Zwariowane trzy tygodnie na miłość ? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Zwariowane trzy tygodnie na miłość ?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 6 ]

1 Ostatnio edytowany przez bounty (2014-09-14 19:26:56)

Temat: Zwariowane trzy tygodnie na miłość ?

Ostatnie dwa miesiące były dla mnie bardzo trudne, przeszłam przez lekkie piekło ze swoim były chłopakiem.
Człowiek bardzo spokojny, nie pijący chodzący codziennie na siłownie pracujący, gentelmen jakich mało, i bardzo zakochany we mnie. To uczucie zaczeło być obsesyjne, krzyki, szarpaniny zaczeły się kiedy wyjechaliśmy razem na wakacje ze znajomymi, zrobił się bardzo zaborczy zazdrosny i agresywny, człowiek który widział we mnie królowa przy wielu osobach wybuchal i wyzywał mnie od najgorszych, rozstaliśmy się. Zaczął mnie nękać, wydzwaniać, szantażować, straszyć... Okazało się, że jestem w ciązy. Byłam załamana, i w między czasie właśnie przez wymienione wyżej sytuacje poroniłam. On się nigdy o tym nie dowiedział. Po tym wszystkim powiedziałam, że nigdy w życiu już nie chce być w związku, wręcz nie mogłam patrzeć na mężczyzn, bo każdego się bałam. W między czasie zmarł moj bardzo dobry kolega którego znałam odkąd pamietam, chorował i niestety odszedł. Byłam na pogrzebie. Widziałam jak jego brat cierpi, z nim też zawsze mialam bardzo dobre stosunki, próbowalam jakoś nawiazac wtedy kontakt ale bylo ciezko.
Tydzień przed moim wyjazdem a miesiąc po śmierci Ignasia, spotkalam jego brata, byłam z moja przyjaciółką ktora również bardzo dobrze Go zna, i się zaczeło. Smsy, telefony, spotykanie się wieczorami wygłupialiśmy się przy moich znajomych i przy jego kolegach, jakieś głupie głaskanie łapanie za ręke,słodzenie sobie, żartowanie i rozmowy do 4 nad ranem o wszystkim, o jego bracie, o mamie o siostrze która również zmarła rok temu otworzył się przede mną i twierdził, że nikomu tyle nie powiedział co mi, czas leciał nam bardzo szybko. Przyszedł dzien mojego wyjazdu, odwiózł mnie na lotnisko pozegnaliśmy się jak koledzy zwykłym przytuleniem.
Od mojego wyjazdu mineły dwa tygodnie, dwa tygodnie strasznej tęsknoty, wielu wielu łez, i niepewności. Przestałam jeść, w tydzien schudłam 4 kg. Dwa tygodnie, co to jest?! Wiem to jest nic, a mi się dłuży jakby mineło pół roku.

Odkąd wyjechalam, codziennie mamy ze soba kontakt, smsy, skype co jakiś czas. Nasze rozmowy wyglądaja tak, że nie mozemy sie doczekać az sie zobaczymy opowiada mi o wszystkim co sie u niego dzieje, nawet ostatnio wspomnial ze jego byla do niego napisala przeciez wcale nie musiał, planujemy wyjechać gdzieś w przyszłym miesiacu razem, po prostu wszystko tak nagle i tak błyskawicznie poszło, że nie zdązyłam się zastanowić co ja robie. Chyba sie zauroczylam, ale czy mam prawo po 3 tygodniach cos takiego czuć ? On jest przekochany, zupelnie nie moj typ faceta, ale tak mnie przyciąga że juz za trzy tygodnie znowu lece. Nie bylo zadnego tematu o związku, absolutnie nie. Za to są tematy typu, ze On przyleci do mnie, ze teskni ze chcialby przy mnie byc ze teskni za moim usmiechem, ze to wszystko co nam sie przydarzyło to jest coś dziwnego ale mega fajnego, że przy mnie czuje się bardzo dobrze, i nikt Go tak nie wspierał w sprawie jego brata.
Ja jestem bardzo pewna siebie i dominująca kobieta, a przy nim  zrobilam się pokorna, cicha i spokojna bardzo uczuciowa zaczełam się MODLIĆ ! Mimo, że On nie wierzy w Boga. Po prostu zmiany we mnie są diametralne, nie moge jeść, nie moge spać, nigdy nie musialam sie starac o faceta, a teraz czuje że musze i to również rozpala we mnie jeszcze wieksze emocje.
Jestem tak oszalała na jego punkcie, ze jak widze jego zdjęcie, albo jego twarz na skypie po prostu uśmiecham się tak szeroko, że poźniej boli mnie cała twarz smile Uwielbiam Go słuchać, i na niego patrzeć, lubię jego żarty, głupie miny i nawet to że jest grubiutki! Ja mam 22 lata, on ma 24 a czasem czuje sie jakbyśmy mieli po 16 lat, On nawet wczoraj powiedział, że czuje się jakby odmłodniał przy mnie.

Nie wiem w sumie po co napisalam, chyba musialam sie wygadać. I chcialabym wiedzieć co wy drogie kobiety i meżczyźni myślicie o tej sytuacji ? Czy ja oszalałam ? Ja nawet tego człowieka nigdy nie pocałowałam a tak wariuje ! Czy z tej mąki może być chleb ? smile

Pozdrawiam serdecznie:)

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Zwariowane trzy tygodnie na miłość ?

Ta, miłość. Zupełnie nie Twoj typ, zaczelas byc kims innym "dzieki" niemu itp itd 24 lata i "odmłodniał" heheh. Wg mnie za szybkie to napalenie i za duze zmiany. Jak te emocje opadną to znowu wrocisz do prawdziwej siebie i dopiero bedziesz mogła realnie ocenic co i jak. Teraz to czysta przyjemnosc ktora zaslania prawdziwe potrzeby. A czy sie uda - nie sadze by ktos był wróżką.

3

Odp: Zwariowane trzy tygodnie na miłość ?

Rozumiem smile dzięki.

4

Odp: Zwariowane trzy tygodnie na miłość ?

Może można usunąć ten wątek, skoro nikt nie pisze, a zajmuje tylko miejsce ? smile

5 Ostatnio edytowany przez Gary (2014-09-16 14:51:29)

Odp: Zwariowane trzy tygodnie na miłość ?

NIkt nie pisze, bo co ludzie mają powiedzieć?

Zauroczyłaś się i jest fajnie. Korzystaj z tego. Nie filozofuj za bardzo. Nie podejmuj pochopnych decyzji ani zachowań (typu ciąża, albo zamieszkanie razem) -- poczekaj z decyzjami np. pół roku... na spokojnie. Macie dużo czasu.

Posty [ 6 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Zwariowane trzy tygodnie na miłość ?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024