Witam!
Az tutaj mnie zagnało by zapytać Was Panie jako pięć piękna o rade i ogólna opinie takiej sytuacji .
Mam koleżankę znam ją od ponad roku. Ogólnie każdy nam mówi że powinniśmy być razem bo pasujemy do siebie. Lecz ona zawsze mówi że jak coś by miała być to by było i że jesteśmy przyjaciółmi . W sumie bardzo bardzo ją lubię bo to świetna kobieta
często się widujemy , chodzimy na wspólne imprezy , codziennie dzwonimy do siebie. Ale wydaje mi się że dla mnie powili zaczyna się coś więcej niż przyjaźń, zaczynam się robić zazdrosny o nią itp
W sumie też ona zawsze mnie się pyta jak pokaże się z jakaś koleżanka kto to itp.
I sam nie wiem co robić w tej sytuacji. Nie chciałbym jakoś do niej zarywać ze tak powiem bo boję się tego że ją to speszy i ograniczy kontakt, a zbyt ja lubię by stracić takiego kogoś jak ona
i co ja mam począć?
Witaj
myślę, że dziewczyna traktuje Cię czysto jak kolege, czasami może się wydawać, że wkrada się jakiś flirt, ale są to złudne mysli, gdyż przyjaźń czasami tak działa i potrafi zamieszać nam w głowie. Nie lubię też takich zachować wśród znajomych "a Wy to powinniście być razem" bo wtedy tworzy sie wiele "par" którym po rozstaniu nie zostaje nawet zwykłe koleżeństwo...
Jeśli o mnie chodzi to chyba zostawiłabym to tak jak jest, za dużo można stracic, ale decyzja nalezy do Ciebie ![]()
No rozumiem o co chodzi, ale w sam tak sadzę oboje jesteśmy identyczni pasowalibyśmy do siebie :d ehh sam nie wiem co dalej:/ Wiem też że ma problem ze znalezieniem kogoś bo nikt nie chce dziewczyny z dzieckiem, ja akurat z tym problemu nie mam polubiłem jej córkę no i w sumie od roku ona tak tylko z facetów to tylko ze mną kontakt tak trzyma , i się ostatnio nasilił więc myślałem że coś tam świta
A czujesz chemię? Wyobrażasz sobie siebie w związku z nią? Myślisz o niej jako o kobiecie a nie tylko oo koleżance? Bo jeśli tak to próbuj. Niby zazdrosne przekomarzanki niewiele znaczą, a jeszcze mniej znaczy opinia ludzi, że powinniście być razem. Ona chyba ma rację mówiąc, że gdyby coś miało być to by było. Ale zamiast opinii znajomych i obcych ludzi z forum słuchaj serca
Wydaje mi sie ze powoli zaczynam czuc.jak mowilem robie sie powoli zazdrosny o nia i zniecierpliwoscia czeka. Az zadzwoni. No szczerze to mysle ze chcialbym byc z nia w zwiazku. Piękna inteligentna kobieta. W sumie myslalem nad tym by jej to powiedziec, lecz bardzo obawiam sie ze sie ode mnie oddali; (
wydaje mi sie ze najlepsza bedzie szczera rozmowa, owsem moze pojsc cos nie tak, no ale jesli tak dobrze sie rozumiecie to nie powinno byc kaplikacji:) moze okazać sie ze ona jednak tez cos czuje do cb:) powodzenia!!!!
Powracam z kolejnym problemem. Nie mam pojecia co robic. Od tygodnia ona urwala prawie calkowicie kontakt. Tak gadalismy godzinami teraz moze po 10 minut. Ostatnie 3 dni w ogole... jak pytalem sie o co chodzi mowi ze o nic... nie odp. Na sms czasem na chwile zadzwonila i tyle... a teraz cisza calkowita. Co mam robic nie chce w oolko tak dzwonic nachalnie i pytac co sie stalo.. co mam poczac? Poczekac na rozwoj sytuacji?
Wycofać sie.
porozmawiaj z nia szerze
Kazda proba szczerej rozmowy konczy sie na tym ze mowi ze nic sie nie dzieje. Ja widze ze cos jest.. wycofac sie ? Myslalem nad tym ale nie jestem tego pewien do konca...
Serio, czasem wypada posłuchać drugiego człowieka. Jak nic sie nie dzieje tzn ze
- albo uroiłeś sobie coś i przytlaczasz (czym odpychasz)
- albo na serio ma Cie gdzieś i wtedy to i tak jest najrozsądniejsza opcja
Co się między Wami wydarzyło, że jest taka zmiana w jej zachowaniu?
Nie bądź desperatem bo dziewczyna naprawdę zerwie z Tobą kontakt i nigdy się nie odezwie. Takie wypisywanie i pytanie w kółko o to samo jest irytujące i męczące.
Już sobie wszystko wyjaśniliśmy
chodziło o to że ktoś mieszał się w moja znajomość z nią , teraz jest wszystko ok jak kiedyś ![]()
teraz jest wszystko ok jak kiedyś
Czyli nadal przyjaźń?