To Już zdrada czy może się czepiam? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » To Już zdrada czy może się czepiam?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 22 ]

Temat: To Już zdrada czy może się czepiam?

Jak czytam wasze historie, to trochę mi głupio pisać o swojej. Mój mąż od jakiś 2 miesięcy romansuje przez telefon, czułe smesy, długie rozmowy.Ze mną prawie nie rozmawia jak już to tak przez zęby.Próbowałam z Nim o tym porozmawiać,ale stwierdził ,że się czepiam bo przecież on nic takiego nie robi.Mówiłam,że to mnie boli a on na to że wie ale nie zamierza z tego rezygnować i dalej się zabawia.Telefonu pilnuje jak najcenniejszego skarbu,potrafi pisać semesy siedząc obok i głupio się uśmiecha.Zadzwoniłam do tego babska i spytałam czy wie że on ma żonę i że rozbija rodzinę, nie zrobiło to na niej wrażenia,wiedziała,ale przecież ona go kocha a mi bardzo współczuje.Po tej rozmowie mój wspaniały mąż poleciał z kwiatami flamę przepraszać, a ja wstydu się najadłam jak znajomy zapytał z jakiej okazji dostałam kwiaty od męża.Czuję się z tym okropnie , taka nic nie warta, szczególnie jak słyszę jak to wspaniała osoba,bo sama wychowuje 2 dzieci i tak dobrze sobie radzi.8 lat temu też był zakochany, byłam zdecydowana na rozwód,jakoś posklejaliśmy to nasze małżeństwo,dla dzieci. Tyle że ja bardzo dużo poświęciłam, sprzedałam swój dom (dostałam w spadku więc był tylko mój) przeprowadzka o 700 km, tutaj nie mam nikogo.Dzieci dorosłe, mają swoje sprawy, choć ojca za to co robi ledwie tolerują. Niby mam rodzinę,znajomych, którzy tam zostali,pewnie by pomogli, ale jest mi zwyczajnie wstyd opowiadać, że znowu mu odbiło, tym bardziej po tym co ja dla niego zrobiłam. Najgorsze jest to że jestem zależna finansowo, pracuje dorywczo od czasu do czasu, jest kredyt.Jak się wściekam to mnie szantażuje, że zawsze może się wynieść, ale żebym się nie martwiła bo dom mi zostawi (nieważne że z kredytem).Zastanawiam  się żeby wyjechać za granicę do pracy,ale z drugiej strony się tego boję. Sama nie wiem co robić, płakać już nie mam siły, nie mogę spać ani jeść, a ile można topić smutki...

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: To Już zdrada czy może się czepiam?

Zdrada nie zdrada, ale totalny brak szacunku. Robiąc to na twoich oczach ewidentnie cię prowokuje. Pogoniłabym dziada. Niech idzie do niej skoro ona taka wspaniała

3

Odp: To Już zdrada czy może się czepiam?

Jak to się dzieje, że facetom tak odbija...nie wiem ale drugi raz...nie chodzi o zdradę fizyczną u mnie zaczęło się właśnie tak i to już był dla mnie dramat...ja wiem jedno jeśli jakimś cudem uda mi się w końcu wybaczyć to tylko raz, jeden jedyny więcej opcji nie będzie. Zresztą ja już Jemu powiedziałam...nie wiem czy będę w stanie z Tobą być, nie zdecydowałam jeszcze ale jedno jest pewne jeśli się zdecyduję to drugiej szansy w życiu nie będzie, jeśli będzie jakiekolwiek kłamstwo (nie musi dotyczyć baby czy coś), jeśli nasze dzieci będą przez Ciebie płakały (znowu kiedykolwiek bo będziesz je traktował nie tak jak należy) to się pakujesz i w ciągu godziny Cie nie ma. Żaden z nich nie ma pojęcia jak my to przeżywamy, zwłaszcza gdy spada to na nas znienacka jak bomba, której w życiu się nie spodziewałyśmy.  Ja nawet o tym pisać nie mogę bo już płaczę...czuję się potwornie i nikt tylko ktoś kto to przeszedł może to zrozumieć. Wiem, ze ja nie wybaczyłabym drugi raz nigdy...ale każda z Nas jest inna i każda z Nas najlepiej wie co dla Niej najlepsze. U mnie spore znaczenie ma fakt, ze moja córka ma dopiero 6 lat a z drugim dzieckiem jestem w ciąży ale...w każdym razie jestem z Tobą i trzymam kciuki za podjęcie dobrej decyzji.

4

Odp: To Już zdrada czy może się czepiam?

Myślicie,że takie zagrywki to wyłącznie domena facetów? No to sprawdźcie mój temat
http://www.netkobiety.pl/t71599.html

Zobaczcie,do czego zdolne są kobiety i przekonajcie się,że mężczyźni też cierpią. Doskonale rozumiem autorkę.

5

Odp: To Już zdrada czy może się czepiam?

wkurzony nikt nie twierdzi, że to domena facetów. Przecież Ci nasi m zdradzają nas z kobietami, które niejednokrotnie mają mężów i wiem, że jest druga strona tego "medalu" 

Samotna naszym m wydaje się , że jesteśmy zrobione z jakiegoś tytanu czy coś. Przynajmniej ten mój tak myśli. Z jednej strony flirt z jakimś babskiem na boku, a z drugiej strasznie panikuje jak znikam na trochę dłużej i dzwoni co 5 minut. Mam 3 tygodnie na podjęcie decyzji wyjechać czy nie, ale muszę postawić go przed faktem bo inaczej storpeduje mój pomysł..

6

Odp: To Już zdrada czy może się czepiam?

Ciesz się,że się z nią nie umawia na spotkania. Chociaż tego też nie możesz być pewna.Ważne,że masz chociaż świaomość jego nieczytych zagrywek a nie dowiadujesz się tego niechcący. Nie wiem jak dziecko zniesie rozstanie, ale czarno widzę małżeństwo,gdzie mąż kręci coś na boku. I nie daj sobie wmówić,że to nic takiego, bo przecież nie było zdrady fizycznej.

7

Odp: To Już zdrada czy może się czepiam?
PodPseudonimem napisał/a:

Zdrada nie zdrada, ale totalny brak szacunku. Robiąc to na twoich oczach ewidentnie cię prowokuje.

Zgadzam się z tym. Poza tym wybacz Autorko, ale Twój wybranek to burak.

8

Odp: To Już zdrada czy może się czepiam?

Nie obrażam się, bo burak to i tak łagodne określenie.Wymyślam lepsze. I właśnie ten brak szacunku tak mnie dołuje..Niczego tak bardzo nie żałuje jak tej cholernej przeprowadzki.

9

Odp: To Już zdrada czy może się czepiam?

kristinxx to masz szansę naprawić ten błąd. Wiesz, określenie faceta, który nie szanuje swojej kobiety, burakiem to naprawdę łagodne określenie. Ale istotą jest, byś TY sama siebie szanowała. Bo jeżeli pozwolisz sobą pomiatać jak to ma teraz miejsce, to do tych czułych smsów dojdzie coś więcej.
A przepraszanie flamy kwiatami zakrawa na totalną znieczulicę ze strony twojego męża.
Co się stało z pieniędzmi ze sprzedanego domu? Nie dasz rady spłacać sama tego kredytu? Nawet gdybyś pracowała za granicą?
I wiesz to nie ty powinnaś się wstydzić tylko on. A nie mówiąc znajomym jaki to burak tylko chronisz chama.
kristinxx mysl o sobie, najważniejsze byś ty czuła się szczęśliwa. I się nie bój. Wierzę, że jesteś silna babka, tylko ta siła gdzieś się schowała przez te lata. No dawaj, wstań z kolan i powalcz o siebie.

10

Odp: To Już zdrada czy może się czepiam?

Wiesz Aniaa34 ja chyba sama jestem trochę winna. Zawsze rodzina była na pierwszym miejscu, bo dom ,dzieci, ich problemy, choroby itp. i zapomniałam o sobie.Zdaje sobie doskonale sprawę że coś zrobić muszę bo sama stracę do siebie szacunek. Pieniądze z kredytu poszły na wykończenie domu, bo kupiliśmy w stanie surowym i tak się zastanawiam niby czemu ja mam spłacać kredyt.Może lepiej wyjadę a on niech zajmie się domem i chłopakami. Flamy do domu nie sprowadzi, bo po pierwsze chłopaki na to nie pozwolą a po drugie jest to fizycznie niemożliwe. Mieszka że tak powiem za granicą, a tak swoją drogą to zastanawiam się jak oni się dogadują bo jak by nie było jest bariera językowa a mój m poliglotą raczej nie jest.

11

Odp: To Już zdrada czy może się czepiam?
kristinxx napisał/a:

Zadzwoniłam do tego babska i spytałam czy wie że on ma żonę i że rozbija rodzinę

Po co się czepiasz tej kobiety? Ta kobieta nic Ci nigdy nie obiecywała w przeciwieństwie do Twojego faceta.
Przecież to Twój mąż zdradza, to Twój mąż rozbija rodzinę. Sprawę załatwiaj wyłącznie z nim.

12

Odp: To Już zdrada czy może się czepiam?

Zgadzam sie ze to maz powinien oberwac najmocniej bo to jego wina.

13

Odp: To Już zdrada czy może się czepiam?

Po co się czepiasz tej kobiety? Ta kobieta nic Ci nigdy nie obiecywała w przeciwieństwie do Twojego faceta.
Przecież to Twój mąż zdradza, to Twój mąż rozbija rodzinę. Sprawę załatwiaj wyłącznie z nim.

Zgadzam się że to m jest jak najbardziej winny. Zadzwoniłam ze zwykłej babskiej ciekawości,a przy tym byłam uprzejma i grzeczna. Co nie zmienia faktu, że nijak nie potrafię zrozumieć po co kobiety pchają się w związek z żonatym facetem. A może ja jestem niedzisiejsza..

14

Odp: To Już zdrada czy może się czepiam?

Mam wrażenie, że wciąż liczysz na jego zmianę. O to mi chodzi, niepotrzebnie zastanawiasz się nad pozostałymi aspektami.

Na niego nie możesz liczyć, jest bezczelny skoro już raz wywinął Ci numer, dostał drugą szansę a teraz zdradza na Twoich oczach (lubisz być tak poniżana?).
Musisz się wziąć w garść i uwolnić od niego, bo teraz Twoja sytuacja powoduje zahamowanie działania, nie idziesz w jakimkolwiek kierunku. Od czegoś takiego można ostrego doła dostać.


kristinxx napisał/a:

Niby mam rodzinę,znajomych, którzy tam zostali,pewnie by pomogli, ale jest mi zwyczajnie wstyd opowiadać, że znowu mu odbiło, tym bardziej po tym co ja dla niego zrobiłam.

Może Ci być bardzo ciężko bez wsparcia innych ludzi, masz raczej zależną osobowość...
Do końca życia będziesz unikać kontaktów z rodziną? Nie wygłupiaj się...

A może... Zaakceptuj, że od teraz będzie miał inne kobiety? To też jest jakieś wyjście...

15

Odp: To Już zdrada czy może się czepiam?

Nikt nie lubi być poniżany...A o pomoc już poprosiłam, co prawda nie zagłębiałam się w szczegóły, ale za 2 tygodnie mam rozmowę o prace po niemieckiej stronie.Szanse są duże no i pomogą załatwić mieszkanie. Dzięki za rady i wsparcie. Osoby, które patrzą z boku, bez emocji zawsze widzą to inaczej.

16

Odp: To Już zdrada czy może się czepiam?

Ja Ci życzę żeby wszystko było po Twojej myśli. Czy łatwiej, że dzieci odchowane nie wiem przecież boli tak samo. Może tylko dla nich odrobinę łatwiej. Nie powinnam dawać rad bo sama nie wiem co począć ale myślę, że powinnaś tym razem pomyśleć o sobie. On już dostał szansę i właśnie ją zaprzepaścił i jak mam być szczera to ja drugi raz bym chyba tego nie zniosła. Trzymam kciuki.

17

Odp: To Już zdrada czy może się czepiam?

jakie to częste..burak nieszanujący swojej kobiety, który panikuje jak tylko znika mu ona z oczu bądź sama robi 1/10 tego co on. Skąd ja to znam. Szkoda, że kiedyś nie byłam taka mądra i nie "olałam" tematu zachowując się podobnie lub też "tylko" normalnie (bez mówienia jaki sprawia mi ból). Wystarczyło, że po powrocie z pracy nie zastał mnie w domu (bo byłam na zakupach), że pisałam do kogoś smsa uśmiechając się ( przez żart koleżanki), od razu był mną zainteresowany "co ja tam sobie myślę , co robię".

Przyznanie się znajomym/rodzinie do tego, że ktoś krzywdzi wcale nie jest wstydem. Dałaś szansę. Wykazałaś się opanowaniem, rozumem, chęcią ratowania związku, cierpliwością. Silna z Ciebie baba smile Podziwiam Cię. Ale ja już teraz po pierwszych akcjach dałabym spokój z panem burakiem. Zaprzepaścił swoją szansę. Walcz o siebie o swój spokój smile Ty wiesz co jest dobre dla Ciebie i Twoich dzieci. Pierwsze kroki są najtrudniejsze, a później już jakoś pójdzie. Znajomi/rodzina na pewno też pomogą jak będą znali sytuację.

18

Odp: To Już zdrada czy może się czepiam?

Właśnie jestem w trakcie pakowania.Jutro rano jadę, że tak powiem za chlebem. Miało być za 3 tygodnie, ale jest sezon, potrzeba ludzi do pracy. Jestem dobrej myśli. Trzymajcie kciuki.

19

Odp: To Już zdrada czy może się czepiam?

Jej wszystko poszło ekspresem. Trzymam kciuki i życzę powodzenia, jesteś dzielna babka stąd też i wszystko się ułoży.

20

Odp: To Już zdrada czy może się czepiam?

Nie wiem czy ekspresowo. Łatwo nie jest,ale chyba najważniejsze, że odcięłam się od tego wszystkiego.Telefonów nie odbieram,na pocztę nie zaglądam, a jutro mam rozmowę o prace. Jak się uda (myślę że tak) jadę dalej. Czas pokaże..

21

Odp: To Już zdrada czy może się czepiam?

Napisz co i jak poszło ja też trzymam kciuki żeby było wszystko jak trzeba, żebyś Ty czuła, że jest ok. Początki będą ciężkie pewnie ale decyzję podjęłaś i jestem z Tobą.

Posty [ 22 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » To Już zdrada czy może się czepiam?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024