Witama jestem Marek i straciłem ukochaną kobiete , proszę pomózcie mi .... opisze wam moją historię
Byłem z partnerką 3,5 roku od pół roku byliśmy zaręczeni . Niestety zostawiła mnie powody były dwa ; pierwszy powód był z mojej winy ale to już nie był pierwszy raz , pierwszy raz taki błąd popełniłem po prawie 2 lata temu . Pisałem wówczas z pewną dziewczyną na erotyczne tematy , usuwałem wiadomości , nie wiem dalczego pisałem takie rzeczy gdy miałem wspaniałą dziewczynę . No ale niestety przez przypadek odkryła kawałek wiadomości i powiedziała że to koniec , zostawiła mnie ale po długiej rozmowie w ten sam dzień wróciliśmy do siebie , obiecywałem że nie popełnię takiego błędu już , że nie zranie jej . Przez te 2 lata kłóciliśmy się czasami ale zawsze wracało wszystko do normy . Ważnym aspektem naszego związku był jej znajomy/przyjaciel/miłość z internetu , nie wiem jak to nazwać ale nigdy się nie spotkali , znała go wcześniej niż mnie i mówiła ze daży go specjalnym uczuciem . Gdy bywało źle mówiłem jej ? ? zostaw mnie , idź do niego . Z nim będzie ci lepiej na pewno , ciągle o nim myślisz mimo że jesteś ze mna , zobacz jak to będzie z nim ?? było tak kilka razy albo nawet i kilkanaście razy ale zawsze mówiła ze tylko ze mną chce być bo tylko mnie kocha . Dodam również ze kiedyś pisali czasami do siebie ale zakazałem jej bezględnie zerwać z nim kontakt . W grudniu 2013 roku oświadczyłem się jej , przyjęła zaręczyny z wielką radością . Wiosną 2014 bywały również małe sprzeczki i znowu był mój tekst ?? zostaw mnie , idź do niego? ? a ona na to że tylko ze mną chce być . Pewnego dnia na domowej imprezie po wypiciu trochę alkoholu opowiedziała mi że spotkała się niedawno z tym internetowym znajomym dwa razy , prosiłem ją żeby mi wszystko opowiedziała a ja ją wysłucham ( cały czas mówiłem że ją rozumiem i chciałbym poznać cała prawdę ) . Powiedziała mi że spotkali się dwa razy , na pierwszym spotkaniu poszli na spacer i się całowali , na drugim poszli do zoo ( my razem nie byliśmy w zoo ale chcieliśmy iść ) a po zoo poszli na spaghetti ( bardzo chciała abym ją zabrał na spaghetti , ale jej mówiłem że zabiorę ją na prawdziwe spaghetti we Włoszech ) na końcu dodała że nie chce być z nim , nic do niego nie czuje i chce być ze mna . W zeszłym tygodniu popełniłem mój stary błąd ale to już z inną , nie napisałem nic takiego ?gorącego? ani ?erotycznego? i usunełem tą wiadomość , zauważyła że usuwam wiadomości . Powiedziała że to koniec przez telefon , powiedziałem jej żeby się zastanowiła i spotkamy się po kilku dniach . Po kilku dniach się spotkaliśmy , zostawiła mi na spotkaniu wszystkie rzeczy i powiedziała że już od dłuższego czasu nie czuła się ze mna szczęśliwa ale nie chciała mnie zranić ( mówiłem je zawsze ze jak mnie zostawi to sobie coś zrobie ) ale stwiedziła że nie może patrzeć tylko na mnie . Teraz widze jej nowe zdjęcia na facebooku i komentarze innych facetów typu
Łukasz * 3 lasencje
Sylwia * I to jakie ;D
Łukasz * Nom wszystkie bym brał
Małgorzata ( moja była) * Za tą jedną się weź a nie tej.
Sylwia * No właśnie
Łukasz * Spoko luzik damy radę
Łukasz * Jak narazie
Łukasz * I teraz będę obgadywany hah
Sylwia * Chciałbyś
Łukasz * Gosia pamiętaj jutro się widzimy po 22
Małgorzata * Pamiętam pamiętam. ale będę zmęczona po pracy.
Łukasz * Jak każdy więc dlatego trzeba się wyspać aby mieć siły po pracy
Łukasz * Albo się opierdzielac
Małgorzata * Ok. Jutro zaliczę popołudniową drzemkę.
Łukasz * Spoko. To ją lecę spać bo ją akurat na rano idę do pracy
Małgorzata * Dobranoc.
Adrian *i Arnold jadę z Tobą
Łukasz * Dobra
Łukasz * Ale nie wiem jak będziesz wracał bo ją tam zostaje
Nie długo mamy się spotakć i zmienić właściciela jej nr ponieważ mój i jej był na mnie brany , nie wiem jak się zachować na spotkaniu i jak ją odzyskać .
Proszę o pomoc !