Witam. Jestem chłopakiem i chciałbym zaciagnac rady od raczej kobiet, gdyz one mogly sie kiedys znalezc w podobnej sytuacji no i w koncu jestescie kobietami przy czym moze myslicie podobnie
Problem jest taki:
Jestem w 3miesiecznym zwiazku ze swoja dziewczyna, ktora obecnie studiuje w Krakowie, a ja mieskzam w Warszawie. Poznalismy się pod koniec czerwca w miejscowosci gdzie chodzilismy do liceum i od tamtego czasu jestesmy w zwiazku. Przez cale wakacje bylo idealnie. Spotykalismy sie dzien w dzien, spedzalismy same swietne i radosne chwile. Powiedziala mi o sobie doslownie wszystko. Mamy wspolne zainteresowania, problemy itd. Powiedziala mi rowniez o swoim przeszlym 4letnim zwiazku, w ktorym zostala skrzywdzona i rzucona przez faceta. Wpadla w depresje i trudno bylo jej sie z tego wybrnac. Uwazala, ze nigdy nie pozna faceta i nigdy sie nie zakocha. Zmienilo sie to gdy poznala mnie. Po jakims czasie powiedzialem jej, ze po wakacjach sie wyprowadzam do Warszawy, zrozumiala to i powiedziala, ze sie zastanowi co z nami. W sierpniu stwierdzila, ze da temu szanse i zobaczymy co z tego bedzie. Poczatki byly przyjemne i tesknilismy za sobą. Ostatnio niestety pojawiają się problemy.. Ja jestem zbyt namolny, caly czas wypisuje i dopytywuje - nawet o glupoty. Oto tresc smsa od jej przyjaciolki :
Treść prywatnej korespondencji usunięta przez moderatora.
Natomiast moja dziewczyna chcę PRZERWY w zwiazku (2 tygodnie) Mamy nie miec przez ten czas kontaktu i uznala, ze musze sie przez ten czas ogarnac:
Treść prywatnej korespondencji usunięta przez moderatora.
Co moze to oznaczac? Czy to dobry/zly znak?
Dziekuje ![]()