Słowo "Femina" tłumaczone jest jako "kobieta". W starożytnym Rzymie istniało kilka określeń dla rodzaju żeńskiego i określały one odmienne funkcje w społeczeństwie. W tekstach łacińskich obok "Feminy" mamy także "mulier".
Proponuję, aby autority poszedł dalej w swoich wikiposzukiwaniach i kliknął na zlinkowanej stronie słowo kobieta, a wtedy przeczyta:
"etymologia:(1.1) od (1.2)[1](1.2) st.pol. kob → chlew (jedna z możliwości; obrządzanie świń należało do obowiązków kobiecych) lub st.pol. koba → kobyła, albo jeszcze inne. Dziwna końcówka „-ieta” zgadza się z końcówkami ówczesnych (XVI w.) imion „Bieta”, „Elżbieta”, „Greta”, „Markieta”. Słowo „kobieta” weszło w użycie dopiero w XIX wieku, wypierając określenie „niewiasta”. Wcześniej było mianem obelżywym, uwłaczającym; w okresie między 1550–1700 obecnym prawie wyłącznie w tzw. literaturze sowizdrzalskiej, fraszkach.[4](1.1) źródłosłów dla białor. кабета"
Można poszerzyć wiedzę w innych miejscach, dostępnych w Internecie, jeśli już nie chce się korzystać ze źródeł drukowanych na papierze:
http://lukaszrokicki.pl/2013/07/15/kobi … szczyznie/
"Obecnie słowo kobieta jest najpopularniejszym i nienacechowanym (neutralnym) określeniem przedstawicielki płci pięknej. Nie zawsze jednak tak było, chociaż historia tego słowa nie jest do końca wyjaśniona. Czy zwrócili Państwo uwagę na to, kiedy wyraz ten pojawił się w polszczyźnie? Kiedy pytam o to uczniów, z wielkim zdziwieniem uświadamiają sobie, że nie spotykali się z nim w dawniejszych tekstach. I nic dziwnego. Wyraz ten w obecnym znaczeniu pojawia się w wieku XVII. Wcześniej też występuje, ale wyłącznie w połączeniach typu kobieta grzeszna, kobieta wszeteczna, kobieta upadła, kobieta plugawa itp., i to raczej w tekstach przynależących do tzw. kultury niskiej. Ponad wszelką wątpliwość miał on pierwotnie negatywne, a wręcz obraźliwe zabarwienie, co potwierdzają teksty z tamtego okresu i fakt, że nie notują go dawne słowniki. Mówiąc krótko, odnosił się do kobiet wykonujących podobno najstarszy zawód świata… Niewątpliwie w II poł. XVIII w. wyraz ten był już jednak neutralny, o czym zaświadczają konteksty jego użycia przez np. Kitowicza, Zabłockiego, Niemcewicza czy Jana Potockiego.
Teorii dotyczących etymologii tego słowa jest wiele. Wśród możliwych źródłosłowów wymienia się:
— słowo kob, oznaczające chlew (opieka nad chlewem była obowiązkiem kobiet, być może też chodziło tu o metaforyczną nieczystość rozpustnych kobiet),
— słowo koba, oznaczające kobyłę (z podobnych przyczyn),
— starogermańskie słowo gebetta lub niemieckie Kebs-weib, oznaczające nałożnicę, konkubinę (to wyjaśniałoby pejoratywny wydźwięk i znaczenie tego wyrazu),
— niemieckie słowo Kopf-weiss, fińskie kave, estońskie kabe, oznaczające kobietę."
Rozwój języka to bardzo fascynujące zjawisko i wiele tu niespodzianek.