Tak jak w temacie
zainteresowała mnie ta forma antykoncepcji , stosuje ją któraś z Was ?
Mikroskop typu Donna
Dziękuję za odpowiedź ![]()
1 2014-09-22 12:55:06 Ostatnio edytowany przez Nadzieja89 (2014-09-22 12:57:05)
2 2014-09-22 13:32:13 Ostatnio edytowany przez Iceni (2014-09-22 13:34:48)
Już nie używam, ale kiedyś tak.
Bada się wygląd śliny, bo ślina reaguje tak samo jak śluz z pochwy.
Trzeba nanieść odrobinę sliny na szkielko i poczekac aż zacznie wysychać.
Na podstawie sposobu krystalizacji sliny okresla się dni plodne - sluz w dni płodne wygląda jak liście paproci, w pozostale dni jest nieuporządkowany, a w dni przejsciowe krystalizuje w takie patyczki.
Im bardziej slina jest paprotkowa tym prawdopodobienstwo owulacji jest wieksze.
Najpierw trzeba to badanie wykonywac co rano ( z pominięciem menstruacji) wraz z poznaniem swojego organizmu mozna pominąć dni bez wątpienia niepłodne (kilka ostatnich dni przed okresem lub kilka tuż po)
Po kilku miesiacach obserwacji mozna dosc precyzyjnie juz okreslac dni plodne, a kiedy sie juz tego nauczymy, to po dniach plodnych mozna zrezygnowac z prezerwatyw itp i cieszyc sie seksem bez ograniczeń.
W czasie dni plodnych nalezy albo zrezygnowac z seksu albo uzywac skutecznej antykoncepcji - np prezerwatywy + spermicyd.
Niestedy metoda jest zawodna u kobiet, które mają zaburzenia hormonalne - wtedy wygląd sluzu bywa niejednoznaczny) natomiast nieregularność okresu nie wywolana rozstrojem hormonalnym tylko np wrazliwoscią organizmu na zmiany nie przeszkadza w badaniu.
Już nie używam, ale kiedyś tak.
Bada się wygląd śliny, bo ślina reaguje tak samo jak śluz z pochwy.
Trzeba nanieść odrobinę sliny na szkielko i poczekac aż zacznie wysychać.
Na podstawie sposobu krystalizacji sliny okresla się dni plodne - sluz w dni płodne wygląda jak liście paproci, w pozostale dni jest nieuporządkowany, a w dni przejsciowe krystalizuje w takie patyczki.Im bardziej slina jest paprotkowa tym prawdopodobienstwo owulacji jest wieksze.
Najpierw trzeba to badanie wykonywac co rano ( z pominięciem menstruacji) wraz z poznaniem swojego organizmu mozna pominąć dni bez wątpienia niepłodne (kilka ostatnich dni przed okresem lub kilka tuż po)
Po kilku miesiacach obserwacji mozna dosc precyzyjnie juz okreslac dni plodne, a kiedy sie juz tego nauczymy, to po dniach plodnych mozna zrezygnowac z prezerwatyw itp i cieszyc sie seksem bez ograniczeń.
W czasie dni plodnych nalezy albo zrezygnowac z seksu albo uzywac skutecznej antykoncepcji - np prezerwatywy + spermicyd.
Niestedy metoda jest zawodna u kobiet, które mają zaburzenia hormonalne - wtedy wygląd sluzu bywa niejednoznaczny) natomiast nieregularność okresu nie wywolana rozstrojem hormonalnym tylko np wrazliwoscią organizmu na zmiany nie przeszkadza w badaniu.
Choruję na niedoczynność tarczycy , mam nie regularny okres więc nie wiem czy ta metoda okazała by się skuteczna ![]()
Zanim zaczęłam stosować komputer cyklu miałam Afrodytę i jeśli chodzi o skuteczność to byłam bardzo zadowolona
Słyszałam o "Afrodycie" bardzo odmienne opinie. Niektóre osoby były zadowolone, u innych nie spełnił swojej roli. Ten sprzęt częściej jest wykorzystywany w celu "namierzenia" dni płodnych, gdy chce się począć potomstwo.
Nie chcę mieć dziecka przez (przynajmniej) kilka najbliższych lat, więc na pewno nie zaufałabym tylko takiemu testerowi. Myślę,że to już jest lepsza opcja jako dodatek do gumek. Chociaż prezerwatywom też nie jestem w stanie do końca zaufać, więc pakuję w siebie hormony. ^^
Ja mam Afrodytę i ... sobie leży. Nie jestem zadowolona. Pomimo wielotygodniowych obserwacji śliny nie doszłam do takiej wprawy w określaniu dni płodnych, by zaufać wynikowi. Dla mnie skuteczność stosowania tej metody jest taka jak obserwacji śluzu. Ale to mój przypadek. Może ja po prostu tego nie umiem robić.