hej, mam problem i nie wiem jak sobie z tym poradzic. Z dziewczyna jesteśmy juz ponad rok ja mam 23 ona 21 lat, kocham ja nad zycie ona mnie też (tak mi sie wydawało)...
nie wiem co sie dzieje ale ja jej nie potrafie rozgryzc mimo takiego czasu bycia razem. Mowi sie ze czyny sa ważniejsze niz slowa i widze jak bardzo jej na mnie zalezy, duzo dla mnie robi, wszystko mi mowi, nic nie ukrywa, nie interesuja ja inne chlopaki jest w rzeczywistości osobą nieśmiala. Natomiast potrafi powiedziec bardzo duzo przykrych slow, mowilem jej tyle razy zeby ugryzla sie w jezyk ale dalej to samo, ja juz nie wiem jaka ona jest naprawde, mam wrazenie że ona robi mi na złosc cały czas
Co byscie zrobili jakbyscie w trakcie rozmowy usłyszeli takie słowa od dziewczyny:
"mam słabosc do mężczyzn","bardzo lubie brunetow" "no co ja poradze na to że podobaja mi sie inni",ehhhh jakie to sa trudne decyje" ale zostawic mnie nie zostawi. Ja zawsze myślalem ze ona jest zakochana we mnie po uszy. Czy z taka osoba warto planowac dalsze zycie? Czy ona ma poczucie niskiej wartosci mowiąc mi takie teksty? Moze ktos mi pomoc? Mam wrazenie ze ona nie do konca mi ufa a te teksty nie sa prawda (mam wątpliwosci) ale w końcu przyjdzie taki dzien że uwierze w to wszystko.
Chyba jesteś trochę przewrażliwiony. Zapewniam Cię, że takie teksty nie świadczą wcale o tym, że Ona Cię nie kocha albo nie szanuje. Może w ten sposób się droczy;)
Trochę luzu, no chyba że nie napisałeś całej prawdy i masz powody do obaw, wtedy to zupełnie inna sprawa...
Ja też z mężem w ten sposób się droczę i żadne z nas się nie obraża np. on siedząc w kuchni pyta się mnie co robię, a ja na to -wiesz piszę teraz z tym drugim-.
))
Mi to wygląda na typ kobiety która z jednym facetem nie umie zbyt długo wytrzymać, tak jakby nie interesował ją stały związek bo ja nie widzę sensu mówienia takich tekstów specjalnie.
Mi to wygląda na typ kobiety która z jednym facetem nie umie zbyt długo wytrzymać, tak jakby nie interesował ją stały związek bo ja nie widzę sensu mówienia takich tekstów specjalnie.
Uważam, że autor podał zbyt mało mamy tu informacji, żeby w ten sposób oceniac dziewczynę;)
Może ona mówić to specjalnie żeby zwrócić na siebie uwagę ![]()
ja kiedys tez z dziewczyna sie droczylismy na pytanie gdzie bylas byles bylly odpowiedzi ze z kochankiem itp i bylo ok ale kazdy wiedzial ze to doczenie nie piwaznie dziwne ze nie potrafisz stwierdzoc czy mowi to powaznie my nie wiemy ty powinienes do tego dojsc , moze nie potrafo zrwac i che zebys ty to zrobil, moze sie droczyc tez albo no i wlasnie albo ciezko powiedziec napisales tylko ogolnie co mowila ale w jakis sytuacji i jak sie zachowywala wtedy czty sie smiala np, czy nie. po takiom czasie powinienes juz wyczuc czy to na powaznie.
Ona robi mi chyba na złość. Dzisiaj kiedy napisałem jej smsa otrzymałem odpowiedź "wiesz co, znajdz sobie jakiegoś plastika z dużą dupą i cyckami"
Nie wiem już co robić
Nie wiem już co robić
Przestać filozofować, takie dywagowanie na dobre Ci nie wyjdzie.
Panienka walnęła tekstowego focha, prawdopodobnie, by uzyskać odpowiedź "Kochanie żadna inna, żadne plastiki mi nie potrzebne, bo mam już swoją najpiękniejszą Barbie":lol: To tak na wesoło z przymrużeniem oka.
Skończ przeżywać każde jej zdanie, to już zakrawa na coś niedobrego.
"wiesz co, znajdz sobie jakiegoś plastika z dużą dupą i cyckami"
Trzeba było odpowiedzieć "dobra, idę szukać".
"wiesz co, znajdz sobie jakiegoś plastika z dużą dupą i cyckami"
Trzeba było odpowiedzieć "dobra, idę szukać".
A jak znajdę wyślę Ci fotkę
Ocenisz ![]()
Ona robi mi chyba na złość. Dzisiaj kiedy napisałem jej smsa otrzymałem odpowiedź "wiesz co, znajdz sobie jakiegoś plastika z dużą dupą i cyckami"
Nie wiem już co robić
A co napisałeś w smsie?