witam wszystkich! jestem ze swoim facetem prawie 2 lata, bez wątpienia się kochamy i jesteśmy sobie wierni. Hm no właśnie i tu rodzi się problem. Na pozór jestem spokojna o niego i mu ufam, ale z drugiej strony jestem strasznie zazdrosna. Nienawidze jak on mówi o jakiejś lasce, że jest ładna albo "dobra". Nie lubie jak jest przesadnie miły dla kobiet.Wtedy aż gotuje się od środka. Uważam, że jestem atrakcyjna, wiadomo mam kompleksy jak każda kobieta ale czuje się okej. A ta zazdrość czasami mnie niszczy..staałam się strasznie krytyczna wobec innych dziewczyn, wiecie taki hejter.. boję się, że moja zazdrość zniszczy nas związek. Jak sobie z tym poradzić? prosze o pomoc..
Opisz dokładnie jak zachowuje sie wobec kobiet i co do nich mówi
Nie kazda kobieta ma kompleksy.
generalnie jest strasznie miły, uśmiecha się, prosze dziękuje miłego dnia itp, jest tak przesadnie miły dla obcych a dla mnie taki nie jest. Jeśli chodzi co mówi o innych to 'oo dobra jest' zajebista, dobra dupa itp
generalnie jest strasznie miły, uśmiecha się, prosze dziękuje miłego dnia itp, jest tak przesadnie miły dla obcych a dla mnie taki nie jest. Jeśli chodzi co mówi o innych to 'oo dobra jest' zajebista, dobra dupa itp
jak facet może przy kobiecie swojej tak sie wyrażać o innych? Rozumiem w gronie kolegów,to norma ale przy kobiecie swojej??
amelia68 napisał/a:generalnie jest strasznie miły, uśmiecha się, prosze dziękuje miłego dnia itp, jest tak przesadnie miły dla obcych a dla mnie taki nie jest. Jeśli chodzi co mówi o innych to 'oo dobra jest' zajebista, dobra dupa itp
jak facet może przy kobiecie swojej tak sie wyrażać o innych? Rozumiem w gronie kolegów,to norma ale przy kobiecie swojej??
no właśnie.. dla niego to nic złego..jego koledzy też tacy są
generalnie jest strasznie miły, uśmiecha się, prosze dziękuje miłego dnia itp, jest tak przesadnie miły dla obcych a dla mnie taki nie jest. Jeśli chodzi co mówi o innych to 'oo dobra jest' zajebista, dobra dupa itp
Amelio, uśmiechanie się, mówienie "proszę, dziękuję, miłego dnia", to nie jest przesada. Wolałabyś aby Twój facet był nadętym gburem i mówił "dzięx i nara" do kobiet? Moim zdaniem, powinnaś być dumna, że masz tak miłego faceta. Dumna, bo jest Twój, a dla innych jest TYLKO miły. Co do tekstów "ooo dobra jest", "dobra dupa", to wyraziłabym się o nich krótko i na temat. Mianowicie, że nie życzę sobie aby w mojej obecności tak mówił o innych kobietach. Tyle.
amelia68 napisał/a:generalnie jest strasznie miły, uśmiecha się, prosze dziękuje miłego dnia itp, jest tak przesadnie miły dla obcych a dla mnie taki nie jest. Jeśli chodzi co mówi o innych to 'oo dobra jest' zajebista, dobra dupa itp
Amelio, uśmiechanie się, mówienie "proszę, dziękuję, miłego dnia", to nie jest przesada. Wolałabyś aby Twój facet był nadętym gburem i mówił "dzięx i nara" do kobiet? Moim zdaniem, powinnaś być dumna, że masz tak miłego faceta. Dumna, bo jest Twój, a dla innych jest TYLKO miły. Co do tekstów "ooo dobra jest", "dobra dupa", to wyraziłabym się o nich krótko i na temat. Mianowicie, że nie życzę sobie aby w mojej obecności tak mówił o innych kobietach. Tyle.
Dokładnie i na tym zakończ rozmyślenia, bo nie prowadzą do niczego dobrego.
problem z tym, że on nie słucha.,poprawia się na pare dni tygodni a w koncu znow coś mówi..
Tak. Jest miły i to jest ok. Tylko te teksty ,że fajna d...itd to fatalne są
problem z tym, że on nie słucha.,poprawia się na pare dni tygodni a w koncu znow coś mówi..
To może zacznij też przy nim mówić teksty typu, zobacz, jakie ciacho
Z 2 takie sytuacje i spasuje.
problem z tym, że on nie słucha.,poprawia się na pare dni tygodni a w koncu znow coś mówi..
Widocznie mało dobitnie mu o tym powiedziałaś. Powiedz mu, że jeśli nie będzie miał odrobiny szacunku do Ciebie i nie przestanie się tak wyrażać w Twojej obecności, to ty przestaniesz okazywać szacunek jemu. Zaczniesz komentować każde "ciacho o fajnym tyłku". A przy okazji kolejnej "dobrej dupy" narobisz mu wstydu na ulicy. Może to go przekona. ![]()
amelia68 napisał/a:problem z tym, że on nie słucha.,poprawia się na pare dni tygodni a w koncu znow coś mówi..
Widocznie mało dobitnie mu o tym powiedziałaś. Powiedz mu, że jeśli nie będzie miał odrobiny szacunku do Ciebie i nie przestanie się tak wyrażać w Twojej obecności, to ty przestaniesz okazywać szacunek jemu. Zaczniesz komentować każde "ciacho o fajnym tyłku". A przy okazji kolejnej "dobrej dupy" narobisz mu wstydu na ulicy. Może to go przekona.
próbowałam. nie przeszkadzają mu takie teksty..
14 2014-08-23 21:37:32 Ostatnio edytowany przez Margolinka (2014-08-23 21:38:08)
Amelio, więc jest jeden sposób... przestań zwracać na to uwagę. Brzydko mówiąc "olej to". Myślę, że gdy zobaczy że już Cię to nie rusza, nie jesteś zazdrosna (bo na bank on to widzi i może nawet ma frajdę, że dziewczyna o niego zazdrosna), wtedy pewnie po jakimś czasie przestanie. Jak dziecko, które się nudzi rozrabianiem gdy nie widzi zainteresowania ![]()
ciężko mi to olać
nie umiem ;/
ciężko mi to olać
nie umiem ;/
Amelio, więc co zamierzasz? Dołować się i płakać w poduszkę że facet Cię nie słucha? Daj spokój. Niech sobie gada. To tylko gadanie.
Zobaczysz, że odpuści jak tylko przestaniesz się denerwować za każde słowo jaki wypowiada.
Jak będziesz się tak nakręcać, to sama sobie będziesz szkodzić. Zszarpiesz sobie nerwy o byle głupotę. Zostaw sobie zamartwianie się na poważniejsze problemy (oby było ich jak najmniej w Twoim związku, najlepiej w ogóle).
amelia68 napisał/a:ciężko mi to olać
nie umiem ;/
Amelio, więc co zamierzasz? Dołować się i płakać w poduszkę że facet Cię nie słucha? Daj spokój. Niech sobie gada. To tylko gadanie.
Zobaczysz, że odpuści jak tylko przestaniesz się denerwować za każde słowo jaki wypowiada.
Jak będziesz się tak nakręcać, to sama sobie będziesz szkodzić. Zszarpiesz sobie nerwy o byle głupotę. Zostaw sobie zamartwianie się na poważniejsze problemy (oby było ich jak najmniej w Twoim związku, najlepiej w ogóle).
postaram się, dziękuje za wszystkie słowa ![]()