Rozstanie - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 13 ]

Temat: Rozstanie

Witam, prosze pomozcie mi, nie wiem co mam robic...
Tydzien temu definitywnie moj byly chlopak zerwal ze mna...nie moge sie z tym pogodzic, nie dopuszczam do siebie zadnej mysli, dalej mam nadzieje ze moze jednak wroci. Nasz zwiazek moze nie trwal dlugo ale uczucie, ktorym ja go darzylam bylo bardzo silne i bardzo dlugie... Czekalam na niego poltora roku, bo mial dziewczyne, a pozniej po rozstaniu z nia chcial sie pozbyc uczucia do niej... W zasadzie to znalam go od dziecka ale od poltora roku bylam w nim zakochana. Ma on 4 starszych od siebie braci, ktorzy maja juz swoje rodziny, wiec mieszka ze swoimi starszymi rodzicami... Ma wszystko co chce... Samochod, dzialke... Moim zdaniem jest wychowany jak jedynak...
Bylam z nim bardzo szczesliwa bo w koncu go mialam... Kochalam i kocham go bardzo sad A problem pojawil sie z tym, ze ja czasami lubialam sie napic, nie przeszkadzalo mu to nawet sam mnie podpuszczal do picia.. Pewnego razu o wszystkim dowiedziala sie jego mama, porozmawial ze mna na ten temat, mowil ze mnie kocha i nie wyobraza sobie zycia beze mnie i ja obiecalam ze wiecej sie nie napije.. Wszystko bylo w porzadku dopoki nie pojechalam spotkac sienze swoja przyjaciolka bo on nie mogl bo umowil sie na mecz a naprawde w tym dniu nie chcialam byc sama... Moja przyjaciolka to ona zawsze chciala zebym sie z nia napila, zawsze kiedy spotykalysmy sie to chciala pic, kilka razy odmowilam jej to byla na mnie obrazona i wtedy kiedy pojechalam sie z nia spotkac, ona oczywiscie proponowala alkohol ale ja odmowilam, mowilam ze skonczylam z tym i o dziwo dala mi spokoj. Ona upila sie jak zwykle... A ja bylam czysta jak lza ani kropelki bo przeciez obiecalam ukochanemu... Siedzialysmy wieczorem na placu zabaw i nagle jechala policja, Patrycja zaczela sie chowac ja nie bo nie mialam nic do ukrycia... Oni zawrocili ale nie jechali do nas tylko do ludzi, ktorzy w najlepsze bawili sie w samochodzie i pili... Zaczelysmy wtedy uciekac stamtad no bo przeciez Patrycja pijana... Nie wiem co jej strzelilo do glowy i wstawila posta na fb... Dzieki 13-nastoletniej bratanicy mojego bylego dowiedziala sie o tym jego mama... ;(( wkurzyl sie bardzo, zerwal ze mna przez sms... Probowalam to wyjasnic, dzwonilam do niego ale on nie chcial mnie sluchac bo niby wiedzial wszystko i wiedzial ze pilam a to nie prawda! W koncu ublagalam go zeby sie ze mna spotkal i zgodzil sie... Plakalam prawie caly czas, bylam niewinna, nic nie zrobilam ;(( gdy sie spotkalismy to wyjasnilam mu wszystko wygladalo ze wszystko bedzie w porzadku, przytulil mnie powiedzial ze nie zostawil ale powiedzial tez ze potrzebuje troche czasu... I po tygodniu nie oddzywal sie wiec postanowilam mu napisac sms, ze juz dluzej nie moge czekac bo mnie to niszczy, ze plakalam caly czas i ze moge jeszcze na niego czekac ze go kocham a on odpisal mi ze przeprasza ale mi nie wierzy i mi nie ufa ;(((( i ze on nie bd stal miedzy mna alkoholem i Patrycja i ze nie bede problemem dla jego rodzicow ;((( przeciez nigdy go nie oklamalam, nigdy a mimo wszystko mi nie wierzy ;((( przeciez mu obiecalam, zrobilabym dla niego wszystko! Nawet bylabym skonna zerwac kontakt z Patrycja dla niego bo naprawde bardzo go kocham ;((( prosze doradzcie mi co moge jeszcze zrobic ;((( porozmawiac z jego rodzicami? Bo naprawde sama juz nie wiem ;(((mowil ze mnie kocha, ze nie wyobraza sobie beze mnie zycia ;((
Przepraszam za dlugosc ale naprawde pomozcie bo jest mi bardzo ciezko z tym ;((

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Rozstanie

Ile masz lat??

3

Odp: Rozstanie

Odnośnie kontaktu z Patrycją. Nie zostawia się przyjaciela dla faceta/dziewczyny.

4

Odp: Rozstanie

Ja 18 a on 19.
Wiem o tym ale to mozna powiedziec przez nia on ze mna zerwal... Wie jaka ona jest... sad

5

Odp: Rozstanie
zranionaaaaaa! napisał/a:

Ja 18 a on 19.
Wiem o tym ale to mozna powiedziec przez nia on ze mna zerwal... Wie jaka ona jest... sad

Przez nią? Przecież jest z Tobą a nie z nią.
Swoją drogą to za młoda jesteś, aby tyle pić.

6

Odp: Rozstanie
marek987 napisał/a:
zranionaaaaaa! napisał/a:

Ja 18 a on 19.
Wiem o tym ale to mozna powiedziec przez nia on ze mna zerwal... Wie jaka ona jest... sad

Przez nią? Przecież jest z Tobą a nie z nią.
Swoją drogą to za młoda jesteś, aby tyle pić.

I zrozumialam to, nie chce pic i obiecalam ze nie bede a mimo wszystko stracilam go ;(

7

Odp: Rozstanie

Jak ma się problemy alkoholowe to należałoby się leczyć, aby nad tym zapanować. Swoją drogą chłopak to jakiś maminsynek skoro decyzje podejmuje pod wpływem rodziców. Zerwanie przez smsa? Hahahahahahahahahahahaha dorośnijcie a potem się bawcie w "miłość" smile

8

Odp: Rozstanie
Beznamietnosc napisał/a:

Jak ma się problemy alkoholowe to należałoby się leczyć, aby nad tym zapanować. Swoją drogą chłopak to jakiś maminsynek skoro decyzje podejmuje pod wpływem rodziców. Zerwanie przez smsa? Hahahahahahahahahahahaha dorośnijcie a potem się bawcie w "miłość" smile

Nie mam problemu z alkoholem... Umiem nad tym zapanowac, nie potrzebne mi to do szczecia

9

Odp: Rozstanie

Ej ej ej jaki problem z alkoholem? Każdy z nas jak mial 18 lat to ta  popijał co weekend albo i częściej no ale w sumie mówię to jako facet tongue

10

Odp: Rozstanie

Prosze powiedzcie co mam zrobic? Dac sobie spokoj czy mimo wszystko probowac to naprwic? Naprawde mi zalezy sad

11

Odp: Rozstanie

Daj czas na opadnięcie emocji smile

12

Odp: Rozstanie
zranionaaaaaa! napisał/a:
Beznamietnosc napisał/a:

Jak ma się problemy alkoholowe to należałoby się leczyć, aby nad tym zapanować. Swoją drogą chłopak to jakiś maminsynek skoro decyzje podejmuje pod wpływem rodziców. Zerwanie przez smsa? Hahahahahahahahahahahaha dorośnijcie a potem się bawcie w "miłość" smile

Nie mam problemu z alkoholem... Umiem nad tym zapanowac, nie potrzebne mi to do szczecia

Też tak kiedyś mówiłem tongue. Nie potrzebowałem, panowałem nad tym wink. Skoro temat alkoholu jest tak istotny w Twoich wypowiedziach.......wydaje mi się, że coś na rzeczy jest. Obiecałaś, że nie będziesz pić. Obiecują takie rzeczy alkoholicy.

Tak na marginesie, co chcesz naprawiać? I jaki masz na to pomysł? Decyzje musisz podejmować SAMODZIELNIE. Wg własnego uznania. Jedni na forum będą ZA, drudzy PRZECIW. Masz całe spektrum opinii. Wybierasz Ty. Stan na wysokości zadania a nie domagaj się gotowej recepty. Przecież tak naprawdę nikt nie wie jak jest naprawdę.

Posty [ 13 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024