Może mi ktoś powiedzieć skąd to się wzięło? Rozumiem że niektóre kobiety może nie doceniają dobrego mężczyzny i to wykorzystują ale dlaczego kobiety które są w porządku mają cierpieć?
2 2014-08-23 18:18:10 Ostatnio edytowany przez thepass (2014-08-23 18:20:34)
To nie stereotyp, to natura. I niekoniecznie chodzi o chamstwo. Chamstwo wychodzi juz pozniej z nienawisci do kobiet, które skrzywdziły... co często działa. Aczkolwiek na kobiety ktore sa zbyt ciepłe, kochliwe. Masz mozg tam na gorze, więc możesz skorzystac i uciec od chama. Wiec nikt nie zmusza do cierpien. A jesli on sie zmienia w trakcie zwiazku to juz nie do konca łatwo stwierdzic i powiedziec, ze to wina tego ze po prostu sie rewanżuje za poprzednie krzywdy. Z reszta zalezy czym jest to chamstwo, jaka jest definicja tego. A co do zimnego, to tylko natura.
Ja jestem ciekawa skąd sie wziął stereotyp że dla dla faceta kobieta musi mieć w sobie coś z "jędzy" ![]()
Prawda jest taka że niektórzy ludzie w związku nieźle umieją taka dobroć wykorzystać ale to nie znaczy że każdy taki jest.
Ja jestem ciekawa skąd sie wziął stereotyp że dla dla faceta kobieta musi mieć w sobie coś z "jędzy"
Bo jak nie ma to jest uległa i dostaje zawsze to co jej dadzą. Nie to co sama sobie zażąda:) Taki brak wyzwania, taka kobieta ktora sie przykleja, nie ma wlasnego zdania. Jędza chociaz powie, ze trzeba smieci wyniesc, a nie sama zrobi bo misiu zły bedzie... no i mozna z nia zamieniac role w zwiazku, lozku. Dlatego troche jędza daje wyraz, ze moze byc choc czasami bardziej dominujaca i za przeproszeniem przejac paleczke ![]()
MissyLady napisał/a:Ja jestem ciekawa skąd sie wziął stereotyp że dla dla faceta kobieta musi mieć w sobie coś z "jędzy"
Bo jak nie ma to jest uległa i dostaje zawsze to co jej dadzą. Nie to co sama sobie zażąda:) Taki brak wyzwania, taka kobieta ktora sie przykleja, nie ma wlasnego zdania. Jędza chociaz powie, ze trzeba smieci wyniesc, a nie sama zrobi bo misiu zły bedzie... no i mozna z nia zamieniac role w zwiazku, lozku. Dlatego troche jędza daje wyraz, ze moze byc choc czasami bardziej dominujaca i za przeproszeniem przejac paleczke
No właśnie dla tego na zadane pytanie w temacie moge powiedzieć ze tu sprawa jest podobna, facet też musi być wyzwaniem nie tylko kobieta. Raczej żadnej kobiety nie kręci facet typu "ciepłe kluchy" albo "pantofel" ![]()
Nie od dziś wiadomo że zło bardziej pociąga niż dobro. ![]()
No właśnie dla tego na zadane pytanie w temacie moge powiedzieć ze tu sprawa jest podobna, facet też musi być wyzwaniem nie tylko kobieta. Raczej żadnej kobiety nie kręci facet typu "ciepłe kluchy" albo "pantofel"
Na tym forum słyszałem juz opinie, ze jednak pewien typ kobiet pociagaja ciepłe kluchy. Jest to jedyny bezpieczny typ mezczyzny z ktorym kobieta sie czuje dobrze. W wiekszosci taka kobieta jest tą silniejszą stroną i ci mniej kluchowaci sie nią nie interesują. Niesprawdzone na realnym przykladzie.
Ja myślę, że stereotyp tego rodzaju tworzą same kobiety, które "realizują" w życiu znane powiedzenie "Niech by pił, niech by bił, ale BYŁ!", które (głuche na ostrzeżenia rodziny, bądź przyjaciół) wiążą się z facetami, których, tak naprawdę nie znają, a którzy okazują się po jakimś czasie skończonymi złamasami i damskimi bokserami. Pozostają w związkach zaślepione miłością lub - przejrzawszy na oczy, zwyczajnie boją się podjąć próbę odejścia.
Coś w tym jest że niektóre dziewczyny podświadomie wybierają sobie właśnie takich draniów bo są nieprzewidywalni i na swój sposób pociągający a grzecznych poukładanych chłopców uważają za nudnych, ale to już zależy od charakteru, jedne dziewczyny wolą być zdobywane a inne wolą o kogoś powalczyć a zimne, zdystansowane typy są doskonałym celem;D
I fajnie tak, jak ten zimny jest przez cały związek zimny, a kobieta wciaz liczy na zmiany, nie?:P Bo go zdobywa i juz zakochana w wyobrazeniach, ze on kiedys bedzie taki fajny i ją doceni:P No ale z tego sie niby wyrasta.
Nie wiem kobieta moze byc wogole zainteresowana jak facet jest zimny z zachowania.