Witam, z eks byłam 4 lata, byliśmy zaręczeni....czar prysł. po dwóch latach bycia singlem... jestem obecnie z mężczyzną ponad pół roku, Miewam z nim częsty kontakt..ze względu na znajomych itp itd, bardziej wzrokowy, wirtualny,telefoniczny-brak. Ciągle mnie do niego ciągnie,mimo, że mnie bardzo mocno skrzywdził i minęło już ponad dwa lata...., obecny partner jest w 100% wspanialszym,cieplejszym człowiekiem.. Strasznie irytuje mnie i psuje mi humor myśl o eks. Co mam zrobić? już mam dość tego wzdychania....chcę być szczęśliwa
. Zaznaczę, że taki stan bardzo mi się odbija na życiu codziennym...brak motywacji i chęci na cokolwiek.
Witam, z eks byłam 4 lata, byliśmy zaręczeni....czar prysł. po dwóch latach bycia singlem... jestem obecnie z mężczyzną ponad pół roku, Miewam z nim częsty kontakt..ze względu na znajomych itp itd, bardziej wzrokowy, wirtualny,telefoniczny-brak. Ciągle mnie do niego ciągnie,mimo, że mnie bardzo mocno skrzywdził i minęło już ponad dwa lata...., obecny partner jest w 100% wspanialszym,cieplejszym człowiekiem.. Strasznie irytuje mnie i psuje mi humor myśl o eks. Co mam zrobić? już mam dość tego wzdychania....chcę być szczęśliwa
. Zaznaczę, że taki stan bardzo mi się odbija na życiu codziennym...brak motywacji i chęci na cokolwiek.
Zwykłe zachowanie destrukcyjne. Jedni palą fajki, inni trwonią fortuny w kasynach a takie osoby jak Ty mając pod nosem wartościowych ludzi wybierają chłam. Pocieszę Cię: z tym można, i trzeba walczyć. W sobie.
Masz pewnie taki stan bo nie skrzywdzil cie dostatecznie mocno,jest cos co pociaga cie ,chcesz jeszcze wiecej krzywdy?Przypomnij sobie co czulas ,jak mocno cierpialas,moze to cie opamieta i docenisz to co masz.CZyjestes moze cierpietnica
Szkoda tego nowego faceta.
Myślę, że na korzyść eksa działa koktajl skrajnych emocji, jaki Autorce zafundował - jest przez to ciekawszy.
A tu nowy facet - "taki sobie zwykły", pewnie kochający, ciepły..nuda ![]()