Prawdziwe kobiety... gdzie jesteście? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » POZNAJMY SIĘ ... » Prawdziwe kobiety... gdzie jesteście?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 38 ]

Temat: Prawdziwe kobiety... gdzie jesteście?

Witam,

faceci chyba nie są mile tu widziani, ale zakradłem się do Waszego forum smile

Cały czas zastanawiam się nad jednym, gdzie są prawdziwe kobiety?.. może Wy zadajecie sobie podobne pytanie w stosunku do płci przeciwnej..

Jest hipoteza, a więc piszę już do rzeczy..

Hmmm... przez te ćwierć wieku, które żyję, chyba nie spotkałem kobiety, prawdziwej kobiety. Tzn. takiej, która jest odpowiednio zrównoważona, pod względem charakteru, emocjonalnym, dojrzała...

Chyba to też takie czasy, może wina rodziców -złego wychowania, nawyków np. córeczka musi mieć wszystko, jedynaczki, córeczka tatusia itd.... to kategoria raczej dziewczynek zagubionych w tym świecie, marzycielek, chcących mieć wszystko a od siebie dając minimum - przynajmniej w 90% przypadków...

Taki etap w moim życiu - Poznawanie kobiet. Poznałem ich "trochę", były różne, każda praktycznie miała inny charakter, większość wymagała bardzo dużo... Zauważyłem, że 100% z nich by tylko poznać zachowywała się całkiem miło smile z czasem jednak przy dłuższym zapoznaniu pokazywała swoją drugą twarz, a i często niestety (to chyba pięta achillesowa kobiet) nagle okazywało się, że oczywiście panna niczym się nie interesuje, gada o wszystkim i o niczym... To jakiś obłęd.. Przykładowo usłyszałem: "wiesz, lubię teatr", pomyślałem sobie fajnie, może mnie tym zainteresuje, ale jak zwykle okazało się, że nie zna żadnej sztuki a w teatrze to była, ale kilka lat temu... Kobiety nie pytają czym zajmuje się facet chyba 80% przypadków, jeśli już zapyta to jest CUD! a jak już usłyszy odpowiedź to nie dopytuje, nie jest ciekawa big_smile po prostu chyba pytanie takie na zabicie czasu... Nie rozumiem tego... Wydaje mi się, że te które mają "jakieś" zainteresowania stanowią może 5% przypadków? Reszta - kino, imprezy, ciągle to samo czyi nic.... bo gdyby było inaczej to chyba same byłyby ciekawe co być może przyszły partner robi... A może by tak jak już interesujecie się czymś to warto o tym opowiedzieć? my chętnie Was wysłuchamy, ale nadal mam wrażenie, że większość kobiet po prostu nie ma o czym mówić... Często było tak (przynajmniej w moim przypadku), gdzie wciąż po długiej znajomości trzeba było księżniczce opowiadać, bo sama z siebie nic nie dawała, ooo właśnie to też dobre określenie... czasem facet stara się jak Tytan pracy, a kobietom albo ciągle mało, albo przyzwyczajone do dobroci faceta, olewają już wszystko... Co się z Wami dzieje?? może po prostu to są takie chore czasy... Moja już wiekowa mama powiedziała mi takie słowa: "bo wiesz synu teraz kobiety są dużo gorsze od mężczyzn, ciężko o właściwą" nie wiem ile w tym prawdy... Wydaje mi się, że kobiety też kryją się za takim płaszczem, niby romantyczna czuła, troskliwa, odpowiedzialna, wierna??? a która to? ja takich nie widzę, chętnie poznam choćby za kolejne 25 lat, albo zostanę sam... Może również ktoś w płci przeciwnej miewa podobny problem, nie neguje tą tezą innych poglądów.. to moja subiektywna ocena poparta doświadczeniami.. Hej

Pozdrawiam ciepło

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Prawdziwe kobiety... gdzie jesteście?

Zabawne, ale moja córka to samo mówi o mężczyznach.
Jest trochę starsza. Mieszka i pracuje w Warszawie.
Twierdzi, że spotyka tam skoncentrowanych na sobie i karierze, pustych ludzi, na których nie można polegać, którzy odwracają się przy pierwszym problemie, które przynosi życie.

3

Odp: Prawdziwe kobiety... gdzie jesteście?

witam ... i pozdrawiam miło . miło posłuchać wywodow doświadczonego mężczyzny w wywodach z kobietami . Mysle , ze tak się ma z obu stron . bo ja rozstałam się z mezczyzna i tez sama musiałam ciagnac rozmowe chociaż o niczym bo nie miał  zadnych zainteresowan ale tez do niczego się niegarnoł . nieraz sama chciałam aby sam zaczoł rozmowe i zaczoł o czymkolwiek rozmawiać to tylkozmieniał miejsce siedzenia z krzesełka na kanape w reku trzymając telefon i serwując po internecie .

4

Odp: Prawdziwe kobiety... gdzie jesteście?

Zalezy czego oczekujesz od nowo poznanych kobiet. Jeden bedzie przeszczesliwy, ze kobieta nie dominuje w rozmowie, ze slucha i slucha i nie przerywa w rozmowie ;-) Inna z kolei bedzie chciala mowic tylko o sobie bo uwielbia dzwiek wlqsnego glosu. Wszytsko zalezy od oczekiwan tej drugiej osoby. Ciezko znalezc ta wlasciwa, bo kazdy co innego uwaza za wady/ zalety. I nie wszystkie sa takie jak piszesz, po prostu nie spotkales jeszcze tej wlqsciwej, idealnej dla Ciebie. A poznawanie ludzi jest fajne, mnie zawsze zaskakuje jak bardzo sa roznorodni.

5

Odp: Prawdziwe kobiety... gdzie jesteście?

Witam,
widzę że naprawdę musiałeś kiepsko trafiać smile. Ale powiem ci że w dzisiejszych czasach nie jest wcale tak łatwo nie tylko  wam facetom ale nam kobietom trafić na normalnego człowieka. Jak to określasz niestety maski które zarówno kobiety jak i mężczyźni przywdziewają sprawiają, że się zrażamy. Z mojego doświadczenia mogę tylko dodać że od jakiegoś czasu też jestem sama i czasami jest ciężko, ponieważ gdy już zainwestowałam się emocjonalnie w związek z pewnym facetem ten dopiero wtedy przyznał się, że tak naprawdę nie zakończył poprzedniej relacji(na moje nieszczęście tą osobą okazała się moja znajoma) i nic z tego nie będzie.
Wierz mi że ja sama zastanawiam się czy naprawdę nie istnieją już ludzie którzy nie boją się tego kim są i nie potrzebują maski do kontaktów z innymi.

6

Odp: Prawdziwe kobiety... gdzie jesteście?

Ja ciągle trafiałam na beznadziejnych facetów ale w sumie i tak szybko znalazłam mężczyznę naprawdę idealnego. Długo jesteśmy razem i chyba ważne żeby nie szukać na siłę. Narzeczonego spotkałam przypadkowo co prawda przez internet ale naprawdę to był przypadek i okazało się, że można spotkać ideał wink nie ma co rozpaczac, że nikt nie jest odpowiedni bo trzeba zaakceptować wady jeśli się pokocha kogoś. Na pewno znajdziesz odpowiednią kobietę ale nie na siłę

7

Odp: Prawdziwe kobiety... gdzie jesteście?

Witam

I tak krótko napiszę , a może zwyczajnie Zwyczajny , jeszcze nie pora na Ciebie. smile
Oczywiście napisałam to z przymrużeniem oczka  ale zapewne wiesz co mam na myśli.

Pozdrawiam

8

Odp: Prawdziwe kobiety... gdzie jesteście?
Milionek napisał/a:

Witam

I tak krótko napiszę , a może zwyczajnie Zwyczajny , jeszcze nie pora na Ciebie. smile
Oczywiście napisałam to z przymrużeniem oczka  ale zapewne wiesz co mam na myśli.

Pozdrawiam

Widzisz w tym sęk że przychodzi taki moment, że zastanawiasz się czy z tobą wszystko w porządku jest kiedy wszyscy dookoła ciebie się parują smile a ty ciągle sama:) I coraz trudniej się gdzieś wyrwać a samej to niezbyt fajni.

9

Odp: Prawdziwe kobiety... gdzie jesteście?
zuzka 13 napisał/a:
Milionek napisał/a:

Witam

I tak krótko napiszę , a może zwyczajnie Zwyczajny , jeszcze nie pora na Ciebie. smile
Oczywiście napisałam to z przymrużeniem oczka  ale zapewne wiesz co mam na myśli.

Pozdrawiam

Widzisz w tym sęk że przychodzi taki moment, że zastanawiasz się czy z tobą wszystko w porządku jest kiedy wszyscy dookoła ciebie się parują smile a ty ciągle sama:) I coraz trudniej się gdzieś wyrwać a samej to niezbyt fajni.

Dokładnie tez tak samo myslę,kiedyś przychodzi moment że człowiek się zastanawia czego Ci brakuje że Ty wiecznie sam a inni ciagle zmieniają partnerów co jakiś czas albo wkońcu się parują i tworzą szczęśliwe związki. A tu człowiek dalej sam, czuje że mu czegoś brakuje, że jest gorszy , zastanawiam się co robi źle że wychodzi zawsze tak a nie inaczej.

Ja powiem szczerze że jak mi ktoś ze znajomych rzuca teksty własnie tego typu " jeszcze nie pora na Ciebie" albo "jeszcze nie trafiłaś na tego co ma być, tego przeznaczonego" to mnie szlak trafia i mnie to bardzo irytuje.

10 Ostatnio edytowany przez zuzka 13 (2014-08-17 23:04:22)

Odp: Prawdziwe kobiety... gdzie jesteście?
MissyLady napisał/a:
zuzka 13 napisał/a:
Milionek napisał/a:

Witam

I tak krótko napiszę , a może zwyczajnie Zwyczajny , jeszcze nie pora na Ciebie. smile
Oczywiście napisałam to z przymrużeniem oczka  ale zapewne wiesz co mam na myśli.

Pozdrawiam

Widzisz w tym sęk że przychodzi taki moment, że zastanawiasz się czy z tobą wszystko w porządku jest kiedy wszyscy dookoła ciebie się parują smile a ty ciągle sama:) I coraz trudniej się gdzieś wyrwać a samej to niezbyt fajni.

Dokładnie tez tak samo myslę,kiedyś przychodzi moment że człowiek się zastanawia czego Ci brakuje że Ty wiecznie sam a inni ciagle zmieniają partnerów co jakiś czas albo wkońcu się parują i tworzą szczęśliwe związki. A tu człowiek dalej sam, czuje że mu czegoś brakuje, że jest gorszy , zastanawiam się co robi źle że wychodzi zawsze tak a nie inaczej.

Ja powiem szczerze że jak mi ktoś ze znajomych rzuca teksty własnie tego typu " jeszcze nie pora na Ciebie" albo "jeszcze nie trafiłaś na tego co ma być, tego przeznaczonego" to mnie szlak trafia i mnie to bardzo irytuje.

Cieszę się że jest ktoś kto mnie rozumie i tak samo reaguje jak ja gdy ktoś w ten sposób mówi.
Zabawne że parę lat temu słyszałam że jeszcze mam czas i że powinnam się cieszyć tym ze jestem sama.
Teraz te same osoby stwierdzają, że może ja coś robię że nie mogę żadnego faceta poznać. I jak tu nie wpaść w kompleksy ???

11

Odp: Prawdziwe kobiety... gdzie jesteście?

Bo wy faceci szukacie kobiet w lalusiach, które poza wyglądem (no dobra ... "tuningiem") nie mają za wiele do zaoferowania ... tongue

A tak serio... to nie kwestia kobiet czy mężczyzn... powiedziałabym raczej, że to społeczeństwo zrobiło się strasznie płytkie. Coraz mniej ludzi ma wartości, a jeszcze mniej się nimi kieruje.

No cóż... życie smile

12

Odp: Prawdziwe kobiety... gdzie jesteście?

Zuzka ja ostatnio już słyszę teksty "To Twój wybór ,Twoje życie"  jak mówię że już nie zamierzam się z nikim spotykać bo wiem że znowu będzie tak samo jak zawsze.Że szkoda mojego czasu i energii na bezsensowne spotkania. Że jest mi dobrze tak jak jest.

Fakt ostatnimi czasy sie przyzwyczaiłam do swojej samotności i jest mi dobrze tak jak jest. I nie zamierzam tego zmieniać. Jestem nie zależna, robię co chcę i jak chcę.Nie muszę się z nikim liczyć. To mi odpowiada. Nie muszę gotować obiadków "mężusiowi" i wstawać w nocy do dziecka tak jak inne dziewczyny w moim wieku. I raczej tego im nie zazdroszczę.Jestem Panią swojego życia.Sama sobie sterem i okrętem.

Aczkolwiek czasem robi się trochę smutno i ściska w sercu że każdy ma jakąś bliską osobę. A tu z jakichś powodów człowiekowi nie wychodzi. Chociaż teoretycznie niczego mu nie brakuje.Jest zdrowy, nie brzydki , nie głupi, ma swoje zainteresowania,nieskomplikowany charakter. Ale jednak coś jest nie tak.

Ogólnie to uważam że w dzisiejszych czasach ludzie są bardzo samotni.I wielu fajnych porządnych wartościowych ludzi kobiet jak i mężczyzn jest samotnych.Mimo że jest wiele możliwości ,świat jest globalna wioską , jest internet,można się szybko przemieszczać,poznawać wielu ludzi etc.

13 Ostatnio edytowany przez zuzka 13 (2014-08-17 23:35:21)

Odp: Prawdziwe kobiety... gdzie jesteście?

Tylko wiesz ja chciałabym założyć rodzinę i dzieci. Choć mam wrażenie że czasami właśnie ta moja niezależność to że mam swoje zdanie i nie jestem przysłowiową słaba kobietka w opałach sprawia, że faceci traktują mnie bardziej jak kumpelę a nie potencjalna partnerkę. A nie chcę udawać kogoś kim nie jestem co by nie było zgodne z moimi przekonaniami. smile nie byłabym wtedy sobą

14

Odp: Prawdziwe kobiety... gdzie jesteście?
zuzka 13 napisał/a:

Tylko wiesz ja chciałabym założyć rodzinę i dzieci. Choć mam wrażenie że czasami właśnie ta moja niezależność to że mam swoje zdanie i nie jestem przysłowiową słaba kobietka w opałach sprawia, że faceci traktują mnie bardziej jak kumpelę a nie potencjalna partnerkę. A nie chcę udawać kogoś kim nie jestem co by nie było zgodne z moimi przekonaniami. smile nie byłabym wtedy sobą

Wiem ja też chciałam mieć rodzinę i dzieci. W sumie dalej w jakimś stopniu tego chce.Chyba nie ma nic piękniejszego i wazniejszego w zyciu jak dzieci z własnej krwi i rodzina.Ja chyba za bardzo chciałam znaleźć sobie kogoś. Już odpuściłam i bardzo cenie sobie swoją niezależność i własne zdanie.Związek liczy się z tym ze trzeba troche jednak zrezygnować ze swojej niezależności i iść na pewne ustępstwa.Mam swoje zdanie swoje przekonania i wartości. Może kiedys trafię jednak na kogoś kto będzie miał podobne.Ale póki co jest mi dobrze tak jak jest.Doszłam do wniosku że nie bede walczyć wiatrakami.

Jak ma być to i tak będzie a jak ma nie być już to nie będzie smile I nic na to nie poradzę big_smile I nie można się tym zamartwiać tylko trzeba żyć własnym życiem robić to co sie lubi , realizować marzenia,plany ,swoje cele smile

15

Odp: Prawdziwe kobiety... gdzie jesteście?

My kobiety tez trafiamy na beznadziejnych mężczyzn . Mam tez już kawal zycia za sobą  ale nie trfiłam na takiego odpowiedniego , może faktycznie to nie pora na tego odpowiedniego . A może tez go przegapiłam

16

Odp: Prawdziwe kobiety... gdzie jesteście?
zuzka 13 napisał/a:

Tylko wiesz ja chciałabym założyć rodzinę i dzieci. Choć mam wrażenie że czasami właśnie ta moja niezależność to że mam swoje zdanie i nie jestem przysłowiową słaba kobietka w opałach sprawia, że faceci traktują mnie bardziej jak kumpelę a nie potencjalna partnerkę. A nie chcę udawać kogoś kim nie jestem co by nie było zgodne z moimi przekonaniami. smile nie byłabym wtedy sobą

O jejku jak ja to dobrze znam! Odnosze wrażenie, że faceci szukają właśnie takich półkretynek, którymi mogliby się zaopiekować. A jeśli kobieta wykaże chociaż odrobinę niezależności i poczucia włąsnej wartości klasyfikują ją jako zimna i nieprzystępną. Albo zwyczajnie takie babeczki wzbudzają w facetach strach o włąsne jaja - boją się może że przy takiej kobiecie rzeczone się skurczą, czy jak?

17

Odp: Prawdziwe kobiety... gdzie jesteście?

Faceci chcą się czuć ważni i potrzebni. Dla tego szukają takich sierot,słabych z niskim poczuciem własnej wartości które nie wiedzą co chcą tak naprawdę.Niezaradnych .żeby im byli potrzebni. Żeby je mieć w garści. A jak kobieta jest silna, niezależna i ma poczucie własnej wartości to czują się nie pewni , bo zawsze może od nich odejść , znaleźć sobie lepszego.Nigdy tak do końca nie będą jej mieć w garści. I taka kobieta ma  te przysłowiowe jaja wie czego chce. Dokłądnie faceci się boją o własne jaja , bo przeważnie te kobiety maja większe te przysłowiowe jaja niż oni.

18 Ostatnio edytowany przez thepass (2014-08-19 06:58:01)

Odp: Prawdziwe kobiety... gdzie jesteście?
MissyLady napisał/a:

Faceci chcą się czuć ważni i potrzebni. Dla tego szukają takich sierot,słabych z niskim poczuciem własnej wartości które nie wiedzą co chcą tak naprawdę.Niezaradnych .żeby im byli potrzebni. Żeby je mieć w garści. A jak kobieta jest silna, niezależna i ma poczucie własnej wartości to czują się nie pewni , bo zawsze może od nich odejść , znaleźć sobie lepszego.Nigdy tak do końca nie będą jej mieć w garści. I taka kobieta ma  te przysłowiowe jaja wie czego chce. Dokłądnie faceci się boją o własne jaja , bo przeważnie te kobiety maja większe te przysłowiowe jaja niż oni.

A pierniczysz. Słabe kobiety też odchodzą. Rownowaga jest taka, ze mozesz tu pisac na mezczyzn, ze im jaj brakuje itp ale czemu więc kobieta w 99% przypadkow szuka kogos
- lepszego od niej
- kto jej imponuje
- kto jest silnejszy, zaradniejszy, pewniejszy siebie, z wyzszym poczuciem wartosci

itp itd?
Same tak szukają. Słaba silniejszego, a silna jeszcze silniejszego. Mało jest relacji w ktorych to ona jest tą "opiekunką", bo i tak powie ze ten chłop nie ma jaj, jest taki owaki, gorszy od niej. A wtedy z uczuc nici, bo sie nie zachwyci.

19 Ostatnio edytowany przez MissyLady (2014-08-19 11:04:57)

Odp: Prawdziwe kobiety... gdzie jesteście?
thepass napisał/a:

A pierniczysz. Słabe kobiety też odchodzą. Rownowaga jest taka, ze mozesz tu pisac na mezczyzn, ze im jaj brakuje itp ale czemu więc kobieta w 99% przypadkow szuka kogos
- lepszego od niej
- kto jej imponuje
- kto jest silnejszy, zaradniejszy, pewniejszy siebie, z wyzszym poczuciem wartosci

Hahaha w ogóle zacznijmy Mój Drogi smile od tego że po:

1* W jakim sensie miałby być facet lepszy?? przecież nie ma podziału na kogoś lepszego i gorszego.Ja np nie uważam żebym była w czymkolwiek gorsza od faceta.A wręcz przeciwnie czuje się silną niezależną  kobietą w niczym gorszą ani lepszą od faceta. Facet ma być dla mnie równorzędnym partnerem.Wcale nie gorszym ani lepszym.Tylko słabe nieporadne "sierotki" szukają tego wspaniałego "wybawiciela na białym koniu" bo same są nieporadne życiowo.

2*Oczywiście to prawda że kobieta szuka kogoś kto jej imponuje , no ale niestety takie mamy czasy że facetom nawet się nie chce zaimponować kobietom , nie mówie o nie wiadomo czym bo to nie o to chodzi. ale o zwykłych prostych, normalnych rzeczach.

3*szukają kogoś kto jest zaradniejszy??? smile nie sądzę smile kobiety teraz są bardzo zaradne i doskonale sobie radzą same smile to juz nie te czasy że kobieta nie dawała sobie rady bez faceta smile Ja sama jestem zaradna i doskonale sobie radzę ze wszystkim, lepiej niż nie jeden facet i do niczego on nie jest mi potrzebny :)Silniejszy ?? zalezy w jakim sensie smile fizycznie na pewno jesteście silniejsi ,to fakt ,ale psychicznie to my jesteśmy silniejsze :)Wiec tu chodzi bardziej o to żeby sie uzupełniać. Silny,pewny siebie to fakt na pewno plus.Bo nikt chyba nie chce się bawić w psychoterapeutę żeby wiecznie kogos podtrzymywać psychicznie. Ja mam  bardzo wysokie poczucie własnej wartości i jestem bardzo pewna siebie więc sie z tym nie zgodzę bo musiałabym chcieć w tym wypadku totalnego narcyza i egoiste a tak nie jest :)Oczywiście ma byc silny i pewny siebie ,ma mieć wysokie poczucie własnej wartości no ale bez przesady smile nie można popadać że skrajności w skrajność smile

20 Ostatnio edytowany przez thepass (2014-08-19 17:09:34)

Odp: Prawdziwe kobiety... gdzie jesteście?

Jak imponuje to juz jest lepszy. Kobieta nie musi imponowac, jesli chodzi o "dobór uczuciowy". Zachwyt wyglądem i styka, a mezczyzna? Zachwyt milionami roznych cech, ktorych kobieta zwykle nawet nie ma. Pochwalic sie przed kolezankami, rodzinką, uzależnić. Prosze Cie, jestes emocjonalna, masz wahania nastrojow (hormony) to sobie ta pewnosc siebie mozesz traktowac jak iluzje.

Co do narcyzmu i egoizmu to są to wady, wiec ktos gorszy nie oznacza lepszy. Rozumiesz. Sama masz narcyzowate czy prozne zachowania (albo pochodne), wiec nie podpiąłbym to pod wysoką wartosc i brak kompleksów. No ale to jest internet:)

PS z narcyzem bys miała burze i byscie sie pozabijali z tą zajebistością smile

Oczywiscie widze szukasz partnerstwa, to dobrze. Ciekawe jak z tym w praktyce. Rozumiem tez, ze singielka z wyboru, bo wszyscy faceci do bani, a Ty oczywiscie przerastasz poziomem:P

21

Odp: Prawdziwe kobiety... gdzie jesteście?

Moim zdaniem większość cech widać już po kilku spotkaniach, ale często 'zauroczeni' je albo ignorujemy albo czekamy z nadzieją, że może się zmieni z biegiem czasu.

Laski bez zainteresowań.
Uważam się za osobę wartościową, pomimo, że nie mam jakiegoś wielkiego hobby. Prawda jest taka, że to zwykle rodzice oraz finanse mają wpływ na kształtowanie się zainteresowań. Dzieci, których rodzice mają tłuste portfele mają okazję spróbować wszystkiego i wybrać co je tak na prawdę interesuje. Ja całe wakacje latałam za kurami czy zbierałam grzyby na ranczo moich dziadków. Nie było nas stać na jazdę konno czy zajęcia z gitary (rodzice się bali, że za 2 miesiące się znudzę i kasa zmarnowana).
Chciałabym spróbować skoków tandemowych czy windsurfingu na wybrzeżu. Ale to wszystko równa się kasa, kasa i jeszcze raz kasa.
Więc moim zdaniem to nie jest takie czarno-białe.

Poza tym jakie hobby mają faceci? Komputery, sport i motoryzacja.
To jak dla kobiet makijaż, ciuchy i seriale.

22

Odp: Prawdziwe kobiety... gdzie jesteście?

hmmm.. nie wiedziałem, że taka debata powstanie tutaj smile ale widzę, każdy ma swoje zdanie i różny pogląd, to chyba też dobrze.

Jeśli chodzi o to co wyżej czytam: nie wiedzą czego chcą, to niestety często jest i tak. Kobiety nie doceniają też niczego... Ja przykładowo, kiedy słyszę, że kobieta potrafi  - zmienić koło big_smile żarówkę, wbić gwóźdź, czyli nie tylko gotować, a jest taką zaradną kobietą - to bardzo mi to imponuje, dużo bardziej niż wygląd zewnętrzny. I czasem podkreślam to podczas rozmowy - tzn. DOCENIAM kobietę! nie tylko jej wygląd Jednak z dziewczynami, z którymi rozmawiam, chyba zainteresowanymi jedynie wyglądem, czasem może trochę więcej, jak wcześniej pisałem zapytają o np. o pracę, bo o  pasje, zainteresowania raczej nie rzadko (ale o tym też pisałem), a to, kiedy  ja opowiadam, że np. konstruuje, potrafię gotować, podróżuje.... - nie chodzi mi o to by Panna wzdychała! niech trochę chociaż się zainteresuję, nie tylko WYGLĄD jej w głowie !!!! big_smile nic totalnie kobiet nie obchodzi, dlatego piszę, że tych ciekawych, mających coś wartościowego do powiedzeni,a potrafiących słuchać i mówić jest 5%, może to dlatego właśnie 97% rzeczy na świecie wymyślił facet... inaczej żylibyśmy nadal w jaskiniach big_smile

pozdrawiam ciekawe kobiety smile

23

Odp: Prawdziwe kobiety... gdzie jesteście?

Zwyczajny, bo chodzi o emocje. Taka rozmowa jaką prowadzisz widocznie zanudza, więc nie chce sie jej słuchac. Odbiera to negatywnie, więc sie wycisza. Nic nie poradzisz. Nie chodzi o przekaz, tylko to co nim wywołujesz w mozgu kobiety, a emocji w koncu jest sporo roznego typu. Nuda jest gorsza niz np gniew czy smutek.

24

Odp: Prawdziwe kobiety... gdzie jesteście?

Zmiana żarówki, koła, czy wgranie systemu od nowa to żadna filozofia dla kobiety. Przynajmniej dla mnie. Niektóre mądre kobiety jednak wiedzą, że ich faceci muszą czuć się potrzebni. Czasem zwyczajnie udaję, że czegoś nie umiem, by mój facet mógł uratować mnie z opresji haha. Trochę to głupie, ale tak zazwyczaj działa.

Nie rozumiem jak to kobiety nie interesują się pracą swojego faceta. Oczywiście jeśli ktoś jest listonoszem czy wykonuje inny oczywisty zawód, nie za bardzo jest o co pytać. Jeśli facet jest projektantem obiektu XYZ, nie mając bladego pojęcia o technicznych sprawach, też nie zagłębiałabym się w szczegóły. Czasem dziewczyny pomijają tematy o których nie mają pojęcia by nie wyjść na idiotki. Ale moim zdaniem w każdej pracy zawsze znajdzie się jakiś szczegół wart zapytania, choćby by poszerzyć swoją wiedzę ogólną.

Ale jak wspomniałam wcześniej, wszystko bierze się z dzieciństwa. Dlaczego klocki lego czy składanie okrętów dedykowane jest dla chłopców, a lalki czy kolorowe pisma dla dziewczynek (wszystko skupione na wyglądzie).

Ostatnio zastanawiałam się ze znajomą, która pragnie uchronić swoją 9 letnią córkę od komercji, która tak sieka mózgi nastolatkom. Telewizja 30minut dziennie, zabawki tylko edukacyjne, czasopisma popularno-naukowe dla dzieci.

Jaki skutek? Jej córka jest wycofana, bo nie ma o czym rozmawiać z jej rówieśniczkami. Nie zna pop gwiazd, nie ma błyszczyka... Smutne.

25

Odp: Prawdziwe kobiety... gdzie jesteście?

branka
na wszystko jest czas i miejsce wink

26 Ostatnio edytowany przez MissyLady (2014-08-19 23:57:34)

Odp: Prawdziwe kobiety... gdzie jesteście?

Thepass smile Nie jestem juz nastolatką i wszystkie burze hormonów etc. mam za sobą :)Co mogłoby sterować moim zachowaniem i myśleniem smile Więc w związku z tym etap "jarania" facetami juz dawno się u mnie zakończył smile Jestem dojrzałą i zrównoważoną emocjonalnie kobietą smile A moja pewność siebie  nie jest iluzją smile Teraz dużo chłodniej i ostrożniej podchodzę do facetów, powiem że mam zimna krew smile

Skąd Ty to możesz wiedzieć czy ja mam narcyzowate i próżne zachowania smile Przecież to tylko internet,nie znasz mnie smile

Tak jestem singielka z wyboru ale nie dla tego ze każdy facet jest do bani. Po prostu jestem kobietą po przejściach :)I jak narazie na ten moment nie ma miejsca w moim życiu dla faceta smile Za bardzo cenie sobie swoja niezależność i indywidualność , mój czas tylko dla siebie i możliwości rozwoju aby go marnować na jakiegokolwiek faceta smile Szkoda mojego cennego czasu na bawienie się w randki , facetów i temu podobne smile

Branka to prawda większość facetów ma takie samo hobby czli motoryzacja i sport noooo i przede wszystkim komputer i gry komputerowe :)Też nic nadzwyczajnego :)Mało jest facetów którzy by sie interesowali przykładowo filatelistyką czy ornitologią i występowaniem populacji puszczyków w Puszczy Białowieskiej smile

27

Odp: Prawdziwe kobiety... gdzie jesteście?

Miałam na myśli sport czyli  oczywiście przeważnie  w większości wypadków jest to oglądanie meczy piłki nożnej w telewizji a nie aktywne jego uprawianie big_smile

28

Odp: Prawdziwe kobiety... gdzie jesteście?

No sorry, burza hormonów to nie wahania nastrojów i wiek tu jest mało ważny. W ciąży jak bedziesz miała wahania i nie bedziesz kompletnie rozumiała co sie z Tobą dzieje, to co wtedy powiesz? Ze swiat jest winny? Nie, bo hormony. PMSy i inne rodrażnienia tego typu też nie dotykają tylko gimnazjalistek. Moze ciut poczytaj o emocjonalnosci, budowie mozgu, o wpływie hormonow na rozwoj i odbior uczuć? Często dodajesz duzo więcej do znaczenia słow które wypiszę. Typu często, wszystkie i wszystkiemu. No ale emocjonalna, więc musi popasc w skrajnosc i odebrac po swojemu. W tekscie doszuka sie czegos czego nie ma, by wyszło po jej smile

Skąd moge wiedzieć czy masz narcyzowate zachowania? Po wypowiedziach smile Fuck logic.
Co do reszty? Jak powiem ze interesuje sie astronomią, paleontologią, psychologią, seksuologią to strasznie bedzie to docenione przez kobiety. Tak, że ciezko bedzie sie opędzić smile Przeciez w wiekszosci kobiety uznają pasje tylko takie, które są praktyczne, które dodają zaradnosci, albo imponują na zasadzie "slinka mi cienkie, jest taki męski". Nie raz taka dyskusja trwała w najlepsze, ze wszystkie inne są niepotrzebne, głupkowate i w ogole niezrozumiałe, bo mezczyzni o w ogole małe dzieci są. No i takie gadki.

A jak szkoda Ci czasu na facetów... smile Moze kobiety zaczną Ci sie podobać, warto sie przerzucić na kogos podobnie fajnego jak Ty tongue

29 Ostatnio edytowany przez MissyLady (2014-08-20 10:23:04)

Odp: Prawdziwe kobiety... gdzie jesteście?

Echh Thepass nie rozumiesz  o co mi chodzi smile owszem mam hormony i wahania nastrojów ale bez przesady smile nie rzucam sie na nikogo z maczeta  przed okresem bo mam pms tongue hahahaa big_smile big_smile big_smile Tak już jest skonstruowany człowiek że kobieta ma być bardziej delikatna i emocjonalna a facet ,twardo stąpający po ziemi  i bardzo prosty w konstrukcji:P

A jesli chodzi o pms to przeważnie on nie dotyka gimnazjalistek tylko  troszke  starsze kobiety :)Najczęściej sie pojawia miedzy 20 a 30 rokiem życia smile

Po wypowiedziach mówsz hmmmm smile Mylisz się bo wbrew pozorom nie mam narcystycznych zachowań co mogło by się wydawać po moich wypowiedziach smile  Po prostu mam swoje zdanie i go nie ukrywam co może sugerować że się narcystycznie zachowuje smile Tak samo jestem dosyć bezpośrednią osobą i mówie prosto z mostu co myślę więc niektórzy biorą to za bezczelność smile No ale to jest tylko internet , więc Mój Drogi pozory naprawdę mogą mylić smile Nie wszystko złoto co się świeci :)hehehe tongue

Większość ludzi uznaje?? smile Przecież to Twoje zainteresowania i to kompletnie nie ma znaczenia czy ktoś to uznaje :)Ważne że Ty to lubisz i sie Tym interesujesz smile Ja się interesuje ludzką podświadomością i seryjnymi mordercami ich psychiką i motywami działania.Lubie tez czytać o różnych kryminalnych zagadkach.I też to pewnie nie wzbudza jakiegoś szału .Bo z bardziej przyziemnych rzeczy to bardzo lubie gotować. Ale to sa tylko moje zainteresowania i nikomu nie musi sie to podobać. a jak poznam kogoś kto ma podobne zainteresowania i będe miała z kim o tym pogadać, wymienić poglądy to tylko lepiej smile

A skąd wiesz że juz mi się nie podobają kobiety?? big_smile hehehehe big_smile nie no joke oczywiście big_smile jestem 100% hetero tongue Tak się mówi że z chłopami nie ma lekko ale z babami domyślam się że pewnie tez wcale nie ma tak lekko tongue Przechodzić 2 razy w miesiącu pms to chyba nie dla mnie hahahaha big_smile big_smile big_smile big_smile

No szkoda mi czasu na facetów bo wiem że z reguły to są bezsensowne spotkania nie rokujace na przyszłość tongue Nie jestem typem desperatki. Wychodzę z założenia że co ma być to będzie smile Jak ma być to i tak będzie a jak ma nie być  to nie będzie i  trudno smile

30 Ostatnio edytowany przez thepass (2014-08-20 10:31:28)

Odp: Prawdziwe kobiety... gdzie jesteście?

Czyli mowisz, ze interesujesz sie dziwnymi zachowaniami, kryminalistami. No coz, to prosze stanac w kolejce do mojej, skromnej osoby smile
Bezsensowne spotkania? A czym mozna sie u Ciebie zachwycić, co mozna z Tobą robic oprocz podziwiania wyglądu? Mozesz przełamać ten bezsens, inicjowac i pokazac, ze tez masz pomysł. Nie wierze, ze jak kobieta jest ciekawa i nie zapatrzona tylko w siebie i swoje wymagania, bo "facet powinien to i tamto" to by nie umiała przerwac tego bezsensu. Sama by nadała temu sens!

" Tak już jest skonstruowany człowiek że kobieta ma być bardziej delikatna i emocjonalna a facet ,twardo stąpający po ziemi  i bardzo prosty w konstrukcji:P " - no wlasnie, a jak tak nie jest to mozna sie zabic juz smile Bo sie urodziło niezgodnym z tym co "powinno".

Nie no wiesz, nie mowilem, ze jak juz masz wahania nastrojow, pmsy i inne to rzucasz nożami w przechodniów, a bardziej to ze wtedy na 1 miejscu sa Twoje odczucia i pokazujesz wtedy pazurki smile Bo to ja skupiona na swoich emocjach i nimi sie kieruje. A że czasem kogos zabije w nerwach... uczucia smile Ile razy widze kobiete ktora boi sie pająka i mowi do niego "a ty cwaniaczku, zaraz ci pokaze gdzie twoje miejsce" i strasznie sie go boi... no ale jak zabije to jest dumna, a pozniej go żałuje. Tyle uczuc!

Własne zdanie ok, ale na temat swojej zajebistosci tongue O to mi chodzi. Jasne internet to internet, ale troszke sie wykreowalas na taką dyskotekową panienke, ktora patrzy na mezczyzn z gory, bo ma fajne cycki i jest pewna siebie smile I niby mowi jaka jest inteligentna, a jak przychodzi co do czego to ucieka i znajdzie zawsze wymówke smile Bezposredniosc, mowienie o sobie itp to jakis tam składnik egocentryzmu, gdzie nie szanuje sie uczuc innych, a siebie stawia na 1 miejscu. Tak więc tylko Ty sama wiesz czy płaczesz w podusie z miskiem i sercami, gdy zamykasz okno forum i przychodzi godzina 1 w nocy smile

Podsumowując: gdzie są prawdziwe kobiety? Piszcie do MissLady, ale ona i tak was oleje, bo nie macie szans tongue Ona jest sprite smile

poza tym... maczetą?

31 Ostatnio edytowany przez MissyLady (2014-08-20 10:59:09)

Odp: Prawdziwe kobiety... gdzie jesteście?

Hahaha dzięki dyskotekowa panienka no wiesz co big_smile wbrew pozorom to ja nie lubie takich miejsc klubów i dyskotek i bardzo rzadko tam chodzę tongue

Wiesz co te przysłowiowe "fajne cycki" to może byc kwestia sporna bo jednemu się będa podobać a drugiemu nie :)Każdy ma inny gust i każdemu sie podoba co innego smile

Wiesz co może fakt troche się wycofałam w stosunkach z facetami ale to tylko dla tego ze się zraziłam  i być może uciekam od nich dla tego. Spotykałam  się jakis czas temu z jednym kolesiem kilka miesięcy.Poznałam go w pracy juz bardzo dawno i zaczelismy sie spotykać. I po kilku miesiącach ni z tąd ni z owad urwał kontakt i przestał sie odzywać smile A wszystko było niby dobrze , sporo czasu spędzalismy razem w różny sposób i nagle jak  kamień w wode :)Coś mu nie spasowało i się ulotnił ale co ciężko stwierdzić , nie dowiedziałam się smile i w sumie nie wnikam smile Bezsensowne w tym sensie że będę tracić czas na kogoś kto i tak prędzej czy póżniej ,przestanie się nagle odzywać smile Jakby nie mógl powiedzieć sory to nie to nie bedziemy się wiecej spotykać tongue To by człowiek troche inaczej do tego podchodził wszystkiego że poprostu nie wyszło i trudno smile

Hahaha tak ja jestem Sprite a faceci to jest pragnienie big_smile hahahaha big_smile Szybko je gaszę hahaha big_smile big_smile

A maczeta jest tylko przysłowiowa tongue

32 Ostatnio edytowany przez thepass (2014-08-20 11:16:39)

Odp: Prawdziwe kobiety... gdzie jesteście?

Nie nie, to ja jestem pragnienie tongue A napisałbym coś jeszcze, ale na faze wychodze i rozumiesz. Najchętniej sprawdziłbym to i owo, szczegolnie ze jednak na disco nie wbijasz smile Aczkolwiek wiedzialem, ze na to jedno najwazniejsze zagadnienie nie odpiszesz. Bach smile A maczeta z czyms mi sie kojarzy i myslalem, ze wybadam coś przez to, jesli chodzi o Twe miejsce koczowania. W ogole taka smieszka jesteś, Teoretycznie mi to pasuje, bo ile mozna byc drętwym i powaznym, a praktycznie zawsze sie kojarzy sie to znowu z czyms negatywnym. No ale moze prawdziwe kobiety tak mają smile

"wierzylam, ze sie zmieni" , nie ma to jak dreszczyk emocji. Tak robia prawdziwe kobiety, nie? smile
https://www.youtube.com/watch?v=qq7KK7s01fM

Nic lepszego nie znalazłem na dowód tongue

33

Odp: Prawdziwe kobiety... gdzie jesteście?

Ha haha aż się boje pomyśleć co Ty chciałeś sprawdzać hahaha big_smile big_smile

Dobra faza z rana jak smietana big_smile:D:D hehe na które zagadnienie wiedziałes że nie odpisze ?? big_smile Czyżbyś był kryminalistą albo człowiekiem o dziwacznym zachowaniu że mam się Toba zainteresować haha big_smile

I ta maczeta z czym Ci się kojarzy ?? big_smile Bo mi specyficznie z pewną dzielnicą w pewnym polskim mieście:D Dzielnica zwaną Nowa Huta hahaha big_smile

No i wyobraź sobie że mam poczucie humoru big_smile wbrew pozorom i bardzo duzo się śmieje smile tongue Choć czasem jak się wypowiadam na pewne tematy to może drętwo piszę bo wychodzę na zbyt poważną osobę tongue

34

Odp: Prawdziwe kobiety... gdzie jesteście?

No dokładnie Nowa Huta big_smile Zamieszkaju Ty tam? Dobra ja zwijam manatki, bo epicka obstawa czeka na swojego alfe big_smile

35

Odp: Prawdziwe kobiety... gdzie jesteście?

Hahaha moze nie dokładnie Nowa Huta ale inna bardzo bliska dzielnica i też bardzo bandyckie osiedle big_smile hahaha big_smile

36

Odp: Prawdziwe kobiety... gdzie jesteście?

Witajcie.  Wiesz Zwyczajny Twoja mama miała dużo racji wypowiadają te słowa.Nie wiem czym to jest spowodowane hmm...może czasy mam takie do d...a może dużą role odgrywa tu wiek......dziewczyny hmm....no dobra kobiety zaraz po 20 nie chcą poważnych związków one chcą dobrej zabawy, extra ciuchów i co tydzien innego faceta cóż młodość rządzi sie swoimi prawami.Kobiety dojrzalsze myślą innymi kategoriami szukaja stabilizacji, wsparcia i prawdziwego męskiego ramienia.Jest dużo kobiet o 100 twarzach ale to dotyczy również mężczyzn.

37

Odp: Prawdziwe kobiety... gdzie jesteście?

Podobne przyciąga podobne...do wszystkiego trzeba dojrzeć :-) i do prawdziwego faceta i do prawdziwej kobiety...napewno sa obok codziennie mijają...tylko jeszcze nie są zauważalni..
:-)

Posty [ 38 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » POZNAJMY SIĘ ... » Prawdziwe kobiety... gdzie jesteście?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024