Czy to ze mną jest coś nie tak? Tak bardzo nie chcę go stracić... - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ZWIĄZEK NA ODLEGŁOŚĆ, MIŁOŚĆ PRZEZ INTERNET » Czy to ze mną jest coś nie tak? Tak bardzo nie chcę go stracić...

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 14 ]

Temat: Czy to ze mną jest coś nie tak? Tak bardzo nie chcę go stracić...

Witajcie, od jakiegoś czasu zastanawiam się czy ze mną jest wszystko ok... Czy teraz jest tak ciężko coś stworzyć?
Otóż rok temu rozstałam się z chłopakiem bylismy razem 4 lata owszem miałam i mam żal do niego o to, że zmarnował mi tyle mojego czasu, jednak nie rozpaczałam i nie rozpaczam z tego powodu smile
Przeciwnie chciałabym ponownie coś z kimś zbudować i chciałabym by połączyło nas coś wyjątkowego...
Od roku każdy facet którego poznaję, jesli mi się podoba, bo mam spore powodzenie u płci przeciwnej (jestem wysoką, zgrabną, atrakcyjną brunetką, inteligentną czułą ponoć mam coś w sobie... ) spotka się ze mną kilka razy ew. miesiąc dwa trzy, dojdzie miedzy nami np. do jakiegoś zbliżenia, ale...  nie chce nic poza tym, nie chce się wiązać. Boli mnie to bo ja się angażuję, bardzo przezywam, choć staram sie nie okazywać tego tej drugiej osobie aby jej nie wystraszyc...
Niedawno bo jakieś 3 tygodnie temu poznałam bardzo fajnego faceta, jest to osoba, która odpowiadałaby mi w 100% dzieli nas 180 km w jedną stronę pomimo tego on po tygodniu wymiany wiadomości przyjechał do mnie, umowilismy sie co prawda, że to nie będzie randka ale kupił mi różę wyszlismy na obiad, kawę... później pojechalismy razem na weekend do Sopotu tam wspólna impreza rano zabrał mnie na śniadanie do restauracji i spacer brzegiem morza... dzwoni rano i wieczorem, całymi dniami piszemy ze sobą smsy, również umawialismy się na ten weekend, jednak nie wiem czy dojdzie to do skutku, wiadomo nie chce naciskać, a każde z nas ma swoje życie...
Nie wiem jak to odbierać bo ja zawsze myślałam, że jeśli ktoś pokonuje dla kogoś taki kawał drogi, pisze dużo z tą drugą osobą i dzwoni to dla mnie oznaczało to, że tej osobie zależy na tej drugiej osobie... Nie chcę tego zepsuć, nie wiem jak go wyczuć i jak go nie stracić...
Jest świetnym Facetem inteligentnym, przystojnym, zabawnym, rozrywkowym z taką osobą mogłabym iść na koniec swiata....

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Czy to ze mną jest coś nie tak? Tak bardzo nie chcę go stracić...

1. Przystojni tak mają w tym wieku, nie myślą na poważnie o czymś, o związkach, a juz na pewno nie rodzinie (nie reguła, ale jednak tendencja)
2. Może naciskasz za bardzo na uczucia, czułość właśnie, może już planujesz jakieś zobowiązania, nakręcasz się i tym odstraszasz

Nikt Cie tu nie zna więc jedynie po opisie można stwierdzić, że z wieloma się spotykasz i zawsze coś od nich chcesz. To błąd. Więcej luzu. Poza tym pytanie czy to oni Cie "zdobywają" i zaczyna im sie chcieć, czy jesteś po prostu łatwa i od początku dajesz znaki na to że jesteś cała ich.
Niby mowisz ze po 2-3 miesiącach kończą się te znajomosci, więc wydaje się że jest tu w porzadku, ale mysle warto spytać jak to sama widzisz. Z kazdym Ci nie wyjdzie, nie ma szans. Cos im nie pasuje, gdzies sie nie zgrywacie. Nie rozmawiasz z nimi, nic nie wiesz?

3

Odp: Czy to ze mną jest coś nie tak? Tak bardzo nie chcę go stracić...
thepass napisał/a:

1. Przystojni tak mają w tym wieku, nie myślą na poważnie o czymś, o związkach, a juz na pewno nie rodzinie (nie reguła, ale jednak tendencja)
2. Może naciskasz za bardzo na uczucia, czułość właśnie, może już planujesz jakieś zobowiązania, nakręcasz się i tym odstraszasz

Nikt Cie tu nie zna więc jedynie po opisie można stwierdzić, że z wieloma się spotykasz i zawsze coś od nich chcesz. To błąd. Więcej luzu. Poza tym pytanie czy to oni Cie "zdobywają" i zaczyna im sie chcieć, czy jesteś po prostu łatwa i od początku dajesz znaki na to że jesteś cała ich.
Niby mowisz ze po 2-3 miesiącach kończą się te znajomosci, więc wydaje się że jest tu w porzadku, ale mysle warto spytać jak to sama widzisz. Z kazdym Ci nie wyjdzie, nie ma szans. Cos im nie pasuje, gdzies sie nie zgrywacie. Nie rozmawiasz z nimi, nic nie wiesz?

Tzn ten przystojny ma 28 lat hehe i jak wypije narzeka że robi się stary smile
Tak poznaję wiele osób smile Nie oczekuję po 2 spotkaniach czy miesiącu znajomości ze ktoś wyzna mi miłość smile Jednak nie wiem jak odczytywać wlaśnie coś tego typu piszemy, on dzwoni, przyjeżdża (a 180 km moim zdaniem to już kawalek drogi...), ja pojechałam do niego on zabrał mnie na weekend do którego nie pozwolił bym dołożyła nawet 1 zł, nazywa mnie robaczkiem...:D
To on pierwszy zagaił i on zaproponował że przyjedzie.... pomysł z Sopotem również jego smile
Co rozumiesz pod pojęciem łatwa? Nie pcham się nikomu do łóżka a mimo że on chcial mnie pocałować to ja poczułam że jeszcze to za wcześnie odsunelam sie być może popelnilam błąd?
Jak mam się zachowywać by nie myslał że jestem cała jego, ale też żeby wiedział, że jestem nim zaintersowana w taki sposob... to skomplikowane chyba nie umiem tak .... grać?
Nic nie wiem o co moze chodzić jeden z nich wylatuje do USA i stwierdził że jesteśmy bratnimi duszami, że dobrze spedza nam się czas, że ja jestem świetną kobietą, w łóżku bylo nam ok ale on boi sie wspólnego wyjazdu, bo już z jedną z kobiet wyjechał i go zostawila, nie chce sie wiazac.

Kolejny stwierdzil, że nie nadaje się do związku bo pracuje jako kierowca i nie chce mnie ranic... to takie dwa przyklady
Może jestem za bardzo uczuciowa?

4

Odp: Czy to ze mną jest coś nie tak? Tak bardzo nie chcę go stracić...

im bardziej się boisz go stracić ,tym szybciej go stracisz, co ma być to będzie, przyciągasz wizualnie facetów ,na chwilę ,a potem ich tracisz ,widać zawartość opakowania nie taka jaką by chcieli,  i rozczarowują się i delikatnie odchodzą  , nic na to nie poradzisz, znajdziesz kiedyś takiego co zaakceptuje jedno i drugie.

5

Odp: Czy to ze mną jest coś nie tak? Tak bardzo nie chcę go stracić...

Podałaś przykłady, które mówią że wybierasz jakichś gości na odległość zazwyczaj, albo takich których choćby praca/styl życia nie pozwala na tworzenie stabilnego związku.
Czy to nie jest jakieś wytłumaczenie? Dla mnie jest.

6

Odp: Czy to ze mną jest coś nie tak? Tak bardzo nie chcę go stracić...

Hmm nie jestem jakąś łatwą laską, czy pustą...
Jestem osobą inteligentną, sądzę też, że niczego mi nie brakuje możemy rozmawiać długo itd bardziej traktują mnie jak koleżankę/ przyjaciółkę ale niestety nic więcej... a szkoda. Staram sie nie naciskac itp
Ja tych gości nie wybieram swiadomie... Jedynie wlasnie ten który mieszka 180 km ode mnie to od poczatku wiedziałam ze jest z daleka a od reszty wychodzilo to w trakcie jak jest...
Zupełnie mam wrazenie jakbym nie umiała odczytywać czy z tego cos moze byc lub nie...

7

Odp: Czy to ze mną jest coś nie tak? Tak bardzo nie chcę go stracić...

No to czas moze wreszcie włączyć świadomy wybor partnera, gdy sie wie czego sie chce i co jest Ci potrzebne dokładnie smile Wgłębić sie w swoje realne potrzeby, ktore mozesz wypisać w pierwszej myśli. I pozniej sprawdzic czy ten ktos może i CHCE Ci to dać.

8

Odp: Czy to ze mną jest coś nie tak? Tak bardzo nie chcę go stracić...
thepass napisał/a:

No to czas moze wreszcie włączyć świadomy wybor partnera, gdy sie wie czego sie chce i co jest Ci potrzebne dokładnie smile Wgłębić sie w swoje realne potrzeby, ktore mozesz wypisać w pierwszej myśli. I pozniej sprawdzic czy ten ktos może i CHCE Ci to dać.

Hmm świadomy wybór partnera.... wszysttko ładnie brzmi, tylko widzisz nie mam problemu z nawiązaniem kontaktu mężczyźni chcą się ze mną spotykać tylko nie wiem jak to dalej pociągnąć, jak się zachowywać co zrobić by go zatrzymać... oczywiscie wiem że też należy brac pod uwagę jakieś tam dopasowanie bo ludzie muszą sobie odpowiadać, ale np. tak jak teraz poznałam fajnego faceta, sam chciał przyjechać, zaproponował wyjazd, ok, kontaktk jest piszemy, czasem dzwoni, niestety nie udało mu się w ten weekend przyjechać cóż wiadomo, każdy ma swoje priorytety, a kiedy ma się własną działalność ciężko jest coś "rzucić i lecieć" i ja to rozumiem...
Nie wiem tylko jak wyczuć czy on jest tym zainteresowany jak się zachowywać czy pociągnać rozmowę by go "nie wystraszyć"....
Nie wiem po prostu zaczynam się bać robic jakiekolwiek kroki...
Zawsze interesuje mnie charakter faceta i to jest dla mnie kluczowa sprawa jeśli chodzi o dobór partnerów.... potem jest wygląd ale też raczej nie poszukuję "nie wiadomo czego..." najważniejszy jest dla mnie charakter

9

Odp: Czy to ze mną jest coś nie tak? Tak bardzo nie chcę go stracić...

Mi sie zdaje, ze troche za bardzo działasz w ten sposob, ze patrzysz na to co facet chce, co on robi, co on oferuje, a Ty kompletnie nie masz nic do "gadania" w tym. Taka tylko akceptująca co dają...

10

Odp: Czy to ze mną jest coś nie tak? Tak bardzo nie chcę go stracić...

Dobrze w takim razie zadałam konkretne pytanie co mam zrobić? Bo nie wiem może coś robię źle i nie zdaję sobie z tego sprawy bo tak może byc nie twierdze ze nie smile

11

Odp: Czy to ze mną jest coś nie tak? Tak bardzo nie chcę go stracić...

Myślę , że za szybo się właśnie angażujesz, musisz poczekać trochę czasu zanim dobrze się poznacie . Nie raz własnie wykorzystują nasze zaangażowanie , a poźniej nas zostawiają. Pamiętaj nic na silę , każda kobieta znajdzie swoją miłość .

12

Odp: Czy to ze mną jest coś nie tak? Tak bardzo nie chcę go stracić...
smileee23 napisał/a:

Myślę , że za szybo się właśnie angażujesz, musisz poczekać trochę czasu zanim dobrze się poznacie . Nie raz własnie wykorzystują nasze zaangażowanie , a poźniej nas zostawiają. Pamiętaj nic na silę , każda kobieta znajdzie swoją miłość .

Dziękuję smilee smile dlatego teraz wlasnie staram się zachować zimną krew smile

13

Odp: Czy to ze mną jest coś nie tak? Tak bardzo nie chcę go stracić...

I tak trzymaj smile

Posty [ 14 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ZWIĄZEK NA ODLEGŁOŚĆ, MIŁOŚĆ PRZEZ INTERNET » Czy to ze mną jest coś nie tak? Tak bardzo nie chcę go stracić...

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024