Dlaczego? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 14 ]

1 Ostatnio edytowany przez LindaKwiatkowska (2014-07-30 15:45:24)

Temat: Dlaczego?

Witam wszystkich serdecznie smile
Miałam romans z 47-letnim mężczyzną. Sama z kolei jestem 35-letnią kobietą.
Ten mężczyzna to niesamowicie zdolny i wrażliwy artysta, o bogatym życiu duchowym.
Doskonale się rozumieliśmy, On był moim wcieleniem w męskim ciele, ja Jego w damskim.
Mówił mi, że uważa mnie za piękną i atrakcyjną kobietę. Sam też wielokrotnie widział jak mężczyźni reagują na moją osobę.
Po co taki właśnie wstęp?
Do niepełnych, intymnych zbliżeń doszło między nami 3-krotnie. Z czego raz po prostu mu nie stanął. Dziś patrząć na to z perspektywy czasu czuję, że to ja byłam inicjatorem jakichkolwiek zbliżeń, byłam bardziej "łapczywa", nienasycona, zachłanna w tej sferze.
Czasem miałam wrażenie, że jemu wystarczy moja obecność mentalna a nie cielesna, bo traktuje mnie jak sacrum, którego nie chce zbeszcześcić swoimi rękoma. On miał świadomość moich potrzeb seksualnych. No i właśnie.
Teraz gdy emocje opadły, patrzę na to z boku i zastanawiam się dlaczego w tej jedynej, tak bardzo ważnej dla mnie sferze nie potrafiłam Go poczuć, zrozumieć.
Niby "zwykle" mężczyzna dąży do jednego, tym bardziej facet w Jego wieku z 12 lat młodszą kobietą. Nic bardziej błędnego.
Dziwnie się czułam w takich momentach, bo było silne uczucie duchowe między nami, ogromne pożądanie z mojej strony a mimo to seks dla Niego chyba był na dalszym planie, wystarczyły pocałunki, czułość, bliskość.
I tutaj pytanie?
Jego wiek? Może kompleksy z młodości, zbytnia wrażliwość? Traktowanie mnie w sposób oderwany od realności, jako boginię, delikatną istotę, którą się wielbi w duchu, pożąda ale nie pierdoli za przeproszeniem ? Mówił, że moja uroda Go onieśmiela, moja piękna osobowość, ja jako całość. Że jakbym była pierwszą lepszą, z którą by mu było po prostu fajnie to by się nie spinał, nie analizował tylko by płynął z prądem. A tak jest zablokowany.
Na tę chwilę dziwnie się z tym czuję, bo nieprzywykłam do tego abym sama zabiegała o taką formę bliskości z partnerem.
Nie wiem jak jego zachowanie interpretować?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Dlaczego?

Sama napisałaś, że to artysta. Dla nich każda kobieta, którą sie zainteresuje jest "boginią" i "wcieleniem cudu". Uwierzyłaś w jego teksty i poczułaś "połączenie dusz", ale wierz mi, kolejna też tak będzie czuła.
Zadawałam się kiedyś z artystą, wiem, co mówię smile

Odp: Dlaczego?

Wiem Teo, już ochłonęłam i spojrzałam na to z innej perspektywy. Cały opis  był tylko dlatego aby lepiej przybliżyć sytuację, aby podać więcej szczegółów. To nie zmienia faktu dlaczego miał takie podejście w tej kwestii? Byłam tylko Jego artystyczną muzą, czymś ulotnym, czymś na co patrzył, słuchał ale nie miał potrzeby dotknąć? Nie czuję tego kompletnie...

4 Ostatnio edytowany przez MamaNalijki (2014-07-30 17:00:56)

Odp: Dlaczego?

Moze byc to wszystko po trochu co opisałaś a z wiekiem to nie wiem,moj ojciec jest kilka lat starszy i chyba problemow tej natury nie ma ale to pewnie indywidualna kwestia.Gdzies kiedys czytalam, ze mezczyznom juz po 40 aktywnosc spada ( panowie 40 plus bez urazy smile

Odp: Dlaczego?

Nie stanął mu w samochodzie, bo jak później mi wyjaśnił, zaparkowaliśmy obok jakiejś sterty wyrzuconych śmieci na skraju lasu. "Rozpraszało" Go to miejsce. Ja mówiąc szczerze, nie zwracałam zupełnie uwagi na okoliczności. Poczułam się wtedy bardzo nieswojo, dziwnie i było mi przykro. Do dziś nie potrafię tego zrozumieć a staram się jak mogę.

6

Odp: Dlaczego?
LindaKwiatkowska napisał/a:

bo traktuje mnie jak sacrum, którego nie chce zbeszcześcić swoimi rękoma.... Traktowanie mnie w sposób oderwany od realności, jako boginię, delikatną istotę, którą się wielbi w duchu, pożąda ale nie pierdoli za przeproszeniem ?

Stara baba, a kupuje takie żałosne ściemy....
Rany....
Dlaczego, to Ci nie powiem, ale powód jest bankowo żałośnie prozaiczny i równie bankowo nigdy go nie poznasz.

7

Odp: Dlaczego?

Może zwyczajnie ma problemy z erekcją. Jeśli jest artystą całe swoje życie, to też zapewne używał bardzo dużo artystycznych środków pobudzających wene XD

Odp: Dlaczego?

Pitagoras, wiem, że to chore i ja również tak zareagowałam jak mi to po kilku dniach próbował "wyjaśnić". Dla mnie to żaden argument. Powiedziałam prosto: nie kręcę Cię, masz problemy z erekcją, mów i już bez owijania w bawełnę. W zamian...że On wolałby spokojne, komfortowe warunki aby ze mną pobyć- mówię tu o sytuacji z samochodem.  Ja wiem jak to brzmi mi też wydaje się ta sytuacja niedorzeczna, ale takie są fakty.

9

Odp: Dlaczego?
LindaKwiatkowska napisał/a:

Pitagoras, wiem, że to chore i ja również tak zareagowałam jak mi to po kilku dniach próbował "wyjaśnić". Dla mnie to żaden argument. Powiedziałam prosto: nie kręcę Cię, masz problemy z erekcją, mów i już bez owijania w bawełnę. W zamian...że On wolałby spokojne, komfortowe warunki aby ze mną pobyć- mówię tu o sytuacji z samochodem.  Ja wiem jak to brzmi mi też wydaje się ta sytuacja niedorzeczna, ale takie są fakty.

Czemu? A to tylko kobiety mają prawo do odpowiedniego otoczenia podczas seksu? To, ze Ty byłaś napalona i oddałabyś mu się pod byle jakim krzakiem, to znaczy, że on też tak miał czuć? Nie trafiłaś na 20 latka z burzą hormonów, tylko dojrzałego faceta, który ma swoje upodobania i priorytety.

10

Odp: Dlaczego?

Bo facet Ci powie że mu nie staje....
Ehe.
Daj se babo spokój z tym całym ''artyzmem''.
Facet to facet, hydraulik, lekarz i malarz- jeden czort.Co za głupie rozróżnienie na ''artystów'' i innych.Bzdura.
Drążenie tematu nic nie da.
Może nie identyczna sytuacja,ale miałem coś w ten deseń.
Fajna, chętna panna.Zagadnąłem nader luźną rozmowę o antykoncepcji.Jej opinie nie zachwyciły mnie delikatnie mowiąc.Przy innej sposobności równie luźna rozmowa o aborcji.Ona, że nigdy w życiu, mowy nie ma.
Efekt taki, że nasza ''miłość'' pozostała platoniczną.Myślisz że chociaż jej zasugerowałem dlaczego?
Karmiłem biedactwo bredniami o tym jak strasznie ją szanuję i takie tam.
Do dziś mnie uważa za ''wyjątkowo'' wrażliwego.
Porażka.

11 Ostatnio edytowany przez LindaKwiatkowska (2014-07-30 17:05:38)

Odp: Dlaczego?

Sugerujesz, że jestem "biedną" idiotką? Nieźle, po zaczekaj 4 postach, gratuluję empatii.
W każdym razie dzięki za trop smile wezmę go pod uwagę.
Ale będę również wdzięczna za inne sugestie.

12

Odp: Dlaczego?

sugeruję, że jest banalny i prozaiczny powód dla którego on nie chce/nie może się z Tobą seksić.
I że Ci tego powodu nie zdradzi tylko będzie kluczył.
I możesz być pewna, że nie jesteś żadnym sacrum dla niego.
Tyle w temacie; reszta to już jałowe bicie piany.

Odp: Dlaczego?

Teo, też o tym myślałam, ale nie wiedzieć czemu czułam, że nie w tym sęk. Może dlatego, że we wszystkich przypadkach w zyciu męzyczyźni reagowali inaczej i egoistycznie siadło mi to na moje ego...dotykając mnie i nie pozwalając myśleć mi szerzej...

Posty [ 14 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024