Witam was ![]()
Jestem od 5 lat w związku ze starszym o 12 lat mężczyzną (po rozwodzie), mam 24lata, na początku układało nam się dobrze, nawet bardzo wspólne plany itd. Z czasem okazało się że mój facet ma depresje a raczej jej nawrót (związaną z dzieciństwem), boi się mieć więcej niż jedno dziecko, a nawet do jednego nie jest przekonany, ja bardzo bym chciała mieć dwójkę, on nawet nie chce o tym słyszeć... Do tego ma od niedawna ma straszne problemy z nogami (w przeszłości też je miał ale się do tego nie przyznał), w kółko tylko słucham co go to nie boli itd... no i oczywiście wszelkie ograniczenia czyli zero wyjazdów do ciepłych krajów, zero długiego chodzenia po sklepach a nawet odpada zwykły spacer czy taniec na weselu czy dyskotece. Ja jestem osobą aktywną bardzo, jest mnie wszędzie pełno, lubię się pobawić w przeciwieństwie do mojego partnera, lubie wszelkie podróże jakąkolwiek aktywność, ostatnio zaczęło mi to przeszkadzać, zaczęłam zwracać uwagę na innych facetów porównywać ich, zaczynam się męczyć w tym związku, mam wrażenie że on tak jakby ogranicza mnie na każdym kroku... kocham go, wspieram go w trudnych chwilach ale czasami naprawdę brakuje mi siły, a także takiego spontanu, wspólnej zabawy ciągle jakieś problemy, nie jestem szczęśliwa w tym związku... nie wiem co mam zrobić... wiem że jak go zostawię to on się już na całkowicie załamie a znowu z drugiej strony jeśli z nim zostanę boje się że po paru latach będę tego żałować...