Tekst usunięty przez moderatora - poniżej poziomu forum.
Tym razem chciałbym poruszyć kwestię bycia szarmanckim wśród facetów. Wiecie, grzeczność, szacunek, sawuarwirrwer i te sprawy. Czy to panie w ogóle doceniacie? Ale tak szczerze,bez ściemy. Nie musicie mnie okłamywać, bądźcie ze mną szczere jak Trele Morele xDDD Nie no, na szczerości pełnej spasiba. Czy uważacie to za takie zbytnio na popis, wycackane, nieco kurtuazyjne, czy może traktujecie jak noszenie fryzury na enerdowca-archaiczne, niespotykane, a przy tym trochę dziwne i odpychające. Wiecie co mam na myśli mówiąc bycie szarmanckim. Mam nadzieję? Bo nie chcę wam znowu przybliżać tak jak z kobietami-gwiazdorkami :DD Czy doceniacie na przykład jak facet przeklina w obecności Twojej lub innych kobiet, czy macie wywalone? Mile widziane przepuszczanie kobiety w drzwiach czy to tak naprawdę nie ma żadnego znaczenia? A może bycie szarmanckim to trochę zbyt grzeczne, może lubicie tak naprawdę coś przeciwnego, chamskich brutali itd. co całując nawet czasem nie spojrzą na was.
Opiszcie swoje refleksje.
Tekst usunięty przez moderatora - poniżej poziomu forum.







