Jeżeli jakieś tu są oczywiście :-) jestem we francji od czterech tygodni i szukam jakiejś bratniej duszy. Nie mam tu znajomych i bardzo mi brakuje kobiecego towarzystwa. Jeśli którąś chętna na kawę to proszę pisać
Jeżeli jakieś tu są oczywiście :-) jestem we francji od czterech tygodni i szukam jakiejś bratniej duszy. Nie mam tu znajomych i bardzo mi brakuje kobiecego towarzystwa. Jeśli którąś chętna na kawę to proszę pisać
Powiem szczerze .ze Ci zazdroszcze,a to ciekawe jak wyglada srodowisko Polakow we Francji,czy jest nas tak duzo jak np.w Anglii
W jakim mieście mieszkasz?
Ja mieszkałam we Francji przez rok. Powiem wam, że środowisko jest zupełnie inne. Nie to co w Anglii. Nie zajdziesz do polskiego sklepu po białą kiełbasę i makrelę. Drugiego Polaka ze świecą szukać.
Ja się czułam bardzo samotnie. Więc ze swojej strony mogę poradzić Ci Madziu, nie zamykaj się na Francuzów czy inne nacje. Z nimi też się można dogadać, są całkiem sympatyczni, a jeśli Cię polubią, to na pewno nie będziesz się nudzić. Francuzi zwykle mają wąskie grono przyjaciół, ale dbają o relacje pomiędzy. Często razem jadają, spotykają się w domach czy w pubach czy organizują sobie wycieczki krajoznawcze.
Skoro już tam jesteś to korzystaj ile się da.
Proszę pozdrów ode mnie na sklepowych półkach ser Saint Felicien i wino Monbazillac. Bardzo za nimi tęsknię ![]()