajny"). Ty co najwyzej mozesz do wyra, jeśli umiesz różne sztuczki i/lub reaguje na Ciebie. Pozniej z górki, jak nie bedziesz pokazywał kim dla Ciebie jest
Działa w wiekszej ilosci przypadków niż mniejszej. Ale jesli ona nie chce sie zblizyc, a Ty pokazujesz ze stoi wyżej nad Tobą w hierarchii to jesteś tylko napaleńcem dla niej.
"w pewnym sensie kogoś ma" to znak, że jak będziesz fajny to może uchyli Ci ... rąbka tajemnicy
a nie że kogoś ma. Nawet jak powie, że ma kogos to nie znaczy, że ma ![]()
11 2014-10-11 23:46:01 Ostatnio edytowany przez pakoneksti (2014-10-11 23:46:33)
No dobra tylko teraz to ja chyba jestem na spalonej pozycji .Wyszłem na konkretnego napaleńca ,ona pewnie mysli ze ma mnie w garsci, a w cale tak nie jest .Ja ja ciagle sprawdzalem piszac z nia ,gdyby byla za latwa to bym sobie dal spokoj podejrzewam .Tylko co ja mam teraz robić ,zeby ona zabiegała teraz o moje wzgledy . Z góry dziękuje za każde odpowiedzi :*
Jak zaczniesz grać, to licz się z tym, że ona prędzej czy później to wyczuje, a wtedy to już nic nie pomoże. Bądź szczery po prostu. Wypytaj ją o tego kogoś, kto niby jest w jej życiu, zobaczysz co będzie mówiła, ale skoro ma przyjaciela i mówi w taki sposób, to raczej wszystko jasne.
Nie myślcie ,że jestem jakimś cwaniaczkiem ,który gra i chce wyrwać dziewczynę do łóżka bo taki nie jestem .Po prostu naoglądałem się na idiotki na imprezach co one wyprawiają itd . chce mieć normalną dziewczynę tylko o to mi chodzi ! ;D
Nie myślcie ,że jestem jakimś cwaniaczkiem ,który gra i chce wyrwać dziewczynę do łóżka bo taki nie jestem
A powinienes taki byc właśnie ![]()
Jakby tak wszystkie kobiety "wyczuwały" gierki (lub inaczej - nie mowienie wprost że chce się czegokolwiek) to by nie brnęły w nierokujące relacje lub relacje od dupy strony.
Wiekszosc zainteresowania już zabiłeś, jeśli cokolwiek było. Mozesz działac jak kolega i liczyć na cud.
15 2014-10-11 23:54:45 Ostatnio edytowany przez NinaLafairy (2014-10-11 23:57:18)
No to graj, bo to kobieta pierwsza powinna zaciągnąć Cie do związku (musisz byc wystarczająco "fajny"). Ty co najwyzej mozesz do wyra, jeśli umiesz różne sztuczki i/lub reaguje na Ciebie. Pozniej z górki, jak nie bedziesz pokazywał kim dla Ciebie jest
Działa w wiekszej ilosci przypadków niż mniejszej. Ale jesli ona nie chce sie zblizyc, a Ty pokazujesz ze stoi wyżej nad Tobą w hierarchii to jesteś tylko napaleńcem dla niej.
"w pewnym sensie kogoś ma" to znak, że jak będziesz fajny to może uchyli Ci ... rąbka tajemnicy
a nie że kogoś ma. Nawet jak powie, że ma kogos to nie znaczy, że ma
Ale to naprawde dziala?
W sensie probowales nie dawac kobiecie znac kim dla Ciebie jest, byles olewajacy i to zadzialalo?
Ja nie umawiaam sie z olewajacymi draniami, ale np moja kolezanka zawsze wybiera takich i oni wlasnie na poczatku sa super cudowni, jak ksiaze z bajki. A pozniej dopiero wchodzi olewnie.
Nie wiem jak kobiete moze interesowac ktos kto ja olewa na starcie?
Moj maz za mna nie latal z jezorem do pasa, nie pisal mi tysiaca komplementow, ale byl i dzwonil i organizowal spotkania. No, ale nie mowil od razu, ze chce mnie. Raczej lubil mnie i patrzyl czy chce. Po prostu chcial ze mna spedzac czas i nie udawal, ze jest inaczej.
Ninka dobrze pisze. Nie ma opcji aby coś zaczęło się dziać między tobą, a tą dziewczyną jeśli zaczniesz ją olewać, albo robić coś niezgodnego z samym sobą, to jaki to ma sens? Nawet jak ją 'wyrwiesz' to i tak ona nie zakocha się w tobie, tylko w jakimś storze, którego zbudujesz w jej wyobraźni. I wszystko piznie jak domek z kart, jak zaczniesz wychodzić prawdziwy TY ![]()
Jedynie wyjście jakie masz to jakoś się koło niej zakręcić, spotykać się i pogłębiac relację, nie rzucać się na nią, ale poznać, zobaczyc jak wam razem ze sobą będzie na 'luzie'. Stopniowo będziesz okazywał coraz większe zainteresowanie i sam spostrzeżesz, czy ona się wycofuje, czy jej odpowiadasz ![]()
17 2014-10-12 00:02:52 Ostatnio edytowany przez pakoneksti (2014-10-12 00:03:25)
pakoneksti napisał/a:Nie myślcie ,że jestem jakimś cwaniaczkiem ,który gra i chce wyrwać dziewczynę do łóżka bo taki nie jestem
A powinienes taki byc właśnie
Jakby tak wszystkie kobiety "wyczuwały" gierki (lub inaczej - nie mowienie wprost że chce się czegokolwiek) to by nie brnęły w nierokujące relacje lub relacje od dupy strony.
Wiekszosc zainteresowania już zabiłeś, jeśli cokolwiek było. Mozesz działac jak kolega i liczyć na cud.
To według Ciebie jak to mam ciągnąc dalej ? Jak wzbudzic jej zainteresowanie ponownie ..
Lovelka17 dobrze Ci radzi ![]()
19 2014-10-12 00:06:27 Ostatnio edytowany przez thepass (2014-10-12 00:08:55)
Nie nie, o olewaniu nic nie pisałem. Jak juz wzbudzi się zainteresowanie to co innego.
Tylko zeby zainteresowac to trzeba mieć czym, a przede wszystkim nie mozna sie tak przymilać (czyli co pisałaś, wystarczą spotkania kolezenskie). Nie robienie bogini z niej, a z siebie automatycznie desperata/przydupasa, który chce czcić kogoś kogo nie zna, za np sam wygląd. Przymilanie moooze działać tylko jak juz kobieta na to CZEKA. O to wtedy mamy nawet romantyczną otoczke. Ona patrzy, on jej komplement, pierwszy pocałunek, big love. Tylko akurat u niego to "trochę" inaczej poszło.
To działa jak proszenie o uczucia. Minus 1000 do atrakcyjności zanim jeszcze coś się zrobiło konkretnego.
Ninka dobrze pisze. Nie ma opcji aby coś zaczęło się dziać między tobą, a tą dziewczyną jeśli zaczniesz ją olewać, albo robić coś niezgodnego z samym sobą, to jaki to ma sens? Nawet jak ją 'wyrwiesz' to i tak ona nie zakocha się w tobie, tylko w jakimś storze, którego zbudujesz w jej wyobraźni. I wszystko piznie jak domek z kart, jak zaczniesz wychodzić prawdziwy TY
Jedynie wyjście jakie masz to jakoś się koło niej zakręcić, spotykać się i pogłębiac relację, nie rzucać się na nią, ale poznać, zobaczyc jak wam razem ze sobą będzie na 'luzie'. Stopniowo będziesz okazywał coraz większe zainteresowanie i sam spostrzeżesz, czy ona się wycofuje, czy jej odpowiadasz
Z tym sie zgodzę, oprócz z gierkami, jeśli sie nie zna ich prawdziwego sensu
Jesli umiesz udawać kogos kim nie jesteś, to spokojnie mozna kims takim być.
Reszta 100% zgody, tylko patrz niżej. Prosi o zainteresowanie, uczucia, spotkanie. Dla mnie juz spalona sytuacja, bo juz wszystkie karty odkrył, a ona nawet po kolezensku nie chce sie spotkać.
No chyba ze macie patent na "przekonywanie".
Ninka dobrze pisze. Nie ma opcji aby coś zaczęło się dziać między tobą, a tą dziewczyną jeśli zaczniesz ją olewać, albo robić coś niezgodnego z samym sobą, to jaki to ma sens? Nawet jak ją 'wyrwiesz' to i tak ona nie zakocha się w tobie, tylko w jakimś storze, którego zbudujesz w jej wyobraźni. I wszystko piznie jak domek z kart, jak zaczniesz wychodzić prawdziwy TY
Jedynie wyjście jakie masz to jakoś się koło niej zakręcić, spotykać się i pogłębiac relację, nie rzucać się na nią, ale poznać, zobaczyc jak wam razem ze sobą będzie na 'luzie'. Stopniowo będziesz okazywał coraz większe zainteresowanie i sam spostrzeżesz, czy ona się wycofuje, czy jej odpowiadasz
Właśnie z drugiej strony nie chce udawać kogoś kim nie jestem .Mówisz mi ,że mam się z nią spotkać jedyny kontakt mam z nią przez internet .Co mam znowu robic z sibie pajaca i naklaniac ja do spotkania ? To nie dziala ..
A tak, to prawda. Warto sprawic zeby komplementy, ktore mowisz byly 'drogie', a nie nic nie warte.
No to powiedzcie jak z tego wyjść teraz ?
ciężka sprawa.. jak dobrze, że mam takie gierki za sobą.
Nie widzę sensu w udawaniu kogoś kimś się nie jest, bo TO się umie. Oszukuje się samego siebie i wszystkich innych. Budowanie związku na nieszczerości? nie ma szansy przetrwać.
No to pisz do niej, pozwalaj się jej wygadać, wspieraj, interesuj się. I stopniowo zwiększaj dawkę. Nie od razu dniami i nocami. I pamietaj, że póki co jesteś tylko kolegą, więc nie skacz, jak ci zatańczy (to zapewne będziesz robił w związku
), po jakimś czasie sam zauważysz, że jak nie napiszesz do niej, to ona sama to zrobi. I wtedy ponownie zaproponuj spotkanie, na stopie koleżeńskiej na początek. Jak będziecie się dobrze rozumiec i nie będzie miała nikogo, to nie ma opcji żeby się nie zgodziła na takie spotkanie. A później to już z górki ![]()
Już jakieś dwa dni do niej nie pisałem.Nie chce teraz się narzucać ,co mam tak po prostu do niej napisać ?
No jasne, no na co czekasz człowieku? Chcesz żeby ktoś inny to zrobił i sprzątnął ją ci sprzed nosa? Albo sie decydujesz i działasz, albo nie robisz nic, a wtedy pozostanie ci tylko narzekanie, i stracona szansa.
Chyba, że nie jestes do końca pewny, czy ci zalezy na tyle, aby się troche wysilić?
Już jakieś dwa dni do niej nie pisałem.Nie chce teraz się narzucać ,co mam tak po prostu do niej napisać ?
A nie przyszło CI do głowy, że ona na tej imprezie Cię podrywała tylko tak ot, a potem wytrzeźwiała i jej przeszło?
Nic nie piła ;D
No jasne, no na co czekasz człowieku? Chcesz żeby ktoś inny to zrobił i sprzątnął ją ci sprzed nosa? Albo sie decydujesz i działasz, albo nie robisz nic, a wtedy pozostanie ci tylko narzekanie, i stracona szansa.
Chyba, że nie jestes do końca pewny, czy ci zalezy na tyle, aby się troche wysilić?
Tylko ja nw co ona sobie teraz o mnie mysli ,tak spieprzylem to.. Co mam z nia pisac dalej jak gdyby nigdy nic ,no okej bede probowal ![]()
Jesli nie masz zdolności czytania w myslach, to raczej chodź byś pękł, to jak nie zrobisz, nic, to się nie dowiesz co ona myśli ![]()
Dokładnie, jak gdyby nigdy nic ![]()
Daj znać jak ci poszło ![]()
Będzie ciężko dam znać na pewno ;D Dzięki za pomoc:)) :*
Jak kobiety poradzą facetowi w takich sprawach,to trafi do friendzone,o ile już tam nie jest,nie pisz do niej,ciekawe czy pierwsza się odezwie....
Haha, no tak zapomniałam, bo to faceci znają kobiety, a nie one same ![]()
Nie odezwie się, bo on ją napadł swoimi uczuciami, po dosłownie paru chwilach znajomości, a jak facet nie chce jej stracić, to pozostaje mu wziąć sprawy w swoje ręce, kapisz? ![]()
Jak kobiety poradzą facetowi w takich sprawach,to trafi do friendzone,o ile już tam nie jest,nie pisz do niej,ciekawe czy pierwsza się odezwie....
Twoim zdaniem czekać na jej ruch?Jak nie napisze to atakować hehe;D
Haha, no tak zapomniałam, bo to faceci znają kobiety, a nie one same
No widzisz,dzięki mnie sobie przypomniałaś ![]()
A jakim to sposobem siebie znacie?Skoro kobiety robią jedno,myślą drugie,robią trzecie ?
Moim zdaniem jest w friendzone, a stamtąd powrotu nie ma,gdyby była zainteresowana,to by się odezwała,a że takich napaleńców ma na pęczki,to ma go gdzieś.
Nie mogę pisać za wszystkie kobiety, jakie są, ale mogę pisać jak ja bym to odebrała i zinterpretowała i co by na mnie zadziałało, a co nie
A moim zdaniem to ona póki co nawet w friendzone nie jest, bo za mało się znają. Ale jeśli zachodziłaby taka mozliwość, wówczas tym bardziej powinien się do niej odezwać, jak inaczej może pokazać, że wartościowy z niego facet, że nadaje się do związku? To jedyna mozliwość jest. Jeśli ona nie wkonuje żadnego ruchu, i on tez nie, to umrze to śmiercią naturalna i nie będzie nawet miało szansy się rozwinąć, a z tego co autor pisze, to zalezy mu na niej, więc nie powinien tak ot rezygnować.
37 2014-10-12 01:40:39 Ostatnio edytowany przez kicur (2014-10-12 01:41:16)
Piszesz bzdury theonlyone(co to za ksywa szpanera) nie czytałeś książek o prostu kobieca psychika jest inna.
No dobra,Lovelka17 pytanie zasadnicze-dlaczego nie chce Ci się spać o tej godzinie ? ![]()
A tak szczerze,to kiedyś byłem w identycznej sytuacji i właśnie nic z tego nie wyszło,zbyt szybko pokazałem,że mi zależy i tyle w temacie,trzeba po prostu też być wyzwaniem dla kobiety,niech ona też się postara i wykaże choć trochę zainteresowania...
Może poczekać z 3-4 dni i gdy nie napisze,wtedy sie odezwać ?
Dla desperatek nie musisz być wyzwaniem...
Mój kumpel taką miał, wszystko zależy od osoby. Ty też nie idziesz jeszcze spać ?
Takie generalizowanie jest na poziomie fanix szkoła uwodzenia czyli poziomie dna ![]()
Faktycznie, problem mojej bezsenności to sprawa nadrzędna w tym temacie ![]()
Eh.., bo ty pewnie trafiłeś na taką, która lubi drani, czyli wyzwania, czyli wiecznie muszą nią targać emocje, dlatego nie poleciała na faceta, który dał jej pełne zainteresowanie. Na tym forum bardzo dużo o tym wszystkim piszą, na pewno znajdziesz jak troche poszperasz i poczytasz. Musisz pamiętać jednak, że nie każda kobieta lubi i chce być z takim draniowatym typem i wtedy taki chłód, dystans, tylko ją do ciebie zniechęci, a nie wzbudzi zainteresowanie.
Piszesz bzdury theonlyone(co to za ksywa szpanera)
Nie jestem,żadnym szpanerem,każdy jest wyjątkowy i jeden jedyny więc nie rozumiem zarzutów,jakieś kompleksy ?
Ja bym poczekał te kilka dni i wtedy zobaczysz,ale zrobisz jak uważasz,jesteś facetem,to zdecyduj...
Uwodzenie na poziomie DNA ?To już jest taka możliwość ? ![]()
Autorze nie odzywasz się do niej 2 dni, możesz poczekać jeszcze jeden, a możesz i kilka, oby tylko nie zadziałało to w drugą stronę, że całkiem wylecisz jej z głowy.
Lovelka17 jest dokładnie tak,jak napisałaś w swoim poście,masz też racje,że nie na wszystkie to działa,bo są różne typy kobiet,no i facetów też...generalnie swój musi trafić na swojego ![]()
Mam nadzieje ,że ma ona szczelną głowę i nie wylece^^
46 2014-10-12 02:06:27 Ostatnio edytowany przez Lovelka17 (2014-10-12 02:07:07)
i w tym cały jest ambaras żeby dwoje chciało na raz.. ![]()
czyli czekasz jednak autorze?
Poczekam jeszcze jeden dzień ..
i w tym cały jest ambaras żeby dwoje chciało na raz..
A jakże ![]()
Ja kiedyś zawsze dawałem serce na talerzu i niestety nie spotkało się to z dobrym przyjęciem,ale cóż,trzeba chyba się zainteresować kimś swojego pokroju,bo z kobiet z syndromem księżniczki,jestem już wyleczony ![]()
49 2014-10-12 02:12:36 Ostatnio edytowany przez Lovelka17 (2014-10-12 02:16:49)
Jesli wytrzymasz to ok, mnie by już niecierpliwość zjadła, ale ty jesteś facet, pewnie dasz radę ![]()
Only, och jak ja nie lubie określenia 'księżniczki'..
I fakt, że mam taki sam problem z tym talerzem, tylko ja jeszcze się tego nie oduczyłam, więc pewnie stanie się to dopiero jak dostanę od życia po dupie
A jeszcze jak wrażliwcem jesteś to całkiem, umarł w butach normalnie ![]()
Wytrzymam:)
51 2014-10-12 02:42:32 Ostatnio edytowany przez theonlyone (2014-10-12 02:44:38)
Only, och jak ja nie lubie określenia 'księżniczki'.
czemu ?
Tak jestem wrażliwcem,masz mnie ;)ale już to trochę u siebie uśpiłem...,ale jak tylko znajde odpowiednią kobietę,to... ![]()
Kto ma miękkie serce,ten ma twardą d... znasz pewnie to powiedzenie-nie powstało z powietrza ![]()
Osobiście odpychają mnie faceci którzy ciągle mówią komplementy, większe wrażenie robi na mnie ciekawa dyskusja niż ciągłe ochy i achy.
Ale wy macie rozkminy... Dziewczyna sobie poflirtowala i jej przeszło, a Autor napalil się jak szczerbaty na suchary. Koniec tematu, nic z tego nie będzie, bo jej się nie podobasz, a jak tak wypisujesz to ona ma tylko pompę z Ciebie i rozrywki trochę.
Teo nie przesadzaj
szturchała go w koncu! coś było na rzeczy
ja tam się zgadzam, że nadzieja nie umarła, spalił się trochę na początku ale kobiety są różne, jest jeszcze szansa, że się wykaraska z tego, generalnie zgadzam się z tym co napisała Lovelka:)