Mam fobię społeczną więc chodzenie do szkoły wywołuje u mnie duzy stres. Zauważyłam taką zależność, że trądzik znika jak tylko są ferie, jakieś święta czy teraz wakacje. A jak chodze do szkoły to zaraz mnie wysypuje i cały czas się utrzymuje. Jest możliwe że to właśnie przez stres mam problem ze skórą?
Tak moja znajoma miała to na tle nerwowym. Właśnie w czasach szkolnych. Później przeobraziło się w nerwicę. Rada, zajmij się tym już teraz i idź do psychologa.
Moja siostra też miała trądzik i ona zastosowała iqface, z tym iż u niej nie było podłoża nerwowego... A z tego co ty piszesz, to faktycznie jak najszybciej iść do odpowiedniego specjalisty, bo nerwica to jedno, gorzej gdy ta przerodzi się w poważną depresję...
Jest to mozliwe, ponieważ stres zwiększa wydzielanie różnych hormonów np. Kortyzolu. To z kolei ma wpływ na stan skóry.
Nie jestem lekarzem ale pol gimnazjum i liceum chodziło z trądzikiem. Pewnie spowodowane zmianami hormonalnymi, wiec na pewno to ma charakter przejściowy. Wiadomo ze trądzik najlepiej leczyc przy pierwszych objawach, bo poźniej zostaną blizny. Na trądzik młodzieńczy dobry jest krem Alaclarin. Choc warto skonsultować sie z lekarzem.