Hey dziewczyny. Słuchajcie, pisze do Was z wielką prośbą bo mam taki mały problem. Problemem jest miesiączka, a raczej jej brak, gdyż spóźnia mi się 8 dni.. Miesiączkę powinnam dostać 31 lipca, a do dnia dzisiejszego jej nie mam. 20 i 21 lipca kochaliśmy się z moim partnerem dosyć długo, ale zabezpieczaliśmy się ( prezerwatywa) jednak przez nieuwagę ona pękła.. 1,2 i 3 sierpnia również się kochaliśmy i mój partner w tych dniach (1,2 i 3 sierpnia) spuścił mi się do środka.. ( a te dni, były dniami płodnymi.. I też dopiero po fakcie sie zorientowałam..). Od kilku dni boli mnie brzuch, mam mdłości, zawroty w głowie, jestem senna, czuję się zmęczona, mam twardszy brzuch.. A najbardziej niepokoi mnie śluz.. Śluz na majtkach - taki biały, lepki.. Mój chłopak oraz znajomi zauważyli zmęczenie na twarzy, mówią, że jestem taka "zmulona" .. Często też sikam, wymioty momentami też się pojawiają. Mam do Was pytanie, czy to może oznaczać, że jestem w ciąży ?.
Dlaczego nie pójdziesz do apteki i nie zrobisz testu? Skąd mamy wiedzieć, czy jesteś w ciąży.
Jeju..
Najpierw Wam prezerwatywa pękła a pozniej partner skończył w Tobie..
Okres spoznia sie 8 dni..
Na logike co tu jeszcze mówić ?
Dlaczego nie zrobisz testu ? W którym my wieku jestesmy ?
Nie rozumiem kobiet ktore zamiast tracic czas na pisanie postow nie zrobia zwyklego testu. Nie pije do ciebie osobiscie ale do wszystkich dziewczyn ktore czekaja i gdybaja co i jak...to nie jest takie trudne isc do apteki i zrobic test, zamiast sie zameczac obliczaniem prawdopodobienstwa.
Pozdrawiam i mam nadzieje ze z razie czego dziecko bedzie chciane a ty szczesliwa.
I jak tam sytuacja wygląda?
Zrobiony test ?
Tak. Test zrobiony. Wyszedł negatywny, ale dla pewności w czwartek ide zarejstrować się do ginekologa. Wtedy on potwierdzi na 100% czy jestem w ciąży, czy też nie.