Cześć!
Czasem mam takie mysli i wrazenie, ze jestem kompletnie do kitu w te klocki albo nie wiem o co chodzi, przez to nie mam pelnej satysfakcji z seksu. Chodzi o to, że mój luby nie wydaje z siebie zadnych odlosow podczas seksu: ZERO ODGŁOSÓW (zero przyspieszonego oddechu, zero pomrukiwania i innych dzwiekow, ktorzy wydaja zapewne inni mezczyzni podczas stosunku ze swoja partnerka) a moj partner zaciska tylko smiesznie usta i na tym sie konczy. Kiedy slysze, ze partnerowi jest dobrze to automatycznie mam ochote na wiecej i wiecej, czuje taka satysfakcje, a tutaj zero (czuje jakby posuwal mnie jakis robot bez uczuc).
Dziwnie sie z tym czuje, przez to nasz seks jest jakis taki malo podniecajacy - bynajmniej dla mnie, chcialabym slyszec, ze jemu tez jest dobrze (strasznie to na mnie działa)
Czasem mam mysli, ze jemu pewnie nie jest przyjemnie i robi to, zeby mi tylko sprawic przyjemnosc.
Zapytalam go kiedys czy jest mu ze mna dobrze a on mi odparowal, ze "jakby mu nie bylo dobrze to by tego nie robil" - ta odpowiedz nie zadowoliła mnie...
Wasi faceci tez sie tak zachowuja w lozku?
Mój były milczał w łóżku, więc to jest zapewne zupełnie normalne. A jego odpowiedź była prosta i szczera i nie miała podtekstów, więc zamiast szukać dziury, zwyczajnie uwierz w to, co facet deklaruje.
zero przyspieszonego oddechu, zero pomrukiwania i innych dzwiekow, ktorzy wydaja zapewne inni mezczyzni podczas stosunku ze swoja partnerka
Bujnij się z kilkoma innymi mężczyznami, to zobaczysz że prawdziwe życie nieco różni się od filmów porno.
Ale co maja do tego filmy porno? Nie wiem jakie pornosy ogladasz ale powiedzialabym ze wlasnie w tych filmach czesto przedstawieni sa mezczyzni, ktorzy tylko "ruchaja" nie wydajac z siebie zadnych dzwiekow bo uwaga jest skupiona na kobiecie i to ona sie "drze w niebogłosy" i w pornosach to kobieta ma sie "drzec" a facet tylko ruchac.
Bujnij się z kilkoma innymi mężczyznami, to zobaczysz że prawdziwe życie nieco różni się od filmów porno.
I od romansideł dla pensjonarek ![]()
To normalne, nie pamiętam, czy mój były był "rozmowny" w łóżku, ale skoro nie był poza nim to pewnie i w łóżku milczał. Pamiętam, ze zaciskał usta tak jak Twój chłopak, zatem widać, tak niektórzy mają.
Trudno mi oceniać dlaczego jedni faceci są głośniejsi, a inni cisi jak mysz pod miotłą, mogę powiedzieć o sobie. Na początku tez raczej byłam cicha, miałam wrażenie, że jęczenie, będzie jak udawanie, a mówienie takie jakieś nierealne. z czasem nauczyłam się mówić w trakcie czy jest dobrze, albo czego chcę. Po prostu wszystkiego trzeba się nauczyć, co nie zmienia faktu, że niektórzy lubią być cisi. Najlepiej to z nim o tym pogadaj i po problemie.
A co do :
Zapytalam go kiedys czy jest mu ze mna dobrze a on mi odparowal, ze "jakby mu nie bylo dobrze to by tego nie robil" - ta odpowiedz nie zadowoliła mnie...
to zazwyczaj tak się odpowiada, gdy jest nam dobrze, ale nie jesteśmy pewni, czy tej drugiej osobie jest
6 2014-07-30 17:07:05 Ostatnio edytowany przez MamaNalijki (2014-07-30 17:09:41)
Jak Ci to przeszkadza to mu to delikatnie powiedz ale szczerze mowiac nie wyobrazam sobie tego bo takie są jego reakcje w tym momencie.nie wszyscy krzyczą,jęczą, mruczą czy wydają inne dzwieki...szczerze mowiac jak slysze, ze laska drze sie w nieboglosy to mi sie smiac chce albo jak mówi, ze nie moze sie kochac jak ktos w drugim pokoju jest bo by ją uslyszeli... no ale oczywiscie kazdy reaguje inaczej i trzeba to moim zdaniem zaakceptowac
gdyby mnie partner poprosil czy moglabym krzyczec, jeczec albo oddychac szybko w danym momencie to pewnie bym to dla niego razy czy dwa zrobila ale raczej nie czulabym tego na sto procent tak jakby on tego chcial, byloby to sztuczne
Ja tez nie wymagam od niego zeby krzyczal czy robil cos wbrew sobie, po prostu od nas kobiet wymaga sie ze mamy jeczec i krzyczec bo inaczej mezczyznom wydaje sie, ze jest nam z nimi zle, jesli chodzi o mnie to niczego nie udaje itd, czasem jednak wyobrazam sobie taka sytuacje gdzie uprawiamy seks i jedno i drugie milczy - jak tak to seksu chyba lepiej w ogole nieuprawiac
Wiesz moniczqaa to wynika z ewolucji.
Facet jest przeważnie cichy podczas seksu ponieważ boi się zwabić samce.
Kobieta z kolei wydaje jęki podczas seksu podświadomie właśnie po to żeby wabić samce znajdujące się w okolicy
9 2014-07-30 17:48:30 Ostatnio edytowany przez thepass (2014-07-30 17:49:17)
Ja tez nie wymagam od niego zeby krzyczal czy robil cos wbrew sobie, po prostu od nas kobiet wymaga sie ze mamy jeczec i krzyczec bo inaczej mezczyznom wydaje sie, ze jest nam z nimi zle, jesli chodzi o mnie to niczego nie udaje itd, czasem jednak wyobrazam sobie taka sytuacje gdzie uprawiamy seks i jedno i drugie milczy - jak tak to seksu chyba lepiej w ogole nieuprawiac
Od kobiet sie nie wymaga udawania, nie. Znajdź sobie jęczącego, jak tak bardzo Ci to przeszkadza.
A ci jęczący dzielą się na 2 kategorie
- emocjonalni, którzy płaczą przy ściąganiu stanika - nie będziesz miała ochoty na takiego
- psychopatyczni, nieobliczalni, którzy włączają w sobie zew gwałciciela. nie opanujesz go, ale wtedy będziesz miała dziką puszcze i tarzana w łóżku
Haahaa, temat nieco dotyka moich ostatnich rozmów i przemyśleń. Mój facet milczy. Milczy jak trup. Zaciskanie ust? Zapomnij. Jęki? Gdzie tam. Szybki oddech? Chyba ze zmęczenia.
I wtedy spytałam się sama siebie "czy jemu w ogóle jest dobrze". I zamiast rzucać pytaniem w nicość - spytałam się jego. To typ człowieka, który, jeśli jest ok, to po prostu nie narzeka. Nic nie powie, bo nie ma czego poprawiać. Odpowiedź faktycznie była taka, że wszystko jest ok, ale pojawia się problem. Powiedziałam mu:
"próbuję różnych rzeczy, ale nie mam informacji zwrotnej"
Powiedziałam mu, że nie wiem co on lubi, bo nie potrafi mi tego okazać. Ja, jak większość kobiet, wydaję odgłosy natury, więc on wie kiedy jest mi fajnie, ale skąd mam wiedzieć, kiedy jemu jest lepiej? Powiedział, że nad tym popracuje i coś wymyśli. Obecnie facet jest w fazie rozkminiania ![]()
To ja proponuje do każdego seksu dokupić takie tabliczki, ktore będzie podnosił "tak, tak jest dobrze", "nie, trochę inaczej" lub "uwaga, strzelam".
Coś jak na przedstawieniach brawa, aplauz, buuuczenie...
Oooooojć, Oni różnie mają widocznie!
Mój też "wyrywny" nie jest, ale nie raz na sam koniec funduje mi parę dźwięków i szybszych oddechów
Pogadaj z facetem!
Nie jest powiedziane ze trzeba wydawać odgłosy i że jest to jakaś norma,to zalezy od nas samych od naszego partenra. Niektórzy są bardzo podnieceni ale nie okazują tego i to absolutnie nie jest twoja wina,nie obwiniaj się.
14 2014-07-31 20:58:15 Ostatnio edytowany przez basia2121 (2014-07-31 20:59:46)
Nie każdy lubi jęki rodem z porno. Mnie takie coś irytuje. Ale za to jara mnie jak mi facet sapie do ucha, taki fajny głośny-podniecony oddech.
Ja podczas seksu też sie nie "drę" ale oddech mi sie zaraz zmienia i posapać też lubie. Byle nie jęczenie bo to dla mnie takie sztuczne chociaż niektórzy lubią- o gustach się nie dyskutuje. Chociaż raz facet chciał żebym pojęczała ale po co? takie coś ma wyjść od nas samo a nie sztucznie.
thepass hahaha z tymi tabliczkami to mega ![]()
15 2014-08-01 01:54:52 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2014-08-01 02:01:00)
No tak, niektórzy są zupełnie cisi. Różnie bywa. Nie oznacza, że jest im źle. Mój też raczej cichy, ale coś posapie albo mówi :""Jeszcze, jeszcze" - no coś w tym stylu jak już bardzo mi dobrze. Może jak Ci to przeszkadza, to poproś, by chociaż takie komunikaty Ci dawał, chociaż z raz podczas seksu, że pokaże Ci to, że on też dużo odczuwa ![]()
Dla mnie w seksie fajne jest to co naturalne. Takie komunikaty raczej będą naturalne, a jeśli ktoś ma jęczeć na siłę, to już naturalne nie będzie. To będzie bardziej naturalne po prostu. Ja sama jestem trochę głośniejsza, ale też zależy od dnia, bo czasem będę cicha i tylko przyśpieszony oddech, rozbiegany wzrok czy coś, a czasem jęczę i to dość głośno, jak się kochamy, nikogo nie ma i np mam taki dzień, że jęczę, ale tu nic na siłę, po prostu samo mi się wyrywa i już. Jest to u mnie zupełnie naturalne, bez wymuszeń. A parę razy zdarzyło mi się krzyczeć. No, ale ogólnie albo jęczę albo sapie, trzęsę się jak bardzo mi dobrze. No okazuje to. No, ale każdy jest inny i inni mniej okazują, na pewno nie jestem zwolenniczką, by na siłę sapać czy jęczeć, bo wiadomo, że wtedy to nie będzie fajne. Każdy inaczej reaguje, ja reaguje mocniej, ale nie tak sama, naturalnie i to jest ok, zmuszanie już fajne nie jest, by specjalnie robić jak na porno. Trzeba robić jak się lubi, tak jak się ma ogólnie. A w porno wiadomo, że jest inaczej niż w seksie, w seksie bywa bardzo różnie i wiadomo, że nie każdy będzie jęczał lub spał, a jak będzie na siłę, to jak piszecie właśnie będzie to nienaturalne i wtedy śmieszne, co innego jak ktoś robi naturalnie, to jest to fajne myślę. Każdy może mieć inaczej.
16 2014-08-03 20:33:35 Ostatnio edytowany przez mar3 (2014-08-03 20:37:48)
Napewno kazdy jest inny , jak ci taki sex nei odpowiada i ma powodowac niechec znajdz sobei takiego co bedzi ewydawal dzwieki. Ja osobisci ewydaj edzwieki i w trakci ei n akoniec glosniejsze zwlaszca ale zeby nikt nie myslal ze to jakies krzyki czy sztuczne cos. NA mnie tez to dziala jak kobiet awydaje dzwieki nie ma krzyczec al ejak wydaj eto mnie podnieca i wem ze jest jej dobrze oidplywa w chwili przyjemnosci. A tak jak zero dzwiku i jescez jenda mina to juz wogoel przeciez jak komus dobrze to i wyraz twarzy sie zmienia itp. Wiec albo akceptujesz, abo sie z czasem rozkrecoi albo szukasz innego.
Co do innych rozmow podczas moze niektorzy nei lubia ale nie widze nic w tym zlego zeby czasem co spowiedziec ze tak jest dobrze albo zeby powiedziec zeby tak dluzej jak np druga strona chciala zmienic pozycje, albo nawet informacja od facet aze sie zbliza moze wtedy kobeuit achchial by zmienic pozycje alboco iinego wszystko jest mozliwe. Nie zawsze tzrrab gadac jak tak smao nei zawsze jest sex ldugi czasmi sa szybkei numerki. Ale zupelna cisza hm jakos tego nie widze zadnego wzdychania cyz czegos innego tak bez emocji.